ok, jutro zmiana trenera
-
-
Jacek Zieliński - rozdział 2
Panie trener , przemodelowana defensywa [b]chyciła w 2-ch meczach U SIEBIE 9 bramek[/b]
Może jednak pora na powrót do Hoskonen Jugas Ghita?
A Kamil niech sobie spokojnie potrenuje z miesiąc (pograć nie może bo rezerwę w napadzie głupoty zlikwidowano).
A może jakaś zmiana systemu, żeby zaskoczyć przeciwnika ? Chociaż znając życie to zaskoczylibyśmy sami siebie...
zagrajmy 2-3-5, jak przed wojną
tłitter już znalazł winnego wyników piłkarzy i jest to Jacek Zieliński, który nie odpowiada jedynie za koklusz, gradobicie i trzęsienia Ziemi 😂
Może i Glik nie jest na razie w najwyższej formie ale nie ma co się dziwić bo dołączył do nas bardzo późno i nie przepracował całego okresu przygotowawczego jak powinien. Nie przesadzałbym z tym, że to jego wina, że ostatnio tracimy dużo bramek. Problem w tym, że wcześniej graliśmy ze średnimi zespołami ekstraklapy bo przełożony został mecz z Cwelką i tej różnicy pomiędzy nami, a przeciwnikami nie było aż tak bardzo widać. Teraz akurat graliśmy z rozpędzoną pogonią i jagiellonia, którzy bardzo szybko pokazali nam miejsce w szeregu. Wyłapaliśmy na dziurę ale jestem święcie przekonany, że z Glikiem czy bez i tak by nas tyle zlali. Trzeba coś zmienić i według mnie Jugas powinien przejść na prawe wahadło, a w jego miejsce powinien wskoczyć Hoskonen. Ja wiem, że zaraz ktoś napisze, że Rapa jest legendą klubu itp., że w obronie gra bardzo solidnie itd. ale jak dla mnie to już od dawna ekstraklasa, swoim poziomem mu odjechała i co najwyżej może siedzieć na ławce jako uzupełnienie składu.
- Edytowany
Tia... "dobrze grający w obronie" Rapa jest winien temu, że Madejski nie widzi piłki, nie umie jej złapać, a Makuch nie potrafi przyjąć piłki, o strzale nawet nie marzę. JZ rzeczywiście jest do zwolnienia, jeśli na to nie wpadł.
Ciężko się gra bez prawej strony jak masz tam gościa, który ani dobrze nie poda, ani dobrze nie wrzuci bo pisanie o dryblingu już sobie odpuszczę. Przez to nasza ofensywa wygląda gorzej bo nie ma zagrożenia z tej strony.
Tak nasi rywale też nie widzą tego że nie mamy zmienników a gramy Makuchem Kallmanem i Rakoczym no i jest jeszcze Japoniec to nasza "siła rażenia" naprawdę to jest słabe.Przed sezonem wszyscy krzyczeli że potrzeba wzmocnień w ofensywie ale nie przyszły więc jest jak jest a lepiej nie będzie z zespołami z czołówki.
Filantrop Filipiak słyszac, że potrzeba wzmocnień w środku i w ataku:
- Coooooooooooo? Potrzeba nam emerytowanego stopera z przeszłością w reprezentacji? Macie Glika, a ja znikam!
Z całym szacunkiem dyskusja toczy się tylko i wyłącznie o Gliku
Ale był jeszcze drugi transfer i teraz moje pytanie:
PO CH*J TAMTEN GOŚĆ ZOSTAŁ KU*WA KUPIONY?
[quote]#post1590939 Z całym szacunkiem dyskusja toczy się tylko i wyłącznie o Gliku
Ale był jeszcze drugi transfer i teraz moje pytanie:
PO CH*J TAMTEN GOŚĆ ZOSTAŁ KU*WA KUPIONY? [/quote]
Na złość bo byli potrzebni ofensywni gracze to kupili defensywnych żeby pokazać kto lepiej wszystko wie i się zna.
I jeszcze wymyślili jednodniową chorobę Jugasa i Hoskonena, żeby wszystkim, a pewnie głównie sobie, udowodnić, że byli potrzebni.
- Edytowany
Zieliński fajny gość, ale z tej mąki już chleba nie będzie.
Nie mówie że to jest słaby trener, ale zgodził się na brak transferów i sam jest zakładnikiem swojej decyzji.
Nie wchodzę w szczegóły jakie były jego motywacje, czy chęć pracy, czy potrzebuje za wszelką cenę pieniędzy
na leczenie syna który ma nowotwór, czy jeszcze coś innego.
Zieliński to strażak nie budowniczy, przychodzi do klubów jak jest źle, jak się pali.
A teraz jest problem bo pali się u niego w domu.
Drużyna od roku robi systematyczny zjazd, nasz pomysł na grę znają wszyscy.
A Zieliński po wypowiedziach "ciszej nad tą trumną" i gratulowaniu zwycięstwa po meczach drużynom przeciwnym
powinien zostać zwolniony.
Ma minę człowieka który nie ma pomysłu na Cracovie i już niespecjalnie ma wiarę.
Jestem duzym zwolennikiem zatrudnienia M. Brosza.
Jeżeli nie wygramy z Puszczą to lądujemy prawie na dnie tabeli.
Konsekwencje dla wszystkich są jasne: ogólne wkurwienie, dużo ludzi przestanie chodzić na mecze
Bo ma zwyczajnie tego dość, nerwówka, zła atmosfera itd
trzeba za wszelką cenę tego uniknąć.
A nie zmieniać trenera jak już będziemy w dupie!!!
I niech nikt nie mówi że mamy chujowych piłkarzy, popatrzcie się na skład warty, stali, ruchu, puszczy itd
I nic nie da się zrobić a Zieliński to cudotwórca.
- Edytowany
Tak jak pisali poprzednicy, kto miałby go zwolnić?
Też jestem za zwolnieniem z tego już nic nie będzie,9 bramek straconych u siebie w 2 meczach to wstyd.
Stefan go nie ruszy, a Comarch ma chyba ważniejsze sprawy aktualnie niż zwalnianie trenera w Cracovii... i tym sposobem będziemy w strefie spadkowej do zimy. Zobaczymy wtedy co się wydarzy.
zostawić jak jest,
ja uważam, że los drużyny jest przesądzony,
Filipiak zostawił Klub bez jakichkolwiek struktur i potężnym długiem,
sami będziemy to musieli jakoś odbudować, więc po co jakieś ruchy ze zmianą trenera i wypłatą kolosalnych odpraw za zerwanie kontraktu.
teraz trzeba liczyć każdą złotówkę.
- Edytowany
[quote]#post1590948
I niech nikt nie mówi że mamy chujowych piłkarzy, popatrzcie się na skład warty (13/10) , stali (12/12), ruchu (17/7), puszczy (16/9) itd
I nic nie da się zrobić a Zieliński to cudotwórca.[/quote]
Podałem w nawiasach aktualne pozycje wymienionych drużyn i ilość punktów. Tak dla porządku my jesteśmy na miejscu 11 z 13pkt. Bardzo możliwe, że ww. drużyny mają gorszy skład i to widać. Nie bardzo rozumiem co chciałeś udowodnić. Smutne jest niestey to, żw wymienione drużyny to nasi konkurenci, a nie czołówka ligi.
@squier strat#9706 - w jakim sensie nasz los jest przesądzony?
żebyś mnie dobrze zrozumiał, to moja opinia,
nie utrzymamy się w tym sezonie,
Ty myślisz, że drużyna nie czuje się pozostawiona samej sobie?
przecież na pewno mają bekę ze Stefana jak my,
Filipiak zostawił spaloną ziemię po sobie.
- Edytowany
Myślę, że jak zwykle w takich momentach popadamy w skrajności i dramatyzujemy
Nie wykluczam spadku, jednak uważam, że są do tego mocniejsi kandydaci. Moim zdaniem zajmiemy miejsce gdzieś między 15 a 12. Nie przeceniam choroby Filipiaka, a podstawy funkcjonowania drużyny się nie zmieniły.
Nie żebym był złośliwy ale, jako mur przy stracie pierwszej i trzeciej bramki staje najmniejszy na boisku Rakoczy, wiadomo, że Wdowik ma niezłą lewa nogę - czy nasz bramkarz został na to uczulony, gramy pod słońce a Madejski nie posiada czapeczki z daszkiem .
Czyja jest tu odpowiedzialność ?
Do utraty czwartej bramki biegamy za graczami potoczanki niczym stado baranów . I nagle ci goście zaczynają grać .
Co tu się dzieje ?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)