Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Ranking Typera
    • Regulamin
    • Ranking Typera
    • Grzelak musi odejść!

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto ponad miesiąc temu o 13:36
      Ostatnia aktywność 2 minuty temu
      14724 wyświetleń
    • leszeczek

      25.1K
      30.6K
    • ponad tydzień temu o 23:26
      Post #1750320 12.10.2026 23:26
    • Edytowany
    [quote]#post1750282 ... Po prawdopodobnej porażce z Legią możemy znaleźć się w strefie spadkowej...[/quote] Nie możemy. Radomiak gra z Wisłą Płock. Pomijam fakt, jaki by musiał być zbieg okoliczności by wszystkie drużyny z miejsc 12-16 wygrały. Może my gramy słabo, ale drużyny poniżej nas też nie znalazły się tam przypadkowo.
    • MSC oraz Jeden9Zero6 lubią to.
    • KOTU

      1.4K
      295
    • ponad tydzień temu o 10:04
      Post #1750351 13.10.2026 10:04
    12 PTK do 06.11 i będzie git ;)
    • farciarz2

      5K
      11.2K
    • ponad tydzień temu o 20:52
      Post #1750418 13.10.2026 20:52
    • Edytowany
    Odpowiem na swoje pytanie zadane w innym wątku. [b]Czy w historii Cracovii zdarzył się przypadek trenera, który (jak Grzelak) prowadził Cracovię przez pierwsze 20 meczów beznadziejnie, a po 20 kolejce nastąpiła cudowna metamorfoza (odrodzenie) i zespół nagle zaczął wygrywać, grać skutecznie i pięknie? Nie! Taki przypadek się nie zdarzył w piłce nożnej na pewno na przestrzeni ostatnich 30-40 lat.[/b] Natomiast zdarzał się po zmianie trenera. Najbardziej spektakularny był w hokeju w 1988 roku gdy po fazie zasadniczej zespół był na ostatnim miejscu, przegrywał mecz po meczu, grał beznadziejnie i wszyscy wieszczyli spadek. Zmieniono trenera, przyszedł Tadek Bulas i w barażach z ŁKS-em drużynę w cudowny sposób odrodził i Cracovia dotąd ciągle przegrywająca jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wygrała 4 mecze barażowe pod rząd gromiąc ŁKS m.in. 9-1, 8-1 i utrzymała się wbrew logice. [b]Dlatego trudno uwierzyć by pozostawienie Grzelaka było dobrym posunięciem. Grzelak nie odmieni zespołu, nie natchnie go nową energią bo nigdy taka sytuacja nie nastąpiła i Grzelak nie ma takiego warsztatu trenerskiego bo tego dokonać. Zmiana na tym stanowisku jest niestety konieczna by powstrzymać zjazd po równi pochyłej.[/b]
    • TOM76 lubi to.
    • Malak

      341
      712
    • ponad tydzień temu o 22:46
      Post #1750425 13.10.2026 22:46
    • Edytowany
    W Newcastle po przejęciu przez szejków w 2021 zatrudnili Howe’a. Po pierwszych dziesięciu meczach miał średnią punktów poniżej 1, później przyszły transfery, zaczęła się gra i spokojne utrzymanie oraz sukcesy w kolejnych sezonach. Arteta w Arsenalu zaczął od 14 punktów w 14 meczach, teraz wszyscy wiemy gdzie jest. Nie wiem czemu usilnie piszesz o 20 meczach Grzelaka, skoro ligowych nazbierał dotąd 15. Nie twierdzę, że dźwignie temat, nie jest też Artetą czy Howem, ale nie twórzmy fałszywej narracji, że jest to niemożliwe i w piłce się nie zdarza. No i pytanie najważniejsze - kto według Ciebie za niego? Kto zapewni natychmiastowy wynik?
    • Bucky Nome, leszeczek, MSC oraz bodzio969 lubią to.
    • farciarz2

      5K
      11.2K
    • ponad tydzień temu o 23:50
      Post #1750427 13.10.2026 23:50
    • Edytowany
    To musiałby Platek sypnąć kilkadziesiąt milionów (i to w euro) na transfery, ściągnąć 8-9 nowych gwiazd, a wówczas to nawet babcia klozetowa walczyłaby z nimi o mistrza. Jednak Platek tego nie zrobi. Jeśli się nie wzmocniło zespołu to wtedy więcej zależy od postawy trenera. Należy domagać się też oczywiście zwolnienia tych 16 dyrektorów, którzy nic dobrego dla klubu nie robią a obciążają budżet. Nie należy wpadać w jakikolwiek optymizm po wygranej przypadkowej z Lubinem bo był to jeden z najsłabszych meczów i absolutnie nie daje nadziei na przyszłość. Grzelak na razie jest fatalnym wyborem bo źle przygotowuje do meczów pod względem taktycznym oraz przeprowadza nieudane zmiany osobowe (Knap, Baugartner...), a przeprowadza gdy ich nie potrzeba. Już teraz klub powinien się oglądać za nowym szkoleniowcem. Kto za Grzelaka? W profesjonalnym klubie są na to przygotowani. Niestety my nie postępujemy jak profesjonalny klub.
    • Malak

      341
      712
    • ponad tydzień temu o 00:54
      Post #1750428 14.10.2026 00:54
    • Edytowany
    Zaznaczę, że ja też mam sporo uwag do Grzelaka, co zresztą pisałem po meczu z Płockiem i z Katowicami. Uważam jednak, że czas na zmianę był wtedy, nie teraz. Teraz mamy cztery ważne mecze, gdzie ostatni to derby i nie czas na nerwowe ruchy. Zmiany ewentualnie po derbach, przynajmniej według mnie. Natomiast co do tej przypadkowości - pozwolę się nie zgodzić. Tylko zaznaczam, że nie chodzi mi o samą grę, bo pisałem od razu po meczu - nadal brakuje ostatniego podania, brakuje dokładności w polu karnym. Ale pomijając te aspekty - czym jest szczęście/pech/przypadek? Ja trochę nie wierzę w takie rzeczy. Rozumiem, że karny po ręce chcemy uznawać za przypadek na którym nie można budować, bo się nie powtórzy (choć w tym meczu się powtórzył dwa razy 😂). Ale ja jestem zdania, że to nie jest przypadek. Podam taką anegdotkę z życia własnego - na pierwszym roku studiów mieliśmy egzamin z fizyki, który uwaliliśmy w 3/4 grupy. Godzinę przed poprawką można było iść do prowadzącej omówić pracę, dlaczego się nie zdało itd. Poszedłem jako jedyny ze swojej grupy. Ona siadła i rozwiązała ze mną kilka zadań, żebym skumał w czym był problem. Później na samej poprawce były dokładnie te same zadania. Chłopaki mówią do mnie, że miałem fuksa. Ja na to odpowiedziałem, że to nie jest żaden fuks ani przypadek, tylko to jest konsekwencja tego, że jako jedyny ruszyłem cztery litery i poświęciłem swój czas. I analogicznie jest tutaj. Te karne się pojawiły nie dlatego, że mieliśmy fuksa, tylko [b]oddaliśmy strzały[/b]. Henriksson po rzucie rożnym oddał strzał głową w kierunku bramki, a później Hasić (?) strzelił z dystansu też w światło bramki. To są rzeczy, które za późnego Elsnera nie występowały. Proste rzeczy, podstawy futbolu wręcz, a dały nam dwa karne. I dlatego to nie było przypadkowe zwycięstwo. To było zwycięstwo wymęczone, w brzydkim stylu, z irytującą momentami bezradnością i nieporadnością w ataku, ale [b]nie przypadkowe[/b]. Czy wierzę w to, że dostaniemy dwa karne z Legią? Niekoniecznie. Czy wierzę, że jeżeli będziemy oddawać wiele strzałów na bramkę z okolic pola karnego zamiast na siłę wchodzić z piłką do bramki to może z tego wpaść bramka po rykoszecie czy znowu ktoś niefortunnie zablokuje piłkę ręką? Czemu nie. Dlatego Grzelak ma okazję teraz wyciągnąć te elementy dobre z tego meczu, odważniejsze decyzje pod polem karnym przeciwnika i na tym budować drużynę na kolejny mecz. Czy mu się to uda? To już inny temat. Natomiast jeżeli uparcie chcemy pompować narrację pecha/szczęścia, to przelećmy po całym sezonie: 1. Lech (W) - brak karnego za rękę Kozubala, karny i potencjalna wygrana. -2 pkt 2. Pogoń (D) - brak 3. Śląsk (W) - poprzeczka Kameriego, pech który zabrał nam wygraną. -2 pkt 4. Raków (D) - brak 5. Wieczysta (D) - ktoś powie szczęśliwa wygrana, ja powiem brak karnego za faul na Perkoviciu lub Hasiciu - na szczęście i tak zwycięstwo. 6. Radomiak (W) - pechowa ręka Perkovicia przy wyskoku do piłki, straciliśmy przez to punkt. Na upartego Ltaief był jeszcze faulowany w polu karnym, więc licząc "pechem" można powiedzieć, że mamy -1 pkt lub -3 pkt. 7. Górnik (D) - karny dla Górnika, brak karnego dla nas, powinien być remis. -1 pkt 8. Płock (W) - tutaj to chyba nawet kilka karnych by nam nie pomogło 😂 9. Katowice (W) - z jednej strony pech GKS-u, słupki i poprzeczki, z drugiej strony pechowa ręka Al-Ammariego i poprzeczka po strzale Nordasa. -1 pkt 10. Zagłębie (D) - szczęśliwe dwa karne, ale też pechowa poprzeczka Klicha, bramki Berte by pewnie nie było. +2 pkt Zbierając to wszystko, to gdyby nie suma pecha i szczęścia mogliśmy mieć 5 lub 7 punktów więcej i być obecnie w strefie pucharowej. Dlatego jak mówimy o fuksiarskim zwycięstwie z Zagłębiem to mówmy też o pechowych utratach punktów. Osobiście proponuję natomiast nie mówić, że jak wygrywamy to przez przypadek, a przegrywamy zasłużenie, bo to nie do końca tak działa. Jesteśmy gdzie jesteśmy, bo większość sezonu jesteśmy nieskuteczni i choć karny czy gol zamiast poprzeczki mógłby dać nam więcej punktów, to całościowo problem jest w konwersji sytuacji na bramki. Zobaczymy co przyniesie mecz z Legią w tym aspekcie.
    • Bucky Nome, leszeczek, moby oraz 2 innych osób lubią to.
    • Lakbeti

      2.3K
      2.3K
    • ponad tydzień temu o 07:21
      Post #1750431 14.10.2026 07:21
    • Edytowany
    Na szczęście klub wystąpił do PZPN ze skargą i to też wpłynęło na decyzje sędziów. Takie rzeczy są ważne. Wiele było szczęśliwych i pechowych meczy. Czy motor aż tak źle gra, albo Raków czy Widzew ma aż tak słabych zawodników... No nie. Moim zdaniem problemy są zawsze głębsze i często wynikają z realcji międzyludzkich bądź polityki kreowania takich a nie innych realcji. Np nepotyzm, kolesiostwo, sentyment albo pomówienia.... A czasem układy właścicielskie jak u nas. Wiele rzeczy u nas nie działa dobrze, ale nie idziemy za ciosem widząc że gdzieś coś funkcjonuje dobrze, tylko brniemy w układy które są. Jeżeli w Akademi będzie tak jak jest teraz, czyli obecnie mamy pasmo pozytywów, to trzeba iść za ciosem wszędzie, a nie liczyć że będziemy robić to samo tymi samymi ludźmi i coś się cudownie odmieni.
    • Malak oraz hank lubią to.
    • MSC

      9.7K
      5.7K
    • ponad tydzień temu o 09:34
      Post #1750433 14.10.2026 09:34
    [quote]#post1750427 To musiałby Platek sypnąć kilkadziesiąt milionów (i to w euro) na transfery, ściągnąć 8-9 nowych gwiazd, a wówczas to nawet babcia klozetowa walczyłaby z nimi o mistrza.[/quote] Właściciel Widzewa sypnął te kilkadziesiąt milionów, nawet jest to blisko 100 mln (były te dane podawane w poniedziałkowej "Ekstraklasie po godzinach" w Canal+) Tylko zapomniał zatrudnić "babcię klozetową" na trenera żeby od razu wywalczyć mistrzostwo.
    • maciek72, leszeczek, bodzio969 oraz hank lubią to.
    • leszeczek

      25.1K
      30.6K
    • ponad tydzień temu o 10:24
      Post #1750436 14.10.2026 10:24
    Ja się bardziej zastanawiam co trener, obojętnie jaki, musi zrobić by zawodnicy zaczęli do siebie dokładnie podawać.
    • hank oraz Lakbeti lubią to.
    • MSC

      9.7K
      5.7K
    • ponad tydzień temu o 10:41
      Post #1750438 14.10.2026 10:41
    [quote]#post1750436 Ja się bardziej zastanawiam co trener, obojętnie jaki, musi zrobić by zawodnicy zaczęli do siebie dokładnie podawać.[/quote] Trener nic z tym nie zrobi, to jest właśnie klasa zawodników jakich mamy. Dorosły ukształtowany piłkarz już tego nie nadrobi. Była niedawno dyskusja na temat intensywności gry. To się wiąże z tym o czym piszesz. Jeśli zawodnik jest bardzo dobry (takich w ekstraklasie jest niewielu) to gra i szybko i dokładnie. Jeśli jest średni (takich w ekstraklasie jest dużo) to gra albo szybko albo dokładnie. Jeśli jest słaby (takich też jest sporo w ekstraklasie 😋) to gra wolno i niedokładnie. W najlepszych ligach większość zawodników jest bardzo dobrych lub wybitnych dlatego grają i szybko i dokładnie i wtedy intensywność gry jest wysoka i wcale nie biegają więcej i szybciej niż u nas w ekstraklasie.
    • Wayne

      226
      476
    • ponad tydzień temu o 10:46
      Post #1750439 14.10.2026 10:46
    [quote]#post1750436 Ja się bardziej zastanawiam co trener, obojętnie jaki, musi zrobić by zawodnicy zaczęli do siebie dokładnie podawać.[/quote] Tylko i aż musi wymusić na piłkarzach by byli skoncentrowani i zaangażowani przez 90 minut. Jeżeli kolejny trener nie jest w stanie tego wykrzesać z tej kadry to problem prawdopodobnie leży gdzie indziej... Nie jestem fanem Papszuna i nie życzę Legii dobrze, ale jednak w zeszłym sezonie ci sami piłkarze też nie potrafili wymienić 3 celnych podań między sobą, a dzisiaj będą bić się o mistrza pewnie do końca. Czemu? Bo Papszun umie piłkarzy zmusić do wysiłku i przedstawić im cel na sezon. Zaangażowanie to nasza największa bolączka od czasów schyłkowego Elsnera. Końcówka zeszłego sezonu to fajny przebłysk (szczególnie mecz z Pogonią u nas zagrany na wielkiej intensywności), ale już start tego sezonu to kiepścizna. Nasze zaangażowanie najlepiej podsumowuje to, że często gdy strzelamy gola, to zaraz dostajemy gonga zwrotnego i radość nie trwa długo. Piłkarze nie chcą mądrze zarządzać meczem. Bo że potrafią to wiem.
    • koziołek lubi to.
    • MSC

      9.7K
      5.7K
    • ponad tydzień temu o 10:52
      Post #1750442 14.10.2026 10:52
    • Edytowany
    Współczesny futbol to przede wszystkim odpowiednie ustawienie, poruszanie się i dokładne wypełnianie swoich zadań przez każdego zawodnika. Tym Papszun wygrywa z innymi w ekstraklasie. To wiąże się oczywiście z tym co piszesz @Wayne#42771 z pełną koncentracją i zaangażowaniem przez cały mecz.
    • Diabel

      15.4K
      19.9K
    • ponad tydzień temu o 11:00
      Post #1750444 14.10.2026 11:00
    • Edytowany
    Dajmy na to wziąłbyś jednego czy drugiego do turbokoazka, i tu by się okazało, że umie i nic mu nie brakuje. A w realu, to co MSC wspomina, wchodzi presja i mental. Zawodnik musi robić dokładnie to samo, ale szybciej z mniejszym czasem do namysłu. Poza rzeczą oczywistą jak przygotowaniem motorycznym i jakimiś schematami, które można sobie poćwiczyć, co przyczynia się do efektu automatu, wprawy a za czym idzie, efektywniejszej gry, dochodzi mental. Tutaj to rola trenera, sztabu, całego klubu. Jak goście czują presję i robią pod siebie, to nie ma bola aby wychodziło. Muszą być pewni siebie (u nas w polskiej kopanej często w praktyce zamieniane na lekceważenie), pewni swoich umiejętności i świadomość, że nawet jak nie wyjdzie, to nie powinno to ich deprymować a mobilizować. Łatwo się mówi, ale to imo idealnie pasuje pod wpis Wayne'a czy pojawiająca się w kontekście repry wspominka o Benhakerze i co wtedy zrobił w eliminacjach do Euro przeciw Portugalii czy Czechom. Czysty mental. edit: czy też słynne "Kiełbasy do góry i golimy ogórków" czy jakoś tak 😋
    • MSC, koziołek oraz hank lubią to.
    • Wayne

      226
      476
    • ponad tydzień temu o 11:47
      Post #1750451 14.10.2026 11:47
    [quote]#post1750442 Współczesny futbol to przede wszystkim odpowiednie ustawienie, poruszanie się i dokładne wypełnianie swoich zadań przez każdego zawodnika. Tym Papszun wygrywa z innymi w ekstraklasie. To wiąże się oczywiście z tym co piszesz @Wayne#42771 z pełną koncentracją i zaangażowaniem przez cały mecz.[/quote] To znaczy żeby być dokładnym wydaje mi się, że oba czynniki - motywacja i psychologiczne nastawienia + taktyka - działają w sprzężeniu, ale jeśli miałbym wybrać który z tych dwóch elementów jest ciut ważniejszy, to postawiłbym na element psychologiczny i umiejętność zmotywowania piłkarzy do zapierdolu. Sama taktyka i pomysły są bezużyteczne bez odpowiedniego wykonania. Możesz mieć rozpisany genialny plan na mecz, ale nic się z niego nie uda jeżeli piłkarze snują się po boisku bez energii (nasza bolączka), gubią koncentracje w wielu sytuacjach (i to nie tylko kwestia tracenia szybko gola - te wszystkie karne, czerwone kartki, zagrania ręką Perokvicia - to brak dyscypliny, a nie umiejętności) itp. Taki przykład z drugiej strony: gdy Crystal Palace pokonuje Manchaster City albo Rayo Vallecano pokonuje Barcelonę, to nie dlatego że trener im wymyślił cudowną taktykę, ale dlatego że mieli ogromną determinację i wiarę. Właśnie dzisiejsza Legia to ten przykład: kadrowo są moim zdaniem słabsi od Lecha i Górnika, ale są silni mentalnie i daleko na tym zajadą.
    • hank lubi to.
    • Miszczu2007

      10.8K
      4.8K
    • ponad tydzień temu o 12:15
      Post #1750452 14.10.2026 12:15
    Od taktyki też bardzo dużo zależy i przykładem może być tu Stawowy. On wychodzi z założenia, że podania powinny być głównie krótkie (to minimalizuje niedokładność) i zakazuje lagi do przodu. To daje dobre efekty tylko akurat WS zna tylko tą jedną taktykę a to się źle kończy. Przypomnijcie sobie jak graliśmy po drugim awansie na początku. Była taka fajna seria zwycięstw, a potem rywale już wiedzieli jak z nami grać i ledwo się utrzymaliśmy. Jedno i drugie dzięki taktyce.
    • hank lubi to.
    • Wayne

      226
      476
    • ponad tydzień temu o 12:22
      Post #1750453 14.10.2026 12:22
    Stawowy to się akurat naoglądał Guardiolowej tiki-taki i mylnie interpretował świetność tego zespołu jako umiejętność gry wieloma podaniami na krótkiej przestrzeni. Owszem Barca była w tym świetna, ale ich prawdziwa broń również leżała w tym, że piłkarze zapieprzali jak mróweczki po boisku i jak tracili piłkę, to potrafili ją w 3 sekundy odebrać rywalowi. Ten upór w grze pressingiem i chęć jego robienia to jest broń którą możesz rozbić najlepszą na świecie taktykę.
    • hank lubi to.
    • hank

      48.1K
      57.5K
    • ponad tydzień temu o 13:17
      Post #1750454 14.10.2026 13:17
    [quote]#post1750452 Od taktyki też bardzo dużo zależy i przykładem może być tu Stawowy. On wychodzi z założenia, że podania powinny być głównie krótkie (to minimalizuje niedokładność) i zakazuje lagi do przodu. To daje dobre efekty tylko akurat WS zna tylko tą jedną taktykę a to się źle kończy. Przypomnijcie sobie jak graliśmy po drugim awansie na początku. Była taka fajna seria zwycięstw, a potem rywale już wiedzieli jak z nami grać i ledwo się utrzymaliśmy. Jedno i drugie dzięki taktyce.[/quote] To może być jednym z elementów gry, nie zaś taktyką na grę zespołu .
    • Miszczu2007 lubi to.
    • Bucky Nome

      3.7K
      4.8K
    • ponad tydzień temu o 13:57
      Post #1750456 14.10.2026 13:57
    • Edytowany
    Aby trener trafiał do zawodników musi mieć faktyczną, nie medialną, mocną pozycję w klubie. Mocna pozycja osoby trenera w klubie jest wypadkową wielu czynników. Umiejętności twarde (wiedza merytoryczna), miękkie (psychologia), faktyczne (nie tylko medialne) wsparcie właściciela/zarządu (w niektórych klubach także kibiców) to tylko kilka najważniejszych, ale nie jedynych. Temat rzeka. Nie można sprowadzać tego do „nauczenia” zawodników wymiany kilku podań, trafiania w światło bramki, albo posadzenia przysłowiowego Kameriego/Knapa na ławce w jednym czy drugim meczu. Edit: Papszun taką pozycję w cwks ma, czy ma ją trener Grzelak u nas niech sobie każdy sam zważy. Nie znaczy to, że merytorycznie Papszun >Grzelak.
    • Diabel, maczcz oraz hank lubią to.
    • Miszczu2007

      10.8K
      4.8K
    • ponad tydzień temu o 15:00
      Post #1750457 14.10.2026 15:00
    [quote]#post1750453 ... Stawowy to się akurat naoglądał Guardiolowej tiki-taki i mylnie interpretował świetność tego zespołu jako umiejętność gry wieloma podaniami na krótkiej przestrzeni...[/quote] Zgadzam się co do pressingu ale do tego trzeba świetnego przygotowania fizycznego. Z zacytowanym fragmentem się nie zgadzam bo tak naprawdę Stawowego zgubił ośli upór przy jednej taktyce, a komentatorzy podniecali się tym jak Cracovia umiała wyjść z pressingu rywala kilkoma podaniami i stwarzać z tego sytuacje. Piszę tu o tym bo ten jeden element akurat potrafi znacząco zwiększyć potencjał przeciętnej drużyny i osiągać wyniki ponad stan. Marzy mi się trener Cracovii który stosuje różne taktyki od tiki taki do catenaccio i potrafi tym rotować w zależności od przeciwnika. Wracając do tematu Grzelaka to ciekawe co oni ćwiczą na tych treningach. Nie widzę żeby konkretne elementy gry ulegały poprawie np wypadałoby potrenować stałe fragmenty gry albo wychodzenie spod pressingu grą na jeden kontakt. Mam wrażenie patrząc na grę, że ciągle trenują to samo, a treningi chyba muszą być ogólne bez kładzenia nacisku na jakiekolwiek elementy gry. A na początku była poprawa w porównaniu do czasów Elsnera, na początku tego sezonu lepiej graliśmy piłką, a teraz jest jak za Elsnera.
    • Wayne oraz hank lubią to.
    • Lakbeti

      2.3K
      2.3K
    • ponad tydzień temu o 17:01
      Post #1750468 14.10.2026 17:01
    • Edytowany
    @Wayne#42771 taka determinację i wiarę miał znicz. Przede wszystkim gramy chodzonego, i to mega drażni... Czy taka jest taktyka? Trener mówi że atakuje drużyna i broni drużyn a, ale jak dla mnie większość z naszych zawodników kisi się na swoich pozycjach. Za Kroczka bramki strzelali kaka, Maigarda, Kalman, Githa, Hasic, nawet Olafson i van Buuren, teraz tych co kwapią się do strzelenia jest może trzech

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (17 użytkowników)

    j-no, MakuKSC, morata, VelVet, mzilikazi, Niewidoczni (4), Goście (8)
    • Główna
    • Działy i kategorie