Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Pozostałe mecze 8-ej kolejki ekstraklasy 2025/2026

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 11.09.2025 o 14:13
      Ostatnia aktywność 16.09.2025 o 20:10
      4890 wyświetleń
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 15.09.2025 o 20:19
      Post #1692617 15.09.2025 20:19
    • Edytowany
    [quote]#post1692613 ... Co to był za gest? Nie kojarzę nic ponad uniesione ręce...[/quote] Te ręce nie były uniesione, tylko rozłożone tak ukośnie na boki . Tak to przynajmniej zapamiętałem ;-), bo jak teraz pglądam to wyglada to trochę inaczej. Może jednak z innego meczu to zapamiętałem. Edit. To był gest po golu na 1-0 przeciw Peru. Nie wiem czemu kojarzyłem go z Lipskiem.
    • Diabel

      14.8K
      18.5K
    • 15.09.2025 o 20:48
      Post #1692619 15.09.2025 20:48
    • Edytowany
    hm Peru? A nie Francja o medal? :) Z Peru Szarmach nic nie strzelił. edit: ach chyba ze piszesz o 1978. A w temacie wątku, pamiętam świetnie mecz w Lipsku z NRD, chyba jakoś wtedy się zacząłem interesować kopaną. Tych z Maltą nie, pewnie ich nie widziałem.
    • Vasago

      3.7K
      594
    • 15.09.2025 o 20:50
      Post #1692620 15.09.2025 20:50
    Tego meczu z Maltą w ogóle nie pamiętam i pierwsze słyszę o nim. Pamiętam z dzieciństwa niestety te gorsze czasy polskiej upadającej piłki nożnej i kompromitujący mecz u siebie z Cyprem (0-0) w eliminacjach do ME 1988. W sumie na awans na mistrzostwa nie było wtedy szans, bo z pierwszego miejsca w grupie awansowali Holendrzy, którzy później zdobyli mistrzostwo Europy wygrywając z ZSRR 2-0. Sprawdziła się jednak jakaś tam klątwa Bońka, o której coś tam mówił, bo w latach 90-tych reprezentację mieliśmy bardzo słabą i bliską kolejnej kompromitacji u siebie w meczu z San Marino. Przed kompromitacją uratował nas ŚP Jan Furtok po bramce zdobytej ręką. Wtedy remis byłby straszną kompromitacją, teraz już mniej, bo San Marino czyni jakieś postępy w piłce nożnej (państwo wielkości jednej dzielnicy Krakowa spośród ponad dwudziestu kilku ale pod względem PKB jedno z najbogatszych w świecie)
    • mcz_ lubi to.
    • manolo1

      596
      603
    • 15.09.2025 o 20:51
      Post #1692621 15.09.2025 20:51
    [quote]#post1692599 @leszeczek#4153 e tam młody 😁 Oboje mamy 5 z przodu 😉 PS. Tak, obchodzę dzisiaj urodziny 🥂Dziękuję za życzenia.[/quote] No to my ten sam rocznik, a ja obchodziłem 2 dni temu, zdrówko mcz_ 🍺 A co do Wójcickiego, na zawszę już będę pamiętam jak ojciec mnie wziął na Cracovię, lata 80-te, dzieckiem jeszcze byłem to nie pamiętam dokładnie który rok. Gramy z Widzewem, siedzimy na kulturalnym sektorze, Wójcicki wybija piątkę i w tym momencie gościu obok nas wydziera się na całe gardło: " Wójcicki ty Chujuuuuuuuuu!!!" 😁 😁
    • mcz_ lubi to.
    • hank

      45.9K
      54.3K
    • 15.09.2025 o 21:00
      Post #1692622 15.09.2025 21:00
    Pryska mit " wielkiego" trenera Papszuna ?
    • GSC oraz DiegoKSC lubią to.
    • barney

      2.1K
      3K
    • 15.09.2025 o 21:00
      Post #1692623 15.09.2025 21:00
    WPR jest na razie daremny...
    • DiegoKSC lubi to.
    • cypiol

      225
      561
    • 15.09.2025 o 21:01
      Post #1692624 15.09.2025 21:01
    Oglądałem ostatnie 30 minut dzisiaj, Raków wygląda bardzo słabo, brak pomysłu na grę kompletny. Dopóki tam będzie Papszun to będzie kiepsko, wypalił się ten projekt chyba.
    • leszeczek, DiegoKSC oraz hank lubią to.
    • DiegoKSC

      5.1K
      6.6K
    • 15.09.2025 o 21:11
      Post #1692627 15.09.2025 21:11
    @barney#545 Kolego, bo Santino się nabawi wrzodów z nerwów. 😉
    • barney lubi to.
    • jacula

      1.1K
      734
    • 15.09.2025 o 21:11
      Post #1692628 15.09.2025 21:11
    Raków powinien wrócić tam gdzie jego miejsce do I ligi
    • RZ1975, koziołek oraz kecaj lubią to.
    • konserwa

      4.1K
      6.2K
    • 15.09.2025 o 21:13
      Post #1692629 15.09.2025 21:13
    [quote]#post1692622 Pryska mit " wielkiego" trenera Papszuna ?[/quote] Te, patrz! To i liga dzisiaj była.
    • Antoine

      1.1K
      2.5K
    • 15.09.2025 o 21:55
      Post #1692637 15.09.2025 21:55
    Kroczek to się na niezłą minę wjebał. No chyba że zostanie pierwszym i ich wyciągnie to zwrócę honor 😉
    • leszeczek, PanP, barney oraz 6 innych osób lubią to.
    • stnczyk

      424
      717
    • 15.09.2025 o 22:22
      Post #1692639 15.09.2025 22:22
    [quote]#post1692593 Pamiętam że Żmuda się szybko wykaraskał z kłopotów, że największą ofiarą afery stał się trener Kulesza (nieudacznik) dzięki czemu wszedł Piechniczek. [/quote] Reszta cytowanego postu bardzo fajna, ale tu muszę gorąco protestować z owym "nieudacznikiem". Warto przypomnieć jak było. Mają wylatywać na mecze, nie ma bramkarza Młynarczyka... Nagle się pojawia, kompletnie pijany, ledwo trzyma się na nogach. Kulesza się słusznie wkurza i mówi "Młynarczyk nie jedzie". I wtedy grupka piłkarzy z Bońkiem na czele (grali razem w Widzewie) stwierdza - "jak on nie jedzie, my też nie". No i pod takim szantażem Kulesza ustępuje. Po Dzienniku TV w wiadomościach sportowych pokazują Bońka, który mówi do Młynarczyka "no, chodź, Józiu, jedziesz, wsiadaj do samolotu" czy jakoś tak. Polecieli. Po powrocie co robi PZPN? Wyrzuca trenera Kulesze, przesympatycznego człowieka, dobrego fachowca. Przypomnę że po słynnym gts-Legia 0:6, wspominanym tu niedawno, PZPN powołał specjalną komisję pod przewodnictwem (chyba, ale on to referował) sędziego Jarguza który na Walnym Zebraniu PZPN powiedział, że wszystko tam było w porządku i oni żadnych nieprawidłowości nie widzieli. I wtedy właśnie trener Kulesza zabrał głos i powiedział słynne zdanie, "cała Polska widziała a komisja nie widziała" [mecz był na żywo w TV]. Nieudacznik? Człowiek z klasą! I teraz co do Piechniczka. On się chyba sam podjął, i potem w wywiadzie mówił dlaczego - że on wiedział, jak grać z NRD. A od tego zależał awans, w grupie były tylko 3 drużyny. I rzeczywiście wiedział. A potem? Potem mieliśmy kupę szczęścia... W grupie eliminacyjnej przez dwa i pół meczu nie strzelamy żadnej bramki. Jak nic nie strzelimy, nie wchodzimy dalej, trzy remisy 0:0 nie wystarczą. Ale w drugiej połowie meczu z Peru strzela w końcu Smolarek, zaraz potem po pięknym rajdzie Lato - no i się posypało... Teraz gramy w trzyosobowej grupie, zwycięzca wchodzi dalej. Mamy Belgię i ZSRR. No i wielkie szczęście dla nas - w ostatnim meczu eliminacyjnym we grupie bramkarz Belgii (znakomity!) Pfaff zderza się z obrońcą Geretsem, obaj chyba jadą do szpitala, wyłączeni z gry. Kompletnie rozwalona linia obronna Belgów, co widać... Do pierwszego miejsca wystarcza nam remis z ZSRR, no a w meczu z ZSRR to nasi gryzą trawę. Remis, wchodzimy do półfinału - z Włochami. W tymże półfinale Piechniczek nie umieszcza Szarmacha nawet na ławce rezerwowych. Błąd jak cholera, Po 1974 roku Włosi przed Szarmachem trzęsą portkami. Przegrywamy bez dyskusji 0:2. Gramy o 3 miejsce. Drugi półfinał - Francja- RFN. Remis, dogrywka. I wtedy jedne z największych skandali na MŚ w historii. Sam na sam idzie na bramkę RFN Patrick Batisston. Ja to mam do dziś w oczach, ale zacytuję z internetu: [i] Niespodziewanie Battiston, który był na boisku zaledwie dziesięć minut, znalazł się najbliżej pola karnego rywala spośród wszystkich francuskich zawodników. Michel Platini, uważany przez wielu dawnych piłkarzy i kibiców za najlepszego zawodnika swojego pokolenia, posłał piękne, niemalże idealne podanie w kierunku Battistona. Do piłki ruszył nie tylko Francuz, ale i Schumacher. Battiston był szybszy, trącił ją, ale nie był w stanie do niej dojść. Piłkarz został brutalnie sfaulowany przez niemieckiego bramkarza, który uderzył w niego z ogromnym impetem. Schumacher nie krył złości z powodu zaistniałej sytuacji. Bramkarz reprezentacji RFN biegł w kierunku piłki wolniej niż Francuz. Niemiecki zawodnik był spóźniony do tego stopnia, że piłka była już prawie poza polem karnym. [b]Schumacher wyskoczył na jakieś trzy do czterech stóp w górę, silnie uderzając przy tym Battistona. Francuz otrzymał cios na wysokości głowy. Padł na boisko. Takie sceny z pewnością rzadko widywane były w czasie pojedynków UFC, a co dopiero podczas meczu piłkarskiego.[/b] Skutkiem tego źle wymierzonego wyskoku Schumachera, był brutalny faul. W wyniku tak mocnego uderzenia Francuz stracił przytomność. To jednak nie wszystko. Battiston stracił trzy zęby, a także miał złamane trzy żebra. Poza tym, jeszcze na boisku ekipa medyczna musiała mu podać tlenu. Z kolei podczas badania lekarskiego zdiagnozowano u niego poważne uszkodzenie kręgów, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że zapadł w śpiączkę. Najbardziej zadziwiającą rzeczą w tym incydencie nie było to, że Schumacher w pewnym momencie w ogóle nie dotykał stopami murawy boiska, ani też to, iż przekręcił się w powietrzu zanim z impetem uderzył w górną część ciała rywala. Szokiem było to, że sędzia główny, Holender Charles Corver w ogóle nie dopatrzył się faulu. Dopiero później sędzia Corver przyznał wprost, że gdyby jeszcze raz znalazł się w tej sytuacji, na pewno odgwizdałby faul i prawdopodobnie pokazałby bramkarzowi z RFN czerwoną kartkę. Jak już wspomnieliśmy Battiston musiał otrzymać tlen na murawie. Następnie został zniesiony z boiska na noszach. Z kolei holenderski sędzia wznowił mecz. Tym co zdumiewa jest fakt, że grę wznowili Niemcy, a konkretnie główny winowajca Schumacher. (...) W tym miejscu warto przytoczyć relację Michela Platiniego, który jako jedna z pierwszych osób zdała sobie sprawę ze stanu Battistona po zderzeniu z Schumacherem. Francuski kapitan powiedział dziennikarzom po meczu w Sewilli, że początkowo pomyślał, że jego kolega z drużyny nie żyje, ponieważ nie miał pulsu i był bardzo blady. [/i] To było tak ewidentne - w studiu powiedział Tomaszewski, przy analizie po meczu - "widać, że Schumacher w ogóle nie interesuje się piłką, interesuje go piłkarz" - skoczył wysoko, z całej siły kopnął Battistona w głowę. Powinien być karny i czerwona kartka. Sędzia nic. Pamiętam, że po brzydkim, faulu bramkarza przeciwników na Kałuży wołaliśmy "ty, Schumacher jeden". Był remis, karne, gdzie bohaterem został ten bandyta z bramki Niemiec. Niemcy wchodzą do finału. A co to ma do nas? Po tym meczu kilku czołowych zawodników Francji, z Platinim na czele, nie chciało grać w meczu o 3 miejsce. Wygraliśmy 3:2 z Francją w praktycznie rezerwowym składzie. A po 4 latach weszliśmy prawda, do MŚ, ale tam - ledwo wychodzimy z grupy (po klęsce z Anglią 0:3), jeszcze większe baty dostajemy w 1/8 finału od Brazylii (0:4) (po tym meczu zadzwonił do mnie przyjaciel, świetny fachowiec piłkarski i zaśpiewał do telefonu "Entliczek, pentliczek, idiota Piechniczek"). Odpadamy. Z kolei Brazylia odpada w ćwierćfinale z Francją, Francja przegrywa w półfinale z RFN, a ci w finale z Argentyną... Ja nie mówię, że Piechniczek był złym trenerem, był jednym z najlepszych jakich mieliśmy - ale nie był jakąś supergwiazdą. Nigdy się nie dowiemy, co byłoby, gdyby Kuleszę zostawiono na funkcji trenera...[b] Tak czy inaczej, kategorycznie protestuję przeciwko nazywaniu trenera Kuleszy nieudacznikiem. Pamiętam te czasy bardzo dobrze. [/b]
    • mcz_ oraz gbialas lubią to.
    • wrobelson

      5.4K
      4.5K
    • 15.09.2025 o 22:35
      Post #1692641 15.09.2025 22:35
    Szkoda, że Górnik wygrał bo nas wyprzedził i spadamy na 3 miejsce...
    • konserwa

      4.1K
      6.2K
    • 15.09.2025 o 22:41
      Post #1692642 15.09.2025 22:41
    Cóż mogę powiedzieć. Gówniarz wtedy byłem, Kuleszę zapamiętałem jako "miękkiego" a po nim przyszedł Piechniczek który zrobił sukces. No to jak to odbierać. Dla mnie wtedy w 1982 było to oczywiste. To że Kulesza miał potem dobre komentarze, że teoretyk był może i dobry nie zmienia faktu że kadry nie ogarnął i poległ.
    • Vasago

      3.7K
      594
    • 15.09.2025 o 22:49
      Post #1692644 15.09.2025 22:49
    [quote]#post1692641 Szkoda, że Górnik wygrał bo nas wyprzedził i spadamy na 3 miejsce...[/quote] Nie ma to na chwilę obecną większego znaczenia....
    • leszeczek lubi to.
    • stnczyk

      424
      717
    • 15.09.2025 o 23:50
      Post #1692647 15.09.2025 23:50
    [quote]#post1692642 Cóż mogę powiedzieć. Gówniarz wtedy byłem, Kuleszę zapamiętałem jako "miękkiego" a po nim przyszedł Piechniczek który zrobił sukces. No to jak to odbierać. Dla mnie wtedy w 1982 było to oczywiste. To że Kulesza miał potem dobre komentarze, że teoretyk był może i dobry nie zmienia faktu że kadry nie ogarnął i poległ.[/quote] Problem był jednak inny. To nie Kulesza kadry nie ogarnął. To PZPN zamiast zrobić porządek z niezdyscyplinowanym pijakiem i broniącymi go warchołami (bo jak ich inaczej nazwać?) zwolnił trenera. Gdyby nie wcześniejsze przygotowania (Górski, Gmoch, Kulesza) i to, że piłkarzy mieliśmy naprawdę świetnych Piechniczek guzik by zrobił. Co nie zmienia tego, że on NAPRAWDĘ wiedział jak grać z NRD i za to należy mu się uznanie.
    • Dzeta

      201
      360
    • 15.09.2025 o 23:58
      Post #1692648 15.09.2025 23:58
    Z punktu widzenia trunkowego Młynarczyk (bardzo dobry bramkarz zresztą) - gdy grał w Polsce - był pewnego rodzaju fenomenem. Jak mówił mój kumpel: [i]Zgrupowanie kadry. Ogrodzone, nikt nie ma dostępu W promieniu kilometra ani kropli alkoholu, całkowita prohibicja. A Młynarczyk po godzinie kompletnie pijany, zalany w trupa. Jak on to robił? [/i] Też pamiętam to sprawozdanie w sporcie w Dzienniku TV, Młynarczyk ledwo się trzyma na nogach, nie jest w stanie słowa powiedzieć i Bońkowe "Józiu..."
    • Sir Pablo

      2.8K
      2.9K
    • 16.09.2025 o 08:11
      Post #1692657 16.09.2025 08:11
    [quote]#post1692588 [quote]#post1692584 [quote]#post1692552 [quote]#post1692537 @Sir Pablo#27785 Jakiś czas temu byłem u lekarza neurologa. Kolejna wizyta. Nagle facet zaczął mnie przepraszać, że czegoś zapomniał i tłumaczył się tym, że ma ponad 75 lat.[/quote] Całe szczęście, że nie chirurg tuż po wybudzeniu po operacji ;)[/quote] Który przeprasza Cię za amputację penisa ponieważ badania wykazały że to była szminka a nie nowotwór.
    • Diabel lubi to.
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 16.09.2025 o 08:39
      Post #1692661 16.09.2025 08:39
    Czasem to i pacjent się może pomylić. Przychodzi facet do chirurga i chce, żeby ten go wykastrował. Lekarz pyta, czy jest pewny, bo to nieodwracalne, a on że tak. Zdecydowanie. Narzeczona nalega. No to lekarz znieczuła gościa, robi ciach i po wybudzeniu dopytuje skąd ten pomysł. A facet mówi, że narzeczona jest Żydówką i dlatego jej zależało. Lekarz pyta, to może miałem Pana obrzezać? A facet: a co ja powiedziałem?
    • mcz_, Sir Pablo, RZ1975 oraz 2 innych osób lubią to.
    • mcz_

      3.2K
      2.9K
    • 16.09.2025 o 08:42
      Post #1692663 16.09.2025 08:42
    [quote]#post1692628 Raków powinien wrócić tam gdzie jego miejsce do I ligi[/quote] Ale w LKE niech punktuje.
    • 3lvis oraz Villa_KS lubią to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie