To się zgadza, z Rakowem były sytuacje i to dużo, z Arką również, z Płockiem też sporo okazji. To wszystko jeszcze za Elsnera w tej rundzie.
-
-
Trener Bartosz Grzelak witamy
Tylko że tył siadł, i sporo traciliśmy bramek.
Ale, pomimo straty, gdybyśmy wykorzystali choć część tych okazji, to byśmy te mecze wygrali.
No to po kolei.
[quote]#post1724770 - Madejski wykopuje piłkę do przodu - nadal zdecydowanie za mało, ale i tak jest minimalnie lepiej
[/quote]
Przyznam, że kompletnie nie widzę różnicy.
[quote]#post1724770
- Klich kręci zdecydowanie mniej kółek, gra więcej do przodu
[/quote]
Lubię szczerze Mateusza i fakt, że rozpoczęcie na ławce mu pomogło ale niestety tylko na chwilę.
[quote]#post1724770
- Pojawiły się schematy rozegrania SFG, po których nasi piłkarze dochodzą do sytuacji strzeleckich
[/quote]
Fakt, jest odrobinę lepiej przy SFG.
[quote]#post1724770
- Obrona gra spokojniej
- Więcej agresji w grze, więcej biegania
[/quote]
Jeśli spokojem nazwać patrzenie jak nam słupki obijają albo drużyny grające w osłabieniu robią wiatrak to ok.
[quote]#post1724770
Nie twierdzę, że dokonała się rewolucja (bo i jak miałaby się dokonać z tymi samymi piłkarzami w dwa i pół tygodnia), ale Elsner odcinał już kupony, niektóre decyzje kadrowe były wręcz grą na zwolnienie. Nie wierzę, że ten defetyzm nie przekładał się na piłkarzy.
[/quote]
Racja nie ma rewolucji, nie ma nawet jakiejkolwiek zauważalnej ewolucji. I to jest dramat bo rola trenera-strażaka jest naprawdę prosta. Zresetować psychikę drużyny, czymś ich pozytywnym zaskoczyć, coś małego z sensem pozmieniać. A tu naprawdę nie ma nic z tych rzeczy. Gramy z grubsza to samo, tak samo nieudolnie.
[quote]#post1724770
W ostatnich trzech spotkaniach za Elsnera przebiegliśmy zawsze kilka kilometrów mniej niż rywale. Podczas trzech spotkań za Grzelaka - z Zagłębiem i Radomiakiem kilka kilometrów więcej niż rywale, z Pogonią tyle samo (no ok, 4m mniej 😀 ).[/quote]
No tylko, że w tych ostatnich dwóch meczach rywali biegało o jednego mniej 🙂. No tak na szybko to 10 zawodników w polu przebiega 100 km w 90 minut. Jak jest czerwień w 60 minucie (Radomiak) to naturalnie wychodzi ponad 3 km mniej. Jak czerwień jest w 26 minucie (Zagłębie) to już 7 km mniej. Nie patrzyłem na dane ale nie wydaje mi się żebyśmy byli w tych meczach o tyle lepsi.
Jak ktoś mi wytłumaczy logicznie trzymanie Sansa na ławce przez prawie 80 minut przy równoczesnym trzymaniu na boisku tego trupa Zahiroleslama to postawie naprawdę dobre whiskey. Granie Kahvehem (chociaż szczerze mam ochotę wyrzucić tutaj z siebie stertę wyzwisk, ale zaciskam zęby) to jest jebany sabotaż. Ten chłop nie jest słaby, On jest kurwa piłkarskim beztalenciem, jak widzę te jego ruchy to mnie skręca z nerwów, jak kurwa macha łapami a nie potrafi piłki przyjąć, On nie walczy, biega jak cipa po tym boisku. Przysięgam jak On wyjdzie w pierwszym składzie z Motorem to staje tyłem do boiska, a z Koroną wychodzę ze stadionu. Nikt chyba w historii tak mnie nie wkurwił, wolałem już Dudzica na dziewiątce bo chłopak przynajmniej serce zostawiał. Dzięki Kahveh za te dwie przypadkowe bramki i za dwa punkty które dzięki nim wywalczyliśmy ale serio oszczędźcie ludziom oglądania tego.
Kocham ten klub jak każdy z Nas ale jestem tak wkurwiony że dalej nie mogę przepalić tych dwóch meczów
- Edytowany
Po raz n-ty powtórzę, że to akurat nie trudno uzasadnić dlaczego piłkarze nie trafiają z 5 metrów do bramki.
Sprowadzono właśnie takich graczy, którzy mieli w ostatnich 2-3 latach tragiczne statystyki strzeleckie czyli po prostu nie umieją strzelać:
[b]Al-Amari przez ostatnie 2 lata - 0 goli,
Klich - przez ostatnie 2 lata- 0 goli,
Domingez - przez ostatnie 2 lata - 0 goli,
Sans przez ostatnie 2 lata 1 gol,
Kameri przez ostatnie 2 lata 1 gol,
Praszelik przez ostatnie dwa lata 1 gol,
Kto więc u licha ma strzelać bramki jak takich graczy sprowadzono?
[/b]
Dodatkowo brak napastników. [b]Komuś się wydawało, że jak raz udało się superszczęśliwie zastąpić w lecie Kallmana Stojikovicem w ataku to tak samo szczęśliwie w zimie znajdzie się zastępca dla sprzedanego Stojikovica. Niestety szczęście w transferach nie zdarza się co pół roku. [/b]Najlepszego strzelca Stojikovica można było sprzedać gdyby byli w klubie dwaj napastnicy zdrowi, ograni w lidze i o podobnych umiejętnościach jak Stojikovic, a takich nie było.
[b]To jest przyczyna dlaczego piłkarze mają kłopoty z trafieniem z 5 metrów do bramki bo sprowadzono graczy defensywnych, nie umiejących strzelać, z fatalnymi statystykami strzeleckimi w ostatnich dwóch, trzech latach![/b]
[quote]#post1724770 W ostatnich trzech spotkaniach za Elsnera przebiegliśmy zawsze kilka kilometrów mniej niż rywale. Podczas trzech spotkań za Grzelaka - z Zagłębiem i Radomiakiem kilka kilometrów więcej niż rywale, z Pogonią tyle samo (no ok, 4m mniej 😀 ).[/quote]
Ale w obu przypadkach. gdy przebiegliśmy więcej, u nas biegało 11, a tam 10... 😜
Natomiast nie krytykowałbym tak bardzo trenera za zmiany typu "chwalimy za Sansa, krytykujemy za Glika". To, co pokaże na boisku zawodnik, naprawdę nieraz trudno przewidzieć.. Uda się albo nie uda. Natomiast krytykować/chwalić można za ściągnięcia zawodników - temu czy innemu naprawdę nie idzie, trzeba go zdjąć.
Grzelak robi lepsze zmiany niż Elsner.co do Stojkovića, nie było planu na sprzedaż, Pisa położyła najpierw 2 mln ale nie było zgody klubu choć Stojković bardzo napierał na transfer, co chyba ktoś powiedział w wywiadzie, nie wiem czy nie Klich. Poza tym miał zjazd formy. Ja nie mogę zrozumieć jednego jak można było mówić że jedziemy na puchary z jednym zdrowym i grającym szczęśliwie napastnikiem i jak kolega wspomniał wyżej większością zawodników bez umiejętności strzeleckich.
[quote]#post1724752 [quote]#post1724668 [quote]#post1724644 To jest trener bezobjawowy. Tak jak Ci dwaj beduini biegający po mieście z antyramami. Płatek puścił klub samopas.[/quote]
Ogolnie widac ze to dobry trener. [/quote]
Poproszę o 3 zagrania, 3 schematy, 3 minuty meczu które to pokazały! Jestem pewien, że gdyby nie komunikaty prasowe 95% ludzie nie zauważyłoby zmiany trenera po sposobie naszej gry.[/quote]
1.
Gra obronna
Luka Elsner ostatnie 3 mecze - 9 goli w plecy
Bartosz Grzelak ostatnie 3 mecze - 1 gol w plecy
2.
SFG - zdecydowana poprawa w grze obronnej, z przodu tez sie cos zadziało - Bramka Klicha z pogonia.
3.
Skoki pressingowe i intensywność.
[quote]#post1724771 ... Szczęki...[/quote]
Te szczęki to obawiam się że możemy oglądac do bólu po ostatnim meczu z Koroną...😬
Trener Grzelak , z tego co czytam i słucham założył sobie plan na mecze i z konsekwencja się go trzyma . Oczywiście, tez mam kilka uwag , choćby do meczu z Radomiakiem w kwestii składu i zmian ale - jak na razie w 3 meczach stracilismy tylko 2 bramkę, zdecydowanie poprawiliśmy SFG , skończyliśmy chyba z Elsnerowskim "nam strzelać z dystansu nie kazano" , zaczęliśmy tez więcej kreować sytuacji bramkowych . Sadze, że gdyby w ostatnich 2 meczach nasi coś strzelili to w kwestii trenera były by same ochy i achy .
Pamiętajmy w jakiej kondycji psychofizycznej trener Grzelak przejął zespół po Elsnerze !
A ja uważam że wyciąganie wniosków na tym etapie jest bez sensu. Niezależnie od tego czy nas spuści czy nie. Gość musi dostać przynajmniej jedno okienko i prowadzić zespół jedną rundę, wtedy można powiedzieć więcej. Piłka to bardzo przypadkowy sport. Gdyby chłop z Pogoni trafił gola, gdyby nie wyleciał gość z Radomiaka i Lubina to może byśmy mieli 37pkt, ale gdybyśmy strzelili jednego-dwa gole więcej w tych meczach to moglibyśmy mieć 45pkt.
Niech nas utrzyma, dostanie czas na zmiany w drużynie i przepracowanie lata i wtedy będziemy rozliczać.
Ja nie rozliczam , tylko obserwuję .
Dlatego facet niech dostanie runde i takie same możliwości jak poprzednicy i można weryfikować prace.
Na pewno pojecie o taktyce ma.
Jeśli jesteś nową miotłą i nie ma efektu nowej miotły chociaż w 1 meczu to coś jest nie teges. Wiadomo że w tydzień nie zbudujesz formy ani taktyki, ale zapierdalanie i chęć gry do przodu już tak. Ja tego nie widzę.
Jeszcze gdybyśmy kopali w środku tabeli to można by to uznać za przygotowania do przyszłego sezonu. Ale my idziemy tiptopkami do 1 ligi.
Moze to sa wlasnie przygotowanie do przyszlego sezonu w pierwszej lidze....
Chyba, że wiesz, że za kilka tygodni Cracovia będzie dla Ciebie jedynie wspomnieniem.
- Edytowany
[quote]#post1724930 Jeśli jesteś nową miotłą i nie ma efektu nowej miotły chociaż w 1 meczu to coś jest nie teges. Wiadomo że w tydzień nie zbudujesz formy ani taktyki, ale zapierdalanie i chęć gry do przodu już tak. Ja tego nie widzę.
Jeszcze gdybyśmy kopali w środku tabeli to można by to uznać za przygotowania do przyszłego sezonu. Ale my idziemy tiptopkami do 1 ligi.[/quote]
Pytanie czy są przygotowani do tego? Fizycznie. Jak nie to mentalnie nie dojadą do takiego wysiłku i będą grali zachowaczo bo wiedzą podświadomie, że nie dadzą rady.
Jeśli tak grają byle wytrwać bo mało kto może za nich wejść to zamiast myśleć o grze myślą czy dadzą radę. To znam z autopsji akurat :)
- Edytowany
Uratowany remis "cudem" z Pogonią w ostatnich sekundach oraz remisy (czyli straszliwie niewykorzystane szanse) w grze z przewagą jednego zawodnika z Lubinem i Radomiakiem. Naprawdę na razie nie ma za co chwalić ani ganić trenera. Na razie jest po prostu za wcześnie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)