Niestety Luka, w którego bardzo wierzyłem, coraz bardziej zaczyna przypominać mi ogrodnika. Co mecz inny skład, zmiany z dupy, raz gra jeden raz drugi. Zmiany dzisiaj, Minczev dał radę, z chuja wzięte.
-
-
Cracovia 2 - 3 Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
No niestety, zawiodłem się na trenerze, umie pięknie gadać, ale nie widzę w czym on jest lepszy od poprzedników, gramy piach i to od dawna i nie ma się co pocieszać, raczej się utrzymamy, ale nic więcej nie zdziałamy
Lajkonik odpiął temat globalnie.
Ten mecz rozjebał mnie psychicznie. Nie dałem rady. Wlazłem do tej Żabki przy Oleandrach i teraz kompulsywnie jem jakieś batony.
Czy tylko dla mnie dzisiejszy wieczór śmierdzi grubym wałem?
[quote]#post1713419 To teraz już na spokojnie. Przód tabeli to nie nasza troska. Szkoda. Bardzo.[/quote]
Od połowy rundy jesiennej jest również pochyla. Początek sezonu - zajebiste zrozumienie w zespole, forma Hasica i Stojilkovica.
Zabrakło Hasica i pojawił się problem z kreatywnością w zespole, a u Stojilkovica ze skutecznością.
Problem się pogłębiał z meczu na mecz.
Jak jeszcze w pierwszych meczach tego roku widziałem jakieś sporadyczne błyskotliwe zagrania, mieliśmy trochę farta, trochę pecha, jak w meczu z Jagiellonią, tak w meczu w Łodzi jak i dzisiejszym nie widzę już kompletnie nic w rym zespole ciekawego.
Nie zasługują kompletnie na czołówkę tabeli, a tym bardziej na żadne puchary. Skończy się tym samym, co poprzednie występy europejskie.
Ten zespół już nic sobą nie prezentuje, nie potrafią się kiwnąć, brak przyspieszenia, rywal ich najczęściej wyprzedza, a przede wszystkim KOMPLETNIE brakuje im pomysłu na grę.
Dramat, kurwa, dramat.
Czuję się właśnie, jak po tym wpierdolu od paprykarzy 5:2 rok temu...
Aha, no i zapomniałem dodać - zachowali się jak totalne kurwa PIZDY!
Elsner, jak go darzę sympatią, to dołącza do grona kolejnych trenerów, którzy chuja z naszym klubem potrafiili osiągnąć.
Dobra sezon i pewnie będzie zmiana, burdel u góry przekłada się na wyniki niestety
Nie wiem gdzie są Ci na tym forum którzy bredzili coś o mistrzostwie pucharach itp
I po co mamy grać w pucharach, jak dostaniemy wpierd od jakiegoś zespołu z Kazachstanu i będzie wstyd
Widać ile nam brakuje do Jagi, Lecha, Rakowa, czy nawet przeciętnego Lubina, który jest na 2 miejscu
Liczył ktoś ile razy po aucie na połowie przeciwnika cofaliśmy piłkę do bramkarza?
Jedno sie wyjaśniło, Gramy o utrzymanie . Z taką formą i grą w obronie i z tym moze być problem.
Pierwszy raz od meczu z cwelką wybrałem się na mecz. Dziękuję bardzo, wyleczyłem się znów na kolejne miesiące. Dzięki za prezent na dzień kibica Cracovii. Nic się nie zmienia, czuję się tak jak 15 lat temu.
Stanowisko moje podtrzymuje - wylądujemy poza pierwszą 5tką, biorę rozwód kibicowski i wybieram życie bez stresu, wkurwa itp. Mam dość serdecznie tego.
FATALNY MECZ.
Wyszedłem po 3 bramce Piasta.
Niespodziewanie ten sezon trwał całkiem długo, ale mi styknie.
Chuj im w d tym wszystkim niedojebom bez ambicji i umiejętności, bądź woli i wysiłku ich wykorzystania.
Dostalismy dzisiaj wyrób czekoladopodobny.
Marzenia o medalu i forma uleciały gdzieś ...Jak Cichy Kącik
Ja Was drodzy piłkarze rozumie, jesteście zmęczeni gra na kilku frontach......
Ławka piasta nas zjadła w tej 2 połowie... ciekawe jaki będzie wynik za tydzień w Warszawie "ze słabą legią".
Nie wiem, ale mega smutne jest to, że Jesteśmy jakimś klubem przeklętym czy cos, po prostu chyba się trzeba pogodzić z tym że my nie możemy mieć sukcesów i tyle :( chociażby nie wiem jak nam okoliczności sprzyjały, to my i tak tego nie wykorzystamy :( ten puchar Polski Covidowy to jakaś po prostu anomalia życiową wszechświata była. Wiem, że gorycz tego meczu ze mnie bije, ale serio chyba już straciłem wiarę :(
Nie wykorzystujemy nic kompletnie nic, najgorsze że te kurwy z drugiej strony błon pewnie awansuja i nie dość, że nawet w jednym procencie,
na każdej płaszczyźnie nie wykorzystaliśmy tego, że kisili się w 1 lidze, to znając życie w przyszłym sezonie po awansie będą nas gnębić w lidzE, za równo w tabeli jak i w bezpośrednich meczach...
W dodatku nie wytrzymałem dzisiaj na młynie po meczu i pierwszy raz od dawna wyszedłem z niego zanim się skończyły pomeczowe "obrzędy", jak gniazdowy kazał skandować "dzięki za walkę" 😂😂
I najgorsze że masa sektora to robiła, no chyba w tych okolicznościach w sytuacji z kim graliśmy i jaką mamy passę zwycięstw na Ell Passo, to było jakieś napicie nam w twarz 🤣
Przepraszam za ten bełkot ale po prostu już nie wytrzymałem...
[quote]#post1713451 Nie wiem, ale mega smutne jest to, że Jesteśmy jakimś klubem przeklętym czy cos, po prostu chyba się trzeba pogodzić z tym że my nie możemy mieć sukcesów i tyle :( chociażby nie wiem jak nam okoliczności sprzyjały, to my i tak tego nie wykorzystamy :( ten puchar Polski Covidowy to jakaś po prostu anomalia życiową wszechświata była. Wiem, że gorycz tego meczu ze mnie bije, ale serio chyba już straciłem wiarę :(
Nie wykorzystujemy nic kompletnie nic, najgorsze że te kurwy z drugiej strony błon pewnie awansuja i nie dość, że nawet w jednym procencie,
na każdej płaszczyźnie nie wykorzystaliśmy tego, że kisili się w 1 lidze, to znając życie w przyszłym sezonie po awansie będą nas gnębić w lidzE, za równo w tabeli jak i w bezpośrednich meczach...
W dodatku nie wytrzymałem dzisiaj na młynie po meczu i pierwszy raz od dawna wyszedłem z niego zanim się skończyły pomeczowe "obrzędy", jak gniazdowy kazał skandować "dzięki za walkę" 😂😂
I najgorsze że masa sektora to robiła, no chyba w tych okolicznościach w sytuacji z kim graliśmy i jaką mamy passę zwycięstw na Ell Passo, to było jakieś napicie nam w twarz 🤣
Przepraszam za ten bełkot ale po prostu już nie wytrzymałem...[/quote]
Mamy średni budżet na pensje i transfery, średni stadion albo jeden z mniejszych. Inni uciekają i pracują w spokoju Lech i Jaga.
Na czym opieraliśmy nadzieję ? Na mocnej kadrze ? Mamy najmocniejszą w historii ale inni jeszcze dalej ruszyli. Na tym że inni grają na wiosnę w europie ? No grają i sobie radzą i tu i tu.
Dopóki nie będziemy mieć fundamentów poważnych to musimy liczyć właśnie na jakaś anomalię
Oddajcie nam punkty a Colakowi działke !!!
[quote]#post1713426 Czy tylko dla mnie dzisiejszy wieczór śmierdzi grubym wałem?[/quote]
dokałdnie, mam to samo. smierdzi ten mecz na kilometr. bramki dziecięce, brak asekuracji, niewychodzenie na pozycje, udawane sprinty. mecz odpuszczony, mam nadzieje, ze nie sprzedany. dostakem z mlodym mokrą szmatą w pysk od pilkarzy i dodatkoow prezesi byli i obecni spluneli nam w twarz. nie zapomne tego wieczoru wam.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (5 użytkowników)
Goście (5)