wszystkim się wydaje, że nie ma większej chwały niż kopać się po czole, w ekstraklasie, za psie (przepraszam) pieniądze, w grającej o nic Cracovii podczas gdy bardziej atrakcyjnym kierunkiem transferowym jest nawet wieczysta
-
-
Filip Stojilkovič witamy w Pasach!!!
Z tą Wieczystą to za przeproszeniem SaNto pierdolisz. Jak kilku emerytów woli odcinać kupony u aptekarza to nie znaczy, że Jest to obiektywnie atrakcyjniejszy kierunek.
- Edytowany
[quote]#post1712881 Z tą Wieczystą to za przeproszeniem SaNto pierdolisz. Jak kilku emerytów woli odcinać kupony u aptekarza to nie znaczy, że Jest to obiektywnie atrakcyjniejszy kierunek.[/quote]
Finansowo na pewno atrakcyjniejsza część Krakowa, czy ambicjonalnie to na chwilę obecną temat sporny, jeśli awansują to zrobią się też atrakcyjni weksli chodzi o cel sportowy takie mam wrażenie niestety. Tyle tylko że tam jak się kwietniowi znudzi, zakręci kurek z hajsem to wracają tam skąd przyszli w krótkim czasie.
Zrobiliśmy na nim dobry interes, myślę że z dwóch podmiotów wyszliśmy na tym lepiej niż sam Filip
to czy Kwietniowi się za 3 lata znudzi i odejdzie a Wieczysta przestanie istnieć to też nie jest żaden problem dla takiego Maigarda na dzień dzisiejszy. w tym momencie wiekuista to rozpędzony klub, który dobrze płaci, idzie w górę, za chwilę zrobi historyczny awans i za chwilę znowu namiesza w ekstraklasie. to już nie jest li tylko "kilku emetyrów woli odcinać kupony" to dużo bardziej atrakcyjny projekt w tym momencie niż Cracovia i takie są fakty.
Gorzej jak Psedoklub awansuje do ekstraklasy i Stojilkovič wróci do ekstraklasy i Wieczusta go kupi i i nas ustrzeli.
[quote]#post1712956 ... dużo bardziej atrakcyjny projekt w tym momencie niż Cracovia i takie są fakty....[/quote]
Dla mnie to jest nadal klub mem. To tak jakbyś w czasach pierwszego awansu TBB do E-klasy pisał, że jest to atrakcyjniejszy projekt niż Cracovia. Dla mnie takie kluby, nawet Wieczysta bardziej niż TBB to są żarty z polskiej piłki.
I miałbym osobistą prośbę. Gdy wdajesz się w polemikę ze mną nie stosuj retorycznej konstrukcji "takie są fakty" bo fakty są takie, że taki zwrot nie jest żadnym argumentem i tylko świadczy o tym, że jesteś zaklinającym rzeczywistość bufonem.
fakty są takie, że nie stosujesz żadnych argumentów. porównanie do TBB jest chybione bo tam nie było nigdy kokosów jeśli chodzi o finanse.
to, że to dla Ciebie klub mem to też nie ma żadnego znaczenia dla zawodników. ich w gruncie rzeczy może nie obchodzić czy to mem czy nie mem. ostatecznie liczy się to co na koncie.
rozłóżmy to jeśli mamy o tym dyskutować. Co liczy się dla zawodnika? mówię to też z perspektywy zawodnika amatora. to ciągle półeczka wyżej uważam niż kibic kanapowy. bo sam stałem czasem przed wyborem czy wziąć klub z szatnią w blaszaku i stówkę za mecz czy prysznic bez grzyba z fajną ekipą, z którą rozwalimy frajerów i za darmo
Biorąc jednak poprawkę na zawodowy futbol i fakt, że to ich zawód i w zdecydowanej większości szukają możliwości jak najlepszego zarobku - uważam, że wygląda ten ranking mniej więcej tak:
1. Kasa
długo długo nic
10. możliwość bycia chwalonym i uwielbianym
11. zaplecze klubowe (boiska itp.)
12. możliwość promocji
13. uczestnictwo w sportowym projekcie, który ma szanse na coś ciekawego
1. Kasa - wiekuista płaci więcej od nas
10. u nas można być uwielbionym ale jeśli ci nie idzie to możęsz dostać w mordę i każą ci ściągać koszulkę na jakimś meczu i ją oddawać. wiekuista nie ma kibiców = presja środowiska nie istnieje
11. mamy zdecydowanie lepsze zaplecze klubowe
12. u nas prędzej się wypromujesz bo mam historię sprzedażową. ale jeśli masz 28 lat i już nie czeka cię transfer do serie A to ten argument nie ma znaczenia
13. no i projekt sportowy, my raczej gramy o nic chociaż niektózy dalej się łudzą, że o medal. tam robi się fajna ekipa, która wszystkich leje. to jest przyjemne lać wszystkich. wchodzisz do ekstraklasy i to jest tworzenie historii. w tej ekstraklasie wiesz, że jeszcze ktoś kumaty przyjdzie i pewnie namieszacie. to bardziej ekscytujące niż gra o medal widmo. jeśli założysz na 100% że jesteśmy w grze o medal i europejskie puchary to możemy spróbować tutaj nawet dać znak równości.
proszę o argumenty które potwierdzają, że "pierdolę"
Zgadzam się z Santo. Najważniejszy aspekt, w którym na dzisiaj mamy przewagę to ekstraklasa zamiast 1 ligi ale w momencie, w którym Wieczysta awansuje, stanie się klubem pierwszego wyboru w porównaniu do nas biorąc pod uwagę ile tam będzie można zarobić a ile u nas. "Zaplecze" czyli ilość boisk treningowych ma dla piłkarza marginalne znaczenie a cel sportowy i ewentualne sukcesy? No nie dam sobie ręki uciąć że to my zdobędziemy wcześniej medal niż Wieczysta.
Jeśli piłkarz patrzy na swoją karierę tylko w taki sposób, żeby mu się co miesiąc przelew na koncie zgadzał, to może i Wieczysta jest na ten moment lepszym kierunkiem.
Ale jeśli patrzy na swoją karierę poważnie i długofalowo to na dzisiaj nie postawi Wieczystej ponad Cracovie.
[quote]#post1712956 to czy Kwietniowi się za 3 lata znudzi i odejdzie a Wieczysta przestanie istnieć to też nie jest żaden problem dla takiego Maigarda na dzień dzisiejszy. w tym momencie wiekuista to rozpędzony klub, który dobrze płaci, idzie w górę, za chwilę zrobi historyczny awans i za chwilę znowu namiesza w ekstraklasie. to już nie jest li tylko "kilku emetyrów woli odcinać kupony"[b] to dużo bardziej atrakcyjny projekt w tym momencie niż Cracovia i takie są fakty[/b].[/quote]
Chyba oszalałeś SaNtO :)
Przecież ma rację.
Wieczysta kupuje kogo się da i przepłaca by osiągać sukcesy szybko.
Jeśli awansuje to można się zakładać, że znowu dorzucą kasę na piłkarzy by coś osiągnąć póki Kwiecień żyje. On nie musi umrzeć z kasą na koncie a woli sukcesy. Tak to przynajmniej z boku wygląda.
Cracovia mogła atakować pudło czy mistrza i dokonała wzmocnień, które na to wskazują? Nie.
To znaczy, że prawdopodobnie chcą rosnąć jako klub organicznie ale nie ma parcia na sukcesy na już. Wszystko musi się bilansować.
Jeśli mowa o długofalowym procesie dochodzenia do bycia Top 3 w Polsce to w ciągu ilu lat? Widzew pokazuje, że chce już, niedługo, zobaczymy jak Wieczysta po awansie.
Dla piłkarza ekscytujący projekt, że dojdą do czegoś za 5 lat jak większości już tu nie będzie ma małe znaczenie.
Dla Polaka marka klubu może mieć znaczenie ale nieuchronność sukcesu czy kasa może mieć większe.
Sorry takie są realia.
Może Kwiecień zdobędzie medale i mu się znudzi i klub zniknie ale tak jak pisano wyżej tych piłkarzy już tu nie będzie.
Zakładam, że każdy z nich myśli by pozbyć tam chwilę, zarobić, coś szybko wygrać i adios.
Dlaczego ten jednowymiarowy kopacz, który opuścił nasze szeregi, ma dalej swój wątek.
Przecież jest wątek o byłych.
Może dlatego, że chcemy się podelektować, że już go nie ma?
- Edytowany
@SaNtO#842
1. Tak, jeśli chodzi o kasę, to dla chcących odcinać kupony emerytów są atrakcyjni. To napisałem
10. U nas grasz dla kibiców, tam dla pana właściciela. Próżność masz szansę zaspokoić u nas tam kiesę
11. mamy zdecydowanie lepsze zaplecze klubowe. Zgoda
12. u nas prędzej się wypromujesz bo mam historię sprzedażową. Nie ma to znaczenia dla chcących odcinać kupony emerytów
13. no i projekt sportowy, my gramy o medal ewentualnie o puchary. Jeśli zawodnik w to nie wierzy, to nie wierzy w swoje umiejętności więc jest chcącym odcinać kupony emerytem. Jeśli dla kogoś bardziej ekscytująca jest walka o ewentualny awans z naiwną wiarą, że kiedyś będą walczyli o takie cele jak my to krzyżyk na drogę.
- Edytowany
[quote]#post1713028 Przecież ma rację.
Wieczysta kupuje kogo się da i przepłaca by osiągać sukcesy szybko.
Jeśli awansuje to można się zakładać, że znowu dorzucą kasę na piłkarzy by coś osiągnąć póki Kwiecień żyje. On nie musi umrzeć z kasą na koncie a woli sukcesy. Tak to przynajmniej z boku wygląda.
Cracovia mogła atakować pudło czy mistrza i dokonała wzmocnień, które na to wskazują? Nie.
To znaczy, że prawdopodobnie chcą rosnąć jako klub organicznie ale nie ma parcia na sukcesy na już. Wszystko musi się bilansować.
Jeśli mowa o długofalowym procesie dochodzenia do bycia Top 3 w Polsce to w ciągu ilu lat? Widzew pokazuje, że chce już, niedługo, zobaczymy jak Wieczysta po awansie.
Dla piłkarza ekscytujący projekt, że dojdą do czegoś za 5 lat jak większości już tu nie będzie ma małe znaczenie.
Dla Polaka marka klubu może mieć znaczenie ale nieuchronność sukcesu czy kasa może mieć większe.
Sorry takie są realia.
Może Kwiecień zdobędzie medale i mu się znudzi i klub zniknie ale tak jak pisano wyżej tych piłkarzy już tu nie będzie.
Zakładam, że każdy z nich myśli by pozbyć tam chwilę, zarobić, coś szybko wygrać i adios.[/quote]
Wszystko spoko, ale to nadal nie sprawia, że Wieczysta jest lepszym kierunkiem do gry w piłkę. Wieczysta to dobry kierunek dla piłkarza 30+ który idzie na ostatni dobry w życiu kontrakt i wie, że nie polepszy już swojej gry, nie umocni swojej wartości na rynku transferowym, chce zgarnąć dobry hajs na koniec kariery.
Ale przyjrzyjmy się takiemu Oskarowi Wójcikowi na przykład, czysto hipotetycznie.
Może i Wieczysta dałaby mu dzisiaj lepszą kasę, ale nie dałaby mu takiego zaplecza trenerskiego jakie ma, nie dałaby mu takiej infrastruktury sportowej na której może się dalej rozwijać, podejrzewam też że jako piłkarz Wieczystej nie miałby takich możliwości sponsorskich jakie ma teraz. Jednak biznes zna dużo lepiej Cracovię.
No i rzecz być może dla Oskara najważniejsza - nie jestem pewien czy Jan Urban fatygowałby się na Wieczystą oglądać obiecującego młodego stopera. Ale już na stopera robiącego różnice w ekipie Ekstraklasy, grającej na czele - już tak.
I taki Oskar dzisiaj może mieć na koncie co miesiąc mniej niż gdyby miał w Wieczystej, ale śmiem twierdzić że jego wartość rynkowa ciągle wzrasta i finalnie za rok-dwa może już zgarniać siano kilkukrotnie większe niż kiedykolwiek zaproponowałby mu jakikolwiek polski klub. A grając cały czas u Kwietnia? Kto wie? Może by zardzewiał jak Pazdan?
Pomijam już całkowicie kwestie typu powagi instytucjonalnej. Kluby takie jak Cracovia niezależnie od tego co się dzieje mają gwarantowaną ciągłość istnienia. A Wieczysta? Jeden krach w finansach Kwietnia i jest koniec bajki. Czy znalazłby się ktoś kto chciałby to przejąć? Wątpliwe.
Sprawdziłem jedną rzecz. Na mecze Wieczystej przychodzą tłumy między 350 a 1800 ludzi. To jest właściwa skala dla SaNto. Nie ma tłoku - kwintesencja SaNtusiowego futbolu. Mam dla ciebie SaNtuś propozycję: przerzuć się na Wieczystą i tam trolluj i kibicuj atracyjnemu projektowi. Znaczy nie kibicuj, bo to nie pomaga. po prostu tam idź!
Pisałem, że dla Polaków marka klubu może mieć większe znaczenie a dwa, że nie porównuj to zawodnika, który jest wychowankiem Cracovii. Tu przecież zupełnie inne mechanizmy i potrzeby zawodnika.
A co do zaplecza to też nie ma znaczenia jak fajnie można zarobić, szybko coś wygrać i spadać, Jak właściciel wspiera dużymi wydatkami poziom sportowy. Rozwijanie infrastruktury, trenerów itp to właśnie rozwój organiczny i długofalowy projekt.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)