Z poziomu murawy wyglądało to nieźle. Lech bił głową w mur, więc nasza defensywa mogła się podobać. Jednocześnie masz atak dość rachityczny, więc ich obrona nie musiała się specjalnie wykazywać. Jeśli więc mowa o sprawiedliwym remisie, to głównie dlatego że ofensywa Lecha pogodziła się defensywą Cracovii. Nic więcej nie da się napisać o tym mocno przeciętnym meczu. Na pewno cieszy fakt że gramy na zero z tyłu zarówno z ligowcem z Primera Division, jak i mistrzowskim Kolejorzem. Razem z synem jesteśmy zadowoleni. Po meczu kilka stów poszło w poznańskim Fan Shopie.
Hej Lech, ogromne dzięki za gościnę ⚪🔵⚪🔵⚪🔵
-
-
Lech Poznan 0 - 0 Cracovia, sobota 25 lipca 2026, 20:15
dopiero wczoraj widzialem jakies skroty ... za to co odjebal Henriksson pod oniec meczu powinien isc na nogach do domu z Poznania... mial pilke meczowa na glowie na 4 metrze... mogl z ta pilka zrobic wszystko sam samiutki stal i podal bramkarzowi do koszyczka...
- Edytowany
Sami specjaliści od strzałów głową na tym forum.
Mi ze skrótów rzuciło się bardziej w oczy szczęśliwe dla nas pudło Ishaka na pustą w zasadzie bramkę po interwencji Madeja.
To jest polska liga i taką główkę umieścić precyzyjnie tam gdzie się chce umie kilku zawodników i to nie zawsze. Zazwyczaj wkładają głowę i piłka leci gdzie ją Bóg zaniesie,
Czekam na wpisy o pofesjonalnych piłkarzach i co forumowicz X czy Y zrobiłby za takie pieniądze jakie biorą kopacze.
[quote]#post1736112 ... To jest polska liga i taką główkę umieścić precyzyjnie tam gdzie się chce umie kilku zawodników i to nie zawsze. Zazwyczaj wkładają głowę i piłka leci gdzie ją Bóg zaniesie,...[/quote]
i tylko mnie utwierdzasz tym ze dobrze zrobilem rezygnujac chodzenia na mecze bo szkoda czasu na ogladanie calych spotkan skoro strzal z glowy jest dla pilkarzy polskiej ligi czyms z kosmosu...
Nie tylko dla piłkarza polskiej ligi.
Naoglądałeś się LM czy innych mundiali i Cię wykrzywiło ;-)
[quote]#post1736116 Nie tylko dla piłkarza polskiej ligi.
Naoglądałeś się LM czy innych mundiali i Cię wykrzywiło ;-)[/quote]
wykrzywilo mnie wieczne tlumaczenie ze gowno jest ladne i pieknie pachnie....
- Edytowany
hihi
No nie popisał się. Miał patelnie. Mógł chociaż ją odpowiednio skierować, jeśli siły w uderzeniu brakło.
Ja już od lat uważam, że piłkarz w PL wraz z dostaniem się na wyższy poziom szkolenia i kariery, sukcesywnie zapomina wszystkiego co elementarne w kopanej. Kiwania, strzałów, parcia do przodu, przyjęcia itd itp, za to umie się ustawić, przeczytać, presować (lol), podawać do tyłu i masę różnych rzeczy, które dobrze wyglądają a nic nie dają. Albo i nawet wyglądają jak męczenie buły, walka ze sobą i swoją niepełnosprawnością.
- Edytowany
https://www.laczynaspilka.pl/aktualnosci/sedzia/analiza-kolegium-sedziow-pzpn-lech-poznan-cracovia
Decyzja sędziego na boisku:
Rzut wolny bezpośredni i czerwona kartka dla bramkarza Lecha.
Analiza sędziego VAR:
Brak przewinienia – odwołanie czerwonej kartki i rzutu wolnego bezpośredniego.
Decyzja potwierdzona przez Prezydium Kolegium Sędziów PZPN:
Brak przewinienia – odwołanie czerwonej kartki i rzutu wolnego bezpośredniego.
Wyjaśnienie:
Bramkarz, będąc poza polem karnym goni piłkę, za którą podąża również napastnik. Bramkarz chwyta piłkę rękami po odbiciu się jej od klatki piersiowej. Sędzia po konsultacji z asystentem uznaje, że dotknięcie piłki miało miejsce poza polem karnym. Dyktuje rzut wolny bezpośredni i karze winowajcę wykluczeniem (czerwona kartka) za pozbawienie przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki (DOGSO).
W tej sytuacji istotne jest położenie piłki. Dotknięcie ręką przez bramkarza części piłki, która wystaje poza pole karne, jest traktowane jako przewinienie.
Sędzia VAR analizując dokładnie dostępny materiał wideo ocenił, że dotknięcie piłki – najpierw prawą, a następnie lewą dłonią – miało miejsce wewnątrz pola karnego i nad linią pola karnego, która zgodnie z „Przepisami Gry” do niego należy. Dlatego w tej sytuacji nie doszło do naruszenia „Przepisów Gry”.
Stosując protokół VAR w odniesieniu do decyzji związanych z oceną faktów, np. miejsca przewinienia (punktu kontaktu z ręką), miejsca zdarzenia (w polu karnym lub poza nim), wideoweryfikację wykonuje sędzia VAR. Taka sytuacja nie wymaga od arbitra boiskowego obejrzenia powtórki na monitorze.
- Edytowany
Aha, czyli nie jest istotne jak faktycznie było (czyli wyraźnie dotykanie rękami częściami piłki, które nie są w polu karnym), a jedynie to, co sędzia VAR "ocenił".
Wspaniale, czyli kolegium sędziów nie analizuje czy błąd został popełniony (a został, bo ewidentnie lewą ręką dotykana jest część piłki, która jest poza linią pola karnego), tylko co widział/uznał/ocenił VAR.
Rozumiem, że następnym razem jeśli, przy ewidentnym ataku na nogi przeciwnika, sędzia VAR uzna że to był atak na piłkę, to kolegium również skupi się na tym, co [b]widział, twierdził VAR[/b] a nie [b]jak było naprawdę[/b].
Co za żenada.
Oni po prostu widzieli co innego niż wszyscy.
Gdyby było tak jak piszą to zgoda, jednak wszyscy poza czarnymi ślepcami widzieli, że lewą ręką dotykał poza polem karnym, ale nie mają naszego płaszcza i co im zrobimy?
No nie, geniusze analitycy, normalnie na milimetry, ręka, dłoń? Ci na varze to przekartkowali regulamin i tak sobie orzekli, w te 5 min przeanalizowali.
Kurde, jak zawodnik dostanie w przedramię, albo w łokieć to jest zetknięcie z ręką czy nie.
Ale analiza z dupy. Dla mnie przerwał!!
Mam pewność, że gdyby to zrobił Seba to by wyleciał z boiska .
Gówno analizowali, analizowali tą piłkę na linii i tyle. Gdyby rzeczywiście co innego było analizowane, to pokazałoby jakąkolwiek klatkę, z której to wychodzi, bo nikt by się nie kompromitował jakby miał dowód na to co orzekł.
Kurwa jak piłka była tak styczna do linii jak to pokazywali w Canal+ to ten gtsowski pachołek lis nie mógłby jej złapać obiema rękami położonymi wewnątrz pola karnego bo ona ledno dotykała tej linii w jednym miejscu - więc zdanie:
"W tej sytuacji istotne jest położenie piłki. Dotknięcie ręką przez bramkarza części piłki, która wystaje poza pole karne, jest traktowane jako przewinienie."
Jednoznacznie pokazuje że Sylwestrzak dał dupy po całości
i jak chcą #szacunekdlasędziów to muszą przestać pisać takie kocopoły bo robią większą siarę sędziom takimi wpisami niż jak stadion krzyknie sędzia chuj
a do tego kurwa czemu nikt nie mówi o ewidentnym karnym dla nas kiedy Kozubal "genialnie zablokował" strzał Hasica łokciem?
- Edytowany
[quote]#post1736438 ... a do tego kurwa czemu nikt nie mówi o ewidentnym karnym dla nas kiedy Kozubal "genialnie zablokował" strzał Hasica łokciem?...[/quote]
Bo to niedobra o tym mówić... i psuje narracje o zajebistości Kozubala...
https://x.com/eMJot23/status/2082029342737994103?s=20
Zamilczcie, bo Wam koziołek (oczywiście w sprawie Lecha wzorzec obiektywizmu) napisze, że się na piłce nie znacie.
- Edytowany
Dlatego Karwinie poszła narracja, ze lewą reką nie dotykał tylko przyjął na klatkę! Ale nie pokazali tego show nigdzie!
Ale na zdjęciach widać jak trzyma piłkę w obu rękach - kurwa no przecież nie róbmy z ludzi idiotów
Chcę wierzyć, że ten wałek zrobili dla Lecha (sędziujemy pod mistrza), a nie przeciw nam (w E-klasie jest zbyt dużo drużyn z Krakowa, a wiadomo kto robi zasięgi). Bo jeśli to drugie to jesteśmy w czarnej doopie.
[quote]#post1736446 Ale na zdjęciach widać jak trzyma piłkę w obu rękach - kurwa no przecież nie róbmy z ludzi idiotów[/quote]
a to zażalenia proszę do komisji sedziowskiej :)
- Edytowany
Trochę tak jakby karma wraca i Lech z hukiem wylatuje z ligi mistrzów. Szkoda że Cracovia oszukana i napompowany balonik Lecha też pękł. Szkoda obu zespołów, bo gdyby z nami przegrali to może kubeł zimnej wody by ich obudził na mecz z Duńczykami, że nie są tacy zajebisci i trzeba biegać, grać, harować
- Edytowany
[quote]#post1736448 Chcę wierzyć, że ten wałek zrobili dla Lecha (sędziujemy pod mistrza), a nie przeciw nam (w E-klasie jest zbyt dużo drużyn z Krakowa, a wiadomo kto robi zasięgi). Bo jeśli to drugie to jesteśmy w czarnej doopie.[/quote]
Mnie się wydaje, że ten wałek zrobili sędziowie VAR z głupoty/nieznajomości przepisów. Sądzę że myśleli, że istotne jest położenie piłki. Przecież tak naprawdę wielu z nas dopiero w tej dyskusji zorientowało się, co mowią przepisy.
Smutne że Lyczmański powiedział że dobra interwencja VAR.
[quote]#post1736438to ten gtsowski pachołek lis [/quote]
"gtsowski pachołek"... piękne określenie.
Moim zdaniem jemu w pierwszej kolejności Lech zawdzięcza to, że odpadł z LM.
Pierwsza bramka ewidentnie do obronienia, karny to karny więc nie powinno się mieć pretensji ale przy takim strzale i tym jak się rzucił to puszczenie braki to pewnego rodzaju sztuka... W ostatniej bramce tez moim zdaniem miał udział.
Gdyby u nas tak się "popisał" Madejski lub Ravas, to niektórzy na forum by go zlinczowali.
Ale Lisa mi kompletnie nie żal.
Lis zagrał 4 mecze i wszystkie słabe, co ciekawe na ławce jest dalej Mrożek, ale to nie nasze zmartwienie.
Mrozek ma niby układ z klubem że już nie broni, we wczorajszym meczu był na ławce pewnie żeby nie było powtórki z soboty
[quote]#post1736456 ... Mnie się wydaje, że ten wałek zrobili sędziowie VAR z głupoty/nieznajomości przepisów. Sądzę że myśleli, że istotne jest położenie piłki. Przecież tak naprawdę wielu z nas dopiero w tej dyskusji zorientowało się, co mowią przepisy....[/quote]
My jesteśmy kibicami i możemy mieć wątpliwości, nie kojarzyć pewnych niuansów, ale jak ktoś jest sędzią, to nie chce mi się wierzyć by nie znał przepisów. Zwłaszcza, że na logikę dotknięcie piłki poza polem karnym jest przewinieniem. I po drugie - VAR ma korygować ewidentne błędy sędziego. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do przepisów to nie koryguje domniemanego błędu kolegi. Tutaj błędem było nie określenie gdzie nastąpił kontakt z piłką tylko to w której drużynie grał zawodnik, któremu pokazano żółty kartonik. Reakcja Lyczmańskiego tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Gość w przeciągu pół roku interpretuje dwie podobne sytuacje w sposób odwrotny i dalej jest "autorytetem"
[quote]#post1736465 [quote]#post1736456 ... Mnie się wydaje, że ten wałek zrobili sędziowie VAR z głupoty/nieznajomości przepisów. Sądzę że myśleli, że istotne jest położenie piłki. Przecież tak naprawdę wielu z nas dopiero w tej dyskusji zorientowało się, co mowią przepisy....[/quote]
My jesteśmy kibicami i możemy mieć wątpliwości, nie kojarzyć pewnych niuansów, ale jak ktoś jest sędzią, to nie chce mi się wierzyć by nie znał przepisów. [/quote]
Teoretycznie masz rację, a w praktyce różnie być może... Tu trzeba podjąć decyzję niemal błyskawicznie, a ten problem "reki poza polem karnym" nie jest aż tak częsty. Może VARowcy uznali "w przypadku wątpliwości należy interpretować na korzyść potencjalnego winowajcy"? Te analizy linii, gdize była ręka, mamy teraz, po dokładnych obejrzeniach...
Ja ich nie bronię, bynajmniej, uważam jedynie, że ewentualne podejrzewanie ich o celową działalność przeciw Cracovii jest chyba nadinterpretacją. A poza tym za znacznie większy błąd VARu uważam zlekceważenie łokcia tego zawodnika Lecha który zasłonił strzał Hasicia.
główny ok, jakby nie gwizdnął, też pretensji nie miałbym, ale na Boga, VAR niech sprawdza - zgadzam się z octoberem, zapewne po prostu nie znali przepisu! albo zapomnieli o nim! ja np nie znałem.
[quote]#post1736470 ... Może VARowcy uznali "w przypadku wątpliwości należy interpretować na korzyść potencjalnego winowajcy"? ...[/quote]
No to by znaczyło, że są absolutnymi dyletantami. VAR ma korygować ewidentne błędy z boiska, a nie wkraczać w przypadku wątpliwości.
Jedyne wytłumaczenie jest, że wiedzieli źle. No ale to już by był dramat.
A tłumaczącego ich Lyczmańskiego czym wytłumaczysz? On nie działał pod presją czasu i pół roku temu recytował ten przepis. Stopklatki sobie nie umiał zrobić?
[quote]#post1736475 [quote]#post1736470 ... Może VARowcy uznali "w przypadku wątpliwości należy interpretować na korzyść potencjalnego winowajcy"? ...[/quote]
No to by znaczyło, że są absolutnymi dyletantami. [/quote]
A nie są?
[quote]#post1736475
A tłumaczącego ich Lyczmańskiego czym wytłumaczysz? [/quote]
Ale ja nawet nie próbuję go tłumaczyć... Napisałem przecież
[i]
Smutne że Lyczmański powiedział że dobra interwencja VAR.[/i]
jest tu jakieś tłumaczenie?
Inna rzecz, że od użył sformułowania o "dobrej interwencji" a nie powiedział wprost, że nie było ręki poza polem karnym. Można - podkreślam, [b]można, [/b]wcale nie mówię że tak jest - to interpretować tak, że gdy nie są pewni, że należy ukarać zawodnika, to trzeba użyć "domniemania niewinności".
Ja o tym, że tam rzeczywiscie była ręka poza polem karnym przekonałem się po długiej analizie sytuacji (i przepisów), bardzo pomogło Forum. Oni tego nie mieli... 😉
Przecież wszystko było od razu widać i Sylwestrzak też dobrze widział. Gdyby okazało się, że przepisy są absurdalne, że taka sytuacja byłaby prawidłowa to co to byly za przepisy? Aż mi się przypomniało kilka sekund Cabaja ale ten wałek był większy. Tłumaczyłbym to nieudolnością. Ludzie na ogół okazują się debilami na swoich stanowiskach. Zapyta ktoś "no ale aż takich?" No tak i widać to wszędzie wokół i człowiek się tylko wqrwia.
Ta sytuacja z tą ręką bramkarza Lisa to jest bardzo dobry przykład dla sędziów.... Po prostu precedens... Sytuacja bardzo nietypowa, bo bramkarz znalazł się nogami poza polem karnym a piłkę złapał na linii pola karnego, jednak przynajmniej jedną ręką piłkę trzymał poza polem karnym.... W tej sytuacji sędziowie VAR pogubili się a sędzia główny uległ ich sugestiom. Być może, gdyby bramkarz wybił piłkę poza polem karnym a będąc w polu karnym lub też ją złapał będąc w polu karnym a rękami wystawał poza pole karne nie byłoby wątpliwości....
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (17 użytkowników)
Goście (17)