Betoniarek kozak. Oby w tym Porto mu pykło. Jakby trochę szybszy był i bardziej zwrotny.
Fajnie jakby Oskar taką karierę zrobił.
-
-
Oskar Wójcik - swój chłop w obronie Pasów
przepraszam za zamieszanie zły post zacytowałem chodziło mi o tego poniżej ;)
[quote]#post1689060 Ale dlaczego ma rozgrywać cały sezon skoro aktualnie w ekstraklasie jest TOP wśród obrońców. Ma formę, czyta grę, wygrywa pojedynki, niekiedy te kluczowe. Wczoraj zwycięstwo Liverpoolowi dał 16 LATEK - brak doświadczenia, brak minut, a gość załadował bramkę jakby w PL grał od 10 lat.[/quote]
Apryjasa zepsuli dużo wczesniej, jak miał 15-16 lat. Taki talent, do dzisiaj mnie wqrw bierze.
- Edytowany
[quote]#post1689137 Apryjasa zepsuli dużo wczesniej, jak miał 15-16 lat. Taki talent, do dzisiaj mnie wqrw bierze.[/quote]
Apryjas to miał jedna krótsza noge od urodzenie i problemy z miednica. to i tak cud ze grał az tyle
Janusz Sputo: Piotr Apryjas. Z reprezentacją Polski U-17 zdobył mistrzostwo Europy w 1990 roku. U niego wszystko było naturalne – typ Kazia Deyny – wszystko widział, wszystko słyszał. Potem okazało się, że przy porodzie uszkodzono mu miednicę i jedną nogę miał krótszą. Pewnego dnia zrozumiał, że musi skończyć z piłką, bo w innym wypadku zostanie inwalidą.
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/gral-w-wisle-i-cracovii-pamieta-o-nim-tylko-biala-gwiazda/1z38nx0
a nie wiedzialem, bylem przekonany, ze go zajechali kadrami Polski, Małopolski itp
4 dni później
Oskar zostań z nami. Jugasa niech puszczą
E tam , przyjdzie do niego "chcemy" i powie : Oskar, Milan za Ciebie daje 5 baniek euro więc odchodzisz a Oskar na to: nie chcem, sam się sprzedaj😁😁
Po kilku meczach nikt za Oskara nie da nawet 2. A opcja wzrostu wartości jest dość prawdopodobna. Było by krzywdą dla klubu i także piłkarza jakby odszedł tak szybko, bez udowodnienia formy na dłuższym dystansie
Powodzenia Oskar!
Ktoś, coś ?
Nie, nikt
Tak tylko...
nie ma co siać paniki, nikt z pisamków nic nie napisał. Ponoć oferta do klubu wpłynęła ale za Gustava
To czy pismaki coś napisały, czy nie, to nie jest żaden wyznacznik. Ale transfer Wójcika w tym momencie byłby zupełnie nielogiczny. To już nie jest osiemnastolatek, żeby płacić duży hajs za potencjał, a za mało jeszcze pokazał, żeby płacić za poziom w dłuższej perspektywie. Więc jak nikt nie zapłaci dużych pieniędzy za gościa, który ma jeszcze kilka lat kontraktu i naprawdę dużo daje drużynie, to po cholerę go sprzedawać?
ważne co chce sam zawodnik z niewolnika nie ma pracownika
[quote]#post1689925 ważne co chce sam zawodnik z niewolnika nie ma pracownika[/quote]
Kontrakt podpisuje klub i zawodnik.
Klub zobowiązuje się do wypłacania pensji, premii od początku do końca kontraktu.
Czasem umawiają się, że jeżeli inny klub wyłoży określoną kwotę, to pracodawca nie ma nic do gadania i zwalnia piłkarza z obowiązku świadczenia pracy.
Ale jeżeli takiej klauzuli nie ma, albo klub zainteresowany piłkarzem chce wyłożyć na przykład połowę tej kwoty, to sorry Winnetou, nie ma żadnego pieprzenia o niewolnikach.
Podpisałeś się pod umową, w której masz nie tylko prawa, ale i obowiązki, a tym obowiązkiem jest grą w piłkę najlepiej jak potrafisz, do zakończenia, w ten czy inny sposób kontraktu.
Niewolnictwo to było przed prawem Bosmana.
A w ogóle to pisanie o takich rzeczach akurat w wątku Oskara, to jakiś wyższy poziom abstrakcji 😁
niewolnictwo to jest przenośnia po prostu jak zawodnik bedzie chciał odejść a ty go na siłe bedziesz trzymał to nigdy nie daje nic dobrego....życie to już nie raz pokazało
Z Legią znów top.
Co ten Oskar wyprawia....
Wczoraj to po prostu Pan Piłkarz.
[quote]#post1689142 [quote]#post1689137 Apryjasa zepsuli dużo wczesniej, jak miał 15-16 lat. Taki talent, do dzisiaj mnie wqrw bierze.[/quote]
Apryjas to miał jedna krótsza noge od urodzenie i problemy z miednica. to i tak cud ze grał az tyle
Janusz Sputo: Piotr Apryjas. Z reprezentacją Polski U-17 zdobył mistrzostwo Europy w 1990 roku. U niego wszystko było naturalne – typ Kazia Deyny – wszystko widział, wszystko słyszał. Potem okazało się, że przy porodzie uszkodzono mu miednicę i jedną nogę miał krótszą. Pewnego dnia zrozumiał, że musi skończyć z piłką, bo w innym wypadku zostanie inwalidą.
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/gral-w-wisle-i-cracovii-pamieta-o-nim-tylko-biala-gwiazda/1z38nx0[/quote]
Byłem bramkarzem Krakusa Nowa Huta. Jestem z jego rocznika. Ciekawe ile mi bramek strzelił🤔 Nasze mecze z Cracovią wtedy kończyły się dwucyfrówkami najczęściej. Najniższa porażka z tego co pamiętam to 7-0. A z ówczesnej drużyny Pasów znam osobiście tylko Krzyśka Hajduka bo byłem z nim na kolonii w Piwnicznej.
Urban chyba ślepy, że Oskar nie dostał powołania. Co ten chłopak wyprawia od początku tego sezonu to czapki z głów. Czyściciel totalny. Szacunek.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)