[quote]#post1695618 [quote]#post1695611 To niech się wypiszą z partnerstwa, jak im nie pasuje.[/quote]
Ktos to partnerstwo klepnal podpisem,nie?[/quote]
I być może jakieś warunki są opisane w umowie.
-
-
Media o Cracovii
- Edytowany
Kolejny rekord absurdu i manipulacji:
https://sport.interia.pl/pilka-nozna/1-liga/news-wisla-krakow-sie-nie-zatrzymuje-kosmiczny-wyczyn-wiecej-niz,nId,22427145
Z tytułu wynikałoby, ze gts dokonał jakiegoś niesłychanego wyczynu sportowego - więcej niż puchary, czyli co - wygrana Ligi Mistrzów? Ale nie, po prostu na mecz z Ruchem w 2 lidze przyjdzie 30 tysięcy ludzi, czyli tak jak rok temu.
Autor - niejaki Jawor, dziennikarz w gazecie wyborczej i interii.
Co do Dziennika Polskiego - trzeba zacisnąć zęby, bo nic poza nimi już na rynku prasowym nie zostało. A Interię - kto może, niech bojkotuje.
A kiedy zapłacą za wynajem ubek areny? Druga sprawa to rzeczywiście tytuły artykułów w tym tyg odnoszące się do nas naganne. Mecz gts wieczysta a tytuł że miasto zakorkowane tylko na Cracovii pusto itp ... Ci pseudodziennikarze powinni za to odpowiadać
18 dni później
Artykuł z [url=https://www.onet.pl/sport/przeglad-sportowy/zna-szesc-jezykow-uczy-sie-polskiego-i-bierze-szturmem-ekstraklase/b7y0cr7,5e4c2379]Onetu[/url]:
Jak Cracovia namówiła Lukę Elsnera na pracę u siebie. Ujawniamy kulisy.
Łukasz Olkowicz
Tacy trenerzy do tej pory przeważnie omijali Ekstraklasę. Luka Elsner pracował w Standardzie Liege, Le Havre czy Stade de Reims. Prowadził zespoły w 81 meczach Ligue 1. Latem Słoweniec zdecydował się na Cracovię. Na początku ustalmy, kto kogo musiał przekonywać podczas rozmowy o pracę – szefowie Cracovii trenera z taką przeszłością czy odwrotnie?
Jarosław Gambal, dyrektor skautingu Cracovii, nie przypomina sobie, żeby z prezesem klubu Mateuszem Dróżdżem musieli wyjść poza zwyczajowe ramy, by skusić szkoleniowca. – Rozmawialiśmy na video callu. Na takie rozpoznawcze rozmowy z trenerami rezerwowaliśmy godzinę. Myślę, że gdyby prezes nie miał później zaplanowanego spotkania, na które musiał iść, to spotkanie z Luką trwałoby kolejną godzinę. Był świetnie przygotowany, pokazał nam analizę meczu jego drużyny z PSG. Śmialiśmy się z prezesem, że zobaczyliśmy, jak wyłączyć Mbappe – wspomina Gambal.
– Po tamtej rozmowie uznałem: "Okej, porozmawialiśmy z fajnym człowiekiem, który dużo wie. Ciekawe, czy zechce tutaj pracować?". Bardziej byliśmy ciekawi, czy się zdecyduje. Po spotkaniu skontaktowałem się z nim, wypisałem mu, jak to wygląda u nas pod względem skautingu, analizy, kto został z poprzedniego sztabu, kogo może potrzebować – opowiada Gambal.
Młodszy brat 43-letniego trenera Cracovii, Rok, w przeszłości grał w Polsce. Z sukcesami, bo w 2012 r. zdobył ze Śląskiem mistrzostwo kraju. W Cracovii założyli, że on też przekazał bratu wiadomości o polskiej lidze. Sami w rozmowie z trenerem dołożyli, to akurat ich świadomy zabieg, urok życia w Krakowie. – Luka miasto znał, bo kiedyś był tutaj na wycieczce. Kraków to świetne miejsce do życia też jeśli chodzi o bliskich, a w takich przypadkach bierze się pod uwagę rodzinę. Są tutaj przedszkola, międzynarodowe szkoły. Pod względem życiowym Luka na pewno był przekonany – nie ma wątpliwości Gambal.
To, że może się udać, szef skautów Cracovii poczuł na drugim spotkaniu. – Luka nie pracował od lutego. Minął marzec, kwiecień, maj, zbliżała się perspektywa nowego sezonu. Jeżeli nie załapiesz się na jego początek, to musisz później czekać do października, kiedy najczęściej są zmiany. Patrzysz na oferty. Widzisz Cracovię, klub z potencjałem, jeżeli chodzi o bazę, miasto, kibiców i zaczynasz się zastanawiać – opisuje Gambal. – Podczas naszej drugiej rozmowy Luka zaczął mówić tak, jakby w to wchodził. Wiele było znaków, że to po prostu się uda. To dało się odczuć. Dobry kontakt złapał z nim prezes, do dzisiaj mają takie relacje. Widzieliśmy po nim, że chce przyjść do Cracovii.
Cracovia z Elsnerem na ławce wstąpiła do ligowej czołówki, gdzie zajmuje 3. miejsce. Krakowianie ograli trzech z czterech naszych pucharowiczów (Lecha, Raków i Legię), a z topowych drużyn poprzedniego sezonu przegrali tylko z Jagiellonią. W sobotę zagrają na wyjeździe z Pogonią.
Elsner debiutował na najtrudniejszym terenie, jaki można dostać na starcie: boisku mistrza Polski. – Nie bał się tego wyjazdu. Kiedy usłyszał, że zaczynamy od Lecha, to nawet się cieszył, że od razu zagramy z taką drużyną. Szybko przekonaliśmy się, że to trener, który działa ze zrozumieniem i nie narzeka. Trener, który do Poznania jedzie jeszcze bez zbudowanej kadry i nie szuka wymówek. Jak trzeba, to wpuszcza Janiego Atanasowa jako napastnika, bo wie, że na pewne wzmocnienia musimy troszkę jeszcze poczekać – tłumaczy Gambal.
Debiut Elsnera wypadł imponująco. Przy prawie 30-tysięcznej widowni i skromnym posiadaniu piłki (25 proc.), Cracovia wypunktowała mistrzów w ich domu 4:1. – Naszym zwycięstwem zaskoczony nie byłem, rozmiarami – już tak. Lech grał wcześniej z Legią i widziałem, jak ten mecz przebiegał. Zobaczyłem, kogo w Lechu brakuje, więc brałem pod uwagę, że gramy z nimi w dobrym momencie. Obserwowałem, jak nasz zespół pracował podczas przygotowań i tak ciężkiego okresu jeszcze nie widziałem. To nie był bezmyślny, morderczy czas, tylko w tym wszystkim widziałem plan. Zawodnicy też bardzo dobrze zareagowali na ciężką robotę – opisuje Gambal.
Luka Elsner zna sześć języków, teraz uczy się siódmego – polskiego
Elsner poprowadził Cracovię w dwunastu spotkaniach – wygrał siedem, trzy zremisował i dwa przegrał. W lidze punktuje ze średnią 1,91. Gambal docenia pracę z trenerem z takim doświadczeniem. – Widział zawodników na wyższym poziomie i to przydaje się przy ich ocenie. Poprzeczka jest czasem zawieszona troszkę wyżej, chociaż mnie ona jakoś nie zaskoczyła. W Rakowie, gdzie wcześniej pracowałem, też były duże wymagania wobec piłkarza. U Luki podoba mi się, że poza motoryką, nie trzyma się mocno profilu zawodników, tylko jest otwarty na inne. Mamy piłkarzy na różne scenariusze gry, a on potrafi pod nich dostosować model gry.
Wrażenie robią poliglotyczne zdolności Słoweńca. – Luka zna bodaj sześć języków, teraz uczy się siódmego, polskiego. Jest ciekawy każdego słowa, które wypowiada, dopytuje się, jak coś powiedzieć – opowiada Gambal. – Okazuje się, że nie przyszedł trener z wielkim ego, tylko normalny człowiek, który swoją pracę pokazuje na boisku, co tydzień w lidze i we współpracy z zawodnikami. Nie gra szefa. Chce pracować, lubi proste wartości. Cenię u niego szczerość, którą widzę w codziennej pracy z zawodnikami i ze mną. Jest otwarty, można do niego przyjść, porozmawiać, bieżące sprawy przegadać szybko przez dziesięć minut. Jego mentalność jest ciekawa – niezależnie z kim gra, to chce wygrywać. Jasne, każdy chce, ale u niego naprawdę czuć determinację, jeśli chodzi o zwycięstwa – charakteryzuje trenera Gambal.
12 dni później
Od kilku dni jest masakryczny wysyp botów na oficjalnym FB Cracovii...wszędzie dodają komentarze i reakcje do postów.
4 dni później
https://x.com/P_SlomiaC/status/1987658710018130155
Czy klub nie potrafi sobie poradzić z botami w mediach społecznościowych? To już trochę obciach, żeby to tyle trwało. Ja się nie znam na IT, ale czy naprawdę nie można się przed tym obronić ?
Może ktoś kumaty się wypowie.
62 dni później
https://x.com/Meczykipl/status/2011089517600469489
Teraz Gambal
Wbijajcie ... Trzeba przebić Widzew na live :P
https://www.youtube.com/live/4eXY7Dh2vQ4?si=A7sFpWvbLzsWLNnU
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)