Po derbach jurczynski oglaszal wszedzie ze wisla nie bedzie juz grac ptrzy Kaluzy.W zwiazku z naruszeniem nietykalnosci cielesnej na Reymonta zawodnikow gosci i zagrozeniem ich jak i sedziow zycia pozostale druzyny extraklasy powinny odmowic wystepow na wislackim stadionie!
-
-
Inne mecze XXIX kolejki...
za Interia.pl :
"Ustawa o organizacji imprez masowych precyzuje, że policja reaguje na wyraźną prośbę organizatora, a tego nie było. Policjanci stali pod bramami stadionu gotowi do interwencji" - mówi Katarzyna Padło z Zespołu Prasowego Małopolskiej Policji. Jak poinformowała Padło po meczu poza stadionem zatrzymano dwóch kibiców, jednego za posiadanie narkotyków, drugiego za znieważenie funkcjonariusza.
"Ponadto zanotowano pięć wykroczeń nieletnich, [b]zatrzymaliśmy cztery osoby poszukiwane listem gończym[/b], zaś dwie osoby trafiły do Izby Wytrzeźwień. Poza tym wystawiono 63 mandaty i cztery wnioski do Sądu Grodzkiego" - powiedziała Padło.
Ale jak to ? Na Reymonta ? Bandyci ? Przeca to zupełnie nie możliwe !!! :P
No, to juz wiadomo kto jest winny :)
Skandal w Krakowie: Wisła oskarża sędziego
Decyzja sędziego o kontynuowaniu meczu Wisła Kraków - Arka Gdynia uniemożliwiła interwencję policji, która doprowadziłaby do usunięcia osób przebywających na murawie stadionu - ocenił w czwartek rzecznik prasowy krakowskiego klubu, Jerzy Jurczyński.
mam nadzieję że w swojej chorej nienawiści wkrótce jurczyński oskarży sam siebie
ponoć mają dostać 100 tysięcy i 5 spotkań bez publiki... hmm.... nie wysilili się, ale biorąc pod uwagę okoliczności łagodzące (permanentnie ograniczona poczytalność organizatorów) w ostateczności może być
Interia ma lepsza propozycje:
[i]
CIENIASY
Pseudokibice Wisły
Już dawno żaden piłkarz nie został pobity przez stadionowych chuliganów i to na murawie. Skandal do jakiego doszło w środę pod koniec meczu w Krakowie pokazał, że bandy kretynów wciąż wpuszczane są na piłkarskie stadiony. Czas najwyższy, by zrobiono z tym porządek, by ktoś wreszcie wprowadził realne zakazy stadionowe i je solidnie egzekwował.
Zachowanie grupy wyrostków na stadionie Wisły, dało jeszcze jeden argument przeciwko ew. organizacji mistrzostw Europy w 2012 w Krakowie. Aż strach pomyśleć, co by się działo, gdyby do podobnych aktów wandalizmu doszło podczas któregoś z meczów Euro2012.
Oprócz Cieniasa od INTERIA.PL, kibice i [b]organizatorzy meczu powinni zostać surowo ukarani. Nasza propozycja to: 10 spotkań bez udziału publiczności, odjęcie 6 punktów na początku następnego sezonu i 200 tys zł grzywny.[/b][/i]
Swoją drogą "grupa wyrostków", to brzmi trochę tak, jakby rzeczywiście 3, no góra 5 kretynów spowodowało te burdy. A fakty są ociupinkę inne.
juz tym żygam.. zaraz otworzę lodówkę i pewnie wyskoczą z niej psy z jurczyńskim na smyczy :(
Myślę, TeDe, że żygasz w pełni świadomie przez "ż", choć ja tego dowcipu nie łapię. Nie łapię też ironii tego postu. jeśli nie ma jego (dowcipu) i jej (ironii), to trzeba go (czyli ten post) traktować serio. A jeśli tak, to dlaczego masz już dość mówienia o bandytyzmie na stadionach polskich?
Rock Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Interia ma lepsza propozycje:
> Nasza propozycja to: 10 spotkań bez udziału
> publiczności, odjęcie 6 punktów na początku
> następnego sezonu i 200 tys zł grzywny.
>
> Cracovia Pany
>
Więcej punktów ujemnych, mniej spotkań bez udziału publiczności... Sport jest dla kibiców - nawet gdy są to kibice zwisły. Nie mówiąc o tym, że mogłoby trafić na derby, a kibiców gości ten zakaz też obowiązuje...
Tym sposobem pryśnie mit stworzony przez działaczy Wisły, ich zadufanych w sobie kibiców, dziennikarzy (też kibiców Wisły), że Cracovia to klub chuliganów i bandytów, natomiast Wisła to klub grzecznych, kulturalnych kibiców, na której stadionie zawsze jest wzorowa atmosfera w przeciwieństwie do tego co dzieje się na stadionie przy ul. Kałuży.... Myślę, że po tym precedensowym wydarzeniu, każdy kto myślał w ten sposób zostanie pozbawiony wszelkich złudzeń.... Wczorajsze wydarzenie jest bez wątpienia największym skandalem w historiijakichkolwiek wybryków chuligańskich na polskich, a nawet europejskich stadionach.... Bardzo poważnych obrażeń doznał piłkarz Arki, któremu złamano kość jarzmową.... Nie trudno sobie wyobrazić jaka musiała być siła uderzenia w to miejsce twarzy i STRACH POMYŚLEĆ CO BY BYŁO GDYBY TEN CIOS LUB KOPNIAK WYLĄDOWAŁ KILKA CENTYMETRÓW WYŻEJ NA SKRONI!!! Inna sprawa to wcześniejsze donosy na Cracovię do PZPN Jurczyńskiego po meczu derbowym i wypowiedzi Miętty Mikołajewicza.... Takie postępowanie było mocno nie na miejscu i teraz z satysfakcją powiem NIE BYŁO PO CO:) Po tym jak zapadła decyzja o zamknięciu naszego stadionu na te dwa mecze powiedziałem, że może to dobrze, że tak się stało, bo może to przywróci normalną atmosferę na naszym stadionie.... Można odnieść wrażenie, że tak też się stało, gdyż atmosfera na ostatnich dwóch meczach na Kałuży (Pogoń i Lech) była co najmniej wyrózniająca.... Oby tak dalej, choć mam obawy, że to tylko chwilowe.... Myślę, że warto zrobić wszystko by odbudować dobry wizerunek kibica Cracovii w tej sytuacji jaka jest, a już na pewno nie będziemy postrzegani jako największe zło w Krakowie....
Kibiców gości jest zawsze dużo mniej niż gospodarzy.
Myśmy dość boleśnie odczuli mecze przy pustych trybunach.
Zawinili kibice nie piłkarze , za co im odejmować punkty.
[i]Autor: Paolo (IP zapamiętane)
Data: 11 maj 2006 - 20:57:31
Myślę, TeDe, że żygasz w pełni świadomie przez "ż", choć ja tego dowcipu nie łapię[/i]
pytanie merytoryczne, to i odpowiedź takoważ:
- z tym "ż" to jak z "przeŻutami"... specjalnie użyte
- to jest FORUM SYMPATYKÓW CRACOVII - a już 4 - 6 tematów tylko temu poświęcone lub w swych komentarzach zmierzające ku temu...
Kajak Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Kibiców gości jest zawsze dużo mniej niż
> gospodarzy.
> Myśmy dość boleśnie odczuli mecze przy pustych
> trybunach.
> Zawinili kibice nie piłkarze , za co im odejmować
> punkty.
Nie masz racji... zawinili w pierwszej kolejności działacze. Na drugim miejscu postaw bandytów, dopiero potem można mówić o sędziach, kibicach, a przede wszystkim ich bezczynności... Co innego dzika satysfakcja, że runął mit nienagannych kibiców zwisły - rozumianych jako ogół oglądających mecze i przyznających się do tych barw - a co innego przekrój społeczny tego ogółu. Nie stosujmy też sami moralności Kalego - skoro tyle razy apelowaliśmy, że derby są dla kibiców obu drużyn, to pozostańmy przy tym twierdzeniu, skoro głośno krzyczeliśmy po derbach, że karze się kibiców za bandytów, to pamiętajmy dziś o tym.
Dlatego kara powinna dotyczyć ludzi odpowiedzialnych za działalność klubu, a więc dotkliwa zarówno sportowo jak i finansowo. Powtarzam: ujemne punkty, kara finansowa, ale meczy bez publiczności mało - choć też bez przesady.
Zresztą - o czym my mówimy- to tylko pobożne życzenia. Skończy się pewnie tylko na kasie i 4-5 meczach, z których w nowym sezonie dwa zostaną anulowane. K...a k...ie łba nie urwie...
W pierwszej kolejności zawinili kibice w drugiej działacze .Nie stosuję prawa kalego. Cieszyłem sie że ich kibiców nie było u nas na derbach , ja do nich tez nie chodze.Mecze dla kibiców , fajnie tylko dlaczego ja posiadacz karnetu siedziałem przed radiem i słuchałem o przewagach P.Bani nad Łęczną a przy tym ostatnio nikogo nie zabiłem?
Chodzi tylko o sprawiedliwość.
Ale proponuję kompromis , bo pewnie Masz dużo racji.K...a k...ie łba nie urwie...
Pewnie się narażę niektórym (może licznym) forumowiczom,
ale uważam żę nie powinno być walkowera dla Arki.
Może kara polegająca na odebraniu punktów Wiśle
- ale nie na dodaniu ich Arce.
Bo poatrzmy: to nie jest problem gry nieupraniwonego zawodnika.
Fakt, że przy trzeciej bramce sporą rolę odegrał tłum
ale było 2:1, Arka by tego i tak nie wygrała.
Danie punktów Arce w żaden sposób nie karze Wisły
- jest to za to kara dla klubów, które walczą o utrzymanie i zdobyły punkty NA BOISKU.
Wyobraźmny sobie że to my jesteśmy w takiej sytuacji:
walczymy o utrzyamnie, jesteśmy prawie pewni że konkurent straci punkty z drużyna walczącą o mistrzostwo, tak się dzieje - a tu nagle za bandytów walkower. To nie jest fair.
Kara za coś takiego powinna być bardzo surowa - kilka meczów bez publicnzosci (sądzę minimum 5) + kara finansowa - ale nie walkower dla Arki...
No cóż, panowie Miętta i Jurczyński, pokarało was. Może jest w tym jakaś wyższa siła? Gdybyście po derbach, gdzie nic się takiego nie działo, zamiast oczerniać Cracovię powiedzieli: "wspolnie walczymy z bandytyzmem" - Cracovia dostałaby mniejszą karę (przypomnę: do momentu zabójstwa nikt nie mówił o jakichkolwiek nieprawidłowościach oprócz śnieżek... a co ja się będę powtarzał.) Ale moze właśnie was jakaś siła wyższa pokarała?
PS. Nie słyszałem by Prezes Miętta przeprosił Prezesa Arki. Moze więc Prezes Lassota zrobi to za niego? :D
Agnanie!
Problem nie leży w tym, czy Arka zasłużyła na walkower czy nie, problem leży w przestrzeganiu prawa! Decyzja o przyznianiu/nieprzyznaniu walkowera nie powinna zostać podjęta w oparciu o analizę ostatnich minut meczu pod kątem mogli przeszkadzać czy nie mogli, mogli wyrównać/nie mogli. Decyzja powinna być podjęta w oparciu o zasadę: czy swoim zachowaniem "złamali prawo/regulamin rozgrywek czy nie". Arka miała przegrany mecz, co jest oczywiste - przyznawanie w tej sytuacji walkowera zwłaszcza w kontekście sytuacji Arki Gdynia jest i będzie problematyczne - zgoda! Niemniej komisja powinna "wypełnić prawo" i nic więcej - jeśli dobrze pamiętam, deklarowałeś sympatie dla UPR-u - jako konserwatysta zatem powinieneś to doskonale zrozumieć. Problem z tym konkretnym meczem tkwi w tym co w takiej sytuacji regulamin stanowi i ja przyznam, że nie wiem. Gdybym go pisał, to bardzo poważnie bym się zastanawiał nad tym, czy jest sens przyznawać walkower/odbierać punkty - bo przecież, sytuacje bywają różne: wyobraźmy sobie taką:
2 drużyny grają o Mistrza, jedna z nich - Gospodarz gra z inną drużyną (ta inna gra o "pietruszkę", Gospodarze wysoko prowadzą), a druga drużyna czeka na ten wynik, jeśli pierwsza wygra - jest Mistrzem, jeśli przegra nie i teraz: np. kibice gości/gospodarzy wpadają na murawę - ewidentna wina ogranizatora meczu - gospodarza! Pytam się, czy to paru palantów ma wtedy zadecydować o Mistrzostwie? - przecież wystarczy sprytnie taką burdę wywołać i jest się Mistrzem bez gry! Jeśli miałbym pisać regulamin, to umieścił bym tam zapis o: rozegraniu tego meczu powtórnie, przy pustych trybunach - wtedy decuduje jednak boisko (co wcale nie znaczy, że jest to rozwiązanie idealne "do końca" - mecz może ułożyć się zupełnie inaczej) jednak: DECYDUJE BOISKO!.
Jeśli mamy już rozważać sytuację ukarania "sportowego", to najlepszym pociągnięciem byłaby relegacja o 1/2 klasy rozgrywkowe drużyny, której kibice taką sytuację wywołali (jeśli można to oczywiście jednoznacznie ustalić) - kara finansowa zaś dla organizatora. Niestety, wszelkie walkowery z powodów innych niż czysto sportowe (czyli jakieś regulaminowe nieuprawnienia do gry itp. etc.) śmierdzą na odległość kombinacjami punktowymi.
I dla tego należy ich relegować do 2 ligii i -10 punktów na dzień dobry :D
Agnan Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ale było 2:1, Arka by tego i tak nie wygrała.
Agnan jak zwykle sie z toba zgadzam to tym razem twierdze ,ze nie kompletnie masz racji. A strzal w 92 minucie rozpaczy a wrzutki na afere. Remis dawal Arce ogromna szanse na utrzymanie (Gorniki Zabrze nie moglyby na remis zagrac) To jest piekno futbolu. Zacytuje wypowiedz delegata PZPN , ktora ktos wkleil w innym watku"
"- Arbiter w żadnym wypadku nie powinien przerywać spotkania, kiedy pseudokibice zaczęli gromadzić się przy linii. Widać było w nich niesamowitą agresję, bez przerwy lżyli piłkarzy Arki, przypuszczam, że niektórzy mogli mieć nawet noże - podkreśla Zbigniew Przesmycki, obserwator spotkania z ramienia PZPN. - Zgodnie z przepisami mecz należy przerwać, kiedy publiczność zagraża zdrowiu piłkarzy i sędziów. Ale tu ważniejsze było życie zawodników. Powiem więcej - gdyby któryś z piłkarzy Wisły sfaulował piłkarza Arki w polu karnym, a sędzia w obawie przed zemstą chuliganów nie podyktował jedenastki, poszedłbym i pogratulował decyzji."
Pilkarzom Arki odebrali kibice Wisly szanse na fuksa w ostatnich minutach. Walkower sie zdecydowanie nalezy. Juz widze Agnan jak grajac w koszulce Arki na Reymonta podejmujesz ryzyko zremisowania meczu w koncowce otoczony przez 1000 mlodocianych z ktorych czesc wyglada na mocno niebezpiecznych! Juz to widze;) Delegat ma racje , sedzia zachowal sie prawidlowo a zadanie walkowera jest jak najbardziej sluszne (choc tworzy niebezpieczny precedens...)
>
> PS. Nie słyszałem by Prezes Miętta przeprosił
> Prezesa Arki. Moze więc Prezes Lassota zrobi to za
> niego?
prezes Mikolajewicz;) w takiej sytuacji znika z frontu wydarzen...dobra PRL-owska szkola przetrwania
Jakas gazeta mu to nawet wytknela.
Khalid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Agnan Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
>
> > ale było 2:1, Arka by tego i tak nie
> wygrała.
>
> Agnan jak zwykle sie z toba zgadzam to tym razem
> twierdze ,ze nie kompletnie masz racji. A strzal w
> 92 minucie rozpaczy a wrzutki na afere. Remis
> dawal Arce ogromna szanse na utrzymanie (Gorniki
> Zabrze nie moglyby na remis zagrac) To jest
> piekno futbolu. Zacytuje wypowiedz delegata PZPN ,
> ktora wkleil w innym watku"
> "- Arbiter w żadnym wypadku nie powinien przerywać
> spotkania, kiedy pseudokibice zaczęli gromadzić
> się przy linii. Widać było w nich niesamowitą
> agresję, bez przerwy lżyli piłkarzy Arki,
> przypuszczam, że niektórzy mogli mieć nawet noże -
> podkreśla Zbigniew Przesmycki, obserwator
> spotkania z ramienia PZPN. - Zgodnie z przepisami
> mecz należy przerwać, kiedy publiczność zagraża
> zdrowiu piłkarzy i sędziów. Ale tu ważniejsze było
> życie zawodników. Powiem więcej - gdyby któryś z
> piłkarzy Wisły sfaulował piłkarza Arki w polu
> karnym, a sędzia w obawie przed zemstą chuliganów
> nie podyktował jedenastki, poszedłbym i
> pogratulował decyzji."
Zgadzam się że przerwanie meczu przy takiej ilości kibiców przy lini było ryzykowne.
Dlatego uważam że sędzia popełnił błąd nie przerywając meczu gdy pierwszych powiedzmy 5-ciu kibiców w bodajże 82 minucie było juz na murawie. Wtedy trzeba było interweniować zgodnie z przepisami a nie teraz pier.... o zagrożeniach (to do obserwatora i sędziego).
PZDR.
AQQ:
Oczywiście, masz rację... zwłaszcza podoba mi się końcówka, mnie zresztą też to przychodziło do głowy - jak sprytnie można zorganizować jakąś burdę i zdobyć w tenm sposób punkty...
Jeśli takie jest prawo, to należy je stosować i tyle. Ja akurat nie wiem co w tej sytuacji mówi prawo. Sądzę, że może byćtrochę pokrętne i zostawić dużo rzeczy do interpretacji - przecież to PZPN...
Ale mnie tutaj - może niejasno to napisałem - chodzi nie tyle o aspekt "co należy zrobić zgodnie z obowiązyujaćym prawem", ale - "jaka decyzja byłaby w porządku". I uważam że z punktu widzenia "walki boiskowej" takie przyznanie trzech punktów Arce nie byłoby w porządku. Bo to się nie zgadza z "czystą grą".
Khalid: moze i racja... O tym aspekcie nie pomyślałem... Inna rzecz, że ja nie widziałem, jak wyglądało to lżenie przez 10 minut - ten argument obserwatora o karnym to jest pewien argument...
Ale w tej sytuacji na pewno należy w perspektywie takie rzeczy dokładnei przewidzieć regulaminowo - bo jak napisał AQQ, w takiej sytuacji jakże łatwo zdobyć dodatkowe punkty, jakże potrzebne, poza boiskiem...
"Dlatego uważam że sędzia popełnił błąd nie przerywając meczu gdy pierwszych powiedzmy 5-ciu kibiców w bodajże 82 minucie było juz na murawie."
Blad popelnilo przede wszystkim tych 5-ciu kibicow, ktorzy tam stali.
Jeżeli sędzia przerwał by mecz bo weszło 5 kibiców ,to napewno 1000 ich kolegów zareagowała by oklaskami i spokojnie rozeszło by sie do domu;)
Jak się nie obrócą dupa zawsze z tyłu .
Agnan Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ale mnie tutaj - może niejasno to napisałem -
> chodzi nie tyle o aspekt "co należy zrobić zgodnie
> z obowiązyujaćym prawem", ale - "jaka decyzja
> byłaby w porządku". I uważam że z punktu widzenia
> "walki boiskowej" takie przyznanie trzech punktów
> Arce nie byłoby w porządku. Bo to się nie zgadza z
> "czystą grą".
No właśnie pod pojęciem "w porządku" mieści się baaaaardzo wiele. Dla Arki, w porządku byłby walkower, spróbujmy wcielić się w ich sytuację:
Arka grała na wyjeździe, punkty potrzebne jak powietrze, dramatyczna koncówka - kibice, tfu... (co ja pier...e) wtargnęli na boisko przed zakończeniem spotkania i do tego linczują zawodników. Pomyśl - gdyby tak o nas chodziło, czy aby napewno nie domagałbyś się "jakiegoś" rozstrzygnięcia tej sprawy? hmm... bardzo wątpię!
I teraz inna perspktywa np. Gornika Zabrze, Arka nie miała szans wygrać (co jest absolutnie bezsporne w tej sytuacji), a te <.....> z pzpn dały im 3 pkt!
Wniosek - walkower jest jak najbardziej bez sensu!
Natomiast powtórzeniae meczu przy pustych trybunach wydaje mi się całkiem rozsądne i jako kibic Arki - przyjąłbym go, bo to jednak zawsze jest jakaś szansa. Z punktu widzenia innej, walczącej drużyny ów dodatkowy mecz też jest "do przyjęcia" - nawet gdyby miał potoczyć się inaczej - decyduje boisko a nie układy!
Wniosek końcowy:
Patrząc z boku i starając się być maksymalnie obiektywny (no... bo to jednak Arka) - wskazałbym na rozegranie dodatkowego meczu.
I jeszcze jedno słówko komentarza do całej sytuacji, niestety niezależnie od tego kto taki "numer" wycina, w przypadku takiego zachowania ki-buców (chodzi mi o poważne naruszenie nietykalności osobistej zawodników) stosowałbym "relegację z ligi" - są po prostu pewne granice absurdu i wieśniactwa!
Był taki mecz gdzie zgasło światlo pod koniec gry.UEFA nakazała dogranie spotkania od tej minuty.
Psiarnia strzeliła bramkę w 92 min 49 sek-były doliczone trzy minuty.Od 85 minuty psiarczyki stali przy linii i lżyli Arkę co wpływało na ich grę.Co do Arki....sami sobie winni-mecz z Pogonią,przewaga zawodnika oraz nie strzelony karny.Przegrana również z Górnikiem w Zabrzu.Jak by wygłądały teraz trzy punkty przy stoliku.
Zresztą Arka ma bardzo duże szanse na utrzymanie.
Wystarczy że pokona Polonię dwoma bramkami a zagrożony Górnik z Zabrza pokona ten z Łęcznej.
Śmiałem się ze strzelanych bramek Łęcznej przez Amicę a tu się okazalo, że dzięki temu Arka zniwelowała różnicę w golach.
Popatrzcie na tabelę....wyniki Arki z Łęczną były dwa razy 1-1.
13. Górnik Łęczna 29 30 22-31
14. Górnik Zabrze 29 29 29-45
15. Arka Gdynia 29 27 21-32
16. Polonia Warszawa
Wychodzi z tabeli, że najważniejszy mecz poprzedniej rundy w strefie spadkowej był mecz Amica-Łęczna 6-0...bo to może uratować dupę Arce-tylko ona sama musi chcieć WYGRAĆ!
No może nie tyle "rundy" co "kolejki", ale w rzeczy samej racje Masz !!
Musze chyba zacząc klikać pajacyka bo tez chce byc mondry(wiem ;ortografia , ale jak zwau tak zwau)
klikaj...będziesz pomagał dzieciom :-)
Skandal w Krakowie: Wisła ukarana
Jak poinformowała telewizja TVN 24, obradująca w piątek Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. podjęła decyzję w sprawie wydarzeń w trakcie i po meczu 29. kolejki Orange Ekstraklasy, Wisła Kraków - Arka Gdynia.
R E K L A M A czytaj dalej
Ekstraklasa S.A. nałożyła na krakowski klub karę finansową w wysokości 70 tysięcy złotych. Ponadto Wisła rozegra cztery mecze na własnym boisku bez udziału publiczności.
Przed piątkowym posiedzeniem mówiło się o surowych karach, jakie grożą Wiśle - od walkowera dla Arki, poprzez odjęcie punktów, aż po wykluczenie z europejskich pucharów.
Podczas rozegranego 10 maja spotkania doszło do skandalicznych zajść na stadionie w Krakowie. Szalikowcy Wisły, którzy przez kilka ostatnich minut oglądali grę z murawy i po zdobyciu bramki w doliczonym czasie przez Marka Zieńczuka wtargnęli na boisko, brutalnie pobili piłkarzy Arki. Uderzony nogą w głowę Marcin Kiczyński został zniesiony przez kolegów do szatni. Okazało się, że doznał złamania kości jarzmowej. Mocno potłuczony jest Grzegorz Jakosz.
O pobici kibiców Wisły przez piłkarzy Arki jest wątek w forum pt. "Głos z trybun"( dobrze że nie szczekanie z trybun)
ian thorpe Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Co do Arki....sami sobie winni-mecz z
> Pogonią,przewaga zawodnika oraz nie strzelony
> karny.Przegrana również z Górnikiem w Zabrzu.Jak
> by wygłądały teraz trzy punkty przy stoliku.
Człowieku, to przecież zupełnie nie o to chodzi - chodzi o zasadę: Arka zapewne by ten mecz w normalnych warunkach przegrała, ale..... Arka kończyła ten mecz w warunkach NIENORMALNYCH i nie tabelki są tu istotne ani nie to co i kto sobie zawalił w sezonie tylko fakty i smród jaki zostaje.
Zgadzam się z Agnanem, że walkower byłby wypaczeniem wyniku, niemniej utrzymanie wyniku 3:1 jest obawiam się wypaczeniem takim samym!
Dlatego człowieku, byłem za rozwiązaniem które już wcześniej zastosowała UEFA-dokończenie meczu od - chyba 84 minuty - przy stanie 2-1 dla GTS-u....nie byłoby wtedy wypaczenia wyniku człowieku :-)
AQQ Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ian thorpe Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Co do Arki....sami sobie winni-mecz z
> > Pogonią,przewaga zawodnika oraz nie
> strzelony
> > karny.Przegrana również z Górnikiem w
> Zabrzu.Jak
> > by wygłądały teraz trzy punkty przy stoliku.
>
> Człowieku, to przecież zupełnie nie o to chodzi -
> chodzi o zasadę: Arka zapewne by ten mecz w
> normalnych warunkach przegrała, ale..... Arka
> kończyła ten mecz w warunkach NIENORMALNYCH i nie
> tabelki są tu istotne ani nie to co i kto sobie
> zawalił w sezonie tylko fakty i smród jaki
> zostaje.
> Zgadzam się z Agnanem, że walkower byłby
> wypaczeniem wyniku, niemniej utrzymanie wyniku 3:1
> jest obawiam się wypaczeniem takim samym!
Dokładnie - tłumaczenie, że przecież Arka i tak by nie wyrównała możnaby porównać do tłumaczenia sędziego, który nie podyktował karnego za oczywisty faul, że był to faul w niegroźnej sytuacji i bramka by nie padła.
Prawo jest prawem - skoro ostatnie minuty były rozgrywane w nienormalnych warunkach, które były absolutnie niekorzystne dla drużyny gości Z WINY ORGANIZATORA, to wyrok powinien być tylko jeden: WALKOWER!!!
To co pisze ian thorpe - powtórzenie ostatnich minut może mieć miejsce tylko w przypadku przerwania meczu z przyczyn obiektywnych, niezależnych od organizatora, np totalna śnieżyca, mgła (hehe) czy awaria oświetlenia
Sędzia oświadczył że zakończł mecz i to rozwiązało prawnie sprawę.
Inna rzecz czy oświadczył prawdę...
I inna rzecz, że skoro tlumy kibiców mogą się gromadzić koło linii autowej i - nazwijmy - demobilizować przeciwną drużynę, a ze względu na sytuację niewłaściwym jest przerwanie meczu i wynik "idzie" - to co w tej sytuacji należy robić regulaminowo? Ech, tak mi się przypomina o tym jak "zionął" w oficjalnych pismach jurczyński na temat tego co robili nasi kibice w trakcie meczu (coś o ciągłych rasistowskich okrzykach było i innych zawołaniach, tylko o komentarzach na tenmat Dudki jakoś zapomniał). Ciekawe, co piłkarzom bardziej przeszkadza? Mnie by bardizje przeszkadzali tacy przy linii, nnawet gdyby stali cicho...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)