W drugiej połowie lepiej ale miał wsparcie w osobie Myszora .
-
-
Otar Kakabadze - Witamy !
Broni jak Kosanovic lub Helik, strzela jak Piątek ;)
Generalnie jego występy są dość widowiskowe, a to wybicie piłki od słupka majstersztyk, to trzeba umieć.
Komentatorzy chyba byli ujarani, tak ich ta akcja podnieciła :) a to przecież Monty Python :)
To są płatni klakierzy,bo spece z telewizji dobrze wiedzą,że trzeba budować emocje,a interakcja z widzem jest dla nich koniecznością prawie fizjologiczną.
Jakbym był niewidomy to po tym meczu zabookowałbym 3-tygodniowy urlop w Płocku.
7 dni później
Gdyby Ci to poszło 10 cm w prawo, to stałbyś się postrachem osiemnastego metra:)
szkoda tylko głupich strat,
Cieszy kolejny mecz w wyjściowej 11, bo do niedawna wydawało się że to następny niewypał i przetopione pieniądze. Wychodzi jednak na to, że nie jest taki zły jak go ogrodnik malował.
Dostał szansę od Zielińskiego i na razie zdaje egzamin. Troche za dużo start, ale to też być może spowodowane jest tym, że nie gra na alibi i nie szuka tylko łatwych podań do najbliższego partnera. Szkoda, że to się zatrzymało tylko na słupku, bo znowu by był gol kolejki.
Oby tak dalej. Brawo.
Przez to, że gra jako wahadłowy, a nie boczny obrońca, może próbować trochę bardziej ryzykownych zagrań. W razie czego jest jakaś asekuracja.
Lubię taką odwagę u zawodników, ale do tego trzeba mieć umiejętności. Otar szuka możliwości gry piłką albo próbuje zdobywać przestrzeń mijając rywali i robiąc przewagę. Widać, że dobrze się czuje w takim ustawieniu, bo jest pewny siebie, próbuje strzałów, szuka nieszablonowych rozwiązań. To ogląda się lepiej, niż zwykłą łupaninę. Aaa - no i Rapa często jest niemal całkowicie odcięty od wrzutek ;)
Muszę przyznać, że 3-5-1-1 stosowane przez Jacka nieźle zaskoczyło i w tym ustawieniu jest potencjał.
Tak się zastanawiam, czy od czasów Mierzejewskiego na prawej obronie widziałem u nas tak fajnie grającego zawodnika. I nie przypominam sobie.
Na pewno to największy wygrany pierwszych trzech meczów Jacka po powrocie.
Ciekawe, kogo jeszcze dla nas odkryje.
Od przyjścia Zielińskiego wszyscy zawodnicy podejmują ryzyko zdobywania pola. Pchają się z piłką przy nodze, co wcześniej było nie do pomyślenia.
Wczoraj to trochę drażniło bo generowało sporo strat i stwarzało ryzyko, ale na dłuższą metę powinno gwarantować widowiskową grę (oby skuteczną).
[quote='Jarek44' pid='1514790' dateline='1638775279']
Gdyby Ci to poszło 10 cm w prawo, to stałbyś się postrachem osiemnastego metra:)
[/quote]
Ma chłop w nodze kopyto i trzeba w kolejnych meczach ten atut wykorzystywać .
[quote='hank' pid='1514860' dateline='1638791927']
[quote='Jarek44' pid='1514790' dateline='1638775279']
Gdyby Ci to poszło 10 cm w prawo, to stałbyś się postrachem osiemnastego metra:)
[/quote]
Ma chłop w nodze kopyto i trzeba w kolejnych meczach ten atut wykorzystywać .
[/quote]
Taki ktoś może trochę wyciągać obronę skomasowaną na 5 metrze. Brakowało nam strzelca z dystansu nie bojącego się przy***lić.
Taki jeden strzał wyszedł kiedyś nawet Wasilukowi zdaje się w intertoto.
Ale widać, że Otar ma po prostu nogę stworzoną do woleja - widzieliście jak piłka leciała wczoraj po strzale? Zero rotacji, musiał ją przyładować w matematyczny środek.
- Edytowany
[quote='Rock' pid='1514894' dateline='1638794761']
Taki jeden strzał wyszedł kiedyś nawet Wasilukowi zdaje się w intertoto.
Ale widać, że Otar ma po prostu nogę stworzoną do woleja - widzieliście jak piłka leciała wczoraj po strzale? Zero rotacji, musiał ją przyładować w matematyczny środek.
[/quote]
Znaczy umysł ścisły:), a przy ogrodniku był ściśnięty:D
[quote='Rock' pid='1514894' dateline='1638794761']
Taki jeden strzał wyszedł kiedyś nawet Wasilukowi zdaje się w intertoto.
Ale widać, że Otar ma po prostu nogę stworzoną do woleja - widzieliście jak piłka leciała wczoraj po strzale? Zero rotacji, musiał ją przyładować w matematyczny środek.
[/quote]
rozczarowal mnie brak bramki, to byla setka, zmarnowana niestety...
[quote='Diabel' pid='1514908' dateline='1638797911']
[quote='Rock' pid='1514894' dateline='1638794761']
Taki jeden strzał wyszedł kiedyś nawet Wasilukowi zdaje się w intertoto.
Ale widać, że Otar ma po prostu nogę stworzoną do woleja - widzieliście jak piłka leciała wczoraj po strzale? Zero rotacji, musiał ją przyładować w matematyczny środek.
[/quote]
rozczarowal mnie brak bramki, to byla setka, zmarnowana niestety...
[/quote]
Setka ? Setkę to miał z legii pajac jak wyszedł sam na sam , 90 % kopaczy z esa by tak skończyło ten strzał że szukałbyś do dzisiaj piłki nad stadionem . Jak dla mnie to że siedział na ławce to był sabotaż Probierza , po zamianie trenera praktycznie nie grają jego ulubieńcy jak Sadikovicz i Loshaj , wreszcie decyduje forma sportowa o tym kto gra , a jak ktoś nie daje rady to w przerwie zmiana i lecimy dalej .
Diabeł w formie :D
@ssj poczytaj komentarze po poprzedniej bramce Otara to zrozumiesz :)
[quote='Rock' pid='1514839' dateline='1638787916']
Od przyjścia Zielińskiego wszyscy zawodnicy podejmują ryzyko zdobywania pola. Pchają się z piłką przy nodze, co wcześniej było nie do pomyślenia.
Wczoraj to trochę drażniło bo generowało sporo strat i stwarzało ryzyko, ale na dłuższą metę powinno gwarantować widowiskową grę (oby skuteczną).
[/quote]
JZ nakazuje im to robić na treningach, grać prostopadle między formacjami, czasami mają zakaz podnoszenia piłki w gierkach. Po każdym takim zagraniu jest przerwanie akcji i piłkę otrzymuje przeciwnik. Oprócz oswajania grojków z takim ryzykiem, daje jeszcze jedną, nie wiem czy nie większą korzyść. Koledzy muszą być w ruchu i szukać cały czas pozycji między rywalami, a nie czekać na dogranie górnej piłki do nogi czy dzidy na głowę.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)