Strasznie dużo jest kombinacji, w każdym razie nic już nie zależy od nas, nie wiem dlaczego nie doceniacie Ukrainy, myślę że Kazachowie mogą z nimi przegrać,
-
-
MŚ IA, Sosnowiec, 2-8 maja 2026
Według mnie jest już po awansie, nie ma co się oszukiwać i niestety ale przeczuwałem, że dostaniemy wpier... od Kazachstanu na 100 % 🙄
@V.Z.1903#102
Hmmm..., a ja już miałem napisać, że zgadzam się z Tobą co do tego, że Polska gra wyraźnie słabiej niż 2 lata temu w Ostravie.
Czy to też brzmi pesymistycznie?
Może gramy trochę gorzej w ataku, jest mniej opcji. Ale to nie jest ta sama drużyna, nastąpiła nieuchronna zmiana pokoleniowa (Pasiut, Fraszko, Dziubiński), i to właśnie w ataku. Lepiej bronimy (chyba), gorzej strzelamy. Ale ta drużyna jest jeszcze rozwojowa i gdyby się udało awansować, to byłaby duża sprawa.
Uważam że dywizja 1A jest w obecnym stanie naszego hokeja maximum na więcej nas nie stać, owszem możemy awansować i bardzo dobrze przez jeden sezon pogramy sobie z mocnymi drużynami, ale niestety ta dyscyplina jest w naszym kraju traktowana po macoszemu i zaraz wrócimy do dywizji1A. Niestety u nas w sporcie jest jedną dyscyplina priorytetowa, a reszta jest odlewana, dlatego sukcesów w hokeju się nie spodziewam
Nie pogramy z najlepszymi, tylko będziemy statystować, nasz hokej, a hokej światowy to dwie różne dyscypliny.
Moim zdaniem nie ma na świecie żadnej reprezentacji grającej lub mogącej zagrać w d1A, o której ja mógłbym powiedzieć, że "d1A to jej maksimum". Podobnie jak nie ma żadnej grajacej lub mogącej zagrać w d1A o o której mógłbym z pełnym przekonaniem powiedzieć, że "nie grozi jej spadek do d1B"..
To jest oczywiście subiektywne i niesprawdzalne, ale IMHO dokładnie tak uważam. Powód jak dla mnie jest całkiem prosty - d1A to dywizja, której 50% składu wymienia się co roku. Są aż 2 miejsca awansujące i 1 spadające, razem 3, a gra 6 ekip. Tak naprawdę "połowa znika po każdym turnieju".
Jako uzasadnienie wrzucę zagadkę na szybko, każdy niech sobie pomyśli "odpowiedź na swoje wyczucie, z głowy, bez sprawdzania" a potem sprawdźcie czy mieliście rację, w ciemno stawiam, że większość nie trafi i to nie dlatego że ktoś się nie zna, tylko dlatego, że żonglerka składem dywizji 1A jest po prostu właśnie taka duża. Zagadka brzmi: (1) która reprezentacja z biorących udział w trwającym teraz turnieju w Sosnowcu ma najdłuższy nieprzerwany staż występów na poziomie d1A oraz (2) który to jest ich start z rzędu na poziomie d1A?
Odpowiedź: [spoiler]Japonia[/spoiler], jest to ich zaledwie [spoiler]3ci[/spoiler] turniej z rzędu na tym poziomie.
Staż pozostałych ekip - [spoiler]Kazachstan, Francja i Litwa grają 1szy turniej z rzędu w d1A, Polska i Ukraina 2gi.[/spoiler] W "czasach pokowidowych", czyli od MŚ 2022 (5 turniejów zaledwie) na poziomie d1A wystąpiło w sumie [spoiler]12[/spoiler] reprezentacji, rekordzistą w tym czasie jest [spoiler]Rumunia (4 starty), za nią Japonia, Włochy, Korea, Polska i Litwa (po 3 starty), dalej Wielka Brytania, Węgry i Słowenia (po 2 starty), a na końcu Francja i Kazachstan (1 start).
[/spoiler]
Reasumując - dywizja 1A to jest po prostu taki poziom w którym nikt nie siedzi długo. Tu masz ogromną rotację i albo się nadajesz, więc zagrasz w końcu dobry turniej i pójdziesz wyżej, albo jak nie dajesz rady kilka razy, to w końcu przychodzi słabszy turniej i spadasz. Prosty układ. Tu nikt nie spędza nieprzerwanie wielu lat, doświadczenie pokazuje jednoznacznie, że tak się po prostu nie da i już.
--------------
Przy okazji warto dodać, że reforma formatu rozgrywek MŚ się kroi, ale to osobna para kaloszy.
Francja straciła punkt z Litwą.
I dobrze i niedobrze. Francja ma straconych 6 pkt w tym momencie, czyli tyle co my. Ergo musimy wciąż liczyć że nie wygrają z Kazachami za 3 pkt (bo bezpośredni z nami wygrali). A Litwa - pokazała że ma potencjał, ale do utrzymania wciąż potrzebuje zapunktować. Na ten moment są na spadku, a ostatni mecz grają z nami i "będą musieli", bo margines im się skończył. Dla nich to będzie w tę albo we wtę.
Z drugiej strony - jest to punkt robiący nam korzyść, pewnie że lepiej jakby były 2, ale 1 też cośtam daje i trzeba docenić.
Ten wynik pokazuje jak słaby sklad Francja ma na tych mistrzostwach
- Edytowany
Kazachowie niech nie robią jaj i się bawią biorą do roboty. Najgorszy scenariusz dla nas to wygrana lub punkty upaincow
Edit: no i ekspresowo zareagowali i 2 bramki :)
Ale Ukraina już wyrównała...
Obydwie drużyny grają jakiś taki radosny hokej nadmiernie
Mówiąc krótko - nie wygląda to zbyt dobrze.
A teraz jeszcze gorzej.
Jeśli będzie remis to ten remis (Kaz-Ukr) bardzo wyjaśnia sytuację w grupie. Aczkolwiek w tym momencie (54 min i 4-4) sytuacje jest arcyciekawa - szansę na awans ma 5 ekip.
Jak będzie remis to trzeba się modlić o wygraną Kazachów w dogrywce albo karnych.
Wtedy jak dobrze liczę to wygrywając nasze dwa mecze mamy awans
Kto awansuje jesli Francja, Ukr i Polska beda miec po 10 pkt na koniec?
Tak, wygrana Kazachów za 2 pkt paradoksalnie jest dla nas bardzo fajną opcją - daje Ukrainie punkt, a jako że Ukraina ma stosunkowo słabszego rywala jutro, to redukuje szansę, że ex equo będziemy tylko my i Francja z 10 pkt.
Tzn mam na myśli, że "małą tabelkę" dla 2 ekip z 10 pkt (Fra i Pol) przegrywamy
Natomiast "małą tabelkę" dla 3 ekip z 10 pkt (Fra, Ukr i Pol) wygrywamy
Co więcej - najbardziej wątpliwy jest wtedy mecz Fra-Kaz, a gdyby tam Francja nie wygrała, to "mała tabelka" z 10 pkt robi się dla 2 ekip (Pol i Ukr) i ją także wygrywamy.
Kłopot (wielki) jeśli Ukraina dziś z Kazachstanem wygra.
To nie kłopot tylko koniec :)
Ew spadek jeszcze moze byc
Kazachstan wygrywa po karnych :)
[quote]#post1723700 To nie kłopot tylko koniec :)
Ew spadek jeszcze moze byc[/quote]
Ze spadkiem, to teoretycznie może się zdarzyć ciekawa sprawa, że utrzyma się Litwa z 5ma przegranymi, a spadnie Japonia, pomimo wygrania meczu (i to właśnie z Litwą). Miszmasz jest duży... Na drugim biegunie z kolei teoretycznie do awansu (w karnych 1-1 na razie) może nawet być mała tabelka na 4 ekipy z 10 pkt każdy.
No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.
[quote]#post1723703 No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.[/quote]
Przy czterech drużynach z 10 pkt. też awansujemy?
- Edytowany
[quote]#post1723703 No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.[/quote]
Niby tak...
ale...
Czy wziąłeś pod uwagę, że istnieje szansa że my wygrywamy oba nasze mecze, Francja wygrywa z Kazachstanem (który już awansował), a Japonia nie znając wyniku meczu Litwy z Polską walczy do upadłego i urywa Ukrainie punkt (lub punkty)?
Co prawda nie jest to najbardziej prawdopodobna opcja, ale ona istnieje.
-----------------------
[quote]#post1723705 [quote]#post1723703 No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.[/quote]
Przy czterech drużynach z 10 pkt. też awansujemy?[/quote]
Kazachstan ma już 11 pkt, więc ta opcja przestała wchodzić w grę.
Rzeczywiście, mój błąd, patrzyłem na niezaktualizowaną tabelę
Cały czas zakładam że jutro my i Ukraina będziemy mieli po 10 punktów. Francja nie ma w tym wypadku znaczenia o ile faktycznie Ukraińcy wygrają swój mecz.
- Edytowany
[quote]#post1723707 Rzeczywiście, mój błąd, patrzyłem na niezaktualizowaną tabelę[/quote]
Eeee tam, od razu błąd 😂 Żaden błąd, tu jest po prostu taki Meksyk w tabeli, że szok... a swoją szosą to bardzo fajna sytuacja by była i mnie zaintrygowałeś pytaniem i sobie taką gdybologię policzyłem.
Żeby 4 ekipy miały po 10 pkt, to musiałoby być tak:
- Kaz musiałby przegrać z Ukr po karnych (wiem że wygrał, czyli opcja przestała być możliwa, no ale "gdyby"), czyli liczę Kaz-Ukr 4-5
- Pol wygrywa obydwa pozostałe mecze
- Ukr wygrywa z JPN, ale TYLKO za 2 pkt (czyli 1 golem różnicy)
- Fra wygrywa z Kaz za 3 pkt (ale nie wiadomo iloma bramkami, ale to by było bez znaczenia, tzn to by decydowało ale nie o awansie)
Wtedy mała tabelka była taka, że:
FRA i UKR mają po 5 pkt
POL I KAZ mają po 4 pkt
Awans (#1 i #2) Fra i Ukr byłby jasny, natomiast kto z jedynki, a kto z dwójki to by zależało iloma bramkami Fra by wygrała z Kaz
Podobnie #3 i #4, tzn. że Pol i Kaz bez awansu to jasne, ale kto trzeci to by zależało od tego iloma bramkami Kaz by przegrał z Fra
Dziś podczas transmisji pierwszego meczu mówili, że dla nas najlepiej gdyby Kazachstan wygrał za 2pkt. Wtedy przy naszych dwóch wygranych za w sumie 6 pkt wchodzimy do elity bez względu na inne wyniki. Coś mi sie to w tabeli nie klei...
[quote]#post1723717 Dziś podczas transmisji pierwszego meczu mówili, że dla nas najlepiej gdyby Kazachstan wygrał za 2pkt. Wtedy przy naszych dwóch wygranych za w sumie 6 pkt wchodzimy do elity bez względu na inne wyniki. Coś mi sie to w tabeli nie klei...[/quote]
To się zgadza, ale z jednym zastrzeżeniem, którego nie podali - że do "ex equo 10 pkt" wejdzie Ukraina (co nam robi +3pkt za wygraną z nimi i winduje nas na top małej tabelki obojętne czy z nami i samą Ukrainą, czy z nami, Ukrainą i Francją).
Jakoś zbyt łatwo wszyscy Ukrainie te 3 pkt z Japonią już księgują, ja na to liczę, ale pewności to tu dużej nie mam.
Inna rzecz, że Francja, żeby mieć 10 pkt i w ogóle się liczyć o awans i czekać z nadzieją na inne wyniki to najpierw sama musi wygrać z Kazachstanem.
Tu jest spora i realna szansa na awans, ale tu jeszcze daleko do bycia w ogródku i wcale nie wszystko od nas zależy.
------------
A tak w ogóle to dziś gramy z Japonią i my jak ten indyk myślimy o niedzieli... A prawda jest taka, że cytując Umę Thurman z Kill Billa - first things first.
Bo jeśli z Japonią wygramy to jutro być może z Litwa zagramy o awans.
Ale jeśli z Japonią przegramy to jutro z Litwą na pewno zagramy o utrzymanie.
Także spokojnie, krok po kroku swoje trzeba robić i tyle.
1-1 gramy tragicznie!
Wyniki nam się dobrze poukładały, to za to kiszka z Japonią.... no końcówka tercji nieco lepsza.
No jesteśmy lepsi ale nieprawdopodobnie nieskuteczni
To jest tak jak ktoś dopisuje punkty przed meczem i już widzi nas w elicie, a jeszcze jeden ciężki mecz z Litwą, nie ma nic za darmo, to nie są mecze towarzyskie które wygrywaliśmy, trzeba walczyć bo szansa jest
- Edytowany
Japońcy zapieprzaja i wrzucają wszystko w bramkę. A my na siłę koronkowo i godzina zastanawiania nad strzałem…
No i jeszcze sędzia chuj
Ale mieli już kilka prawie 100% okazji do strzelenia bramki i... no ale jak nie jesteś w stanie celnie strzelić z dwóch metrów nieatakowany to wybaczcie.
- Edytowany
Albo nogi mamy splatane albo głowy.
Kurwa ale fart
Ufff.ale męczarnie były
Czyli jutro jesteśmy wszyscy Kazachami przede wszystkim ;-)
- Edytowany
Uff.... Brawo.
Gra raz lepsza raz gorsza, grunt że 3 pkt są.
Sędziowie się parę razy nie popisali.
[b]Edycja z 07.05.2026 o godz. 22:05 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1723736 Czyli jutro jesteśmy wszyscy Kazachami przede wszystkim ;-)[/quote]
A jak bycie Kazachami nic nie da, to potem Wszyscy jesteśmy Ukraińcami.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!