Znów pięknie i bardzo dobry mecz!
-
-
11. Cracovia - Zagłębie, piątek 16 październik 2026, 18.00 Siedleckiego 7
Biję się w pierś. Ta drużyna ma jaja. Zaczynam po cichu wierzyć w to wejście do PP, a nawet jak nie to trudno. Brawo chłopaki! Szkoda tylko tego falstartu :/
Jestem z Was dumny i więcej nie mam słów. Chłopcy wiedzą o co chodzi, może tylko kibiców mniej niż myślałem. Może ostrzą broń na CWKS.
- Edytowany
Fiesta po całości dziś!!!
Ej, ale bez kitu, no to jest magia! Tę Drużynę się tak mega miło ogląda w grze! Oni nie tylko robią wynik, Oni dają ten wynik robiąc przy tym w cholerę dobrą i ładną dla oka grę.
Dobre wyniki mają też taki plus, że pod szatnią jest weselej. Dostaniecie dziś multum - konferencja, Sean Montgomery, Mateusz Bezwiński i Daniels Berzins na dokładkę.
Pozwolę sobie wrzucić tło, zwyczajowo do nagrania bierze się 1go, albo 2ch. Nagrałem Seana (nie jestem pewien odmiany), nagrałem Matiego, statyw już zacząłem składać... Słyszę, że Daniels jeszcze wyjdzie, no to dawaj, każda taka pozycja jest dla mnie jak propozycja (że zacytuję Sztaudyngera). Słuchajcie, jak Daniels nawiązał że ten mecz dla niego wiele znaczył, z powodu tej otoczki i że ze względów rodzinnych i że to nie slogan, tylko dla niego to właśnie naprawdę było ważne... Kurka, no to jest właśnie taki idol dla kibiców, jak za starych, dobrych lat. Stoję sobie, słucham i tak sobie myślę "jeju, jak fajnie, że w sporcie są tacy zawodnicy i jaki dumny ja jestem że on reprezentuje Cracovię".
Jest bardzo dobrze, ale z tymi peanami o wielkości to bym się wstrzymał do końca sezonu.
Przed meczem czułem lekki dreszczyk emocji i trochę zdenerwowania, bo Sosnowiec jest w tym sezonie bardzo mocny. Po pierwszej tercji trochę się uspokoiłem, bo widziałem, że nasi nie spękali i kontrolowali grę. W drugiej powrócił niepokój, bo dwie szybko stracone bramki, ale w trzeciej zawodnicy pokazali wszystkim, że tak łatwo złamać się ich nie da i po tym poznać siłę drużyny ,, Walczą do końca nie poddają się" Montgomery w najazdach ,,paluszki lizać" Już się nie mogę doczekać wtorku na S7.
Ok, nagrania wleciały, zrobiliśmy mistrza, zrobiliśmy vicka, a teraz skompletowaliśmy hat trick i zrobiliśmy brązowego medalistę ubiegłego sezonu! Łapcie i delektujcie się, miłego oglądania:
Konferencja prasowa
https://youtu.be/OHOZlGiIc7U?is=iF_0DB3WQVtK7buO
Sean Montgomery
https://youtu.be/4ZAi3T0k33Y?is=AuDDTWzoQ95e5cjY
Mateusz Bezwiński
https://youtu.be/-H61joO82BE?is=dRcZs0UZsOTkCJh_
Daniels Berzins
https://youtu.be/Hj9JQNGgeSw?is=AGVimhMrD6SMiq8s
Zapraszam!
[quote]#post1750681 Jest bardzo dobrze, ale z tymi peanami o wielkości to bym się wstrzymał do końca sezonu.[/quote]
Nie ma mowy o "wielkości", bo nie da się zbudować domu gdy ledwo powstały fundamenty, ale jest zauważalny, wyraźny progres od zeszłego sezonu i to napawa optymizmem.
Cytując Rudolfa - wygrane cieszą, a porażki uczą.
Wygraliśmy, to się cieszymy, proste zasady!
Jejuniu, jak ta Drużyna urosła! Przypomnijcie sobie pierwszy domowy, z Jastrzębiem...
Po 11 spotkaniach mamy średnio 1,54 punktu na mecz.
Więc ciutke więcej od zakładanego przez Dziubka 1,5 😉😛
Ja jescze w zeszłym roku miałem wrażenie że nasz sztab po prostu dość dużo trenuje tych opcji , wariantów taktycznych. W tym roku sam Dziubiński mówił że chyba za dużo (chodziło o przewagi). Na początku pachniało w tym wszytko chaosem ale miałem przeczucie że to się wszytko zacznie powoli układać. Do tego nieobecności, kontuzje.
Myślę że Sztab wiedział że początek może być ciężki ale w tej dyscyplinie sezon jest długi i można odpalić później i mieć wyniki.
Oby to teraz utrzymać, abo nie przekombinować. Z drugiej strony każdy mecz pozwala przeciwnikom nauczyć się naszego stylu. Pewnie będzie jeszcze dobrze i źle ale ostatenie sześć meczów “ponad stan” i ponad teoretyczne możliwości tej kadry.
Wciąż nie mogę ochłonąć po wczorajszym meczu. Po pierwsze: świetne widowisko dla tak zwanego "postronnego widza" - mało przerw w grze, a i tak gra była na krawędzi, na styku, obie drużyny dawały sobie przestrzeń na ofensywę i ostrość - tak ma być.
Jako kibic Cracovii, zwycięstwo z tak mocną ekipą i przedłużenie korzystnej serii to tym bardziej radość. Wychodząc z hali kolega szepnął: "szkoda straconego 1 punktu z takimi leszczami". Oczywiście żartobliwie, bo po drużynie Lehtonena widać masę jakości, i szczególnie imponowały mi ich skrzydła, które w fazie kontrataku sprawiały naszym sporo problemu. Mocna fizycznie i wydolnościowa drużyna "dająca z wątroby". Mogło pójść w obie strony, poszło w naszą i tylko się cieszyć.
Przewiduję, że seria może nieuchronnie zakończyć się w Oświęcimiu, gdzie uskrzydleni zwycięstwem z liderem gospodarze będą chcieli rozpocząć swój ciąg zwycięstw (oby nie), ale widząc jak ślizgają nasze chłopaki i jak ich ustawia Dziubek - jaki nie będzie wynik to rozpiera mnie duma, że mamy taką pakę na tafli.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)