Dodam więcej ,że nie ma dyrektora sportowego od 1 września co więcej goście z renomą się nie palą jakoś;) aby do nas przyjść... więc jesteśmy jak co roku słabo przygotowani do okresu transferowego....ale nic szpece się za wywalenie najlepszego grojka zabierają.
Można mieć pretensję za występ z kontuzją na kadrze Burundii ale zaraz sprzedawać na "łapu capu" tak dobrego grojka?
-
-
Saidi Ntibazonkiza-Witamy w Cracovii!!
Absolutnie nie sprzedawać bo nie kupimy nikogo o podobnej klasie ,a wpłynie to na decyzje o pozostaniu bądź odejściu innym. To będzie jasny sygnał do Aleksa ,Visniakovsa że w Cracovii nie ma co liczyć na dobrą piłkę -zawsze będzie walka o byt .
Tutaj rachunek jest prosty nie siadać do stołu ,chyba że kontrahent wyłoży kwotę od 3 mln euro w górę.
Nie mogę tego zrozumieć... jedziecie niektórzy po Saidim, a smutna prawda jest taka że na tę chwilę, każdy lepszy zawodnik, który przyjdzie do nas wtapia się w mizerny poziom drużyny, vice-król strzelców Niedzielan jak miał z kim zagrać to strzelał i to nie mało... Ale u nas czasem na mecz nie dostanie nawet JEDNEJ sensownej piłki, bo nie ma od kogo. Dopóki więc nie zbudujemy sensownej drużyny, dopóty nie oceniajcie tego co Saidi wnosi do gry Cracovii, bo wiele meczy było takich że grał w zasadzie tylko on, reszta biegała bezwładnie...
Sposób na zbudowanie sensownej drużyny? 3 dobre jakościowo transfery (bliżej Saidiego, niż np. Nykiela) na rundę i systematyczne pozbywanie się graczy nie rokujących na przyszłość + [b]zatrzymanie w klubie najważniejszych ogniw[/b] <-- to się tyczy właśnie Saidiego. Oczywiście priorytetem na rundę wiosenną to klasowy rozgrywający + jego młody zmiennik, który konkurowałby o miejsce w składzie!!
Khalid, dla mnie liczy się dobro drużyny, a nie Saidi, Bartczak, Szeliga każdy z osobna.
I dlatego mam wątpliwości:
1. Czy będzie na tyle zmotywowany, by dawać jeszcze więcej dla drużyny
2. Czy dla Saidiego będzie liczyła się druzyna czy promowanie wyłącznie siebie. Gra indywidulana czy gra zespołowa?
To że grać potrafi to każdy wie.
Podobna sytuacja jak ze Stilicem w Lechu. chcial odejśc za granice olewał granie w Lechu, co też miało wpływ na szatnie. Zawodnika nie ma sensu trzymać na siłę w drużynie.
Natomiast spodobała mi się Twoja wypowiedź, że to jest porażka klubu. Zawodnik ma wyższe cele, niz granie drugi sezon w polskiej lidze o utrzymanie, co też jest zrozumiałe.
Natomiast nie rozumię wypowiedzi typu, że Saidi nie gra zespołowo, bo tyle jego podań spartaczono, ze nie ma ochoty dogrywać do napastnika. Podwórkowe myślenie.
Jezeli tak jest, to liczy się wyłącznie promowanie własnej osoby, a nie drużyna.
wszyscy sobie mozecie tu sapac, Saidi jest na oficjalnej na czolowce wiec jest sprzedany juz ;)
Saidi Pawlusińskiemu czy Bojarskiemu z najlepszych lat to może buty czyścić. Jeśli nie wiecie co to znaczy robić różnice to sobie przypomnijcie ich gre
Saidi obecnie nie ma zbyt dużego wpływu na naszą gre.
Ale głównie dlatego, że to co robią nasi trudno nazwać grą
Garry napisał:
Natomiast nie rozumię wypowiedzi typu, że Saidi [b]nie gra zespołowo, bo tyle jego podań spartaczono, ze nie ma ochoty dogrywać do napastnika[/b]. Podwórkowe myślenie.
Jezeli tak jest, to liczy się wyłącznie promowanie własnej osoby, a nie drużyna.
Nie wiem, ile i gdzie naliczyłeś tych znakomitych a zmarnowanych podań? Niby do kogo? Ja pomijam kwestię egoistycznych zachowań, akurat napastnik musi być trochę egoistyczny. Natomiast - on nie ma zmysłu rozgrywającego i to jest oczywiste. Ma wybitną technikę, kontrolę piłki, jest waleczny, szybki i skoczny. To jak na 1 zawodnika bardzo dużo.
Jestem zdecydowanie przeciwny ujeżdżaniu na nim, krytykowaniu o byle co. Jego walory są powszechnie znane, wady też. Jest sympatycznym gościem, trochę niezdyscyplinowanym - to też wiadomo. Ale na wiosnę tego roku był najwyżej na tym forum ocenianym zawodnikiem drużyny.
A co do zmiennika... był taki jeden, Saidi sam go ściągnął, nie pamiętacie?
Saidi to bardzo dobry i wartościowy gracz. Ostatnio nie błyszczy, prawdopodobnie dlatego że lewa strona obrony nie istnieje,
dla niektorych wystarczylo by co mecz calowal herb w gazetach bredzil ze chce grac w WIELKIEJ Cracovii do konca swoich dni oraz ze lepszego klubu nie ma w calej europie i to by wystarczylo do miana lokalnej mega gwiazdy i bohatera, a czy kopac pilke by umial to juz mniejsza z tym, nie On pierwszy nie ostatni, gra lepiej niz wiekszosc zawodnikow wiec to logiczne ze musi sie do nich dostosowac ... a drugim Messim nie ejst by zrobic roznice
Strzeli pierwszą bramkę w noworocznym i tyle go widzieli :)
Raczej nie strzeli bo zagraniczni zawodnicy w tym okresie jadą na urlopy do swoich krajów
docent Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Nie wiem, ile i gdzie naliczyłeś tych
> znakomitych a zmarnowanych podań?
Żadnych znakomitych i zmarnowanych podań nie liczyłem. Nie wiem skąd to pytanie do mnie.
Odnosłem się wyłacznie do niektorych wypowiedzi i ich wykładni, typu, że gra egoistycznie, bo drużyna nie wykorzystuje jego podań a'la patelnia.
Chyba docent trafnie jakiś czas temu zauważył, że Saidi jest Saidim kiedy ma obok siebie Suarta, trzeba trzymać kciuki za owrót Hesdeya na wiosnę i znów lewa strona będzie naszą firmową.
Ferencvaros Napisal(a):
-------------------------------------------------------
> Ci co chca sie pozbyc Saidiego maja
> mentalnosc Kononowicza- "wszystko
> zlikwidowac!".
>
> Chodze na Cracovie 15 lat i Saidi to najlepszy
> pilkarz jakiego widzialem kiedykolwiek w naszej
> koszulce...
...I nie sprzedamy Misia zadnemu muzeum, nawet narodowemu za milion! - Bo to jest Mis spoleczny...
AQQ Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ferencvaros Napisal(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Ci co chca sie pozbyc Saidiego maja
> > mentalnosc Kononowicza- "wszystko
> > zlikwidowac!".
> >
> > Chodze na Cracovie 15 lat i Saidi to najlepszy
> > pilkarz jakiego widzialem kiedykolwiek w naszej
> > koszulce...
>
> ...I nie sprzedamy Misia zadnemu muzeum, nawet
> narodowemu za milion! - Bo to jest Mis
> spoleczny...
Powiem więcej, to jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!
Pilka nozna to gra zespolowa i jesli ktokolwiek gral w pilke amatorsko czy zawodowo to wie ze taka indywidualnosc w druzynie bardziej drazni i irytuje niz daje pozytku. Jakos potrafimy grac momentami ladnie i skladnie , z wymiennoscia podan wychodzeniem na pozycje gdy naszej "perły" nie ma na boisku...Mnie go osobiscie nie brakuje i dla mnie to on nie robiz adnej roznicy w grze naszego zespolu. Nasi rywale wiedza jak go kryc co umie i na co go stac ..wystarczy podwojenie i juz go nie ma a ze czasem sie urwie na boku i pociagnie skrzydlem nie upowaznia go do nazywania "najlepszym zawodnikiem Pasów w ost latach" ...
Tak jak Santo napisal ze Pawlusinski czy Bojarski w swoich najlepszych latach moze nie robili tyle szumu co on ale grali bardziej efektywnie i z korzyscia dla druzyny.
Niektorzy pisza ze dogral Bizono9wi w derbach...ale jakos nikt nie pamieta jak rok temu w derbach na naszym nowym stadionie zmarnowal dwie setki popisowo..pierwsza to ze nie jakos nie umial wyprzedzic kulejacego Pawelka i minac go w pierwszej polowie choc mial zdecydowanie bblizej a druga zaraz na poczatku drugiej polowy jak nie trafil z bliskiej odleglosci w bramke ...pamec jak widac krotka u niektorych.
Jego piekna bramka w Bytomiu ... i rajd bokiem w meczy z Jaga i dogranie do Wisni ..to sa rzeczy ktore mi utkwily w pamieci z jego gry...bo walka zaanagazowanie to jest jego obowiazek jako gracza tak samo jak i innych grajkow.
Sprzedac go jak sie szybko da i zarobic na nim bo pozniej po jeszcze jednej kiepskiej rundzie bedzie juz trudno wyciagnac za niego dobre pieniadze.
żółta kaczka Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Strzeli pierwszą bramkę w noworocznym i tyle go
> widzieli :)
Wystarczy ze go wrzucili na oficjalna. To juz niemal tradycja...
Jak bedzie dalej taka degrengolada sportowa to zaden wartosciowy grajek nie zagrzeje u nas dluzej miejsca...
szkoda by bylo :( ale co sie dziwic jak 2gi rok z rzedu gramy o utrzymanie w takiej miernocie jaka jest ekstraklasa!
Saidi zostan jeszcze rok , za rok bedziemy walczyc o puchary :)
Saidi to nasz najlepszy zawodnik:) W sobotę brameczkę czuje w jego wykonaniu.
SaNtO Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Saidi Pawlusińskiemu czy Bojarskiemu z
> najlepszych lat to może buty czyścić. Jeśli
> nie wiecie co to znaczy robić różnice to sobie
> przypomnijcie ich gre
>
> Saidi obecnie nie ma zbyt dużego wpływu na
> naszą gre.
Idze, idze znawco piłki :D
Fajnie mieć inne zdanie niż większość, ale nie porównuj naszych szarych ligowców do gościa, który naprawdę (czasem) gra w piłkę...
Saidi na oficjalnej jest odkąd nie ma Klicha. Jeśli się mylę to poprawcie mnie ;)
W piłkę to on czasem grał na wiosnę. Teraz zachowuje się jakby uprawiał sport indywidualny.
Tak jak Santo napisał. Saidi na dzień dzisiejszy "nie robi różnicy". A wręcz częściej przeszkadza i psuje rzeczy, które mogłyby Cracovii pomóc zdobyć więcej punktów.
Ok, u nas w tej rundzie żaden zawodnik "nie robi różnicy" ale od Saidiego, sprowadzonego za kupę kasy i kupę kasy zarabiającego należy się spodziewać znacznie więcej niż, z całym szacunkiem, od Bartka Dudzica.
Dlatego mam nadzieję, że w Warszawie Saidiego zobaczę na ławce rezerwowych. Nasza gra wyglądała lepiej w ostatnich spotkaniach, gdy Ntibazonkizy w składzie nie było. Może wejść jako joker w 60 czy 70 minucie. Zobaczymy jak w tej roli się sprawdzi. No, chyba że się obrazi i nie będzie chciał wyjść na boisko z ławki...w sumie bym się nie zdziwił...
Kto nie widzi różnicy typu "znacznie więcej" między Saidim a Dudzicem w tematach piłkarskich nie powinien się wypowiadać.
Porównajmy więc "liczby" Saidiego z tego sezonu z Dudzicem z poprzedniego kiedy grał częściej.
Saidi: liczba minut na boisku: 1244, goli: 2, asyst: 2
Bartek: liczba minut : 1346, goli: 3 asyst: 4
Dalej uważasz, że Saidi daje "znacznie więcej" drużynie niż Dudzic?
Aleś dojebał przykładem jak dzik o sosnę. W tamtym sezonie cała drużyna grała lepiej, a Dudzic grał w ataku. Jak chcesz oceniać obiektywnie to weź liczby Saidiego z tamtego sezonu.
3lvis piszesz straszne bzdury. Ja rozumiem, możesz być niezadowolony z formy/postawy Saidiego, ale na litość... porównywać go z 1 lub 2 ligowym Dudzicem ?! To są piłkarskie dwa różne światy
nie chodzi tu o umiejetnosci, tylko o przydatnosc. faktem bezspornym jest, ze bez Saidiego zaczelismy konstruwac jakies akcje... a nie tylko dzida do przodu na czarnego sprintera.
a czy ktokowliek raczy pamiętać że przez większość tej rundy Saidi był NISZCZONY ustawieniem go w środku. Gdyby od początku do końca grał na skrzydle (via rzeka) jego statystyki wyglądały by zupełnie inaczej, a napiedalacze musieli by sobie znaleźć kogoś innego do sprzedaży (Viśnie, Bartczaka, Strune, Żytke itp.).
Peterps Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a czy ktokowliek raczy pamiętać że przez
> większość tej rundy Saidi był NISZCZONY
> ustawieniem go w środku.
W trzech/czterech meczach?
Niestety, ale żaden dobry grajek, nie bedzie chciał grać w klubie, który permanentnie walczy o utrzymanie. Oczywiście, można wstawiać kit, że o to właśnie zaczynamy realizować nasze mocarstwowe plany i bedziemy walczyć o puchary i tym oraz niezłą kasą kogoś skusić, ale to niestety działa na krótką metę i nie ma się co dziwić, że Saidi będzie chciał odejść. W klubie nie ma parcia na sukces, nie ma poczucia, żechcemy coś osiągnąć. Nie ma atmosfery. Miejmy nadzieję, że ta atmosfera będzie, a ztrudnienie Radomira i rychłe (miejmy nadzieje) pozyskanie dyrektora sportowego, przybliżą nas do tego.
mknacylopez Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Peterps Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > a czy ktokowliek raczy pamiętać że przez
> > większość tej rundy Saidi był NISZCZONY
> > ustawieniem go w środku.
>
> W trzech/czterech meczach?
Ja naliczyłem sześć, dla Ciebie to będzie 3 lub 4, jak liczyć nie umiesz to odsyłam do archiwum np tu:
[url=http://www.cracovia.pl/pilka-nozna/mecze/][/url] Piszesz w kilku wątkach by nie wprowadzać w błąd więc sam tego też się trzymaj.
No to które? Górnik, Lech, Podbeskidzie. Gdzie jeszcze?
aha - nawet 6 na 16 albo na 14 wystepow Saidiego to nie wiekszosc.
3lvis Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Porównajmy więc "liczby" Saidiego z tego sezonu
> z Dudzicem z poprzedniego kiedy grał częściej.
>
> Saidi: liczba minut na boisku: 1244, goli: 2,
> asyst: 2
> Bartek: liczba minut : 1346, goli: 3 asyst: 4
>
> Dalej uważasz, że Saidi daje "znacznie więcej"
> drużynie niż Dudzic?
Co tu dużo mówić. Tak jak bluźnierstwem dla mnie jest porównanie Saidiego do Dudzica, tak kompletnie odrealnione jest porównywanie jednego sezonu do drugiego.
Może porównajmy jeszcze statystyki Andrzeja Niedzielana z obecnego sezonu z poprzednim. W Twoim mniemaniu to też na pewno będzie dobre porównanie.
Spór jest zupełnie idiotyczny. Oczywistym jest, że bez Saidiego {tego z wiosny} nie byłoby obecnie ekstraklasy. Kto myśli inaczej, ten chyba w ogóle nic z futbolu nie rozumie. No i te porównania z Bartkiem, to żart jakiś ?
Ale prawda jest taka że jesienią Saidi nie zagrał nic wielkiego a walką i poświęceniem ustępuje Vinikovsowi i Dodzicowi.
paluch Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ale prawda jest taka że jesienią Saidi nie
> zagrał nic wielkiego a walką i poświęceniem
> ustępuje Vinikovsowi i Dodzicowi.
Bardzo problematyczne stwierdzenie. Nie zmienia go nawet fakt, że zapewne chodziło o Visnjakovsa i Dudzica ;)
A czy ktoś tu pisze, że gdyby nie Saidi to nie utrzymalibyśmy się w lidze?
Jasne, że on i Klich byli głównymi twórcami tamtego "sukcesu" ale teraz Saidi jest innym piłkarzem.
Zmienił się nie do poznania, zmienił się w egoistyczne dziecko, którego podejście do kibiców też w tej rundzie często raziło mnie w oczy.
Co do mojego porównania. Ok, może i jest nie miarodajne bo faktycznie, cała drużyna grała na wiosnę dobrze.
Ale porównajmy statystyki Saidiego z tego sezonu z Dudzicem tylko z poprzedniej jesieni. Chyba przyznacie, iż Cracovia nie prezentowała się lepiej niż teraz?
Saidi: liczba minut na boisku: 1244, goli: 2, asyst: 2
Bartek: liczba minut: 598 (!) , goli: 2, asyst: 2
JA NIE PISZĘ TEGO BY UDOWODNIĆ, ŻE DUDZIC JEST LEPSZY OD SAIDIEGO BO KAŻDY WIE IŻ NIE JEST.
CHODZI MI TYLKO I WYŁĄCZNIE O TO BY POKAZAĆ, ŻE SAIDI W TYM SEZONIE TAK NAPRAWDĘ TEJ DRUŻYNIE DAŁ TYLE CO WYŚMIEWANY I WYSZYDZANY BARTEK W POPRZEDNIEJ. Jestem pewien, że gdyby Dudzic dostał w tej rundzie tyle minut na boisku co Ntibazonkiza to też te dwie bramki czy asysty jakoś by zrobił, co nie najlepiej świadczy o dorobku Burundyjczyka.
Saidi gra słabo bo generalnie cała drużyna tak gra. Saidi gra słabo bo lewej strony obrony nie ma, chociaż tu mogę się mylić bo w derbach akurat Saidi był jednym z lepszych moim zdaniem przy tej samej obronie. Zatem trudno wskazać jednoznacznie przyczyny tej "słabości". Wskazuje się tu egoizm Saidiego ale on inaczej grać nie będzie, taki już jest i tego egoizmu całkowicie się nie pozbędzie. Myślę nawet, że ze szkodą dla jego gry byłoby gdyby się go pozbył. Jest wielu piłkarzy skrajnie egoistycznych np. Robben ale i też za przeproszeniem Małecki. Trzeba umieć takich graczy wykorzystać, tu w tym głowa trenerów, no i trzeba być w formie a tej Saidi w tej rundzie nie miał i tu jest pe łna zgoda z przedmówcami.
i o to wlasnie chodzi. jakos Plastik czy Bojar potrafili sami zrobić różnice, niekoniecznie kiwając się z 3 rywalami. ale grając skutecznie, asystując i strzelając gole. co my niby gralismy jako druzyna w sezonie w którym wszystkie prawie punkty zapewnił nam Pawlusiński?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)