Trener Gino Lettieri podpisał nowy kontrakt z Koroną Kielce. Umowa będzie obowiązywać do końca czerwca 2020 roku.
Lettieri prowadzi Koronę od 5 czerwca minionego roku. Kielczanie zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli Ekstraklasy. Ponadto pierwszy raz od sezonu 2006/07 doszli do półfinału Pucharu Polski.
za http://www.90minut.pl/news/286/news2860188-Gino-Lettieri-podpisal-nowy-kontrakt-z-Korona.html
-
-
U NASZYCH RYWALI....prywatne "pogaduchy" będą kasowane część II
Będący na liście życzeń niektórych użytkowników forum Aleksandar Kolev podpisał nową umowę z Sandecją
[url=http://sandecja.pl/aktualnosci/aleksandar-kolev-z-nowa-umowa-2214]http://sandecja.pl/aktualnosci/aleksandar-kolev-z-nowa-umowa-2214[/url]
Tomasz Cywka może zostać piłkarzem Lecha Poznań
Wiele mówi się ostatnio o możliwym wzmocnieniu Lecha Poznań przez Carlitosa, ale Kolejorz być można ściągnie do siebie także innego piłkarza Wisły Kraków. Jak poinformował na Twitterze dziennikarz i ekspert "Magazynu Ekstraklasy" Krzysztof Stanowski, poznaniacy niemal na pewno podpiszą kontrakt z Tomaszem Cywką.
Stanowski ocenił możliwość takiego transferu na "99 procent". Gdyby do tego doszło, Lech nie musiałby płacić Wiśle ani złotówki, bowiem zawodnikowi kończy się kontrakt, a krakowianie nie kwapią się do złożenia mu nowej oferty.
Sam Cywka po przegranym meczu z Legią nie chciał komentować tych doniesień, potwierdzając jedynie, że Wisła nie rozmawia z nim na temat przedłużenia kontraktu.
Pomocnik trafił do Krakowa trzy lata temu. Przez długi czas występował na boku obrony, ale Joan Carrillo przesunął go do drugiej linii. U hiszpańskiego szkoleniowca Tomasz Cywka jest podstawowym zawodnikiem, ale trudno powiedzieć, by wyrastał ponad swój zespół. Ewentualny transfer do mierzącego znacznie wyżej od Wisły zespołu Lecha byłby sporą niespodzianką.
za https://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/tomasz-cywka-moze-zostac-pilkarzem-lecha-poznan/p5cjt72
Możliwość transferu na 99% to chyba dlatego, że Cywka będzie wolny od czerwca a Lech nie odrzucił oferty.
W Poznaniu mówi się że sporo agentów przedstawiło ostatnio swoje propozycje piłkarzy Lechowi z czego wszystkie zostały odrzucone...poza Cywką. Pewnie nie zdążyli odrzucić :) Oczywiście to wszystko spekulacje ale śmiem wątpić czy te 99% na pewno są realne. Wg mnie Lechowi musieliby odmówić wszyscy piłkarze na tą pozycję by zdecydowali się z nim podpisać.
Tydzień prawdy w Koronie. Latem może dojść do rewolucj
W najbliższych dniach wyjaśni się przyszłość kilku kluczowych piłkarzy kieleckiego klubu.
Do końca czerwca zostało jeszcze 68 dni, a kilku zawodników Korony wciąż nie wie, czy w następnym sezonie dalej będzie grać w Kielcach.
Z naszych informacji wynika, że szefowie klubu nie przedłużą kontraktu z kapitanem zespołu Radkiem Dejmkiem. Prezes Krzysztof Zając już kilka tygodni temu dawał do zrozumienia, że Czech nie dostanie propozycji nowej umowy. Obrońca dostał czas do końca sezonu, by przekonać do siebie sztab szkoleniowy. Wygląda na to, że jej nie wykorzystał i po pięciu latach pożegna się z Kielcami.
Nie wiadomo też, co z Goranem Cvijanoviciem. Słoweniec jest jednym z najlepszych graczy Korony, ale nadal nie wie, czy zostanie w zespole. – Nie mam pojęcia czy działacze chcą, żebym nadal grał w Kielcach. Spotkaliśmy się na chwilę raz, w lutym. Od tamtej pory nie rozmawialiśmy na temat kontraktu – mówi Cvijanović.
Dla wielu kibiców najważniejsza jest decyzja w sprawie Jacka Kiełba. Pomocnik nie podpisał nowej umowy, mimo że Zając już kilka tygodni temu zapewniał, że stanie się to lada dzień. – W tym tygodniu wszystko się wyjaśni – komentuje krótko Kiełb.
Możliwe, że z Kielcami pożegnają się Ken Kallaste i Nika Kaczarawa. Zwłaszcza strata tego drugiego będzie dużym osłabieniem. W tym sezonie Gruzin strzelił dziewięć goli we wszystkich rozgrywkach i był jednym z najlepszych piłkarzy zespołu Gino Lettieriego. Jest jednak mało prawdopodobne, by szefów klubu z ulicy Ściegiennego było stać na wykupienie go z FK Rostów, skąd jest wypożyczony.
Wygląda więc na to, że latem, tradycyjnie, dojdzie w Kielcach do kadrowej rewolucji.
za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/korona-kielce/tydzien-prawdy-w-koronie-kielce/8wlg402
*****************************************************************************************************************************************************
Sandecja wciąż ma szanse na pozostanie w LOTTO Ekstraklasie. Jej piłkarze nie składają broni.
Wreszcie – powiedział uradowany Kazimierz Moskal na konferencji prasowej po zwycięstwie Sandecji z Arką (3:1). W niedzielę zespół z Nowego Sącza zakończył serię 22 meczów bez zwycięstwa.
– To była dla nas ważna wygrana, ale jeszcze bardziej liczy się to, że u piłkarzy nie widać rezygnacji – dodał trener Sandecji. Faktycznie, choć na boisku jego zawodnikom często brakowało umiejętności, to nie można było odmówić im ambicji i woli walki. – Jesteśmy charakternym zespołem, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby się utrzymać. Oczywiście były chwile zwątpienia, ale ciągle mamy szanse, więc będziemy walczyć do końca – zapewnia Dawid Szufryn.
Mecz z Arką udało się Sandecji wygrać nieco szczęśliwie, bo dwie z trzech bramek po samobójczych strzałach zdobyli gdynianie. – Nasze wcześniejsze spotkania pokazywały, że nie gramy źle, jednak w głupi sposób traciliśmy bramki i punkty. My natomiast nie potrafiliśmy strzelać goli. Brakowało nam szczęścia. W niedzielę karta wreszcie się odwróciła i mam nadzieję, że los będzie nam sprzyjać do końca – mówi kapitan Sandecji.
Choć drużyna wciąż zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, jej piłkarze widzą światełko w tunelu. Do bezpiecznej lokaty traci zaledwie trzy punkty. W Nowym Sączu nadzieja jeszcze nie umarła. – Gram w Sandecji od dziecka, utożsamiam się z tym klubem. Dlatego dla mnie to wyjątkowo trudne chwile. Mocno przeżywałem każdą porażkę i tę długą serię meczów bez zwycięstwa. To zamieszanie wokół klubu miało na mnie negatywny wpływ. Mam nadzieję, że wszystko, co złe już za nami. Wygraliśmy mecz ostatniej szansy, pokazaliśmy wszystkim, że nie składamy broni. Może niektórzy już nas skreślili, ale my wierzymy w utrzymanie. Gdyby tak nie było, w meczu z Arką zamiast grać, leżelibyśmy na murawie. A walczyliśmy uparcie, do ostatniej minuty i to wreszcie przyniosło nam upragnione gole i trzy punkty – kończy Szufryn.
za https://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/lotto-ekstraklasa-nadzieja-nie-umarla-w-nowym-saczu/2qr3qp0
Ptaszki ćwierkają że Carlitos zaczyna foszyć.Ale by było pięknie jakby wyj...ł łonych i odszedł z jakichś względów za free :)
Górnik bez napastników
Najlepszy strzelec ligi Igor Angulo i Łukasz Wolsztyński są kontuzjowani.
Hiszpan ma uraz barku, którego doznał w meczu z Jagiellonią. W ostatnim spotkaniu nie grał i nie wiadomo, czy zdąży wyleczyć się do sobotniego, wyjazdowego starcia z Lechem. Wolsztyński zerwał więzadła krzyżowe, teraz poświęca czas na leczenie.
W ostatniej kolejce przeciwko Wiśle Płock (0:1) na szpicy grał słowacki pomocnik Erik Grendel i spisywał się kiepsko. – W kadrze są jeszcze napastnicy Marcin Urynowicz i Bartosz Bartczuk, ale pierwszy w tym sezonie zawodzi, a drugi nie jest jeszcze gotowy na grę w ekstraklasie. To dla niego za wysokie progi. Szkoda, że zmieniono pozycję Darkowi Pawłowskiemu. Zapowiadał się na dobrego napastnika, ale zrobiono mu krzywdę przesuwając go na boczną obronę. Obecnie jest sprawdzany jako pomocnik, ale najlepiej sobie radził w ataku – mówi Marek Kostrzewa, były piłkarz i trener Górnika.
– Największym błędem było to, że klub zimą nie sprowadził napastnika. Jak teraz drużyna ma walczyć o europejskie puchary? Bez snajpera nie jest to możliwe – dodaje Kostrzewa.
Porażka z zespołem z Płocka sprawiła, że do czwartego miejsca, które może dać udział w europejskich pucharach, Ślązacy tracą 3 punkty. – Szanse na zajęcie miejsca w czołowej czwórce są małe, ale jeśli zespół nie da rady tego dokonać, trzeba pochwalić drużynę. Górnicy wykonali 120 procent normy. Przecież zdecydowana większość z nich debiutowała w ekstraklasie – podsumowuje Kostrzewa.
za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/gornik-zabrze/igor-angulo-i-lukasz-wolsztynski-z-gornika-zabrze-sa-kontuzjowani/c0qj76q
- Edytowany
No jak to, mega talent Kądzior, który przebojem wdarł się do reprezentacji, nie załatwi im pucharów? Po prostu nie wierzę...
Ale właściwie, po dzisiejszym 28.04) meczu, wypada posypać głowę popiołem
Rycerze wiosny z Płocka. Żadna drużyna ekstraklasy nie zdobyła tyle punktów co Wisła
W 2018 roku żaden inny zespół nie zdobył więcej punktów w ekstraklasie niż ekipa Jerzego Brzęczka.
Wisła Płock wspaniale prezentuje się w 2018 roku. Drużyna zdobyła najwięcej punktów wśród drużyn ekstraklasy.
Od 1 stycznia zespół Jerzego Brzęczka wygrał siedem spotkań, dwa zremisował i tyle samo przegrał.
Nikt nie ma lepszego bilansu w lidze. Dzięki temu płocczanie awansowali do grupy mistrzowskiej, w której niespodziewanie zajmują czwarte miejsce.
Stołeczne Książęce Miasto – taki tytuł nosił Płock w latach 1079-1138. Wynikało to z faktu, że podczas panowania Władysława I Hermana i Bolesława III Krzywoustego był miastem, w którym najczęściej urzędowali ci władcy. Teraz jest to siedziba najlepszej ekstraklasowej drużyny w 2018 roku! Pokazuje to tabela rundy wiosennej.
Od 1 stycznia zespół Jerzego Brzęczka wygrał siedem spotkań, dwa zremisował i tyle samo przegrał. Nikt nie ma lepszego bilansu w lidze. Dzięki temu płocczanie awansowali do grupy mistrzowskiej, w której niespodziewanie zajmują czwarte miejsce. Kiedy w 31. kolejce Lech, Jagiellonia i Legia przegrały swoje mecze, pojawiły się głosy, że Wisła może włączyć się do walki o mistrzostwo Polski. Nastroje tonował dyrektor sportowy płockiego klubu, Łukasz Masłowski.
– Ja mam jedno życzenie. Chciałbym, żebyście dali nam dalej spokojnie pracować i nie mówili o mistrzostwie. Dobrej nocy – zaapelował na Twitterze. W podobnym tonie wypowiadał się również trener Brzęczek.
– Potrafimy wygrywać z najlepszymi w lidze. Trzeba się z tego cieszyć. W głównej tabeli jesteśmy na czwartym miejscu i trzeba robić wszystko, żeby je utrzymać, bo na koniec sezonu lokata tuż za podium będzie naszym ogromnym sukcesem. Do każdego zespołu z grupy mistrzowskiej mamy szacunek, ale w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Skoro wsiedliśmy do tego pociągu, to nie będziemy w nim bezczynnie siedzieć. Chcemy napsuć krwi najlepszym – podkreślił szkoleniowiec.
Obrona czwartego miejsce jest istotna, bo ta lokata może dać start w eliminacjach Ligi Europy. Stanie się tak, jeżeli 2 maja w finale Pucharu Polski Legia Warszawa okaże się lepsza od Arki Gdynia, a na koniec rozgrywek legioniści zajmą jedno z trzech czołowych miejsc w ekstraklasie.
Co takiego stało się zimą w Płocku, że średniak ligi nagle zaczął aspirować do czołowych miejsc? Zawodnicy Nafciarzy podkreślają zasługi trenera przygotowania fizycznego Leszka Dyi.
– To uczeń i wychowanek śp. doktora Jerzego Wielkoszyńskiego, postaci wybitnej i nietuzinkowej, jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne i motoryczne. Potrafił tak ustawić zawodnika, żeby wszystkie parametry szybkościowe, dynamiczne, wytrzymałościowe i siłowe szły do góry. Coś podobnego zimą trener Dyja przeprowadził z piłkarzami Wisły. Wielu chłopaków nie było jednak na złym poziomie, jeżeli chodzi o przygotowanie. Większość drużyny już w styczniu wyglądała nieźle fizycznie. Zaczęliśmy zwracać uwagę na inne niuanse i myślę, że przyniosło to oczekiwane efekty. Z rozmów z zawodnikami wiem, że obecnie czują się znakomicie. Są silniejsi i bardziej odporni na kontuzje – mówił kilka dni temu w rozmowie z „PS” trener Brzęczek.
Siłą płockiego zespołu jest też wyrównana kadra. Adam Dźwigała czy Alan Uryga jeszcze niedawno byli tylko rezerwowymi, a teraz decydują o losach meczów. W razie potrzeby z powodzeniem ich miejsce może zająć Damian Byrtek.
Podobnie jest na bokach pomocy. Kilka dni temu okazało się, że z powodu kontuzji mięśni przywodziciela do końca sezonu nie zagra skrzydłowy Giorgi Merebaszwili
(po 5 goli i asyst). Wydawałoby się, że brak kluczowej postaci mógłby wpłynąć na postawę zespołu. Tymczasem trener Brzęczek wyjął kolejnego królika z kapelusza. W dwóch ostatnich meczach swoje szanse dostał Jakub Łukowski, o którym do tej pory tylko słyszało się, że to wielki talent.
– Na razie nie dostawał zbyt wiele okazji do gry, ale to, co robi na treningach, zasługuje na słowo uznania. Ma świetny strzał i niezłą technikę. To inteligentny chłopak i profesjonalista. Bardzo liczę, że za chwilę jego potencjał rozbłyśnie też w meczach ligowych. Będzie dostawał swoje szanse i mam nadzieję, że je wykorzysta. Jemu brakuje arogancji, buty i pewności siebie. Czasami jest trochę za grzeczny. Widzę go roli klasycznego skrzydłowego. Jeśli sprzeda na boisku umiejętności, które znamy z treningów, to niedługo będzie jednym z naszych czołowych graczy – komplementuje swojego gracza Brzęczek.
Nie wszyscy w Płocku są skromni do granic możliwości. Zawodnicy Wisły zaczynają mówić o podium. Byłby to historyczny sukces, bo do tej pory najwyższym miejscem w ekstraklasie było czwarte z sezonu 2004/05.
– Możemy nawet zdobyć medal. Mamy za sobą świetną serię, bo nie przegraliśmy w siedmiu kolejnych spotkaniach – przekonywał po ostatnim zwycięstwie z Górnikiem Zabrze (1:0) Alan Uryga.
Mieczysław Broniszewski, były trener Wisły Płock
To nie jest supersensacja
W Płocku widać systemową pracę, ponieważ zmiennicy wchodzący do składu robią dokładnie to samo, co zawodnicy pierwszej jedenastki. Widać jakość i pomysł. W tej drużynie wszyscy wiedzą, jak mają grać. Jest też duża rywalizacja. Zespół cały czas się rozwija.
Wisła ma duże szanse, żeby wskoczyć do pierwszej trójki. To jej nie deprymuje, tylko mobilizuje. Trzymam kciuki, żeby awansowała do europejskich pucharów. Taki sukces może pomóc klubowi w kolejnym kroku do przodu. Patrząc na poziom naszej ligi, nie będzie to jakaś supersensacja.
Słowa uznania należą się całemu sztabowi trenera Jurka Brzęczka, jak również pionowi sportowemu we władzach klubu. Dyrektor Łukasz Masłowski i prezes Jacek Kruszewski wykonali świetną pracą, tworząc taki zespół ludzki. Przypomnę tylko, że Wisła ma jeden z niższych budżetów w ekstraklasie.
za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/wisla-plock/wisla-plock-najlepsza-w-2018-roku-skad-taki-skok-formy/6z3m2et
[quote='Yoozeff' pid='1313449' dateline='1524569261']
Ptaszki ćwierkają że Carlitos zaczyna foszyć.Ale by było pięknie jakby wyj...ł łonych i odszedł z jakichś względów za free :)
[/quote]
No trudno żeby nie foszył ;)... W zasadzie w pojedynkę wprowadził sąsiadkę do 8, wygrał Derby i ograł cwelkę na Łazienkowskiej... Nawet jak teraz ucieknie za free to i tak co by nie mówić: zrobił różnicę...
[quote='gronix' pid='1313763' dateline='1524784376']
[quote='Yoozeff' pid='1313449' dateline='1524569261']
Ptaszki ćwierkają że Carlitos zaczyna foszyć.Ale by było pięknie jakby wyj...ł łonych i odszedł z jakichś względów za free :)
[/quote]
No trudno żeby nie foszył ;)... W zasadzie w pojedynkę wprowadził sąsiadkę do 8, wygrał Derby i ograł cwelkę na Łazienkowskiej... Nawet jak teraz ucieknie za free to i tak co by nie mówić: zrobił różnicę...
[/quote]
Myślę , że gdyby nie on to gts teraz walczyłby o utrzymanie . A swoją drogą świadczy to o poziomie naszej EK , że zawodnik
z drugiego poziomu ligi hiszpańskiej u nas jest gwiazdą .
a propos tematu :)
http://ekstrastats.pl/gole-polakow-2/
Yaffa Yusupha na testach w Koronie
Gambijski napastnik Yaffa Yusupha przebywa obecnie na testach w Koronie Kielce.
Yusupha posiada również włoskie obywatelstwo. Gambijczyk w przeszłości był zawodnikiem m.in. juniorskich zespołów włoskich AC Milan i Bologna FC 1909 oraz rezerw niemieckiego MSV 02 Duisburg. Yusupha ma również na koncie występy w juniorskich reprezentacjach Gambii.
za http://www.90minut.pl/news/286/news2862048-Yaffa-Yusupha-na-testach-w-Koronie.html
[quote='hank' pid='1313789' dateline='1524822602']
Yaffa Yusupha na testach w Koronie
Gambijski napastnik Yaffa Yusupha przebywa obecnie na testach w Koronie Kielce.
Yusupha posiada również włoskie obywatelstwo. Gambijczyk w przeszłości był zawodnikiem m.in. juniorskich zespołów włoskich AC Milan i Bologna FC 1909 oraz rezerw niemieckiego MSV 02 Duisburg. Yusupha ma również na koncie występy w juniorskich reprezentacjach Gambii.
za http://www.90minut.pl/news/286/news2862048-Yaffa-Yusupha-na-testach-w-Koronie.html
[/quote]
Najlepsze jest to, że Milan sądził się z nim..Powodem było okłamanie klubu o wiek (zaniżył go o ok.10 lat) ::D Ale znając życie w naszej lidze będzie wymiatał.
[quote='hank' pid='1313784' dateline='1524822134']
[quote='gronix' pid='1313763' dateline='1524784376']
[quote='Yoozeff' pid='1313449' dateline='1524569261']
Ptaszki ćwierkają że Carlitos zaczyna foszyć.Ale by było pięknie jakby wyj...ł łonych i odszedł z jakichś względów za free :)
[/quote]
No trudno żeby nie foszył ;)... W zasadzie w pojedynkę wprowadził sąsiadkę do 8, wygrał Derby i ograł cwelkę na Łazienkowskiej... Nawet jak teraz ucieknie za free to i tak co by nie mówić: zrobił różnicę...
[/quote]
Myślę , że gdyby nie on to gts teraz walczyłby o utrzymanie . A swoją drogą świadczy to o poziomie naszej EK , że zawodnik
z [b]drugiego[/b] poziomu ligi hiszpańskiej u nas jest gwiazdą .
[/quote]
Czwartego. Żadna reguła a zwykły przypadek który pewnie już nigdy się nie powtórzy
Nie wiem gdzie to napisać, ale dotyczy naszego rywala. Zauważyłem w terminarzu na 90 minut.pl, że z Sandecją nie zagramy w Niecieczy, tylko w Mielcu.
[quote='mcz_' pid='1313859' dateline='1524862395']
Nie wiem gdzie to napisać, ale dotyczy naszego rywala. Zauważyłem w terminarzu na 90 minut.pl, że z Sandecją nie zagramy w Niecieczy, tylko w Mielcu.
[/quote]
Bystrzak z Ciebie. ;)
[quote='sarmata' pid='1313860' dateline='1524862502']
[quote='mcz_' pid='1313859' dateline='1524862395']
Nie wiem gdzie to napisać, ale dotyczy naszego rywala. Zauważyłem w terminarzu na 90 minut.pl, że z Sandecją nie zagramy w Niecieczy, tylko w Mielcu.
[/quote]
Bystrzak z Ciebie. ;)
[/quote]
Daj spokój. Zasiedział się na Sylwku :)
Oj tam, oj tam :) Nie zaglądam na te forum codziennie :)
[quote='SaNtO' pid='1313846' dateline='1524852512']
Czwartego. Żadna reguła a zwykły przypadek który pewnie już nigdy się nie powtórzy
[/quote]
Coś mi się zdaje, że choć to nie reguła to taki przypadek mógłby się powtórzyć. Quintana przyszedł z trzeciego poziomu i wymiatał. GTS trafił z tym transferem ale w ogólnym rozrachunku nie jest tak kolorowo. Jagiellonia kiedyś lepiej trafiła z Quintaną.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)