Bo ona widzi na 3 minuty do przodu.
-
-
Cracovia 2 - 2 Lech Poznan, niedziela 7 grudnia 2025, 14:45
My to już tak mamy - z przewagą słabo gramy.
- Edytowany
Fajnie weszliśmy w mecz, choć rozpędzaliśmy się powoli. Czarny olek z gwizdkiem w odbycie non stop przerywał nam akcje ofensywne nie wiadomo czemu, aż w końcu zagwizdał karnego... a jakże - z dupy.
Dobrze zareagowaliśmy po czerwonej kartce i od razu ruszyliśmy do ataku. Powinno być spokojnie 4:1. Niestety Klichu i Stoiković dalej formę trzymają w domu.
PS: Gdyby Hasić użył bara i przepchnął kolesia przy kozłującej piłce to nie byłoby bramy na 2:2 a tak to zostaje niedosyt. Szkoda, ale wygląda na to że wróciła częściowo forma.
PS: niech ktoś wyśle tego zapiewajłę spikera na mecze kadry i nam da spokój z jego atrakcjami z remizy.
Mała prywata.
Dziękuję wszystkim kolegom, którzy okazali mi tutaj wsparcie. Wiele to dla mnie znaczy. Dziękuję.
Mam nadzieję, że wkrótce wyjdę. Czuję się lepiej.
- Edytowany
Na rodzinnym moc dziadków z Lecha i szczerze to wolałem jak tam nad nami Górnik siedział. Teksty typu chujowy stadion, jesteśmy u siebie i niczym nie skrępowane poczucie wyzszosci. Nie znoszę tych zgodowych meczow.
- Edytowany
Zgodowe mecze są fajne, pod warunkiem, że gra się je z Arką
[b]Edycja z 08.12.2025 o godz. 09:16 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1703304 Mała prywata.
Dziękuję wszystkim kolegom, którzy okazali mi tutaj wsparcie. Wiele to dla mnie znaczy. Dziękuję.
Mam nadzieję, że wkrótce wyjdę. Czuję się lepiej.[/quote]
Dopiero teraz mogłem skorzystać z forum - Wracaj do zdrowia, Leszeczku wracaj do zdrowia!
[quote]#post1703310 Zgodowe mecze są fajne, pod warunkiem, że gra się je z Arką
[/quote]
O to to.
Mój wujek tak długo cieszył się z bramki na 2:1 że nie zauważył gola dla Lecha 😃
Nic mu nie mów.
Żal straconych punktów
Pozdrawiam 2 ziomków z Lecha mieszkających w Lubinie a siedzących obok mnie na sektorze B! 😁
Oglądanie meczu w Waszym towarzystwie to była czysta przyjemność!
Co do meczu, żal straconych mimo wszystko punktów, bo okazji i to 100% było kilka, a do tego długi okres gry w przewadze! Jak jednak mówi klasyk - punkt to punkt i może się w ostatecznym rozrachunku bardzo przydać!
[quote]#post1703312 Mój wujek tak długo cieszył się z bramki na 2:1 że nie zauważył gola dla Lecha 😃[/quote]
I w jego tabeli mamy teraz 29 punktów. Tak trzeba żyć! 🤓
Kiedyś komentatorzy (chyba w Anglii?) zajęci rozmową w swoim świecie nie zauważyli że padł gol i rozmawiali dalej o czymś tam. Zorientowali się jak na monitorze był już zmieniony wynik, jeden z nich stwierdził, że bramka była bo jest inny wynik 😁
[quote]#post1703307 Na rodzinnym moc dziadków z Lecha i szczerze to wolałem jak tam nad nami Górnik siedział. Teksty typu chujowy stadion, jesteśmy u siebie i niczym nie skrępowane poczucie wyzszosci. Nie znoszę tych zgodowych meczow.[/quote]
mam dokładnie to samo,
kiedyś miałem podobną sytuację, wymądrzali się dopóki im nie powiedziałem, że kiedy my zdobywaliśmy mistrzostwa oni byli Lutnią Dębiec,
i tego się trzymajmy...
oni są zakochani sami w sobie
Tylko dwa cytaty ale oglądnąłem po raz kolejny ten mecz by poszukać tych ordynarnych i stykowych sytuacji na korzyść Lecha bo gdzie się nie obróciłem wszędzie to samo. Wszystko macie potem w długiej relacji.
[quote]#post1703253 (...)Nawiasem mówiąc byłem świadkiem zachowań poznaniaków którzy dostali euforii jak padła ta kuriozalna bramka.(...)[/quote]
I ja się im nie dziwię, od dłuższego czasu i kilka razy w ciągu ostatniego roku Lech dawał ciała robiąc frajerskie kartki przy prowadzeniu w meczu i potem ten mecz przegrywa. Po bramce dla Cracovii mogli czuć "kolejny raz to samo" bo Lech grał defensywnie, nawet całkiem nieźle się bronił ale z przodu nic. Gdy Cracovia strzeliła bramkę to idę o zakład, że mało który kibic Lecha wierzył, że to się odwróci stąd taka reakcja - u mnie było dokładnie tak samo. Pierwsza bramka mimo, że dająca prowadzenie przyjęta ze spokojem.
[quote]#post1703307 Na rodzinnym moc dziadków z Lecha i szczerze to wolałem jak tam nad nami Górnik siedział. Teksty typu chujowy stadion, jesteśmy u siebie i niczym nie skrępowane poczucie wyzszosci. Nie znoszę tych zgodowych meczow.[/quote]
Jeśli to były dziadki to największe mendy bo na wyjazdy jeżdżą tylko do Krakowa, Lubina i może Gdyni. Mam nadzieję, że za te słowa kiedyś w ryj dostaną ale takich ludzi jest wszędzie pełno.
Mam relację znajomego dziennikarza, że w okolicach E/F część kibiców bardzo negatywnie reagowała na piłkarzy Lecha więc wszędzie masz podobnie. Jeśli dobrze słyszałeś i nie nadinterpretujesz tego to w sumie ich nie rozumiem, są w gościach to nawet jak stadion jest mniejszy to nie znaczy gorszy a swoje gówniane opinie mogą przekazać inaczej lub zachować dla siebie. Może na usprawiedliwienie powiem, że to może perspektywa rodzinnego bo z A i B to dla mnie najlepszy stadion w tym kraju! Mały ale wariat :) To mój DOM.
Ponadto nie ma co porównywać gościa z Górnika a z Lecha na tym stadionie. Oni nie czuli się tu pewnie a mecze zgodowe to coś innego.
Osobiście sam ich nie lubię a już jeśli są jakieś kontrowersje to tym bardziej. Zwłaszcza, że ja mecze oglądam po kilka razy i już na chłodno, nie na stadionie coś piszę.
KRÓTKA relacja z meczu
Minuty 1-15
Lech oddał inicjatywę - ciężko powiedzieć takie były założenia czy Cracovia na to wpłynęła i nie dała grać Lechowi. Atak pozycyjny Cracovii bez specjalnego zagrożenia z tego wynikającego.
Jeden groźny strzał Stojilkovica po błędzie w wyprowadzeniu piłki 5min.
W 7 minucie dobre dośrodkowanie gdzie Stojilkovic minął się z piłką.
9 minuta zablokowane dośrodkowanie Piły i rzut rożny.
14 minuta Palma wybija piłkę do Stojilkovica i było groźnie. Perkovic źle uderzył.
W tym okresie nie stwierdziłem sytuacji stykowych na korzyść Lecha. Prawidłowe decyzje, cztery odgwizdane faule dla Lecha ale słuszne a nie stykowe.
15 minuta Lech dobra akcja ale złe wybicie Sutalo na rzut rożny.
Zasłużony karny. Pierdolenie, że nie było tam piłki i nie miało wpływu potem na akcję, przede wszystkim ona przeleciała później, dwa, że to nie ma znaczenia. Naciągnięta koszulka dość mocno i karny bez kontrowersji.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-12/image-png-62926043.png[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-12/image-png-13709371.png[/img]
Potem do 20 minuty nic.
W 20 minucie jestem ciekaw czy to kontuzja Mrozka (w ostatnich meczach miał problemy) czy kwestia techniczna. Taki urok ale mi się to nie podoba natomiast w tej sytuacji nie wiemy.
Minuty 21-30
22 minuta stykowe wejście na korzyść Cracovii. Ja bym gwizdnął raczej ale to sytuacja stykowa - wybija argumenty grania pod Lecha. Mecz głównie w środku boiska.
24 minuta dla mnie brak karnego bo Skrzypczak dostał w rękę ale miał ją naturalnie ułożoną, ktoś gdzieś pisał, że za plecami się trzyma ale to jest wtedy nienaturalne, poza tym nikt nie ma idealnie prostych rąk więc nie wiem jakby miał mieć je idealnie wzdłuż ciała. Piłkarze Cracovii nie protestują w zasadzie więc to też pokazuje, że nie kwalifikuje się do karnego.
Po tym różnym mocny ale raczej niegroźny strzał Maigarda.
W tych 15 minutach Lech przeniósł grę na połowę Cracovii ale bez sytuacji. Jedna stykowa sytuacja na korzyść Cracovii.
Ciekawa akcja Lecha ale strzały Rodrigueza i po parunastu sekundach Palmy raczej niegroźne. Tutaj Madejski musiałby zawalić.
30 minuta groźny strzał Palmy i trochę zbyt w środek przez co Madejski odbił, dobitka skutecznie zblokowana. Cracovia wychodzi z kontrą, zawodnik Lecha wybija czysto piłkę i trochę zawija potem nogę Klicha. Jak dla mnie dobre decyzja ale taka na pograniczu.
Po raz kolejny nie było gwizdane pod Lecha bo gdyby tak było mógłby puścić. Kartka nie bo to walka o piłkę, daleko do bramki, obrońców sporo.
Na ten moment 5-4 dla Lecha w strzałach (4-1 celnych).
Minuty 31-45
32 minuta - strzela Palma ale w środek i niezbyt groźnie
33 minuta - dalekie wybicie na Stojilkovica a ten odpycha zawodnika Lecha w wyskoku a sam nie wyskoczył. Stykowa sytuacja na korzyść Cracovii.
35 minuta pierwszy atak Cracovii od około 15 minuty. Bardzo groźny strzał Stojilkovica i rzut rożny, powinien być gol chyba z tej sytuacji. Nie widać w powtórce czy różny słuszny ale Lech nie protestuje to pewnie tak. Jeśli słuszny to możliwe, że strzał byłby celny i niewiele brakowało by był gol. Potem przeciągnięte dośrodkowanie.
36minuta, chujowe wyjście Lecha od bramki, strata i potem aut - wg Rodrigueza Hasic wyszedł z piłką na aut - nie widać tego więc ciężko ocenić. Sędzia nie mógł tego widzieć bo Hasic zasłaniał ciałem a główny pod kątem nie ma szans by wiedział. Niestety na video widać tylko Rodrigueza więc nie wiadomo czy inni protestowali. Zakładam, że nie miał racji.
Do tej pory brak stykowych akcji na korzyść Lecha.
1 faul Rodrigueza - na stop klatce widać, że leci na piłkę ale zbyt optymistycznie bo ma daleko i wjebał się w Perkovica, który zwija się 5 sekund po czym wstaje i nic go nie boli. Głupia kartka ale słuszna. Rzut wolny.
38 minuta, Rodriguez nie jest faulowany natomiast sędzia trzymał gwizdek w ręce. Z trybuny myślałem, że to był faul i Rodriguez (znając jego zachowania) chciał od razu szybko zacząć grę i kopnąć piłkę. Podejrzewam, że on też tak myślał ale sędzia nie gwizdnął (przywilej bo myślał, że Lech się utrzymał i gra?) i Hasic miał prawo kopnąć piłkę a Rodriguez po tym zamachu już niewiele mógł zrobić. Nie kopnął go celowo ale kartka słuszna. Bardzo głupie dwie kartki.. Zjebał sędzia, że jeśli uznał faul to nie gwizdnął od razu tylko sekundę po starciu. Natomiast żółta i tak powinna być. Może wtedy Hasic nie próbowałaby zagrać piłki. Tu jeśli patrzeć na faul to stykowa sytuacja na korzyść Lecha bo ewidentnie bez faulu ale na trybunach myślałem, że jest. Zrobiłem kiedyś identyczną żółtą kartkę grając w lidze z wyjątkiem, że piłka była w powietrzu.
Od 5-10 minut gra głównie na połowie Lecha ale bez większych zagrożeń.
Minuty 42-49
42 minuta dobre dośrodkowanie i byłoby mega groźnie gdyby ktoś szedł na zgranie Maigarda.
44 minuta - rożny, zablokowane strzały i dość szczęśliwie piłka dociera do Maigarda i gol z bliska.
47 minuta - faul na korzyść Lecha ale to taka stykowa sytuacja. Gdyby nie odgwizdał chyba też ok. Wolny przy bocznej linii.
49 minuta - Lech wychodzi z piłką, nie widać czy wyszedł na aut. Jedna osoba pokazuje, że mogła wyjść - Maigard. Podobna sytuacja do tej z Hasiciem (i to samo miejsce) ale liniowy powinien widzieć więc pewnie nie wyszła.
Koniec I połowy.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-12/image-png-66627513.png[/img]
II połowa
Znając problemy Lecha w tym sezonie II połowa wg mnie miała wyglądać tak, że Lech będzie zabijał mecz i nie dać się skaleczyć, zwłaszcza z kontr. Ostatnio Lech grał bardzo dobrze w obronie więc chyba trener a na pewno kibice wiedząc jak nam nie idzie braliby remis w ciemno.
Z Cracovią byłoby ciężko zagrać i zwycięstwo a lepszy remis niż...
46 minuta - to co gadacie, że Ishak wywalił się na piłce to rzeczywiście był faul Al Amariego na Ismahellu ale tak dynamicznie to wyglądało, że zrobił dwa kroki i wpadli na siebie z Ishakiem. To faul z tych stykowych ale widać, że łapie za koszulkę gdy Lech wychodzi z kontrą. Żadna kontrowersja ale nie zawsze gwiżdżą takie subtelne faule.
48 minuta - Ishak pchnięty przy linii. Ewidentny faul.
49 minuta w niegroźnym miejscu Wójcik odpycha Ishaka, stykowa sytuacja ale to nie była walka o piłkę i uniemożliwia Ishakowi próbę walki. Ja bym nie gwizdał faulu ale znowu na korzyść Cracovii.
50 minuta pchnięty Bengtsson przez Wójcika.
51 minuta Sutalo się poślizgnął i zaczepił rękoma Ishaka, ewidentny faul, przypadkowy ale faul. Sutalo coś z noga sobie zrobił przy tym poślizgnięciu.
51 minuta, nie wiem czy faul Oumy bo bez powtórki ale bez protestów i gwizdów więc chyba bez.
54 minuta pozornie niegroźne dośrodkowanie Cracovii, Mrozek z obrońcą daje Stojilkovicowi wygrać główkę przez co Klich do pustej bramki ale wybija Pereira. Sytuacja z niczego ale na usprawnienie Klicha to ostry kąt przez co musiał bardziej celnie niż mocno uderzyć co dało czas by obraca się cofnął i wybił.
Lech na razie poza jednym wyjściem skupiony na zabijaniu gry i bronieniu. Przy tej sytuacji mógł być skrobnięty lekko napastnik ale takie sytuacja to w co drugiej akcji są. Po tym uderzeniu stykowa sytuacja ale nie wiem czy Lechita był faulowany bo bez powtórki natomiast po różnym strzał w środek bramki Wójcika. Nie był groźny bo obrońca przeszkadzał.
56 minuta raczej słuszny faul dla Cracovii ale chujowe dośrodkowanie, potem powtórka i Stojilkovic nieczysto od słupka. Bramki by z tego nie było.
58 minuta, dobre zagranie Al Amariego i niezłe wejście w pole karne, nabity Skrzypczak i piłka odbija się od ręki ale najpierw od nogi więc nabita zgodnie z przepisami. Chujowymi ale zgodnie z nimi.
Do 60 minut Cracovia na połowie Lecha i co jakiś czas jest groźnie ale bez nie wiadomo jakich sytuacji natomiast ewidentnie podobne pierwsze 15 minut jak w pierwszej połowie.
61 minuta Al Amari macha rękoma, że aut dla Cracovii ale wydaje się, że to od Pasiaka odbiła się piłka. Brak powtórek więc ciężko ocenić. 66 minuta, zawodnik Lecha złapany delikatnie za barki przy wyjściu z akcją. Stykowa ale raczej faul.
67 minuta gdyby Agnero się lepiej zachował to może być przelobował Madejskiego ale to raczej sci-fi.
67/68 minuta interwencja w polu karnym Agnero wybił piłkę. Stykowa sytuacja ale jeśli odgwizdałby faul byłaby duża kontrowersja. Wg mnie Klich liczył, że to wykorzysta i dał dużo od siebie.
69 minuta, 13-7 w strzałach dla Cracovii (4-5 dla Lecha w Celnych). Druga połowa na razie 4-1 w strzałach. Lech głównie do broni. To nie dużo jak na tyle minut. Lech nie pozwala na dużo więc zostają tylko strzały z daleka. I teraz właśnie komentatorzy o tym mówią i wchodzi Praszelik.
Lech oczywiście próbuje wolno rozgrywać i kraść czas - zupełnie naturalne dla każdego w tak układającym się meczu.
73 minuta ewidentny faul Maigarda na Oumie a kartka chyba za miks faul/dyskusje/pretensje. Pewnie za sam faul by nie dostał.
74 minuta Lech wreszcie pod bramką Pasów i dwa rzuty rożne, groźne wrzutki ale bez wielkiego zagrożenia.
76 minuta - dwie Zmiany i gra na czas. Nic dziwnego biorąc pod uwagę okoliczności. Zysk czasu, wybijanie z rytmu Cracovii.
78 minuta stykowa sytuacja przy linii autowej, ciężka do oceny czy faul i czy aut dla Lecha ale gra Cracovia. Zagranie w środek boiska, podanie do Praszelika, strzał i gol.
I to jest ten moment gdzie kibice Lecha stwierdzili, poczuli, że kolejny raz w takiej sytuacji będzie porażka.
Na ławce jakieś kontrowersje ale nie wiadomo o co poszło.
81 minuta Lech dobra akcja, wywalczył rożny i potem bramka.
Nie ma się co dziwić, że radość była wielka patrząc na to co pisałem wyżej. Po pierwszej bramce nie było takich wielkich emocji.
Można powiedzieć, że remis ale jak zwycięstwo.
83 minuta faul na Oumie, stykowa na korzyść Lecha ale nic nadzwyczajnego.
85 minuta, faul Gurgula, przypadek ale słuszna kartka. Po tym wolnym najlepsza sytuacja w tym meczu dla Cracovii (poza bramka Maigarda).
86 minuta stykowy faul i decyzja na korzyść Cracovii, żółta kartka. Szkoda, że bez powtórek bo nie widać ręki Oumy i co robi. Dużych protestów nie było więc pewnie słuszna.
Potem rzut wolny dla Cracovii i źle wykonany przez Hasica. Tu właśnie dziwna decyzja bo po dłuższej chwili. Z trybun nie wiedziałem co się działo i ostatecznie skąd sędzia wiedział, że taka decyzja jest prawidłowa a nie rzut rożny? Ostatecznie słuszna ale proces decyzyjny niejasny.
89 minuta Hasic wbiega w Lismana i ręką uderza w twarz. Oczywiście nie celowo ale faul a trybuny gwiżdżą.
90 minuta faul na Agnero. Jak dla mnie stykowa sytuacja na korzyść Lecha ale nie musiał tak gwizdać. Dynamicznie, na żywo wydawało się oczywiste ale na stop klatce raczej niepotrzebnie gwizdniete. Bez zagrożenia.
Lech odrzuca Cracovię od pola karnego i ze swojej połowy na chwilę.
91 minuta faul Lismana ale taki na styk, równie dobrze mogliby nie gwizdać.
92 minuta faul Gumnego przy napisie "KARNETY" a piłkarz Cracovii przesuwa rozpoczęcie na rok "2026" na reklamie czyli gdzieś z 5 metrów. Było groźne wstrzelenie w pole karne ale bez strzału, gdyby padł gol pewnie nikt by tego nie anulował ale byłaby kontrowersja. 94 minuta Lech wychodzi z dobrą kontrą ale źle zagrali a mogła być na prawdę groźna. Z tego jest tylko rożny i kontra Cracovii też źle rozegrana.
Zwycięski remis
Statystyki po meczu:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-12/image-png-43869435.png[/img]
„24 minuta dla mnie brak karnego bo Skrzypczak dostał w rękę ale miał ją naturalnie ułożoną, ktoś gdzieś pisał, że za plecami się trzyma ale to jest wtedy nienaturalne, poza tym nikt nie ma idealnie prostych rąk więc nie wiem jakby miał mieć je idealnie wzdłuż ciała. Piłkarze Cracovii nie protestują w zasadzie więc to też pokazuje, że nie kwalifikuje się do karnego.”
Ja pisałem i podtrzymuję, że to wał, który tym wpisem trywializujesz i sprowadzasz do poziomu w zasadzie niezbyt istotnego fragmentu spotkania, subiektywnie oceniając zdarzenie i przechodząc do dalszych opisów, bo „nie protestowali”. A to mógł i powinien być karny i możliwe, że gol wpływający na losy spotkania. Człowiek stojący na komisji WKU ma ręce wzdłuż ciała i jest to naturalne ułożenie. Obrońca broniący dostępu do bramki chowa ręce za siebie by w nie nie dostać i wynika to z przepisów gry.
- Edytowany
Koziołku, czemu nie wkleiłeś zdjęcia z tą naturalną ręką znalezioną przez piłkę? Ja nie twierdzę, że tam tą ręką nie była ułożona naturalnie, ale zwiększała obrys ciała o jakieś 20cm. Nie cofał ręki, a Hasić nie był metr od niego tylko więcej.
Jak z większością Twoich opinii mogę się zgodzić, tak w tym przypadku jednak jesteś stronniczy. Było wiele karnych za taką rękę i było wiele takich ciągnięć za koszulkę bez karnego. Sędzia po prostu musi być jednakowo surowy w obie strony.
Co do tego, że kibice Kolelorza cieszyli się z bramki bym się nie czepiał. Sam bym w takiej sytuacji darł się jak szalony. To że się jakiemuś kartofli nie podoba nasz stadio to jego sprawa, może nie przyjeżdżać więcej, ale trzeba być skończonym chamem by wyrażać takie opinie głośno będąc gościem.
Lech też specjalnie nie protestował przy karnym który dostał (w zasadzie wszyscy byli zaskoczeni że go odgwizdał).
Ktoś wyżej pisał, że ta naturalnie ułożona wzdłuż ciała ręka zmiesciła by między nią, a ciałem pokaźną encyklopedię. I tak faktycznie było, był gołym okiem.widoczny prześwit miedzy cialem, a ręką. Tu nie ma żadnej dwuznaczności, karny ewidentny, próby trywializowania tego są słabe.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)