Wczoraj poskakał , pobiegał i tyle .
-
-
Rivaldinho - witamy w Cracovii!
[quote="PAS" pid='1457416' dateline='1602951571']
Jedyne na co na dziś zasługuje to gra przeciwko ŁKS Łagów w rezerwach. Może tam błyśnie ::)Tyle, że byłoby to przyznanie się do pomyłki transferowej a to przecież niedorzeczność.
[/quote]
Niestety już nie może bo zagrał w 5 meczach w pierwszej drużynie... a nawet jakby mógł to pewnie niewiele by dało. Vestenicky też był wysyłany do rezerw i szału nie robił tak samo jak nie robi w ESA. Ale za to syn znanego ojca przynajmniej reklamuje nas w SM wrzucając info przed meczem i po meczu a obserwuje go parę znanych ze świata ;) :D
Fakty są takie, że nie mamy na tą chwilę ŻADNEGO napastnika z prawdziwego zdarzenia.
[quote="KruszynaKSC" pid='1457557' dateline='1603013232']
Nie koziol... Tylko ile mamy czekac zeby ten gosc zaczal grac... jest kompletnie bezproduktywny...to samo Alvarez...Jeden dobry mecz to za malo....Ile mozna czekac zeby ktos odpalil?? ile jeszcze meczow przespraceruje nie wnoszac niczego?
[/quote]
Ile masz czekać?
Powiem ci. Tyle aż dostanie piłkę w polu karnym by uderzyć na bramkę. Może się mylę ale mam wrażenie, że do tej pory miał jedną taką sytuację. Wiadomo jak się zakończyła.
Co on ma pokazać i kiedy wg Ciebie? Jak dostaje dzidę na głowę to ma ją przyjąć głową i to jeszcze kierunkowo i objechać 4 rywali? Nie wiem czy Lewandowski by to zrobił.
Proszę konkretnie co Cię zadowoli kolego w przypadku tego piłkarza. Zagranie krzyżakiem? Przyjęcie z dwoma stoperami na plecach i zagranie piętą do jakiegoś skrzydłowego Alvareza albo Vestenickiego? No powiedz co Cię zadowoli. Jak odpowiesz, że gole to powiedz jak i kiedy ma je zdobywać. Wskaż mi jego sytuacje bramkowe.
Skutecznosc... skutecznosc mnie zadowoli..
Jest napastnikiem...jest rozliczany z bramek i ayst a nie z obronionych strzalow...
Probierz przedluzyl kontrakt, Trzeba bedzie poczekac :)
Pojechalem po nim bo mnie zdenerwowal.
Podobniez jak Kruszyna nie rozumiem ile grajek musi miec czasu zeby cos pokazac.
Ideowo sie zgadzam z toba Santo, podobie w innym watku pisal Rex.
Ale jesli nasz trenejro to hamulcowy, nie potrafiacy uwolnic potencjalu grajkow to na co my tu strzepimy jezyki.
Jestesmy udupieni a Rapa zostanie rekordzista wrzutek w historii ekstraklapy...
Tak jak napisał Santo, chłop dostając tylko i wyłącznie dzidę na głowę nie jest w stanie się odnaleźć w tym archaicznym futbolu Probierza.
- Edytowany
Cabrera potrafił strzelić z niczego, a i Piszczek pokazuje więcej i to w mniejszym wymiarze czasowym. Ja oczekuję żeby uczestniczył w meczu, a nie chował się przed piłką. Nie ma piłek, to niech się cofnie i walczy o pozycję zamiast stać bezczynnie tam gdzie na pewno tych piłek nie będzie bo Rapa nie dokopie. Obecnie wygląda na to, że to nie piłkarz i nie pamiętam drugiego takiego przypadku żeby ktoś grający tak słabo dostawał tyle czasu na boisku. Wolę żeby grał Piszczek niż on.
Pisałem już kiedyś , chyba w 1971 roku grał u nas zawodnik o nazwisku Skawiniak - starsi może pamiętaja , ten był dopiero mistrzem chowania sie na boisku .
Kurde, hank...
O Rivaldinho zapomnimy kilka tygodni po jego odejściu, kiedykolwiek ono nastąpi.
Natomiast ta historia o Skawiniaku z 1971r pozostanie z nami na zawsze, mam wrażenie...
[quote="Trapez" pid='1457569' dateline='1603016168']
Można się [u]pięknie różnić [/u] skąd u nie których tyle złości...
[/quote]
Uczciwie przyznam że jesteś dla siebie Trapezie sprawiedliwym sędzią.
Mam jednak prośbę przestań pisać w każdym temacie o Mateuszu. Łatwiej będziesz się mógł pięknie różnić.
[quote='pawelski' pid='1457886' dateline='1603142341']
Kurde, hank...
O Rivaldinho zapomnimy kilka tygodni po jego odejściu, kiedykolwiek ono nastąpi.
Natomiast ta historia o Skawiniaku z 1971r pozostanie z nami na zawsze, mam wrażenie...
[/quote]
Zdziwienie, że tak długo pamiętam - naprawdę rzadko się zdarza mieć podobnego "kwiatuszka" w składzie .Przez te wszystkie lata przez Cracovie przewinęło się setki zawodników ale takie tuzy są nie do zapomnienia .
- Edytowany
Jaja z tym Skawiniakiem:))))
Hanku, a pamietasz goscia gdzies w latach 50-60 (ojczulek mi wspomnial ostatnio, jak sie okazalo jako dzieciak na Pasy chodzil), nie byl podobno pilkarzem a sprinterem, i gral tylko po to coby jakos dorobic, grac nie umial, ale nikt go nie mogl dogonic :)
moze kolega @ander pamieta?
bylo cos takiego? :)
Ja pamiętam. To Dudzic.
Tylko on chyba nieco później.
[quote='Diabel' pid='1457981' dateline='1603195788']
Hanku, a pamietasz goscia gdzies w latach 50-60 (ojczulek mi wspomnial ostatnio, jak sie okazalo jako dzieciak na Pasy chodzil), nie byl podobno pilkarzem a sprinterem, i gral tylko po to coby jakos dorobic, grac nie umial, ale nikt go nie mogl dogonic :)
moze kolega @ander pamieta?
bylo cos takiego? :)
[/quote]
Niestety nie , za mały byłem choć na mecze chodziłem z ojcem .
Generalnie zgadzam się z Miszczem, choć nie do końca, bo on się cofa po piłkę i to za mało. Jak ją dostaje blisko 16, jak najszybciej ją chce komuś oddać, a to jest dla mnie kryminał. Napadzior ma być egoistą, może nie aż takim jak Alvarez, ale jednak. Sadikowic pokazał poglądowo, co mam na myśli: napastnik nie jest od rozgrywania, tylko ma penetrować w pole karne, dryblować lub tylko się przepychać, szukać pozycji do strzału i walić na bramkę, kiedy tylko można.
Boi się, że go skopią po nogach? No to źle wybrał zawód. nawet Wdowiak w czasie, kiedy był jeźdźcem bez głowy, nie unikał pojedynków 1 na 1.
33 dni później
- Edytowany
[b]Widziałem różnych graczy. Takich co mają mierne umiejętności, takich co nie mają ambicji, takich co robią rekordową ilość błędów ale pierwszy raz widzę człowieka, który unika piłki na boisku, wręcz przed piłką ucieka.[/b]
Dzisiejsze jego podanie do bramkarza ze środka boiska to prawdziwy "majsztersztyk piłkarskiego absurdu"
Jak gość wychodzi na boisko to my gramy w dziesiątkę. Nic dziwnego, że nie wygraliśmy ze słabą Stalą Mielec bo jak od początku był u nas w składzie ten facet to Stal miała nad nami przewagę jednego zawodnika.
Ten co sprowadził takiego piłkarza powinien płacić ze swojej pensji do tego Cecarič jeszcze.
Ładny chłopak , może się przebranżowić np na modela bo w piłkę to on grać nie potrafi .
[quote='Diabel' pid='1457981' dateline='1603195788']
Hanku, a pamietasz goscia gdzies w latach 50-60 (ojczulek mi wspomnial ostatnio, jak sie okazalo jako dzieciak na Pasy chodzil), nie byl podobno pilkarzem a sprinterem, i gral tylko po to coby jakos dorobic, grac nie umial, ale nikt go nie mogl dogonic :)
moze kolega @ander pamieta?
bylo cos takiego? :)
[/quote]
Zastanawiam się dlaczego zamiast niego, Probierz nie może wpuścić jakiegoś juniorka, przecież Rivaldinho i tak nic nam nie daje, a dla młodego to będzie wyróżnienie.
Przynajmniej byłby zdrowy i miałby siłę oraz ochotę do biegania .
Bo się wtedy sprawa rypnie.
- Edytowany
transfer pokroju studenta z Rumunii, tylko wizerunkowo calkiem niezle
najbardziej mnie smiesza te wrzuty goscia na fb o kolejnych meczach z jego sylwetka dynamicznie pokazana he he, ja wiem ze to nie jego wina, ale gdyby nie to ze 'sprawa sie rypnie' to on by murawy nawet nie powachal
moze Niepolomice potrzebuja promocji, Rakoczy bedzie mu pilki dogrywal
po bracie grojka , mamy opcje syna ojca - ten model sie nie sprawdza, jakis wnuczek na horyzoncie?
faktem jest, że biega jak Piszczek bezsprintowo. no ale szybkościowcem to on nie jest. ja tam się łudzę, że coś w nim jest. widać ten pierwiastek ale to za mało póki co
moze to ten legendarny pierwiastek sladowy!
Na pewno nie legendarne żywe kultury bakterii.
[img]https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_KGoHQ9W1fjs2bXX3qiTC6LWOovfYVG1h.jpg[/img]
[quote='SaNtO' pid='1461731' dateline='1606138702']
faktem jest, że biega jak Piszczek bezsprintowo. no ale szybkościowcem to on nie jest. ja tam się łudzę, że coś w nim jest. widać ten pierwiastek ale to za mało póki co
[/quote]
Powinien dostać ostrą reprymendę czas aklimatyzacji się już skończył zresztą przyszedł z Rumunii nie bezpośrednio z Brazylii.
[quote='KruszynaKSC' pid='1461738' dateline='1606140842']
[img]https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_KGoHQ9W1fjs2bXX3qiTC6LWOovfYVG1h.jpg[/img]
[/quote]
Haha, dokładnie
On jest tak pasjonujący jak „Śmierć w Wenecji”. :D
- Edytowany
Polecam obejrzeć główke naszej gwiazdy z bodaj 83 minuty :D ( mecz z Legią)
Jak chciał Prezes reklamy, to mógł zamiast niego zaprosić ojca,zagrał by w jakiś meczu pokazowym a umiejętności pewnie jeszcze teraz ma większe niż syn...
[quote='squier strat' pid='1461745' dateline='1606143745']
[quote='KruszynaKSC' pid='1461738' dateline='1606140842']
[img]https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_KGoHQ9W1fjs2bXX3qiTC6LWOovfYVG1h.jpg[/img]
[/quote]
Haha, dokładnie
On jest tak pasjonujący jak „Śmierć w Wenecji”. :D
[/quote]
Chodziło o to ,że nasi chłopacy nie mają luzu :D
Nie ta scena, ale przyznaję rację.
Jego serce pompuje krew człowieka, który dał się złapać w siatkę ;)
Smiechy chichy ale powaznie to przez takich "wirtuozow pilki kopanej" ktorzy musza sie miec 253452342 meczow zeby sie rozkrecic tracimy punkty ...
Liga nie rozpoczyna sie od ktorejs tam kolejki tylko w lidze punkty sie zdobywa je od pierwszej kolejki w lidze...Grajac pierwsze 4-5 meczy rozumiem ze moga nie byc zgrani ale jakies walory pilkarskie powinni pokazywac... Nie w jednym czy dwoch meczach na 10 tylko brak zgrania nie ma wplywu na walke zawodnika... nie ma wplywu ze zawodnik unika gry... ze zawodnik ktory wchodzi na murawe niby jest a w grze tak jakby go nie bylo...
Jak nasza liga ma byc powaznie traktowana skoro przyjezdza jeden z drugim za nie male pieniadze i najlepiej oplacany zawodnik (bo raczej na pewno takim jest Alvarez bo czym go skusic musieli zeby przyszedl... plonacy tatar to za malo..) mimo ze biegal 8 dni na zbicie wagi wyglada jak pulpet... Ludzie ja tez jestem gruby ale qrfa ja nie jestem zawodowym pilkarzem... ja idac do pracy staram sie wykonywac ja najlpeiej jak moge ... a ten przyjezdza i mimo treningu 8 dni wczesniej wyglada na meczu PP jak balonik.... ktory w dodatku co chwile sie wywraca ....a w 55 minucie na kolanach patrzy w strone lawki i wrecz blaga o zmiane... to jest profesjonalne podejscie do zawodu??
Ktos ogladal syna slawnego pilkarza wczesniej? Jego suche liczby poza jednym ostatnim sezonem nie robily szalu.. Marketingowo owszem moze sie i sprzedal... ale na boisku...dramat...
Piszecie ze trzeba zaczekac... Thiago ..ponad pol roku... kopie wiecej zle niz dobrze.. Loshaj.. tez szalu nie robi... Sprawdza sie najbardziej wyszydzany rezerwowy Jagielloni Szymonowicz... ale ile jeszcze mamy czekac na innych i po sa tacy ulomni pilkarze jak Cecaric czy Rubio...Bartoszek o Cecaricu nie chcial sie wypowiadac bo mowi ze brakmu slow na jego umiejetosci... Rubio sie kopal po czole w Sosnowcu poza jednym meczem a teraz nawet nie wiem co sie z nim dzieje i nie chce wiedziec..to co pokazal poza jednym golem w lidze nic nie pokazal...
Owszem sa i zawodnicy co weszli do ksladu z przytupem.. Sadikovic i Rodin i Niemczycki po ktorym jada niektorzy jakby im baby poodbijal zamiast pilki...
Da sie... da... wiem i rozumiem ze nie ma 100% transferow...ale... przychodzi gosc z 2 bundesligi co nastrzelal troche bramek ... a w Polsce co?? sadelko...
Naprawde wnaszej lidze sa tak ogromne pieniadze ze chyba niektorzy nie zdaja sobie z tego sprawy.. Nie zdaja sobie sprawy jakie stawki wchodza miesiecznie w gre na wyplaty...Mam duze pretensje o to ze placi sie nie wiadomo ile zagranicznym a swojego sie gnoi.. Boli to bardzo...przynajmniej mnie...
Boli jak drzazga w fiucie...Wdowiak byl jaki byl... mi ososbiscie jest bardzo jego szkoda bo wole jego ogladac a nie unkajacego gry i chowajacego sie za przeciwnikiem amatora z Copacabany...Mimo ze nie raz i nie dwa mnie tak wqrwil ze pisalem aby szykowal sie na wczasy a nie kopal sie po czole jak w kilku meczach bylo przy wykanczaniu akcji...
Zapamietajcie sobie jedno..Liga zaczyna sie od pierwszej kolejki... nie od 10.. owszem moga poczatki byc gorsze ale... no nie tak beznadziejne...
Sam pisalem ze do pierwszej przerwy reprezentacyjnej maja czas.. pozniej albo graja na swoim poziomie albo pakowac mandziur i na plaze...
Morsowanie widze modne ostatnio wsrod ludzi... niech idzie w sobote na 11 na Zakrzowek .. moze mu sie spodoba ...
No cóż my o tym wiemy my o tym piszemy a Probierz z pozostałymi dwoma "prezesami" próbują nam wmawiać coś innego że to czy tamto gdzie indziej się da u nas nie (notoryczne gnojenie zawodniķów)Najgorsze w tym wszystkim jest to że jeszcze mają w tym obrońców którzy stoczyli by bój z pozostałymi Pasiakami którzy przejrzeli już dawno na oczy i nie dają się nabrać na te gierki Filipiaka Probierza i tabisza.
5 dni później
- Edytowany
Derby to mecz walki, więc syn ojca unikający jakiejkolwiek walki nie powinien być w ogóle brany pod uwagę przy ustalaniu składu na ten mecz. Mecz w Płocku to była kwintesencja jego bierności i unikania piłki, niechęci do biegania po stracie piłki, braku ambicji, o umiejętnościach nawet nie mówiąc.
Probierz próbuje go usprawiedliwiać przebytym covidem, ale przed chorobą prezentował się równie żałośnie.
Na derby potrzebne są walczaki a nie statyści, którzy notorycznie przechodzą obok gry.
Lubię Rivaldinho i wierzę, że pokaże dobrą grę, ale jak nie ma formy i jest po chorobie to w takim wypadku żadnego zawodnika nie powinno się wystawiać do meczu.
4.12 proponuję urlop Święta Wojna to prawdziwa wojna...
Jak chłop ma braki po Covidzie to niech siedzi na dupie przed TV z Wdowiakiem a nie zajmuje miejsce na boisku.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)