Z taka gra jak wczoraj z Jaga, remis to będzie max z naszej strony... Zydzew trzeba przyznać, ze z meczu na mecz gra coraz lepiej i wczoraj przebiegli prawie 120 km w meczu z Płockiem. I mogli wygrać nawet 4-5 do zera, gdyby byli bardziej skuteczni. Mam nadzieje, zenasz trener nie wystawi od pierwszej minuty Mincheva, Beno i Hasica. To już będzie duże wzmocnienie. I gdyby nie Madejski to dwa ostatnie spotkanie powinniśmy byli przegrać. Miejmy nadzieje, ze szczęście nas w tej rundzie nie opuści.
-
-
Widzew Łódź 0 - 0 Cracovia, piątek 20 lutego 2026, 20:30
Liczę, że im utrzemy nosa.
To, że wystawi Hasica to wiem, głupi nie jest.
Liczę, że Mateusz się podkuruje i będzie gotowy na całe 90 minut.
Jestem dobrej myśli.
- Edytowany
[quote]#post1711136 Z taka gra jak wczoraj z Jaga, remis to będzie max z naszej strony... Zydzew trzeba przyznać, ze z meczu na mecz gra coraz lepiej i wczoraj przebiegli prawie 120 km w meczu z Płockiem. I mogli wygrać nawet 4-5 do zera, gdyby byli bardziej skuteczni. Mam nadzieje, zenasz trener nie wystawi od pierwszej minuty Mincheva, Beno i Hasica. To już będzie duże wzmocnienie. I gdyby nie Madejski to dwa ostatnie spotkanie powinniśmy byli przegrać. Miejmy nadzieje, ze szczęście nas w tej rundzie nie opuści.[/quote]
@Mencypicka#36395
I to ja jestem zgredem i zrzędą.
Ale przynajmniej nie jestem mistrzem personalnych wycieczek.
My gramy podobnie jak Wisła Płock czyli starodawne " na zero z tyłu o z przodu coś wpadnie " mam obawy że mecz będzie podobnie wyglądał jak Wisła P - Widzew Ł oby z innym finałem - niestety myliony wydane przez Widzew zaczynają pokazywać się na boisku
Dodam tylko, ze wczoraj tylko dwóch naszych zawodników przebiegło w całym spotkaniu z jaga ponad 10km. A z zydzewa w Płocku - uwaga - 7. My grając u siebie pokonaliśmy aż 106,26km jako drużyna, a zydzew 119km... Na stojąco nic nie ugramy nic w tym sezonie poza może utrzymaniem.
Gra się tak jak pozwala rywal . Liczy się to, na ile my pozwolimy graczom rywala .
- Edytowany
[quote]#post1711147 Dodam tylko, ze wczoraj tylko dwóch naszych zawodników przebiegło w całym spotkaniu z jaga ponad 10km. A z zydzewa w Płocku - uwaga - 7. My grając u siebie pokonaliśmy aż 106,26km jako drużyna, a zydzew 119km... Na stojąco nic nie ugramy nic w tym sezonie poza może utrzymaniem.[/quote]
Też jestem zwolennikiem tego, żeby zespół wybiegał w meczu jak najwięcej, jednak to tez zależy od tego ile biega przeciwnik. Zazwyczaj jest tak, że jak jeden zespół biega dużo to i drugi sporo biega i odwrotnie w sytuacji przeciwnej. Jak wyglądały statystyki biegowe Płocka?
Brawo ocena w punkt a nie placz jak malo wybiegalismy .Jagielonia biegała podobnie do Nas , Plock biegal podobnie co Widzew ,a naki bedzie swoje teorie snuł i wprowadzal wszystkich w bład
Nie wygrywa meczu ten co więcej biega tylko ten co strzela więcej goli ! To tak podobnie jak drużyna ma większe posiadanie piłki wcale nie musi wygrywać😖
- Edytowany
Ale jak się więcej biega to zwykle ma się więcej możliwości na strzelenie gola. Bo jak się biega to się urywa obrońcom, wychodzi na pozycję przy kontrach, wychodzi do rozegrania piłki wychodząc z obrony.
@BartAcid#633
Albo biega się za piłką, bo rywal gra z nami w dziadka...
Coś jak ostatnie 15 min na Kałuży z Lechem w tamtym sezonie.
Bywa i tak, ale jak się wtedy pobiega, a nie potruchta to można przeciąć podanie i zrobić niezłą kontrę. Ale do tego trzeba biegać.
Nasza statyczność gdy posiadamy piłkę , brak ciągłego ruchu zawodników bez piłki powoduje to że mamy razem z Arką najmniej oddanych celnych strzałów w lidze a w ostatnich 10 kolejkach strzeliliśmy 7 bramek czyli najmniej w lidze , to bardzo niepokojące
Czekam na objawienie się "zimowych wzmocnień" i 3punkty dla Cracovii w Łodzi
[quote]#post1711165 Ale jak się więcej biega to zwykle ma się więcej możliwości na strzelenie gola. Bo jak się biega to się urywa obrońcą, wychodzi na pozycję przy kontrach, wychodzi do rozegrania piłki wychodząc z obrony.[/quote]
Tak, tylko należy porównywać przebiegi z tego samego meczu, a nie z dwóch różnych. Statystycznie oczywiście, bo jak powiedział klasyk, lepiej mądrze stać niż głupio biegać.
Ja nie sieje paniki, tylko przytaczam suche fakty - statystyki. nasz mecz został określony przez wszystkich komentatorów jako mizeria- slaby mecz z obu stron. Jaga ch..a grała a my jeszcze większego... obyśmy wygrali w lodzi. Ale ja mam obawy. Poza jedna sytuacja z 2 połowy. To praktycznie nie zagroziliśmy przeciwnikowi wcale wczoraj. No może jeszcze na początku Minchev miał okazje, ale to nie była setka. I tyle. Z betonami na farcie dostaliśmy karnego i gdyby nie Seba w bramce, to by był wpierdol. Wczoraj tak samo. Wiec nie rozumiem czym mam się podniecać...
Oczywiście liczę na 3 punkty ale parząc na naszą grę i grę Widzewa.... moim zdaniem 1 punkt przywieziony z Łodzi będzie sukcesem
Ja jestem w o tyle lepszej sytuacji, że nie oglądammeczów Widzewa, a wiem, że w naszej lidze wszystko może zdarzyć, więc zarówno sromotny wpierwol, remis jak i tryumf jedną bramką uważam za możliwy
Oceniacie szanse na wygraną przez pryzmat wygranego jednego meczu przez podmiejskich? Co z tego że pobiegali trochę więcej? Lepiej głupio biegać czy mądrze stać? Myślę że zadebiutuje któryś z nowych z przodu lub może Gabryś. Trzy punkty !
[quote]#post1711147 Dodam tylko, ze wczoraj tylko dwóch naszych zawodników przebiegło w całym spotkaniu z jaga ponad 10km. A z zydzewa w Płocku - uwaga - 7. My grając u siebie pokonaliśmy aż 106,26km jako drużyna, a zydzew 119km... Na stojąco nic nie ugramy nic w tym sezonie poza może utrzymaniem.[/quote]
Statystyki często zaburzają obraz - a w tym wypadku szczególnie. Owszem, przebigliśmy sporo mniej, ale jak się weźmie pod uwagę, że pierwszą połowę Lasyk zakończył równo z upływem 45.minuty, a w drugiej doliczył raptem 3:45, to wychodzi nam równe 102 km / 90 minut.
A w Płocku biegali dodatkowe 5:01 w pierwszej i i 5:47 w drugiej (razem 100:48). Z tych przebięgnietych 118,57km wychodzi więc 105,9 km / 90 minut. Wciąż więcej niż u nas, ale nie jest to już aż taka wielka różnica. A tam był karny, VARowanie, pewnie pół jednej i drugiej drużyny biegało za sędzią. Te ich koszulki nie odróżniają, czy biegniesz za akcją, czy żebrzesz o karnego - kilometry to kilometry :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (4 użytkowników)
Goście (4)