Mała Dywersja, jak to za okupacji.
-
-
Wnioski do Prezesa Filipiaka!
[quote='HC2008' pid='1342434' dateline='1539098029']
Ja także uważam, (mimo ostrej krytyki z mojej strony w kierunku profesora), że Janusz ma dobre intencje. Całym k.u.r.w.a. złem tego klubu jest przebiegły, chciwy, oszukujący wszystkich Tabisz. Drobny rzezimieszek perfekcyjnie rozgrywający swoje wojenki, z korzyścią nie dla klubu tylko dla siebie. Tyle i aż tyle.
[/quote]
I można by się było nad tym tekstem pochylić gdyby nie fakt że te wojenki rozgrywa od lat nastu a malowany prezes już kilkakrotnie się wykręcał przed odpowiedzią dlaczego to toleruje. Nawet będąc naiwnym i uznając że Janusz ma dobre intencje to nie można na tą melodie grać tyle lat. Bo jeśli ma dobre intencje wg Ciebie to ja dodam że dodatkowo musi być również poważnie nierozgarnięty i mułowaty.
Choć nie wątpię że ma mało czasu by poważnie traktować prezesowanie Cracovii, co tylko jeszcze bardziej go dyskwalifikuje.
Mimo wszystko chętnie zobaczyłbym jak w pierwszej kolejności kopa dostaje teletubiś.
Prezes odpowiada za wyniki sportowe. On wybiera trenerów i współpracowników do swojego teamu.
Prezes musi byc w pracy a nie na wiecznej delegacji.
Cracovia to nie jest zwykła firma która można prowadzić przez telefon czy Skype-a.
Wszystko powyższe dyskwalifikuje obecnego prezesa.
quentin, gaudemus argumenty po Waszej stronie.
Niemniej uważam, że gdyby był zamiast tego łotra Tabisza, jakiś inny comarchowiec to z 5 razy z siódme miejsce byśmy zajeli...
Ten kto pracował/pracuje w Comarchu wie że to głównie wina Januszka, gość jest niereformowalny i nawet gdyby zamiast Tabisza byl Leśnodorski byloby to samo
gdyby obrócić babcię do góry nogami, to by była skarbonką...
Nie, u nas jest właściciel i prezes w jednym, czyli bierze 100% odpowiedzialności. Po takich skandalicznych pod każdym względem derbach, prezes MUSI się wytłumaczyć z klęski. U nas prezes przeistoczył się we właściciela i zniknął w dżunglę interesów, by potem powiedzieć, ze zarabia też dla Cracovii...nie może to tak działać, pomimo że Tabisz i Bałdys to chamy..
Masz Januszku, czytaj. Tak działa Twoja prężna organizacja, która jest ponad polskie bagno.
[IMG]http://i63.tinypic.com/2eztpuf.png[/IMG]
No i dobrze, że podszedł do opiekuna, zamiast skroić dzieciaka, a machanie szalikiem gts na trybunach Cracovii jest niedopuszczalne. Rodzice nie dali dzieciom legitymacji? Litości... wina rodziców, którzy są głupimi łbami i nie rozumieją, że jeśli organizator wymagał legitymacji, to wszystkie dzieci powinny je mieć. A szalik chyba łatwo przemycić, bo wystarczy zawiązać go sobie na ciele pod koszulką w taki sposób żeby był niewyczuwalny, albo wsadzić go do wewnętrznej kieszeni kurtki. Te derby były żenadą z trzech powodów:
1. zaproszenie dzieci, które nie są kibicami Cracovii lub neutralnymi
2. doping z głośników
3. gra pykaczy i taktyka Probierza
- Edytowany
Publikacje pomeczowe dziennikarzyn powinny uzmysłowić p. Prezesowi, że wszyscy jedziemy na jednym wózku, przyjaciół powinien poszukać w Klubie, nie poza nim. Pośpieszyli ze wsparciem dla p. Prezesa w sporze z kibicami, widząc, że może to zaszkodzić Cracovii, smarują teraz dalej w tym samym celu. Czy p. Prezes nie widzi, że tratowany jest przez nich instrumentalnie, czy nie zauważa, że dla środowisk wspierających gts Cracovia jest solą w oku i jej prezes też nie może liczyć na taryfę ulgową? Sprawa zatrzymania ws piłkarza D. nic nie daje do myślenia? Przecież po drugiej stronie można było trzymać lewe i kradzione towary na terenie "klubu", kryminalista wynajmuje siłownie i nikogo z jego władz nie pociągnięto do odpowiedzialności. Dysproporcje widoczne gołym okiem. Naszym wspólnym celem powinno być dobro Cracovii, a wsparcia z zewnątrz żadna ze stron nie znajdzie.
DobryDziadek
[i]Publikacje pomeczowe dziennikarzyn powinny uzmysłowić p. Prezesowi, że wszyscy jedziemy na jednym wózku, przyjaciół powinien poszukać w Klubie, nie poza nim.[/i]
Filipek nie będzie z nami jechał na jednym wózku. My chcemy Cracovii sukcesu, on chce tylko zarobić na klubie
Sukcesy były w hokeju, kiedyś. Podstawowa różnica jest taka, że nie wytępiona do końca reszta kibiców nie wyjedzie w razie czego do Szwajcarii, a wózek p. Prezesa w razie czego go tam dowiezie. Taktyka Prezesa póki co polega na utrzymywaniu drużyny na poziomie ekstraklasy, jeśli będzie to miejsce dziewiąte to fajnie, jak czternaste to równie fajnie. Decydują względy komercyjne, a nie dążenie do sportowego sukcesu. To przede wszystkim i zadziwiająca skłonność do pozbywania się ludzi, którzy mają Cracovię w sercu i coś chcą dla niej zrobić plus dziesiątki innych irytujących spraw, doprowadziły do sytuacji, jaką mamy obecnie. Staranny przesiew kibiców (zamierzony i nie) spowodował, że na trybunach ma p. Prezes tylko nieliczną grupę wierzących w zbawczą moc jego prezesury i "finansowania" oraz frustratów, którzy mimo tego że niejednokrotnie dobrze pamiętają czasy przedfilipiakowe, domagają się radykalnych zmian. Strasznie się trzeba było wysilić, żeby sprokurować taką sytuację. Swoją drogą jestem pełen podziwu dla geniuszu władz, które doprowadziły do wyludnienia stadionu, żeby spokojniej kopać się z garstką ocalałych :P
DobryDziadek napisał :
"To przede wszystkim i zadziwiająca skłonność do pozbywania się ludzi, którzy mają Cracovię w sercu i coś chcą dla niej zrobić …"
Bo mają w sercu Cracovię a nie Comarch . Taka subtelna różnica .Dla prezesa najważniejszy jest Comarch a Cracovia to jedna z przystawek .
Szanowny p. Prezesie, zdradzę Panu tajemnicę: na mecze piłki nożnej większość ludzi przychodzi po to, by oglądać piłkę nożną. Jeśli mają oglądać wyrób piłkopodobny, to nie przyjdą albo skierują się ku konkurencji, jeśli ma do zaoferowania coś lepszego. Co więcej, na stadionie pozostaną tylko ci, którzy znaleźli się tu także z innych powodów, choćby po to, by spotkać się z kumplami lub lub dlatego, że ten Klub jest dla nich czymś wyjątkowym, czymś, czego gdzie indziej nigdy nie znajdą. O ile ci pierwsi mogą się wykruszyć, w końcu z kumplami można spotkać się w innym miejscu, to ci drudzy pozostaną zawsze. Władze Klubu same doprowadziły do tego, że mają sfanatyzowana publikę. Trzeba było postawić na rozwój sportowy, wtedy ci "kibole" rozpłynęli by się w masie innych kibiców.
Jest wreszcie drugi sposób przyciągnięcia ludzi na stadion, bardziej praco- i czasochłonny. Klub powinien być jak rodzina, każdy powinien tu czuć się potrzebny, mieć poczucie uczestniczenia w życiu Klubu, być nieustannie zachęcany, by w tym życiu uczestniczyć. Jak sądzę z pewnych względów w naszych obecnych warunkach model ten nie jest osiągalny. Doradzam więc uprzejmie skupienie się na dążeniu do sukcesów sportowych, wtedy w Kubie zapanuje spokój. W przeciwnym razie na trybunach pozostaną Panu tylko sfanatyzowani szydercy. Większości ludzi wierzących w Pana mądrość jako prezesa na stadionie już nie ma, a wierzący w talent trenera też dawno się już ewakuowali.
- Edytowany
Janusz Filipiak odpowiedziałby Ci tak: Nie zawsze to "Trzeba było postawić na rozwój sportowy, wtedy ci "kibole" rozpłynęli by się w masie innych kibiców" tak działa... Przykład gtsu... Co oczywiście wcale nie znaczy, że u Nas mogłoby się udać. Ale wole (J.F) sfanatyzowanych szyderców niż problem istniejący na gtsie.
To tylko taka z mojej strony opisana ewentualna reakcja Janusza, z nim nie ma dyskusji, on nie czyta "wniosków do Prezesa Filipiaka" tu się nie ma co bić na argumenty. To trochę taka mentalność Rosji albo USA, on liczy się i rozmawia z silnymi. Silnymi nie fizycznie, bo takich może sobie kupić, silnymi ekonomicznie, gospodarczo, politycznie...
Oczywiście w swoim poście masz dużo racji...
Sparafrazuję pewną polityczną wypowiedź z dnia dzisiejszego (w zasadzie pozmieniam tylko stanowisko i nazwy własne:
Prezesie Filipiak, to że jesteś od ludzi bogatszy nie znaczy, że jesteś od nich lepszy. To, że uważasz się za bardziej cwanego, to nie znaczy, że jesteś od nich mądrzejszy.(...) Chcę przypomnieć o czymś najważniejszym: w Cracovii dostaje się władzę od ludzi po to, żeby im służyć. To truizm i zdaje się wszyscy powinniśmy o tym pamiętać. Ktoś, kto o tym zapomina, musi odejść" - powiedział (...), który podczas konwencji zapowiedział złożenie wniosku o odwołanie (...) z funkcji (...).
Mnie nie interesuje kto jest prezesem chcę by moja Cracovia była wielka...Chociaż żeby nie była pośmiewiskiem co niestety ty się do tego przyczyniasz.BASTA !!!
CRACOVIA PANY !
Jak nie widzisz problemu możesz słuchać dopingu z głośników np.
Tutaj o Januszu i sytuacji. Chyba nie było
http://www.tylkoekstraklasa.pl/doping-sztuczny-ale-wstyd-prawdziwy/?fbclid=IwAR2M5IZW1klfOLGUG1g6tzwIdqc8Qi8t5NT5dj903Qyp_dUeejjcn_RUY4A
raczej nie było
ale fajny, rzeczowy artykuł, szkoda, że portalik niewiele znaczący
ale trzeba od czegoś zaczynać, brawo
Gruuuubo, przyznać się kto to napisał :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)