Momentami ten mecz wyglądał parszywie, natomiast jest to krok do wyjścia z kryzysu. Madejski uratował posadę Elsnera.
-
-
Korona Kielce 0 - 1 Cracovia, sobota 29 listopada 2025, 17:30
Mordercza kopanina z happy endem.
Pięknie, bo od paru tygodni siedzę na naszych meczach obesrany. Wreszcie do przodu. Teraz sweetfotki i robić Wisłę w dobrych nastrojach.
[quote]#post1702125 [quote]#post1702123 Oczy krwawią... 🥴[/quote]
To chyba nie byłeś na meczu z Motorem, bo tam by Ci oczy pękły i już nie miało by co dzisiaj krwawić ;)[/quote]
Niestety, byłem. 😁
Dzisiaj pobiegaliśmy trochę - ponad 110 km. Korona ponad 106 km.
Madejski wygrał nam mecz.
To jest nasza EK , wystarczy dobrze pobiegać i ...
No wymęczyliśmy to, ale są 3 punkty to najważniejsze
Wolę jak wygrywamy , ja to po prostu lubię.
Niestety z tym składem nie pojedziemy za daleko, ataku w ogóle niema, fartowna wygrana, następne mecze będą jeszcze cięższe
[quote]#post1702133 Momentami ten mecz wyglądał parszywie, natomiast jest to krok do wyjścia z kryzysu. Madejski uratował posadę Elsnera.[/quote]
Zamiast posady Elsnera chciałbym żeby uratował kontrakty kolegów z drużyny, koniec końców to oni biegają na boisku
Odszczekuje zdobyliśmy gola
Cieszyć mogą tylko 3 punkty
[quote]#post1702149 Odszczekuje zdobyliśmy gola
Cieszyć mogą tylko 3 punkty[/quote]
A o co się gra mecze ?
[quote]#post1702149 Odszczekuje zdobyliśmy gola
Cieszyć mogą tylko 3 punkty[/quote]
To był ciężki mecz dla obydwóch drużyn. Grali bardzo słabo ale z zaangażowaniem i wolą walki, czego ostatnio brakowało.
[quote]#post1702151 [quote]#post1702149 Odszczekuje zdobyliśmy gola
Cieszyć mogą tylko 3 punkty[/quote]
A o co się gra mecze ?[/quote]
O tytuły o puchary o medale
Bo o zwyciestwa to gra nawet czerwona latarnia ligi 😉 i nawet jakieś te zwycięstwa notuje!
Z różnych powodów oglądałem tylko drugą połowę więc mi się mecz podobał.
Szkoda tylko, że dalej nie widać pomysłów na strzreanie bramek.
Hacić MVP drugiej połowy. Stojilković słabo, a Zahiroleslam dramat.
Lajkonik odpiął temat globalnie.
Cz wy też to widzicie, słyszycie jak ci pojebani komentatorzy są przeciw Cracovii, czy ja jestem przewrażliwiony?
Przecież oni w doliczonym czasie mało się nie zesreali jak Korona była z piłką przed naszym polem karnym.
Na każdym meczu wyjazdowym to samo… kurwa.
Cieszę się, ale to tylko promyk nadziei na dalsze punktowanie...
- Edytowany
Ogladałem od obrony karnego, całe szczeście lepiej to wyglądało niż ostatnie mecze. Fajnie jak by główkowali nie na pałe tylko do kogoś, bo sporo z tego strat jest.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)