Tak samo jak gadanie o spadku bo ktoś ma zaległe mecze. Ale najwcześniejsze terminy chyba są w październiku czy listopadzie.
Zupełnie jak ze zjazdem do boxu w F1. Na początku wyścigu nikt nie chce bo się leci, później można nawet darmowy pitstop mieć jak się wypracuje przewagę.
I tego się trzymam, że nawet jak odegrają sobie te mecze, to na nas to wpłynie marginalnie.
-
-
Sytuacja w tabeli. Walka o MP,Puchary,Utrzymanie
- Edytowany
Pytanie,ile razy po nowe opony, my zjedziemy do boksu do listopada ?
My zbieramy nowe opony bez zjazdu do pitstopu
Oj tam ciii. Jesteśmy jak Ferrari 🤣
Wszystko na papierze wskazuje na topke, tylko coś strategia nie dojeżdża.
4 dni później
W sumie to o pucharach było ostatnio sporo w wątku meczowym.
Ale tu chyba bardziej pasuje.
Pamiętacie jeszcze narrację, że dla rozwoju polskiej piłki najważniejsze jest, żeby był jeden silny klub, który seryjnie zdobywa mistrzostwa, będzie grał w LM i będzie mógł pociągnąć za sobą kolejne?
Nie pamiętacie?
Cicho o tym nie tylko dlatego że to bzdura (co pokazuje nie tylko ranking, ale też mecze naszych klubów z drużynami np. z Serbii)
Cicho przede wszystkim dlatego, że taka narracja miała powodzenie w czasach dominacji gts-u.
No i skończyły się sukcesy, skończyły się też opowieści o koniecznym jednym hegemonie, co zbawi polską piłkę klubową.
Odżyły na chwilę kilka lat temu, kiedy to dla odmiany cwks zdobywał seryjnie mistrzostwa.
A teraz cisza.
Najważniejsza jest silna i wyrównana liga z kilkoma bardzo mocnymi drużynami - tak teraz mówią.
Wydaje mi się że ta narracja przyszła jednak trochę później i bardziej była związana z naszym niedzielnym rywalem, ale mogę się mylić, pamięć już nie ta. Sama zasada bzdurą nie jest, większość lig w Europie rozwija się według tego właśnie wzorca ale jedno co je łączy, to żadna z nich nie jest topową ligą Europy.
Polska poszła inną, chyba lepszą drogą i kilka zespołów ciągnie w górę Ekstraklasę, a za ich plecami, pośrednio też dzięki ich sukcesom wyrasta pokaźne grono pretendentów wśród których i my jesteśmy (ale też Widzew, Górnik, Motor, Pogoń). Nasza liga staje się silna nie dominacją jednego zespołu ale wysoką średnią wartością zespołów.
- Edytowany
Takim hegemonem była Wisła bo skupowała najlepszych polskich piłkarzy i mogła z powodzeniem walczyć w pucharach (a I tak zdarzały się wtopy). Wtedy nie mówiło się, że liga tego potrzebuje bo liga to miała.
Potem Mioduski faktycznie nawiązywał do tego bo nie wierzył, że inne kluby są w stanie skutecznie rywalizować w Europie. Miał rację ale tylko na tamten moment, widocznie nie przewidywał, że inni mogą się rozwijać a oni zwijać :)
W Polsce jest boom na ligę, jest więcej kibiców, większość klubów ma co najmniej kilku ciekawych zawodników, mają pomysły i ambicje.
To jest jedyna droga bo u nas nie ma miliarderów z kasą, którzy łożą na kluby bez opamiętania, nie ma rosyjskiej kasy jak w Crvenie czy Pafos.
Mamy za to dość dobrą infrastrukturę wraz z akademiami.
[quote]#post1689642 ... jedno co je łączy, to żadna z nich nie jest topową ligą Europy....[/quote]
Mi się wydaje, że wszystkie top ligi, poza angielską, działają +/- na tej zasadzie. Może hegemon nie jest jeden, a 2-3, ale kluby topowe odstają od reszty.
Ale Bundesliga nie stała się mocna dlatego, że Bayern był silny. Tylko Bayern wybił się z silnej Bundesligi.
Co innego np. z ligą azerską (pamiętam jak Hutnik wygrywał z jakąś azerską drużyną 9:0)
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-08/image-png-60647212.png[/img]
3 pkt różnicy między 5 a 16 miejscem 😄
- Edytowany
[quote]#post1689690 Ale Bundesliga nie stała się mocna dlatego, że Bayern był silny. Tylko Bayern wybił się z silnej Bundesligi.
Co innego np. z ligą azerską (pamiętam jak Hutnik wygrywał z jakąś azerską drużyną 9:0)[/quo
Harazi Buzowna Baku( dziś już nieistniejąca), w Krakowie było 9:0. Swoją drogą piekna przygoda Hutnika w pucharach zakończona na AS Monaco z Barthezem, Henrym, Trezeguetem i Andersonem w składzie.
Minęło prawie 30 lat, a Azerzy mają drugi razi drużynę w LM w ciągu 8 lat.
No i ładnie 26punktów do utrzymania.
Ale na poważnie jest nieźle Pucharowiczów Lecha i Legie mamy na rozkładzie z Jagielonią byłoby podobnie gdy do przerwy było 3:1 a Rków zawsze nam leży - wniosek CRACOVII NALEŻĄ SIĘ PUCHARY.
Brawo! Zdobywamy 3 pkt i zostaje 56 pkt do Mistrzostwa.
- Edytowany
Dopisujemy 3 punky. Jeszcze 26 i mamy utrzymanie, jeszcze 56 i mamy MP
Jesteśmy formalnie na 2 miejscu, ale przy niekorzystnych dla nas rozstrzygnięciach meczów zaległych możemy spaść o 2 pozycje. (Jagiellonii wystaczą 3 punkty w 2 meczach, Lech potrzebuje 6 punktów w 2 meczach)
Średnio punktujemy 2pkt/mecz co na koniec sezony dałoby nam 68 punktów co dawałoby
W sezonie 24/25 - 3 miejsce
W sezonie 23/24 - 1 miejsce
W sezonie 22/23- 2 miejsce
Tyle samo punktów po 7 kolejkach mieliśmy w poprzednim sezonie. Jak się skończyło - wiadomo.
7 dni później
Okienko transferowe na bogato i u nas i u rywali. Wydaje mi się, że będzie z 8-9 drużyn walczących co rok o 5 miejsc w europejskich pucharach.
Na chwilę obecną jest dobrze a może być jeszcze lepiej. Transfery zaowocują dopiero po przepracowanym obozie zimowym.
Żeby tylko nie tracić frajersko punktów ( Lechia, Piast) i mieć dobrą pozycję wyjściową na ostatniej prostej.
Pytanie czy w innych klubach wiedzą, że transfery powinny zaowocować dopiero na wiosnę. Bo jeszcze się pospieszą.
Najważniejsze, żeby nowi zawodnicy nie wiedzieli, że "zaowocują dopiero naceiosnę" i od razu "wnieśli jakość do zespolu" że się posłużę taką piłkarską nowomową.
- Edytowany
Po porażce z Zagłębiem, Lech ma 4 punkty straty do nas, dwa mecze zaległe i jeden bieżący mecz więcej.
Nawet zakładając, że Lech oba te mecze (Piast, Raków) wygra, w przypadku naszego zwycięstwa w Płocku dalej będzie o 1 punkt za nami.
Jagiellonia dalej może nas prześcignąć o 4 punkty, jeśli wygra zaległe mecze z Motorem i Legią.
Przy okazji - Perković w wywiadzie pomeczowym wspomniał, że drużyna stawia sobie za cel walkę o czołową czwórkę. Nie jest to oficjalne stanowisko klubu, ale coś nam to daje.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)