Jest wychowankiem Cracovii. Trudno w tych czasach o takich piłkarzy...
-
-
Mateusz Tabisz - powodzenia waleczny chłopaku
Niech odkupi winy ojca. Niech strzela bramki, niech całuje herb. Dajcie mu szanse!!!
Tak czytajac naorawde sie zastanawiam jak to bedzie jak spiker krzyknie po golu Mateusz a pół stadionu Tabisz a pół bedzie gwizdać 😂😂😂😂 albo nie beda sie cieszyc po jego golach 😂😂😂😂
- Edytowany
Będziemy krzyczeli "Jakubson"
Powinien sobie na koszulce napisać "MATEUSZ T" i taką ksywką się posługiwać.
Stary Tabisz chodził na mecze CRACOVII u nas ?
Bo teraz jak syn w pierwszej drużynie to już będzie chodził.
[quote]#post1709961 Stary Tabisz chodził na mecze CRACOVII u nas ?
Bo teraz jak syn w pierwszej drużynie to już będzie chodził.[/quote]
Myślisz, że się by odważył? Nawet w skyboxie pewnie znalazłby się ktoś by mu z liścia przylać, nie mówiąc o tym co by o sobie usłyszał.
Tego by się nie dało odzobaczyć
na rezerwy chodzi, gada sobie z jakimis ziomami i smieje sie w twarz wszystkim.
[quote]#post1709947 Odpuerdo...cię się w końcu od tego chłopaka wieczni malkontenci szukający dziury w całym przy tym niszcząc niewinnego czlowieka[/quote]
Jestem za tym by nie odpowiadał za grzechy ojca ale niewinny to on nie jest. Zachowanie w stosunku do innych kolegów grających w juniorach ponoć wzorowe nie było a ojciec wtedy czyścił teren.
Dajmy na to mu czystą kartę, błędy młodości bo można je popełniać. Natomiast niewinny to on nie jest.
Ok. Jeśli tak było to karty na stół. Konkrety chcę usłyszeć.
No ale w razie eksplozji jego talentu, możemy liczyć że nie odejdzie jak te wszystkie Maigaardy i Stoilkovicie?
Mam nadzieje że jest tak sam przywiązany do pieniędzy Cracovii jak jego stary.
[quote]#post1709978 Ok. Jeśli tak było to karty na stół. Konkrety chcę usłyszeć.[/quote]
Nie powiem Ci konkretów bo było to dawno a ja z tymi rodzicami najczęściej styczności nie miałem. Kilku natomiast młodych odchodziło i nawet tutaj na forum rodzice pisali nie raz.
Rodzice młodych piłkarzy to dla mnie wielki temat socjologiczny. Tylko tyle powiem
Zmianę dał całkiem dobra, technicznie chyba niezły, zobaczymy co z niego będzie. Ojcu należy się sromotny wpierdol ale on se ojca nie wybierał więc niech pogra i pokaże czy coś z niego będzie.
- Edytowany
Przypadek młodego T , to idealny przykład wykorzystywania swojej pozycji w klubie do prywatnych celów ,z tego co słyszałem , to żaden chłopak w Polsce , a tym bardziej w Cracovii nie miał stworzonych przez lata takich warunków do rozwoju i dostępu do wszystkich innych rzeczy w ramach klubu na poziomie wręcz 1 drużyny jak młody T !!! Raz będąc na meczu U17 podsłuchałem rozmowę stojących obok mnie , chyba rodziców , że nawet w pandemii kiedy inni młodzi zawodnicy Cracovii siedzieli zamknięci w domach , on miał przez cały ten okres indywidualne zajęcia na obiektach przy Wielickiej ze ściąganymi z domu trenerami , a to podobno tylko wierzchołek góry lodowej . U mnie czystej karty nie ma , ale też nie mam zamiaru na meczach na niego gwizdać czy go obrażać , najlepszym rozwiązaniem było zabranie go przez tatę do innego klubu i tam rozwijanie jego talentu , był 2 lata temu na testach w Mielcu , ale go chyba wtedy nie chcieli, a szkoda :(
Jak ja lubię to " z tego co słyszałem.... "
Mateusz masz świetny debiut za sobą i czekamy na więcej! Powodzenia!
Cracovia Pany!
Mateusz Tabisz miał indywidualne treningi to fakt. W tym okresie, który widziałem na własne oczy, dotyczyło to również Fabiana Bzdyla.
Być może inne bonusy dla nich też były.
Czy obaj byli najlepsi wśród rówieśników? Nie ocenię, ale patrząc kto gdzie zaszedł (na obecną chwilę) to być może tak. Czy to lepsze traktowanie im w tym pomogło? Może tak.
I teraz sobie myślę, że tak to powinno wyglądać w przypadku każdego wyróżniającego się młodego. Trening indywidualny rozwijający umiejętności i likwidujący niedostatki. Czy obecnie w Akademii tak to wygląda?
Wracając do młodego T to przyszłość nam pokaże, czy spłaci grzechy ojca?
- Edytowany
[quote]#post1709981Nie powiem Ci konkretów bo było to dawno a ja z tymi rodzicami najczęściej styczności nie miałem. Kilku natomiast młodych odchodziło i nawet tutaj na forum rodzice pisali nie raz.[/quote]
Każdy rodzic, którego dziecko jest odstawiane ( nie tylko w piłce i nie tylko w sporcie)ze względu na brak talentu, umiejętności, zaangażowania i wielu innych czynników obwinia wszystkich innych tylko nie własną pociechę.
Czy któryś z tych "odsuniętych" przebił się gdziekolwiek? W Krakusie, Hutniku? Gdziekolwiek?
To jest konkret - piłka nożna do sport drużynowy, i nawet gdyby MT miał być faworyzowany, to jeszcze jest przynajmniej kilkunastu zawodników którzy tworzyli drużynę. Gdzie oni są teraz? I czemu nie stanowią o sile innych drużyn?
- Edytowany
Niby masz rację ale nie do końca. W zawodowym sporcie istnieje chociażby takie pojęcie jak relative age effect. Polega on na tym, że jest statystycznie zauważalna przewaga zawodowych sportowców urodzonych w pierwszych miesiącach roku. Z czego to wynika? Na wczesnym etapie kariery sportowca między dzieckiem urodzonym w styczniu, a tym z grudnia jest prawie rok różnicy, ten z początku roku ma ogromną przewagę warunków fizycznych, przez co trenerzy na niego stawiają częściej i w niego "inwestują" przez co szybciej i lepiej się rozwija.
Z bohaterem wątku jest podobnie tylko tu stawiano na niego, bo szły dyspozycję z góry (w sumie ciekawe, bo młody Tabisz jest z grudnia).
Podsumowując jest na pewno sporo dzieci, które miało potencjał na zostanie profesjonalnym sportowcem, a nie zostało przez decyzję trenerów i młody Tabisz jednocześnie miał zdecydowanie łatwiej żeby takowym zostać przez zapewnioną "opiekę".
https://en.wikipedia.org/wiki/Relative_age_effect
A Tabisz aby nie zrobił specjalnie drużyny dla swego juniora, jak nie był liderem w tej normalnej?
Należę do tego grona kibiców, którzy uważają, że trzeba mu dać spokój. Niestety, chyba większość kibiców jest negatywnie nastawiona do jego osoby. No cóż takie ich prawo. Wobec tego spokoju tutaj raczej nie zazna :-( Nadzieja, że dobrą grą przekona do siebie kibiców.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)