Ja też bym mu zaufał.
-
-
Michał Probierz - treningi, doglądanie bazy treningowej, budowa struktur, itp.
Nikt nie ma 100% trafionych transferów, nawet jeśli jest do wydania 200 milionów Euro. Najlepszy przykład - PSG. Kupili samego Neymara, prawda? I w ogóle mogą kupić, kogo chcą - no i gdzie są, w stosunku do ambicji i planów?
W Realu Gareth Bale to był transfer stulecia, najdroższy piłkarz XXI wieku. Parę razy faktycznie coś zagrał, ale to było kiedyś - w tym roku dramat.
Tymczasem my kupujemy obiecujących 22-24-latków bez nazwisk, ale z potencjałem. I wreszcie prowadzimy szkolenie młodzieży - tak jak swego czasu gts, Legia, wciąż jeszcze Zagłębie. Z tego zaciągu już był Kapustka i Wdowiak (z kasy za Kapustkę można było sfinansować cały cykł szkoleniowy kilku roczników). Na ten moment są (i muszą być) do gry Pik, Strózik, Kanach, Rakoczy, być może Biernat?
Dlatego możemy spokojnie negocjować, w ciszy i spokoju, z jakimś 'przekotem' (będzie albo nie będzie Vejnovic, będzie może inny?) a nawet czekać na okazje po pierwszych rundach LE.
Nikt , nawet zawodnik ściągnięty za najwyższą kwotę nie zagwarantuje natychmiastowego , znaczącego podwyższenia poziomu zespołu . Przykładem nie tylko Neymar ale również gwiazdki ściągnięte za niemałe kwoty do MU a wyników brak .W drużynie musi być coś , jakiś duch, siła przewodnia czy coś jak to inaczej nazwać - może po wojskowemu espirit de corps - coś co współgra pomiędzy zawodnikami , sztabem szkoleniowym i zarządem . Wtedy będzie wynik , sama kasa , nawet najwyższa to za mało .
Czyli podsumowując: nie sztuka wydać, sztuka mądrze wydać. Tego nasz don Felipe już się nauczył - raz, ze wydać trzeba (Piątek, Gol, Cabrera), dwa, że wydać trzeba w właściwym momencie, tak żeby zawodnik zdążył się wkomponować w zespół. TO DRUGIE sprowadza się zresztą do prostej a podstawowej decyzji: pełna władza w kwestiach sportowych dla Probierza kosztem nieodżałowanych, epickich wręcz popisów JT, który potrafił zaoszczędzić na torbach klubowych dla młodych zawodników w ostatnim momencie dowołanych na zgrupowanie i sfotografowanych na lotnisku z ciuchami w czarnych workach na śmieci. Kupa radochy z tego była (dla gts i ich ziomków).
Probierz przedłużył kontrakt dzisiaj o rok,chyba dobrze dla Nas.
Wodzu! Prowadź na Kowno!
Dobrze,że przedłużył o kolejny rok
Jednocześnie mam nadzieje, że będą kolejne przedłużenia na kolejne lata w przyszłości....
Mam nadzieję że Probierz bedzie u Nas takim Fergussonem z Manchesteru.
[quote='lucjusz' pid='1383682' dateline='1560537766']
Mam nadzieję że Probierz bedzie u Nas takim Fergussonem z Manchesteru.
[/quote]
A ja mam nadzieję, że będą powody by z nim przedłużać.
Trenerze prowadź Cracovię do finału na Energa Arena w Gańsku
A ja przede wszystkim życzę trenerowi aby po 4-ch laniach derbowych z których tylko ostatnie zachowaniem przedstawiciela
"czarnej mafi" można usprawiedliwić i z których 2-a domowe przekraczały wszelkie granice przyzwoitości...
Najserdeczniej (przedewszystkim sobie i nam tutaj) ale i oczywiście trrenerowi 4-ch kolejnych zwycięstw.
I nic ale to nic mnie nie obchodzą gadki prezesa (oczywiście nieprawdziwe bo jako wytrawny biznesmen nie mogąc tego wygrać to
minimalizuje straty PR-em ;) a osobiście i dla niego jest to obok Cwks najważniejszy mecz ) ,że derby to normalne granie jak z resztą ligi.
Panie Probierz do roboty. Nikt już na stadionie nie wytrzyma kolejnego lania w derbach.
Ps: Probierz Probierzem , Ferguson Fergusonem ale Ferguson to lał - przynajmniej u siebie - MC jak chciał.
A Michał ma wyniki gorsze nawet od Stawowego (ale Wojtek grywał przeciwko najsilniejszej druzynie wtedy w lidze a MP
przeciwko bankrutującemu rywalowi )
pps: i proszę mi nie sprzedawać bajek o:"wolisz spaść byle wygrać derby?" . Cracovia nie ma na dziś żadnych powodów aby spadać
a wręcz powinna stabilnie grywać w górnej ósemce. A Świeta Wojna to Święta Wojna i kto gada inaczej to bajok jeden ;)
Ja życzę zdobycia trofeum, tylko to będzie można uznać za sukces
- Edytowany
A ja bym wolał zdobyć mistrza i nie grać żadnych derbów. To by było dla nas najlepsze
Ja Ci kibicuje , też bym chciał żebyś nie grał żadnych derbów i żebyś został mistrzem.Jestem Twoim fanem choć niestety nie chuliganem, co zrobić zdrowie psychiczne nie pozwala.
- Edytowany
Skąd takie ultimatum, derby albo mistrz. Ja chcę jedno i drugie, i nic nie wybieram, ma być wszystko.
[quote='frik' pid='1383755' dateline='1560599102']
Skąd takie ultimatum, derby albo mistrz. Ja chcę jedno i drugie, i nic nie wybieram, ma być wszystko.
[/quote]
Podpisuję się dwoma rękami . :)
Też bym wolał to i to. Ale jeśli miałbym już wybierać, to wybieram mistrza.
Wysłane z mojego LM-G710 przy użyciu Tapatalka
Czy dyskusja na temat tego co jest lepsze: granie o utrzymanie i zwycięstwa w derbach, czy mistrzostwo przy rownoczesnych porażkach z milicyjnym towarzystwem, musi powracać w losowych wątkach średnio raz na 2 tygodnie? Jeśli chcemy iść do przodu i wejść na wyższy poziom nie tylko na płaszczyźnie marketingu to czas skończyć z tym minimalizmem. Mamy na stanowisku trenera jednego z najbardziej uznanych fachowców w lidze, którego zdecydowana większość zespołów chciałaby u siebie, drużyna jest budowana już 2 lata, poza Airamem, nie zanosi się na to, byśmy zostali osłabieni przed sezonem, jeśli spekulacje się potwierdzą to niebawem przeprowadzimy transfer za kwotę, której najprawdopodobniej nie byłoby w stanie jednorazowo przeznaczyć na piłkarza 90%tej ligi... Dla mnie oczywistością jest, że realnie możemy myśleć o walce o czołowe lokaty- skoro przy odrobinie szczęścia mistrzem mógł zostać Piast to my tym bardziej...A czy przy takim obrocie spraw mam się godzić na ewentualne porażki z gts-em, którego kibice żebrają o umorzenie 5 mln zł długu (czyli ułamka kwoty, którą właśnie przeznaczamy na budowę akademii, czy zarobiliśmy na sprzedaży Krzyśka) i od tygodnia liżą końcówkę pleców ich wielkiego zbawcy Królewskiego, byle podpisał kontrakt z drugim wiecznie młodym talentem z rodziny Maków, tylko po to by nie musieli grać na skrzydłach nastolatkami? Szanujmy się trochę. Naszym obowiązkiem jest wyjaśniać tę ich zbieraninę przy każdej możliwej okazji, a że każda seria kiedyś się kończy to poza graniem o mistrza oczekuje od Pana Trenera, że i w tej kwestii wszystko wróci na właściwe tory. Żadne albo/albo.
wystarczylo przeczytac wpis Mr.Crowley i go zrozumiec a powrotu tej durnej dyskusji by nie bylo :)
- Edytowany
Gts jakos i majstra zdobywal i nas lal jak chcial... i po ile chcial... My sie z byle remisu cieszylismy jak ze zwyciestwa....
I tego sobie jak i trenerowi zycze tylko zeby tym razem my o majstra grali a ich robili na szaro w kazdych derbach i strzelali po kilka bramek ...i zeby remis raz na jakis czas im sprawial radosc...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)