- Edytowany
[quote]#post1701500 @stnczyk#7391 Z największych kloców - mur z Arką i wczorajsza pierwsza bramka. O Ravasie aż żal pisać.
Mecz taki jak wczoraj może się zdarzyć ,ale taka bramka - nie. Gość od tego tam jest.
[/quote]
Co do Arki - rzeczywiście, jest współwinny, bo przy wolnym mur został ustawiony, a mimo tego muru weszło. Za taki gole odpowiada bramkarz. Ale Arkowcowi wyszedł strzał co do centymentra, no udało się... Błąd, ale nie przesadzajmy, że jakiś tragiczny. Zdarza się bramkarzom. Nie takim jak Madelski zdarzały się gorsze wpadki przy wolnych.
Wczoraj - to jest wredne czepianie się. Był bardzo dobrze ustawiony na to, jak miałby strzelać Motorowiec, przed nim był nasz zawodnik. Piłka nie miała prawa pójść tam, gdzie wpadła. A tymczasem wyjątkowo wredny i pechowy rykoszet. I piłka weszła niemal w przeciwległe okienko. Istotnie, potknął się, ale wcale nie jestem przekonany, że gdyby się nie potknął, toby dał radę to wybić... Tu po prostu pech i rykoszet.
Na marginesie, na MŚ 1982 sensacją był Kamerun, myśmy mu nic nie strzelili, wspaniale bronił N'Kono (słynna jego wypowiedź przed mistrzostwami - "jeśli przegramy, to na pewno nie z winy bramkarza", bronił niestandardowo - bardziej w bramce biegał, a nie rzucał się i to dawało efekt! i w meczu z Włochami - nagle potknął się (a nie było ślisko i mokro) i przez to Włosi strzelili... Ale Kamerun wyrównał. W grupie trzy remisy - w tym Włochy, późniejszy mistrz i Polska - późniejsze trzecie miejsce - i to nie starczyło, by wejść dalej.
[quote]#post1701500 To nie obsesja - to niestety rzeczywistość..... [/quote]
Jeśli to nie obsesja, to wyjątkowa złośliwość oraz oderwanie od cytowanej przez Ciebie rzeczywistości.
[quote]#post1701500
@MakuKSC#9484 - nie mam do chłopa nic personalnie. [/quote]
Ale sposób, w jaki na niego na tym forum nalatujesz, jest żenujący i niczym nie usprawiedliwiony. I tak właśnie wygląda rzeczywistość.
[quote]#post1701500 Po prostu jest słaby[/quote]
Czy ja wiem? Super gwiazdą nie jest, ale jest dobrym, solidnym bramkarzem, który już nie raz nam to i owo wybronił. Naprawdę, bramkarz jest w tej chwili naszym najmniejszym problemem - i to powinien widzieć każdy, kto ogląda nasze mecze. A Twoje ciągłe przyczepianie się do Madejskiego jest po prostu wredne.
[quote]#post1701500 Nie było meczu, by Seba nam uratował wynik. [/quote]
Taak? A na przykład karny z Jagiellonią, strzelany przez słynnego Pululu, któfrego Jaga tak chce zatrzymać? Karny jak karny, ale tam była jeszcze dobitka
[quote]#post1701500 A skoro obaj są słabi to trzeba ich wymienić na lepszych. I tyle [/quote]
Poprawka - nie są słabi, tylko [b]zdaniem Eredina, który ma obsesję na temat Madejskiego[/b] są słabi. To nie jest argument do wymiany.