A kiedy za tego Sage byliśmy dobrze przygotowani do sezonu? Tyle lat już jest i ciągle dramat, nie mówiąc już o trenerach bramkarzy. Cabaj nie nauczy Madejskiego gry na przedpolu skoro sam był w tym fatalny info samo z wykopami.
Już chuj z tym Grzelakiem. Pewnie nie jest taki zły.
-
-
Grzelak musi odejść!
A ile razy wyszarpywaliśmy zwycięstwa, czy remisy, w samych końcówkach? Jasne, że jak się patrzy przez pryzmat meczu ze Zniczem, to można mieć wątpliwości, że coś jest nie tak. Ale ja wtedy miałem inne wątpliwości co do zawodników Znicza, a największe co do dokonanych (i nie dokonanych) zmian u nas.
- Edytowany
Nie no Sage pracował z kroczkiem, Elsnerem i Grzelakiem i każdy sezon było to samo, więc żaden dyplom mnie nie przekona, bo dyplomowanych to mamy w tym kraju na pęczki.
Siłownia to nie tylko pakowanie, ale przede wszystkim kondycja, stateczność, siła mięśni które trzymają ścięgna, dobry trening fizyczny to mniej kontuzji mięśniowych i umiejętność utrzymania się przy piłce, kontakt jeden na jeden, siła mięśni to nie to samo co bycie napakowanym.
Czekam aż trenerzy bramkarzy wespół z motorycznymi doprowadzą do zwolnienia kolejnego trenera.
Czy wiadomo co z Bobkiem?
[quote]#post1749246 ... A ile razy wyszarpywaliśmy zwycięstwa, czy remisy, w samych końcówkach?...[/quote]
No wyszarpalismy ale przypominam że to już nie czasy 3 zmian. Hasić wydaje się wytrzymywać obciążenie na cały mecz i w końcówce dalej daje tyle co na początku, a reszta? Gole w końcówkach niekoniecznie świadczą o dobrym przygotowaniu, tak samo słaba gra i mało przebiegniętych km nie musi świadczyć o złym przygotowaniu bo to może też być brak ambicji lub świeżość pod koniec bo cały mecz się truchtalo. Za Grzelaka nie widzę symptomów słabego przygotowania fizycznego ale za Elsnera i za Kroczka zwłaszcza za Kroczka było to bardzo widoczne a wtedy też trenował Sage. Powiem inaczej: nie widać żebyśmy byli dobrze przygotowani fizycznie, a nawet można powiedzieć że kiedy w trakcie meczu jest męka to może to wynikać właśnie z tego że nie ma dynamiki i świeżości. I jeszcze kilka uwag: można mieć siłę biegać długo ale przy tym może brakować dynamiki w zagraniach albo może być ta dynamika ale potem może brakować sił.
Jakby na to nie patrzyć, przegrywamy kolejny mecz za Grzelaka, nawet z I-ligowcem.
Boże chroń nas w kolejnym meczu z Zagłębiem !
- Edytowany
Niestety ale w pełni podzielam opinię Tomasza Siemieńca w tym wywiadzie, który podobnie jak ja liczył na zmianę trenera, a teraz twierdzi, że Cracovia to zespół numer jeden do spadku i z Grzelakiem zatraciła zdolność do wygrywania meczów.
Niezależnie od sytuacji w klubie trener nie ma żadnego planu B (16 bezproduktywnych dyrektorów, nowy manager d/s sponsoringu Kopeć, który w Stali Mielec nie osiągnął niczego szczególnego czy Lancewicz d/s komunikacji z mediami choć już jest na tym stanowisku Jagodziński to nie napawa optymizmem a i tak obciążą budżet zadłużonego na ponad 23 mln zł klubu).
https://gazetakrakowska.pl/tomasz-siemieniec-jesli-cracovia-sie-nie-zmieni-jest-pierwszym-kandydatem-do-spadku/ar/c2p2-29412083
Jeśli wychowanek Cracovii Wdowiak strzela nam bramkę i jest o klasę lepszy od kupionego za 0,5 mln euro Berte i bezradnego Zahiroleslana, a drugi wychowanek oddany za grosze Bzdyl systematycznie strzela gole w lidze słowackiej to za to trener nie ponosi w 100% odpowiedzialności, ale za brak wyraźnej taktyki w dążeniu do wygrywania meczów już tak.
Niech naiwni wierzą, że z Zagłębiem nastąpi przełom ale on nie nastąpi bo trener nie nastawia drużyny na wygrywanie i nie mentalności zwycięzcy. On po prostu nie umie wygrywać w naszej lidze.
Trudno nie przyznać racji Siemionowi: drużyna rozbita psychicznie jest na równi pochyłej.
Nie robiąc nic i nie zmieniając dekadenckiego trenera tylko pogłębia się kryzys. Sytuacja w klubie nie jest całkowitym wytłumaczeniem. Bywali trenerzy, którzy pracowali w trudniejszych warunkach i sobie radzili.
Trudno się nie zgodzić, że jest kryzys, ale obwinianie dzisiejszego klubu za to co zrobił Mateusz Drożdż na wspol z poprzednim właścicielem, który chciał jak najszybciej upchnąć klub jest niedorzeczne.
To za Drożdza mydlono oczy kibicom, s jedyny cel jaki miał to księgowo tak poskładać klub, żeby było ładnie do sprzedaży.
Rozga, Githa, Bzdyl sprzedani za frytki tak samo jak CK. Zrujnowanie akademii. Dlaczego nie ma żadnego odważnego działacza na rzecz klubu, żeby wprost napisać co rodzina Filipiak wespol z drożdżem zrobili z Cracovia po śmierci Janusza, nie wspominając o hokeju. Dziennikarze ale i działacze chodzą koło tego jak koło główna. A ty się wszystko zaczęło, zwolniono Kroczka pomimo dobrego wyniku i zatrudniono mega drogiego trenera, który obciążał budżet klubu ale do sprzedaży wyglądał mega profesjonalnie, po czym po 2 miesiącach zaczął się regres.
Poza tym, dla mnie sprawa niezrozumiała, z trzymaniem sztabu trenerów motorycznych odpowiedzialnych za fizjo i tyle urazów, motoryka juniorów i fizyczności nie wspomnę. Żadnego rozwoju bramkarzy - Chrapusta w meczu z Unią, bez urazy chłopak nawet nie potrafi wyjść odważnie do przeciwnika z 4 ligi, a ma grać w ekstraklasie.
Cały ten mafijny układ trenerów pAlczewskj/Sage/Kaczyński zatrudnieni przez Drożdza powinni odejść, bo zwolnią kolejnego i kolejnego trenera i zaraz będziemy na czarnej liście i trenerów jak wieczysta, a kasy takiej jak oni nie mamy żeby ich tym przekonać
[quote]#post1749398 Trudno się nie zgodzić, że jest kryzys, ale obwinianie dzisiejszego klubu za to co zrobił Mateusz Drożdż na wspol z poprzednim właścicielem, który chciał jak najszybciej upchnąć klub jest niedorzeczne.
To za Drożdza mydlono oczy kibicom, s jedyny cel jaki miał to księgowo tak poskładać klub, żeby było ładnie do sprzedaży.
Rozga, Githa, Bzdyl sprzedani za frytki tak samo jak CK. Zrujnowanie akademii. Dlaczego nie ma żadnego odważnego działacza na rzecz klubu, żeby wprost napisać co rodzina Filipiak wespol z drożdżem zrobili z Cracovia po śmierci Janusza, nie wspominając o hokeju. Dziennikarze ale i działacze chodzą koło tego jak koło główna. A ty się wszystko zaczęło, zwolniono Kroczka pomimo dobrego wyniku i zatrudniono mega drogiego trenera, który obciążał budżet klubu ale do sprzedaży wyglądał mega profesjonalnie, po czym po 2 miesiącach zaczął się regres.
Poza tym, dla mnie sprawa niezrozumiała, z trzymaniem sztabu trenerów motorycznych odpowiedzialnych za fizjo i tyle urazów, motoryka juniorów i fizyczności nie wspomnę. Żadnego rozwoju bramkarzy - Chrapusta w meczu z Unią, bez urazy chłopak nawet nie potrafi wyjść odważnie do przeciwnika z 4 ligi, a ma grać w ekstraklasie.
Cały ten mafijny układ trenerów pAlczewskj/Sage/Kaczyński zatrudnieni przez Drożdza powinni odejść, bo zwolnią kolejnego i kolejnego trenera i zaraz będziemy na czarnej liście i trenerów jak wieczysta, a kasy takiej jak oni nie mamy żeby ich tym przekonać[/quote]
Zgadzam się tu z kolegą.. dziady siedzą na ciepłych posadkach a huja sie znaja na robocie..
No i zrobiło się groźnie:
https://dziennikpolski24.pl/wojciech-stawowy-jeden-telefon-i-jestem-w-cracovii-trzecia-strona-blon-z-legendarnym-trenerem/ar/c2p2-29414169
Ej płaczki, coście narobili?
I za pół roku byśmy krzyczeli, żeby on wypier......
Po co czekać pół roku?
[quote]#post1749425 No i zrobiło się groźnie:
https://dziennikpolski24.pl/wojciech-stawowy-jeden-telefon-i-jestem-w-cracovii-trzecia-strona-blon-z-legendarnym-trenerem/ar/c2p2-29414169
Ej płaczki, coście narobili?[/quote]
Aż mnie zmroziło....
Ktoś do reszty zwariował!!!
Wielki powrót WąSa i już nic w życiu mnie nie zaskoczy 😂
Dać mu oldbojów do prowadzenia, niech ma chłop jeszcze chwilę radości.
On raczej do trenowania młodych się nadawał.
A najbardziej chyba dzieci
Ja bym go widział jako jednego z trenerów w szerokim sztabie ;)
Wcale nie jestem zwolennikiem powrotu Stawowego, ale fakt jest faktem, że za czasów Stawowego nigdy nam nie groził spadek (drużyna na ogół grała w bezpiecznym środku tabeli), jednak z drugiej strony też nigdy nie mieliśmy szans na coś więcej np. mistrzostwo Polski i nigdy nie wygraliśmy z Nim derbów.
[quote]#post1749451 Wcale nie jestem zwolennikiem powrotu Stawowego, ale fakt jest faktem, że za czasów Stawowego nigdy nam nie groził spadek (drużyna na ogół grała w bezpiecznym środku tabeli), jednak z drugiej strony też nigdy nie mieliśmy szans na coś więcej np. mistrzostwo Polski i nigdy nie wygraliśmy z Nim derbów.[/quote]
Derbów nam nie wygrał ale wtedy gts był bardzo mocny.... Wyniki osiągnięte jako trener Cracovii były imponujące (trzy awanse).... Niemniej nie mam zdania w tym temacie.....
- Edytowany
To znaczy gdyby Stawowy przejął Cracovię od samego początku sezonu to przez 2-3 miesiące On z tą swoją tiki taką by chyba wygrał parę meczów (np. 5). Paru zawodników jak Hasić, Ltiajew, nawet Minczev by do tego "klepania" pasowało, ale po dwóch miesiącach gdy wszyscy odszyfrowaliby monochromatyczną taktykę Stawowego znowu zaczęlibyśmy brać "po gębie".
Stawowy miał swoje wady ale miał też jedną zaletę: odkrył talent nikomu nieznanego Gizy i nie bał się posadzić na ławie bardziej utytułowanego Ł. Kubika aby wypromować Gizę. Co było odważną i udaną decyzją. Dziś podejrzewam, że podobnie nie bałby się posadzić na ławie kogoś z dwójki Klich-Al Ammari (którzy absolutnie zawodzą).
Jednak w tym momencie trudno być zwolennikiem powrotu Stawowego.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)