Nie wiem, czy jednoosobowy zarząd to dobry pomysł
Takie trochę "one man army' na wojnie z całym światem
-
-
ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
Przynajmniej wiadomo będzie, kto ponosi odpowiedzialność, a nie tak jak w przypadku CK, że do tej pory nie wiemy, kto się podpisał pod dokumentem.
- Edytowany
Połowa programu o Craacovii , dyskusja o przyszłości klubu konflikcie, kto ma racje itd.
Od początku programu na temat Pasów.
https://www.youtube.com/live/V5CsCL55YOM?si=QTzaj0SV9wcJR3oz
Jakoś trudno mi uwierzyć w obiektywność Majdana...
Polski ekscentryczny magnat, zakochany w klubie po uszy, przez 20 lat swoich rządów nie zdołał wypracować wielkiego sukcesu. Ale spokojnie są tacy, którzy wierzą, że teraz dokona tego amerykański finansista, prezes Turek i dyrektor Trubalski & Co.
Życzę zdrowia psychicznego 🫣
8 dni później
- Edytowany
https://x.com/WeszloCom/status/2102315024584745092
Pierwszy sezon w wykonaniu właścicieli R. Płatka i E. Filipiak ponad 20 milionowy deficyt. To napewno nie jest dream team.
https://x.com/Terazpasy/status/2102355139428507815
Jak powiedział nasz pryncypał na tym się nie zarabia 😉
Filipiakowa to raczej chce jeszcze coś zgarnąć niż dołożyć ze swoich 20%
- Edytowany
23 miliony długów za poprzedni sezon pomimo, że klub był jeszcze w poprzednim sezonie sponsorowany przez Comarch i dostał 10 milionów za sprzedaż działki na Cichym Kąciku oraz kilka milionów za transfery Stojikovica i Rózgi.
W tym sezonie tych dwóch pierwszych zastrzyków finansowych nie będzie więc jak oni to sobie wyobrażają.
A klub skomentował, że oprócz transferu Wójcika są propozycje transferowe czyli co? liczy na kasę ze sprzedaży czołowych graczy.
Już teraz grozi nam dramatyczna walka o utrzymanie, a jeśli sprzedamy najlepszych graczy to szanse na utrzymanie będą iluzoryczne.
Trzymając się faktów, to w tamtym roku prezesem Cracovii był pan Mateusz Dróżdż, potem od stycznia krótko pani Ela.
Rok temu w lecie jeszcze za jego kadencji zostali sprzedani Rózga i Ghita za ponad 12 mln. złotych oraz Maiigard za 1,2 mln. , za CK dostaliśmy 10,5 mln. złotych i za pół roku od czerwca do grudnia nie bylo już po tych pieniądzach śladu. Mało tego zostaliśmy ze stratą ponad 10 baniek i trzeba było się ratować kasą z Canal +.
Stolijkovic poszedł w styczniu tego roku za 12 baniek, a Wójcik za ponad 12 teraz w lecie, więc za niego jeszcze jakieś pieniądze mogą wpłynąć. Platek też już podobno nas dofinansowywał sporą kwotą, bo to jest studnia bez dna.
Wcześniej czy później mu się to znudzi i jak nie znajdziemy poważnego sponsora, to kiepsko to nam wróży na przyszłość.
- Edytowany
Rózga poszedł za 1.9 mln euro a Githa za 700 tys czyli 10.5 mln zł a nie 12 mln zł
Wójcik poszedł za 4 mln, plus 2 mln w bonusach czyli 16 mln zł.
Comarch dawał 4 mln bo był do czerwca.
Za cały rok dawał 8 mln.
I nie było innych sponsorów bo miał wyłączność, teraz z różnych firm uzbiera się z 5 mln. A wystarczy zwolnić Trubalskiego i o jednym pasożycie ze sztabu bramkarzy, analityków i motorycznych i już oszczędność ponad milion złotych
Idze, idze bajoku!
Różne źródła podają, że Różga odszedl za 2 mln. euro, a Ghita za 1 mln. czyli tak jak napisałem ok. 12 mln. złotych. Do tego Maiigard za 300 tys. euro czyli ok. 1,2 mln.
Ewentualne Bonusy za Wójcika to jest dopiero melodia przyszłości, póki co dopiero zadebiutował w ostatnim meczu w Bundeslidze, a kto mu kibicuje dłużej, to wie ze już wcześniej miewał kłopoty ze zdrowiem. Natomiast wyjsciowa kwota jego transferu podawana jest jako 3 mln. euro.
Wszyscy razem wzięci obecni sponsorzy to zaledwie w połowie pokrywają kasę jaką dawał dotychczas corocznie Comarch na klub.
Jak nie znajdą poważnego sponsora, to po nowym roku będzie problem z pensjami dla zawodników i pracowników.
No chyba, że będzie gruntowna wyprzedaż...
Dzis walne.
@paulo#40378 Githa odszedł za 700 tys
- Edytowany
Nadzwyczajne Walne, relacjonowane prawie że na żywo przez Artura Fortunę:
- Filip Curyło odwołany z Rady Nadzorczej.
- Kandydat Filipiak do RN przegrał w głosowaniu.
- Kandydaci Płatka wygrali. (Dominik Rogóż, Łukasz Gulinski - Kandydaci Płatka do Rady Nadzorczej)
Pełnomocnik EF zgłosił sprzeciw wobec tych decyzji i zażądał zapisania sprzeciwu w protokole.
- Uchwała o zmianie statutu spółki przegłosowana. Wcześniej lekko zmieniono jej treść (detale związane z dzisiejszym wyborem).
Istotną zmiana:
jednoosobowy Zarząd
Pełnomocnik EF zlozyła sprzeciw do protokołu.
https://x.com/FortArt/status/2102730951138660596
[quote]#post1748425 Trzymając się faktów, to w tamtym roku prezesem Cracovii był pan Mateusz Dróżdż, potem od stycznia krótko pani Ela.
Rok temu w lecie jeszcze za jego kadencji zostali sprzedani Rózga i Ghita za ponad 12 mln. złotych oraz Maiigard za 1,2 mln. , za CK dostaliśmy 10,5 mln. złotych i za pół roku od czerwca do grudnia nie bylo już po tych pieniądzach śladu. Mało tego zostaliśmy ze stratą ponad 10 baniek i trzeba było się ratować kasą z Canal +.
Stolijkovic poszedł w styczniu tego roku za 12 baniek, a Wójcik za ponad 12 teraz w lecie, więc za niego jeszcze jakieś pieniądze mogą wpłynąć. Platek też już podobno nas dofinansowywał sporą kwotą, bo to jest studnia bez dna.
Wcześniej czy później mu się to znudzi i jak nie znajdziemy poważnego sponsora, to kiepsko to nam wróży na przyszłość.[/quote]
Tutaj troszkę pozwolę sobie uściślić.
Sprawozdanie finansowe w którym stwierdzone 23 milionowe zadłużenie klubu dotyczy działalności nie z roku kalendarzowego tylko z sezonu 2025/26, a więc jak logika wskazuje od 1 lipca 2025 do 30 czerwca 2026.
A w tym okresie Comarch był sponsorem (dał 8 mln zł), również na początku sezonu wpłynęło do klubu 10,5 mln za sprzedaż Cichego Kącika.
Dlatego ten dług jest tak niepokojący bo mieliśmy dodatkowe 18,5 miliona (niezależnie od transferów Rózgi i Stojikovica również w sezonie 2025/26) a pomimo to powstało aż 23 miliony "deficytu".
Za czasów Comarchu też powstawał dług około 21-22 milionów rocznie ale wtedy był jeszcze hokej (dziś go nie ma w spółce piłkarskiej).
Pytanie więc co się stało z tymi 18,5 milionami, że pomimo nich tak wysoko klub został zadłużony.
Niepokój jest bo w tym sezonie nie będzie ekstra 10,5 mln za CK oraz nie ma 8 mln od Comarchu. Czy więc dług po sezonie 2026/27 będzie jeszcze wyższy (odpukać np. sięgnie dodatkowo 40 mln za sezon czyli w sumie ponad 60)?
Gdy byliśmy zadłużani w czasach Comarchu to był to dług wewnętrzny wobec Comarchu (wtedy spłacał go za nas Comarch) więc nie musieliśmy się aż tak bardzo nim przejmować. A teraz kto spłaci np. 40 baniek?
Wywód farciarza jest przejrzysty i moim zdaniem jeśli nie będziemy alarmować od stycznia 2027 pozostanie Płatkowi tylko wyprzedaż grajków bo nikt chyba nie wierzy że pozwoli sobie na straty.
- Edytowany
No ale kolega farciarz napisał kiedy powstał dług. Został on już wygenerowany przez zarząd Mateusza Drożdza, w sprawozdaniu jest ile kasy poszło więcej na zarząd klubu oraz że CK poszło całkowicie na koszty obsługi klubu a nie na inwestycje. Koszty zawodników takich jak Charpentier czy sam kontrakt Luki Elsnera również sporo kosztował. Dodatkowo cała masa wymiany kadry, na co poszła niemałą kwota na odprawy, w tym dla byłego prezesa. Ponadto, jak mówił pan Sadczuk Comarch zostawił Cracovia bez żadnej obsługi prawnej czy finansowej. W czasach Comarchu, Cracovia obsługiwali prawnicy i księgowość Comarchu, co było wrzucane w koszty firmy Comarch. Obecnie klub musi zorganizować cała ta część działalności i to robi pan Sadczuk. To był chyba największe zaskoczenie dla nowych władz, że kupuje klub bez księgowości, IT, czy obsługi prawnej. Trzeba kupić i wdrożyć system EPR który przecież dawał Comarch, przy kosztach takiego korpo dorzucenie prawnikowi dwóch umów na miesiąc to kpina, bo tam pewnie siedzi ich cały tabun i pół dnia się nudzą.
- Edytowany
No to mamy nową (starą) osobę do opowiadania jak to jest świetnie
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-09/1790188397-130.jpg[/img]
Borys Lancewicz obejmuje stanowisko kierownika komunikacji i mediów społecznościowych Cracovii. Z klubem związany jest od sierpnia 2024 roku, kiedy dołączył do działu marketingu jako specjalista ds. marketingu. Od początku swojej pracy odpowiadał przede wszystkim za rozwój i prowadzenie klubowych kanałów w mediach społecznościowych.
Istotnym elementem jego pracy był rozwój klubowych mediów społecznościowych oraz przygotowywanie kreatywnych treści, w tym materiałów, które osiągały szerokie zasięgi i zyskiwały viralowy charakter.
Dotychczasowe efekty pracy, zaangażowanie oraz rzetelność stały się podstawą powierzenia mu nowej funkcji. Jako kierownik komunikacji i mediów społecznościowych będzie odpowiadał za dalszy rozwój klubowych kanałów komunikacyjnych, ich bieżące prowadzenie oraz spójność komunikacji publikowanej za ich pośrednictwem.
W nowej strukturze Borys Lancewicz wraz z rzecznikiem prasowym Cracovii, Kamilem Jagodyńskim, tworzyć będzie dział komunikacji klubu. Wspólnie odpowiadać będą za kompleksową komunikację Cracovii, zarówno w relacjach z mediami, jak i w przestrzeni cyfrowej oraz we wszystkich klubowych kanałach komunikacyjnych.
Prywatnie Borys Lancewicz jest kibicem Cracovii. Od wielu lat śledzi losy klubu i regularnie pojawiał się zarówno na meczach domowych przy Kałuży, jak i wyjazdowych, jeszcze zanim rozpoczął pracę w Cracovii.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)