Z wypowiedzi Drożdża i innych naszych dyrektorów (po co nam tak rozbudowany pion dyrektorów), że budżet Cracovii jest na poziomie zeszłorocznym. W dodatku obciąża nas Rączna z zaległościami (4 mln) i lodowisko.
W tej materii czytając wypowiedzi nowych właścicieli Widzewa (planują zakup piłkarz za 4 mln euro), czy Pogoni (napastnik za 3mln euro), plus żądania 37-letniego ! Grosika (za 2 lata dalszej gry chce 8 mln zł), to wypada postawić pytanie - czy nasz nowy właściciel Platek jest
jest też sponsorem klubu, czy tylko właścicielem.
Nie znamy Jego, nie widzimy, nie słyszymy i nie wiemy co o tym sądzić. Tym bardziej nie słyszymy o jakiś spektakularnych zakupach czy finansowym wzmocnieniu drużyny. Trochę to dziwne patrząc na inne kluby i ich właścicieli.
-
-
TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)
Ale ich właściciele są " obecni i widoczni " a nasz działa w ukryciu i tu jest pytanie ,dlaczego?
@Przemo#6288 bo nie o lans chodzi a o efekty. Ci co się lansują - - legła, paprykarze czy gorsza strona Łodzi - dużo mówią ale w tabeli są niżej od nas.....
Platek nie tylko działa w ukryciu, ale nawet nasze dyrektorstwo w tej sprawie nabiera wodę w usta.
Zastanawiam się też czy redaktorzy przepytujący ich nie mają cenzury by o to nie pytać ?
- Edytowany
Wiadomo za jaką kwotę Comarch sprzedał klub????
Ile są warte tereny przy wielickiej???
Teraz powinniśmy martwic się czymś innym:
https://365dniopilce.pl/luka-elsner-reprezentacja-slowenii-cracovia/
@naki#14649
Myślę że nie ma czym się martwić :)
Będzie dobrze i zostanie
Sezon ogórkowy w pełni i takich bzdetów będzie od groma, niektórzy koniecznie chcą koniecznie zaistnieć.
mimo tego, że uważam iż Kakabadze jest mocno przehajpowany to jednak trochę szkoda, że odchodzi bo nie mamy zastępstwa na ten moment i do tego kapitan. to źle wygląda. ale z drugiej strony w sposób naturalny otwiera drogę Klicha do opaski, więc też jakiś powiew normalnośc. Mikela zastąpić może Kapustka więc bez straty.
Pytanie jaki mamy pomysł na prawdziwe wzmocnienia? Jeśli ktoś myśli o pucharach to drużynę na nie trzeba budować już teraz.
Ja nie jestem naiwnym idiotą, który da się nabrać więc ABSOLUTNIE NIC mnie nie przekona do tego, że to już teraz. Jestem pewien, że ani teraz ani nie w najbliższym czasie przy "właścicielu" widmo. Naszą dewizą jest hamulec ręczny, Dróżdż cały czas trzyma rękę i co chwilę zaciąga po jednym ząbku. Nadzieja na sukces jest dokładnie taka jak przy Filipiaku: czyli jeśli się uda przypadkiem to spoko ale to nie jest nasz cel. Do tego w klubie trwa gorączkowe poszukiwanie pieniędzy dokładnie tak jak latem. Dlatego liczą, że uda się sprzedać Kakabadze. Innych poważnych grajków na sprzedaż w zasadzie nie mamy poza Hasicem. Ale jak wpłyną oferty za Stolijkovica to sprzedadzą tak samo.
podsumowując: nie jarajcie się niczym co się wydarzy bo nei ma czym. nic z tego nie będzie. jedyna szansa to cud i trener czyniący cuda
A Otar że odchodzi to pewne ?
@SaNtO#842
Spadniemy nie ma po co meczów oglądać
[quote]#post1704149 @SaNtO#842
Spadniemy nie ma po co meczów oglądać[/quote]
I to dwa poziomy niżej, przerąbane...
spaść nie spadniemy. będziemy co roku grać o nic a Wy co roku będziecie marzyć o czymś i się wkurzać (sami na siebie), że znowu nam coś odjeżdża. miłej zabawy. ale beze mnie. ja nie jestem naiwniakiem. kiedyś byłem.
[quote]#post1704145 mimo tego, że uważam iż Kakabadze jest mocno przehajpowany to jednak trochę szkoda, że odchodzi bo nie mamy zastępstwa na ten moment i do tego kapitan. to źle wygląda. ale z drugiej strony w sposób naturalny otwiera drogę Klicha do opaski, więc też jakiś powiew normalnośc. Mikela zastąpić może Kapustka więc bez straty.
Pytanie jaki mamy pomysł na prawdziwe wzmocnienia? Jeśli ktoś myśli o pucharach to drużynę na nie trzeba budować już teraz.
Ja nie jestem naiwnym idiotą, który da się nabrać więc ABSOLUTNIE NIC mnie nie przekona do tego, że to już teraz. Jestem pewien, że ani teraz ani nie w najbliższym czasie przy "właścicielu" widmo. Naszą dewizą jest hamulec ręczny, Dróżdż cały czas trzyma rękę i co chwilę zaciąga po jednym ząbku. Nadzieja na sukces jest dokładnie taka jak przy Filipiaku: czyli jeśli się uda przypadkiem to spoko ale to nie jest nasz cel. Do tego w klubie trwa gorączkowe poszukiwanie pieniędzy dokładnie tak jak latem. Dlatego liczą, że uda się sprzedać Kakabadze. Innych poważnych grajków na sprzedaż w zasadzie nie mamy poza Hasicem. Ale jak wpłyną oferty za Stolijkovica to sprzedadzą tak samo.
podsumowując: nie jarajcie się niczym co się wydarzy bo nei ma czym. nic z tego nie będzie. jedyna szansa to cud i trener czyniący cuda[/quote]
No spoko, wizja taka niby mroczna, ale patrząc w szerszym kontekście, to ja wolę sprzedać Hasicia za 8, Stojilkovicia za 6, Kakabadze za 2 miliony i potem bawić się transferami z klubów z poważnej piłki (Dynamo Zagrzeb, Sunderland, Parma), niż patrzeć w tył do czasów gdzie naszym najlepszym stranieri był Siergiej Rajko albo jak z ławki wpuszczaliśmy na Ekstraklasę juniorów, gdzie każdy kolejny nie nadawał się bardziej od poprzedniego :)
Granie o miejsca 3-6 też nie jest jakimś takim najgorszym koszmarem. Oczywiście - zawsze będzie paliwo do tego żeby poutyskiwać, ponarzekać, bo każdemu marzy się krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa wielka Cracovia. No i ten upragniony medal, na który czekamy od pokoleń.
Ale pomyślcie sobie: naprawdę nie jest tak źle, a czasy mamy ciekawe. Tu i teraz najwyższa frekwencja od lat, sporo ruchów transferowych, powrót Klicha, zagraniczny trener, który wygląda solidnie. Nie jakiś Pasieka, czy inny wynalazek bez wizji, charyzmy, warsztatu.
Konkurencja w futbolu jest ogromna, bo krążą w nim potężne pieniądze. Dlatego jest tak trudno wskoczyć na tą pucharową karuzelę. Nikt nie chce odpuścić hajsu z UEFA, biletów, sprzedaży wypromowanych zawodników.
Czy robimy wszystko, żeby atakować topowe miejsca? Być może nie. Ale paradoksalnie (a Ekstraklasa jest jednym wielkim paradoksem) wydanie miliona zamiast dwunastu może przynieść tutaj lepszy efekt końcowy.
Też mnie niezmiernie frustruje to, że wiele razy byliśmy już blisko jakiegoś malutkiego sukcesiku i wjeżdżał wtedy pilchowy fatalizm Cracovii. No ale tego w pojedynkę żaden z nas nie zmieni.
Myślę, że po czasach Janusza Filipiaka aktualne rozdanie myśli nieco bardziej sensownie o poukładaniu tego klubu w profesjonalny sposób. Błędy oczywiście że są popełniane. Ale ja nadal będę uważać, że weszliśmy w najciekawszy w ostatniej dekadzie (albo i dwóch) okres istnienia Cracovii. I tu może się wydarzyć coś dobrego.
To urzędowy optymizm. Nie zawsze go mam, ale dziś jakoś tak bardziej to widzę w jasnych barwach.
Pozbyć się w tym okienku Otara, Hasica, Stojilkovica, a jeszcze odejść ma Maaigard czyli wszystkich najlepszych, a zostaną albo emeryci (grubo po trzydziestce) albo poważnie kontuzjowani jak Charpentier a na ich miejsce kto? Tacy, którzy będą musieli się pół roku uczyć polskiej ekstraklasy (albo i dłużej)? Przecież to nie trzeba być znawcą żeby ocenić, że taka polityka prowadzi prosto do zjazdu po równi pochyłej.
A mamy tylko 7 punktów przewagi nad strefą spadkową i tabela jest płaska jak nigdy.
Taka polityka to niemal pewna walka o utrzymanie i to nie wiadomo z jakim skutkiem.
A pamiętajmy, że w lecie sprzedaliśmy już Rózgę i Ghitę.
Do czego może doprowadzić tak gwałtowne osłabianie zespołu w tak krótkim czasie nie trudno się domyśleć.
Skąd te infa o odejściach ? Bo chyba z Piątnicy no bo skąd ;)
Santo był na kolacji z Kakabadze i ma informacje z pierwszej ręki
[quote]#post1704201 Skąd te infa o odejściach ? Bo chyba z Piątnicy no bo skąd ;)[/quote]
Ja wymieniłem te nazwiska jako potencjalnych zawodników do wytransferowania. To była taka narracja, na potrzeby posta.
Nie wiem nic o odejściach, ale to, że "każdy jest na sprzedaż" to przecież prezes Dróżdż mówi otwarcie.
Więc zakładam, że jeśli odpowiednie kwoty pojawią się w ofercie, to my ją zaakceptujemy i rozpoczniemy nasz Money(Gam)ball od nowa.
I tak w kólko Macieju🤣
[quote]#post1704212 I tak w kólko Macieju🤣[/quote]
No niby tak, ale jest szansa, że niedługo mistrz Polski będzie dostawał miejsce z automatu w Lidze Mistrzów.
Dodatkowo będzie jedno extra miejsce w pucharach.
Stawka za najwyższą nagrodę w wyścigu ligowym będzie więc tak kosmiczna, że wszyscy będą musieli dołożyć więcej. Bo po prostu będzie się to opłacało.
Nie widzimy tego, bo narzekamy. Ale my już weszliśmy na inny poziom. Na razie to są okruchy z pańskiego stołu. Bo "beggars are not the choosers", ale my te okruchy zbieramy z o wiele lepszych stołów, niż wcześniej :)
Przykład: naszym flopem transferowym jest teraz Kameri, a kiedyś był Karaczanakow. Albo Datkovic vs Sutalo.
Brock-Madsen - Charpentier.
Sięgamy o półkę wyżej, choć wiadomo - hak dalej zakrzywiony i bierzemy trochę kombatantów.
Wierzę, że progres będzie trwał i nawet zdarzy nam się kogoś kupić. I to kogoś, kto nam pasuje do składu, a nie akurat po prostu jest do wyjęcia i odbudowy.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (22 użytkowników)
Goście (22)