- Edytowany
Za Filipiaka, nawet gdy w najlepsze trwała moda na trenerów-obcokrajowców, wszyscy szkoleniowcy byli Polakami lub mieli polskie obywatelstwo. Nie widzę zatem wielkich szans na trenera zagranicznego, co najwyżej może na "spolszczonego" w stylu A. Vukovicia lub P. Stano (co nie znaczy, że to moi faworyci).