Pewne jest to że za Dróżdża frekfencja by nie spadała,a możliwe że by rosła,a przy obecnym zarządzie raczej nie na mowy o fali wznoszącej,obym sie mylił.
-
-
Cracovia 0 - 0 Jagiellonia, sobota 14 lutego 2026, 14:45
oby frekwencja w końcu na stałe spadła i zakręciła się w okolicach 8 tysięcy wtedy na stadionie jest odpowiednio dużo miejsca, nie ma ścisku jest fantastycznie. w związku z tym, że bilety słabo schodzą to ja z wielką chęcią wybieram się na stadion! jak widzę na dzień przed meczem, że już jest dużo biletów albo nie daj Boże komplet to zostaje w domu
[quote]#post1710643 oby frekwencja w końcu na stałe spadła i zakręciła się w okolicach 8 tysięcy wtedy na stadionie jest odpowiednio dużo miejsca, nie ma ścisku jest fantastycznie. w związku z tym, że bilety słabo schodzą to ja z wielką chęcią wybieram się na stadion! jak widzę na dzień przed meczem, że już jest dużo biletów albo nie daj Boże komplet to zostaje w domu[/quote]
Takich kibiców CRACOVIA nie potrzebuje. 😉 Siedź w domu i tyle
Oprócz kotleciarzy, dziwaków jak SaNto, emerytów, rencistów którym się dupy ruszyć nie chcę itp. ,mamy jeszcze całą masę Pasiaków, którzy uważają, że skoro kibicują Cracovii, najstarszemu klubowi w Polsce i w ogóle i w szczególe i och i ach, to Im się należą laury i medale.
Skoro tego nie ma, Oni na mecze chodzić nie będą.
Czasami się zastanawiam czy santo nie jest trollem :)
Sektor rodziny wygląda tragicznie. Nasza przyszłość nie wygląda kolorowo. Szkoda że klub nie wpadł na promocję związana z zakończeniem ferii. Są ludzie od promocji od myślenia jak zachęcić kibica. Nieraz trzeba coś włożyć żeby później wyciągnąć podwójnie. Nawet kosztem rozdawnictwa.
[quote]#post1710651 [quote]#post1710643 oby frekwencja w końcu na stałe spadła i zakręciła się w okolicach 8 tysięcy wtedy na stadionie jest odpowiednio dużo miejsca, nie ma ścisku jest fantastycznie. w związku z tym, że bilety słabo schodzą to ja z wielką chęcią wybieram się na stadion! jak widzę na dzień przed meczem, że już jest dużo biletów albo nie daj Boże komplet to zostaje w domu[/quote]
Takich kibiców CRACOVIA nie potrzebuje. 😉 Siedź w domu i tyle[/quote]
Takich właśnie potrzebuje. Przychodzą wtedy kiedy jest słabo i wspomagają słabą frekwencję 🤔
[quote]#post1710654 Czasami się zastanawiam czy santo nie jest trollem :)[/quote]
Jest.
[quote]#post1710656 Sektor rodziny wygląda tragicznie. Nasza przyszłość nie wygląda kolorowo. Szkoda że klub nie wpadł na promocję związana z zakończeniem ferii. Są ludzie od promocji od myślenia jak zachęcić kibica. Nieraz trzeba coś włożyć żeby później wyciągnąć podwójnie. Nawet kosztem rozdawnictwa.[/quote]
Gdzieś mi mignęło na mediach społeczenościowych, że poza Dróżdżem z klubu odeszły też osoba/-y odpowiedzialne za marketing. Mam tylko nadzieję, że ten pion jest w fazie restrukturyzacji i dołączy do klubu ktoś kto będzie miał pomysł na szeroką promocję. Szkoda jutrzejszego meczu bo akurat na promocję tego spotkania jest masa powodów.
Temat już niestety przespana a powinniśmy jutrzejszą rundę otwierać na pełnej
Ściąganiem ludzi na sektor rodzinny zajmują sie kibice.
Teraz mają to utrudnione.
Były osoby którym bardzo zależało na działaniu dzieci i współpracowały z klubem.
Dzieci pójdą tam gdzie fajnie, głośno, za darmo.
Teraz na psiarni jwst rozdawnictwo.
Wykorzystują dobrze moment.
Jak Pani Ela i zarząd zobaczą ze rodzinny jest pusty a był pełny to może cos sie zmieni.
Na razie wylewny dziecko z kąpielą...do wisły..
[quote]#post1710676 ... Jak Pani Ela i zarząd zobaczą ze rodzinny jest pusty a był pełny to może cos sie zmieni...[/quote]
Sugerujesz, że pani prezes interesuje się klubem tylko jak jest na meczu, a w tygodniu nie sprawdza jak sprawy się mają? Niemożliwe... (sarkazm)
Frekwencja temat bardzo złożony i pewnie prosty (w czasach sukcesów) ale..
Nie utrzymuje wielu relacji z kibicami rzeki ale z tego co widzę, to oni często dostosowują inne życiowe aktywności do daty meczu a u nas jest raczej na odwrót.. Nie ważne czy oni są oderwani od rzeczywistości i wierzą, że zaraz zagrają w LM i ograją Barcelone a my wiemy że zawsze będzie źle, ważne jaki jest tego efekt. Efekt, który będzie się przekładał na to, że prędzej czy później zyskają (sponsorzy, większy stadion od miasta, kolejne pokolenia kibiców, medialność w kraju, przychylne osoby na stanowiskach itd itp.).
I nie łapcie tutaj za słowa bo tak wiem że Królewski to pajac i gołodupiec ale zobaczcie ilu ludzi zaangażowało się w ratowanie trupa gdy upadali.
Dlaczego wszyscy smieją się z klubów pokroju Groclinu, Amici, Brukbetu? Dlaczego duże projekty w takich klubach na dłuższą metę nie mają racji bytu? Dlaczego duży klub jest uznawany za duży?
Są kluby które regionalnie zrobiły całe liczne pokolenie (pokolenia) kibiców lub nawet neutralnych sympatyków na bazie sukcesów ligowych lub pucharowych, pamiętnych meczy. Sukces, czyli coś czego u nas nie pamięta już raczej nikt i dzięki temu mamy:
- piątek 19:00 - co to za godzina? jak dotrzeć na stadion po pracy? Może w Radomiu dadzą radę.
- poniedziałek 19:00 - j/w i w ogóle kur** kto wymyślił granie w poniedziałek?
- Sobota 14:45 - cały dzień rozjeba***
- Sobota 20:00 - za późno dla dzieciaków
- Nidziela 14:45 - niby dobrze albo jednak kotlet..
- Niedziela 20:00 - znowu źle dla dzieci, jutro o 6 trzeba wystać do roboty..
A do tego jeszcze dodajmy wszystkie majówki, ferie, wakacje, walentynki, Wielkie Piątki i Soboty no i przede wszystkim wiatr, deszcz i zimę..
Realnie mamy około 8tys ludzi którzy na mecz chodzą regularnie i przyjdą niezależnie od wyników co w dzisiejszych czasach jest wynikiem słabym..
Niestety jeśli chcemy transferów, chcemy rosnąć jako klub, musimy zacząć od siebie. Policzcie sobie nawet zakładając takie same ceny, ile na samej frewkencji (biletach, dniu meczowym, sklepie) zarabia klub który ma na meczu 25tys/15tys a jak się to ma do nas? A jak wygląda to w skali sezonu?
Chcemy walczyć o coś to uważam musimy się zmobilizować i zacząć od siebie, od znajomych, rodzinie. Tak jak któś wyżej napisał, niech każdy weźmie jedną osobę ze sobą to się nie zmieścimy. Będzie ciasno ale będzie się medialnie niosło że brakuje biletów. Piłkarze będą czuli że grają dla pełnego stadionu. Czas do tego jest idealny bo liga jest ciekawa i się rozwija i oczywiście również uważam, że w klubie pownien być specjalista który będzie z pełnego stadionu rozliczany ale praca jest do zrobienia także a może i przede wszystkim po naszej stronie.
tak bo ele obchodzi najwięćej czy są dzieci na stadionie hehehehehehehehehehehehehheheheheheheheheh jak zobaczy pusty sektor to się curva popłacze dziewczyna i następnego dnia zrobi tourne po przedszkolach osobiście rozdając wejściówki hehehehehehehehehehehehehehehehehehhehehehehehehehehehehehehehe
to forum stało się kopalnia beki w ostatnim czasie. naprawdę dawno się lepiej nie bawiłem niż przez ostatni rok. nie ma dnia żebym się nie uśmiał do łez
- Edytowany
Ruszył licznik. Liczę na 1,5 k dziś sprzedanych biletów.
[b]Edycja z 13.02.2026 o godz. 11:22 (scalono posty)[/b]
Ludzie się budzą
[quote]#post1710654 Czasami się zastanawiam czy santo nie jest trollem :)[/quote]
@SaNtO#842 jest trollem, ale takim wypasionym, naszym trollem. Takiego nie mają inni 😉
[quote]#post1710656 Sektor rodziny wygląda tragicznie. [/quote]
Rodzice z dziećmi pojechali na ferie, od wielu lat nie było tyle śniegu - czy to tak trudno zrozumieć?
Frekwencja determinuje sukcesy, nie, sukcesy katalizują frekwencję,
Akurat tu moim zdaniem sprawa jest prosta, gts Cupiała ustawił całe pokolenie kibiców, które teraz ciągnie za sobą dzieci. Ci którzy nie mieli tradycji domowych trafili do gts, bo grał z Barceloną a my z Czuwajem. Dodatkowo już ludzie zapomnieli o gwardyjskim rodowodzie.
Trzeba powiedzieć, że niestety wszystko się złożyło w czasie nie po naszej myśli. Żeby to nadrobić trzeba sukcesów ( nie jednego ) i czasu. Dlatego powinniśmy działać ( klub, kibice) bo sprawa jest trudna. Pamiętajmy, że mamy nawet tu na forum szkodników.
Teraz faktycznie są ferie, więc jest jakieś wytłumaczenie, zobaczymy jak będzie w następnych meczach.
Jeszcze niedawno kłóciliście się o to, że stadion jest za mały i trzeba go rozbudować.
Szczerze mówiąc wydaje mi się że wpływ na taką frekwencję ma mimo wszystko końcówka ferii + walentynki. Będzie dobrze. :)
[quote]#post1710707 Akurat tu moim zdaniem sprawa jest prosta, gts Cupiała ustawił całe pokolenie kibiców, które teraz ciągnie za sobą dzieci. Ci którzy nie mieli tradycji domowych trafili do gts, bo grał z Barceloną a my z Czuwajem. Dodatkowo już ludzie zapomnieli o gwardyjskim rodowodzie.
Trzeba powiedzieć, że niestety wszystko się złożyło w czasie nie po naszej myśli. Żeby to nadrobić trzeba sukcesów ( nie jednego ) i czasu. Dlatego powinniśmy działać ( klub, kibice) bo sprawa jest trudna. Pamiętajmy, że mamy nawet tu na forum szkodników.
Teraz faktycznie są ferie, więc jest jakieś wytłumaczenie, zobaczymy jak będzie w następnych meczach.[/quote]
Uprzedziłeś mnie, epoka cinkniarza, coś o czym my, niestety, możemy tylko pomarzyć, generuje frekfencję
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)