No cóż to jest sport. Ktoś wygrywa, ktoś musi przegrać. Niestety widać było od samego początku meczu, że naszej drużynie brakuje świeżości takiej ze środy. Dużo było strat, niedokładności w podaniach i odbiorze. Gołym okiem można było zauważyć problemy z szybkością i składnym kreowaniem gry. Po prostu zmęczenie dało znać o sobie. Ale nie ma co załamywać rąk, bo wynik rywalizacji z liderem sezonu zasadniczego jest 2-2. Liczę że do niedzieli drużyna zrobi pełny reset i znowu w Katowicach pokaże się ze swojej zadziornej wojowniczej strony. Trzymam kciuki.
Za to koncertowo zagrali dzisiaj sędziowie ręce aż składały się do oklasków jak pięknie działa Śląska sędziowska mafia. No takiej perfekcji w wypaczaniu przebiegu meczu, to już dawno nie widzieliśmy. Zastanawiam się kiedy w końcu PZHL zrobi z tym porządek i takie ślepe tendencyjne ,,zebry" wylądują tam gdzie ich miejsce, czyli w ogrodzie zoologicznym.
Co do Pana Hoffmana, to pokazał całemu stadionowi jaki z niego kulturalny zawodnik. Może w ostatnim meczu rywalizacji ktoś mu pokarze, że kij hokejowy może być wspaniałym narzędziem dentystycznym, albo niezłym przyrządem do skracania narządów którymi się zbyt ochoczo potrząsa.😤
-
-
Cracovia vs GKS Katowice, czwartek 5 marca 2026, 18:00
Mnie ujęła ostatnia 'kontrowersja', czyli delikatna, niewątpliwie przypadkowa kolizja naszego zawodnika (Valtola) z bramkarzem gości, po której było mordobicie i obopólne wykluczenie, a bramkarz gramolił się jakieś 2 minuty. W hokeju tak musi być, tu nadstawianie drugiego policzka nie ma zastosowania. Muszą zrozumieć, że ich kości też nie są z stali tytanowej i że jak będą stosować brudne zagrywki, no to mogą również ucierpieć. Nigdy bym nie przypuszczał, że mi to sprawi satysfakcję - ale cóż, jeżeli sędziowie, którzy teoretycznie biorą odpowiedzialność za tzw. sportowe fair play robią sobie z nas jaja, to tak się to kończy.
Mnie ten pajac sędzia dodatkowo wkurzył swoimi szamańskimi gestami przy zmianach - no cóż to k... było, po co i skąd? A przy karach nie było z reguły podniesionej ręki, co potęgowało chaos. Ja w połowie 1 tercji byłem kompletnie skołowany. Chciałbym zobaczyć skrót meczu i ew. powtórki tych sytuacji, bo normalnie wymiękam.
Majta z Tychów jak nie mógł zostać znaczącym hokeistą to postanowił zostać ,"znaczącym" sędzią pod parasolem ŚOZHL rozdajacym karty w PHL
https://youtu.be/OAs0nC04OZc?is=x3qrCv5iJYkb0sFi
4:25 atak kijem na głowę, w poprzednim meczu rozjebanie nosa Damianowi.
Brawo sędziowie, 10/10 pierdoleni drukarze
Tak, mówimy w zasadzie tylko o zagraniach niebezpiecznych dla zdrowia zawodników. Bo nieodgwizdanie sytuacji, kiedy grajek gks łapiąc naszego za koszulkę szarpie tak że, nasz robi rozpaczliwy piruet, nie liczy się: przepis jest na "spowodowanie upadku", a nasz nie upadł, bo wiedział, że przy tych sędziach nie może sobie pozwolić, tylko trzeba walczyć w obronie.
Temu hofmanowi ktoś powinien zajebac i wykluczyć go z gry w dalszych meczach. Można było poświęcić na to rezerwowego zawodnika który i tak nie gra żeby wpuścić go na chwilę w końcówce w tym wiadomym celu
No nie, nie bawimy sie w bandyterkę.
to wlasnie ten Hoffman do tego im sluzy.
Otóż to, on jest etatowym rzeźnikiem drużyny. W akcjach bramkowych go nie widziałem, natomiast we wszystkich był Wronka, który gra czysto. Taki podział pracy.
Na H.net stwierdzili, że zagranie Hoffmana było niefortunne. Nosz kur…
a filmik jak się onanizował na publiczność jak zjeżdżał wczoraj na karę też dali czy udają, że nie znają tematu?
To jest skandal, tylko tego tematu akurat nikt nie poruszy z bardzo prostego powodu - bo ten temat jest bezdyskusyjny. Tu się nie da dywagować czy przypadkowe, czy nie, choć nie... chwila, jednak da się... wczoraj miałem mocniejszą wymianę zdań z kolegą pod ścianką (kolega "neutralny"), który stwierdził i to dosłownie ze śmiechem, że "oj tam, czepiacie się go, przecież nic wielkiego" i pośmiał się dalej. Po czym do kompletu zrobił z nim nawet wywiad, żeby winny mógł błysnąć humorem, że "żarty takie, bo to śmieszne, a przecież ja taki fajny jestem".
A prawda jest taka, że w polskim hokeju walczymy o frekwencję, u nas poszła ona o kilkadziesiat procent w górę chyba, tak myślę. No i co? przychodzi ktoś pierwszy raz z dzieckiem i to co widzi to onanizujący się na publiczność zawodnik. Gdyby w lidze piłkarskiej któryś zawodnik tak schodził z boiska po otrzymaniu kartki, to w 24h byłaby chryja, byłyby kary itp. A unas? Oj tam, oj tam...
Dobrze Kozendra wczoraj powiedział - zawodnik który wchodzi w takie interakcje z publicznością to nie jest profesjonalista. To jest amator, który po prostu trochę lepiej gra w hokeja.
No ale pani Zawadzka będzie udawać, że tematu nie ma, bo żaden z sędziów ani na tafli ani stolikowych (a to był ich obowiązek, nie możliwość, ale obowiązek zgłosić tym na tafli to zachowanie) nie miał na tyle jaj, żeby zareagować. No... polski hokej w pigułce. A potem będzie, że my walczymy o publikę w tym sporcie. Taki wał, wcale nie walczymy, tylko kultywujemy patologię. Taka prawda.
https://hokej.net/artykul/dzieje-sie-polski-klub-napisal-list-otwarty-o-sedziach
Ciekawa rzecz, to są ci sami sędziowie - Majta i Krzywda - którzy sędziowali u nas we czwartek. Skorumpowani do cna, czy po prostu się nie nadają, bo nie umieją?
Jak obejrzałem te filmiki z meczu Unii, to faktycznie włos staje na głowie.
Powinna i Cracovia złożyć podobny protest.
Dopóki wszystkie kluby nie staną razem w sprawie tragicznego sędziowania to nie zmieni się nic. Jak na razie to każdy sobie rzepkę skrobie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)