No niestety , folksdojcze w Polsce nie są traktowani z szacunkiem, całe NRD i AfD nad tym ubolewa.
-
-
Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
ale robi karierę.......
Dzieje się tak , kiedy nie kariera w życiu jest najważniejsza .
Myszor - a idze, idze.
Nie lepiej było zostać w Najjaśniejszej Cracovii...
Przecież wrócił "do swoich" (tak napisał po podpisaniu kontraktu). Niech tam dumnie przyjmuje ciosy.
Szkoda tylko wyniku.
[quote]#post1642273 ale robi karierę.......[/quote]
Fajną
😎
[b]Jakub Świerczok[/b] został nowym zawodnikiem Śląska Wrocław, z którym podpisał kontrakt obowiązujący do końca obecnego sezonu. Umowa zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok.
31-letni napastnik wiosną rozegrał cztery mecze i strzelił dwa gole w trzeciej lidze japońskiej w barwach Ōmiya Ardija.
----
pozostaje mieć nadzieję, że przez te dwa tygodnie do naszego meczu nie przypomni sobie jak się strzela
4 dni później
Piotr Burlikowski odchodzi z Zagłębia Lubin
Hebo wraca na boisko.
https://transfery.info/aktualnosci/pilkarz-okazal-wdziecznosc-cracovii-wrocil-na-boisko-po-blisko-dwoch-latach-przerwy/223700
[quote]#post1643490 Hebo wraca na boisko.
https://transfery.info/aktualnosci/pilkarz-okazal-wdziecznosc-cracovii-wrocil-na-boisko-po-blisko-dwoch-latach-przerwy/223700[/quote]
Chciałbym żeby jeszcze wrócił do nas !!!
4 dni później
Co się dzieje z Pestką? W ogóle kto od nas nie pójdzie do Rakowa to przepada jak kamień w piach, jedyny wyjątek to chyba Rodin
Rodin ma jeszcze czas przepasc,spokojnie.
[quote]#post1644251 Co się dzieje z Pestką? W ogóle kto od nas nie pójdzie do Rakowa to przepada jak kamień w piach, jedyny wyjątek to chyba Rodin[/quote]
Pestka kolejna kontuzja. wróci w grudniu. podobno
Szkoda Kamila , dobrze zapowiadającą się karierę zniszczyły kontuzje . :(
Piekna brama Damiana Urbana w meczu Stalowki z ruchem na 2-0 (50 minuta)
Rodin nie przepadł bo nie poszedł bezpośrednio od nas...
Może lepiej że Myszor odszedł z Cracovii:
Stal Stalowa Wola 2-0 Ruch Chorzów
[i]Niecałe dziesięć minut po drugim trafieniu dla gospodarzy drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną obejrzał pomocnik Ruchu, Jakub Myszor. 22-latek nie godząc się z decyzją arbitra, wykonał wulgarny gest, który nie pozostał bez konsekwencji.[/i]
Myszor robi bardzo dobrą robotę u Szulczka. Grunt to trzymać swój własny zespół daleko od strefy barażowej.
Małecki bis. Dobrze że już daleko od nas.
Chorzowianie od 64. minuty musieli radzić sobie w osłabieniu. Drugą żółtą kartkę zobaczył wtedy wypożyczony do ekipy „Niebieskich” z Rakowa Częstochowa Jakub Myszor. 22-letni zawodnik się nie popisał i nie godząc się z decyzją arbitra, złapał się za krocze prawdopodobnie w kierunku sędziego liniowego.
Póki co tylko w taki sposób może błysnąć żeby o nim pisali
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-09/screenshot-2024-09-30-18-11-51-842-edit-com-android-chrome-jpg-78778643.jpg[/img]
Dokładnie wyleciał za to, a co śmieszniejsze dwóch typów czekało już do zmiany i prawdopodobnie on miał zejść.
Myszor nic nie grał - najgorszy na boisku w ruchu.
Z kolei: Urban i Wilk - jedni z najlepszych w Stalówce, a Zaucha grał bardzo przyzwoicie (dałbym mu 4 jesli chodzi o ocene szkolna ;) ; Strózik grał za krótko ale szarpał
Pamiętam te fajne momenty kiedy razem z Rakoczym zapowiadali się na świetny duet młodych.
Cóż, jego "kariera", robi co chce z nią.
Adam Marciniak w sztabie szkoleniowym ŁKS-u II
http://www.90minut.pl/news/334/news3343000-Adam-Marciniak-w-sztabie-szkoleniowym-LKS-u-II.html
Specjalista od dośrodkowań, jeszcze Rupe na konsultanta i łódzkie gołębie poproszą Kraków o azyl.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-10/myszor-jpeg-35223081.jpeg[/img]
Akurat gest był mocno na poziomie Ruchu, więc już w pierwszym zdaniu mija się z prawdą.
Dokładnie - było pewne, że Stalówka zgarnie 3 punkty :)
- Edytowany
[quote]#post1644778 Akurat gest był mocno na poziomie Ruchu, więc już w pierwszym zdaniu mija się z prawdą.[/quote]
O tym samym pomyślałem. Musiał się chłopak mega męczyć mieszkając w Krakowie. Wrócił na śmietnik i może być sobą.
Faktycznie Małecki bis.
No cóż, widać z felernego miotu... 🐶
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-10/image-png-63763862.png[/img]
W pracy jak mamy na coś wykebane to mówimy by nie przeklinać "Myszor"
Krzysztof Piątek strzelił bramkę dla tureckiego İstanbul Başakşehir FK w przegranym 1-2 (1-1) meczu 1. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji przeciwko austriackiemu SK Rapid Wiedeń. Dla 29-letniego napastnika to piąty gol w tej edycji rozgrywek.
2 października 2024, 16:30 - Stambuł (Başakşehir Fatih Terim Stadyumu)
İstanbul Başakşehir FK 1-2 SK Rapid Wiedeń
Krzysztof Piątek 45 - Louis Schaub 43, 46
żółte kartki: Serge-Philippe Raux-Yao, Guido Burgstaller, Matthias Seidl (Rapid).
sędziował: Adam Ladebäck (Szwecja).
Piątek rozegrał cały mecz. Poza kadrą meczową drużyny gospodarzy znalazł się Patryk Szysz.
kapusciany łeb dzis kapitanrm lampucery
Krzysztof Piątek strzelił gola dla İstanbul Başakşehir FK w zremisowanym 1-1 (0-1) meczu 8. kolejki tureckiej ekstraklasy z Kayserispor Kulübü. 29-letni napastnik, który rozegrał pełne spotkanie, ma na koncie pięć ligowych bramek w obecnym sezonie.
5 października 2024, 18:00 - Stambuł (Başakşehir Fatih Terim Stadyumu)
İstanbul Başakşehir FK 1-1 Kayserispor Kulübü
Krzysztof Piątek 53 - Carlos Mané 32
11 dni później
Stara rzeczywistość
Niedługo po zakończeniu Euro 2016 z wizytą w pierwszym klubie Bartosza Kapustki, Tarnovii Tarnów, pojawiło się dwóch przedstawicieli Cracovii. Klub ze stolicy Małopolski miał wtedy doskonałą okazję, aby sprzedać uznanego za odkrycie mistrzostw Europy 19-latka, ale był jeden problem - 10 procent sumy za transfer należało się Tarnovii. Kiedy Cracovia cztery lata wcześniej zgodziła się przyjąć takie warunki MKS-u, nikt nie pomyślał, że może chodzić na przykład o milion złotych. A tym bardziej, że o dwa miliony.
Jakub Tabisz i Tomasz Bałdys postanowili, że spróbują pewne rzeczy odkręcić, a pewne... przekręcić. W Tarnowie stwierdzili że Kapustka jest dużo słabszy, niż wszyscy myślą, nieprzypadkowo sezon 2016/17 rozpoczął na ławce rezerwowym Cracovii i może zostać sprzedany za pół miliona złotych do innego polskiego klubu, a wtedy Tarnovia dostanie zaledwie 50 tysięcy złotych. - Dlatego dajemy wam 200 tysięcy już teraz w zamian za rezygnację z umówionych 10 procent - zaproponowano.
Prezes Tarnovii mógł pomyśleć: jacy mili i uczciwi ludzie, zgoda!
Mógł, ale nie był głupi.
Propozycja złożona przez klub z Krakowa została oczywiście odrzucona. Trzy dni później "Przegląd Sportowy" poinformował, że Cracovia otrzymała ofertę z Leicester CIty za Kapustkę opiewającą na 5 milionów euro. Postanowiła jej nie przyjmować. Chciała więcej za swojego rezerwowego...
Ostatecznie utalentowanego pomocnika sprzedano kilkanaście dni później. W kontekście tego transferu padały rożne kwoty. Angielskie media puściły lekko wodzę fantazji, pisząc o 7,5 mln funtów. Zwykle świetnie poinformowany dziennikarz Tomasz Włodarczyk podawał kwotę 5,5 mln euro. Ustami swojego właściciela, Janusza Filipiaka, Cracovia zapewniała, że zagwarantowała sobie jedynie 2,5 mln euro, a resztę stanowiły niepewne bonusy, ale z zewnątrz dochodziły głosy, że opłaca się jej tak mówić. Tarnovia i Cracovia miały w sądzie poznać kwotę należną pierwszemu klubowi Kapustki, ale ostatecznie - półtora roku po rozpoczęciu medialnych przepychanek pomiędzy klubami - udało im się dogadać.
Przejście Kapustki do Leicester City generalnie było... dziwne. Menadżer "Lisów", Claudio Ranieri, po dobrych meczach "Kapiego" na Euro 2016 wydzwaniał do Zbigniewa Bońka pytając, czy na pewno warto się o Polaka starać, a "Zibi" nie był w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Podobno żaden przedstawiciel angielskiej drużyny nie oglądał choćby jednego występu Kapustki na żywo. Postanowiono zaryzykować, choć może to za duże słowo, skoro w tamtym okienku transferowym "Lisy" lekką ręką wydały rekordowe 28 mln funtów na Islama Slimaniego, który okazał się kompletną pomyłką.
Kapustka niestety również taką był. Przez cztery sezony bycia zawodnikiem Leicester City nie udało mu się nawet zadebiutować w Premier League, a wypożyczenie do drugoligowego belgijskiego OH Leuven było brutalnym pobiciem marzeń przez rzeczywistość. W 2020 roku Kapustka trafił do Legii Warszawa, gdzie udało mu się odbudować formę i ponownie zainteresować swoją osobą selekcjonera reprezentacji Polski. Wczoraj "Kapi" wystąpił w kadrze po raz pierwszy od listopada 2016 roku.
11 dni później
- Edytowany
Myszor z golem w 57 minucie na 1:2 w pucharowym meczu chorzowskich w Świdniku. W 62 minucie już go zdjęli.
@RZ1975#42459
Właśnie sobie oglądam. Dodam, że w zespole Avii gra nasz były "ulubieniec trybun" Małecki. Cienko dzisiaj gra.
Nie każdy się trzyma jak Lewandowski (są w tym samym wieku) 😃
To wynika z faktu, że ci z czerwonymi nosami szybciej się starzeją
4 dni później
Znicz 0-1 Stalówka, gol Strózika
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)