[quote]#post1648898 Ten kawałek jest dobry podczs wypróżniania się, dzwięki, te z głośnika harminijnie korespondentują z tymi z d....[/quote]
Od dziś będę z tym szedł do toalety 😂 😂 😂 🤣 🤣 🤣
Zastępuje też papier? Może da się przy okazji "przyżydzić" ... 🤔 😉
-
-
Cracovia 6 - 2 Motor Lublin, sobota 26 października 2024, 14:45
[quote]#post1648898 Ten kawałek jest dobry podczs wypróżniania się, dzwięki, te z głośnika harminijnie korespondentują z tymi z d....[/quote]
Z takim talentem bym walił do polsatu, do jednego z programów. Przesrane będzie miała widownia, ale co najmniej druga runda twoja. ;)
skauci mam talent czytają ten wątek
A przy okazji przypomniała mi się historia jednego uzdolnionego typa, który potrafił "wypierdzieć" każdą partyturę, dyrektor filharmonii wziął jegomościa na spytki, dwie melodyjne wypierdział, trecią, brawurową,... tej panie dyrektorze - nie, ...a to czemu, ...bo tu, tu i tu mógłbym się zesr...ć :)
W drugiej połowie po setce murzyna Motorowi skończyło się paliwo
[quote]#post1648921 A przy okazji przypomniała mi się historia jednego uzdolnionego typa, który potrafił "wypierdzieć" każdą partyturę, dyrektor filharmonii wziął jegomościa na spytki, dwie melodyjne wypierdział, trecią, brawurową,... tej panie dyrektorze - nie, ...a to czemu, ...bo tu, tu i tu mógłbym się zesr...ć :)[/quote]
w podobnym temacie, choć bardziej subtelnie, he he, był taki film Woody Allena, gdzie gość spiewał arie operowe pod przysznicem, odkryto jego talent, ale się spalał stojąc przed publiką na scenie, więć spiewał w kabinie prysznicowej którą mu zainstalowali na scenie :D
[quote]#post1648924 W drugiej połowie po setce murzyna Motorowi skończyło się paliwo[/quote]
Biali nie umieją skakać, czarni pić widać. ;)
A na poważnie, jestem w gonie tych, którzy po Lechu zaliczyli w sobotę absencję, posypuję dynię popiołem, bez względu na rezultat w Gdańsku, melduję się na Ziemii Świętej.
Ja spóźniony i w zdekompletowanym nieco składzie dotarłem, ok.20min. W taksówce jak zobaczyłem to przez chwilę miałem obawy czy zobaczę jeszcze jakieś bramki. Nie zawiodłem się.
Najmłodsza córka jedynie niepocieszona, bo przez kłopoty zdrowotne nie mogła się cieszyć z wygranej na stadionie jak jej siostra.
- Edytowany
A tak off-topic, ...u buka kurs, ilość bramek +3.5 w Gdańsku 1,03.... :)
[quote]#post1648844 Chwalą nas w weszło!
Twarda Cracovia do zgryzienia. Motor połamał zęby!
Dlaczego Cracovia jest mocna w tym sezonie? Bo – oczywiście – dobrze gra w piłkę, ale poza tym jest wytrzymała psychicznie. Nie daje się złamać przeciwnikowi, do końca walczy o swoje, musisz być kozakiem w typie Lecha, by ją schować do kieszeni. I również dlatego ten sezon wygląda dla niej zgoła odmiennie niż poprzednie.
Przegrywała z Jagiellonią? Wygrała.
Przegrywała z Górnikiem? Wygrała.
Przegrywała z Puszczą? Wygrała.
Przegrywała ze Śląskiem? Wygrała.
Dziś przegrywała z Motorem i tak, też wygrała.
A przecież mogło nie być łatwo podnieść się po takim początku. Pierwsza akcja gości i cyk, bramka. Szybkie wyrównanie, prawda, ale przecież Motor zaraz strzelił drugiego gola! Osiem minut, 1:2, fantastyczny początek dla widzów to jedno, ale możliwość podłamania się przegrywających – drugie. „Wszystko im wchodzi, dajcie spokój, tak się nie da grać”.
Cóż – pewnie tak by było z Cracovią wcześniej, jednak teraz absolutnie.
Zakasała rękawy i wzięła się do pracy. Dzień konia miał Olafsson, który strzelił pierwszą bramkę, potem we współpracy z Rosą upolował drugą, a po zgraniu Ghity – trzecią. Jest to wydarzenie dla Islandczyka, bo przecież nie kojarzymy go z bycia skutecznym snajperem. Dość powiedzieć, że jego rekord bramek w karierze przez jeden cały sezon to mocne dwie sztuki. Tymczasem przez 90 minut z Motorem przebił wszystkie te lata.
Przy 3:2 Cracovia złapała jeszcze większy luz i za trafienia wziął się już naturalny kandydat – Kallman, dwa razy wykorzystując sam na sam, a na 6:2 po ślicznej akcji trafił jeszcze Bochnak.
Ogląda się to kapitalnie. Solidni piłkarze – są. Dobry mental – jako się rzekło, jest. Ręka trenera – oj, widać ją z kilometra. Weźcie choćby pod uwagę bramki z kornerów: to ćwiczone schematy, nie wrzucanie na pałę. Na przykład ostatnie trafienie: Olafsson ustawia się szeroko, dostaje – wydaje się, ale tylko wydaje! – przeciągnięte dośrodkowanie, zgrywa do Bochnaka przed pole karne, a ten uderza.
Tego nie da się wymyślić w trakcie meczu, to trzeba ułożyć przed, trenować. Od tego jest szkoleniowiec – brawo, panie Kroczek.
Co zaś z Motorem? Po pierwsze, jeśli Ndiaye nie nauczy się trafiać na pustą, to ciągle trudno go będzie traktować poważnie, a beniaminek będzie miał pod górkę. Po drugie – chyba po prostu trzeba tam zimą ściągnąć bramkarza. Brkić zawalał, ale coś tam ekstra potrafił obronić, natomiast po jego kontuzji wskoczył Rosa, który w ogóle nie pomaga. Dziś też nie trzeba było wiele myśleć, żeby go pokonać, a sztuka na 2:2 to po prostu jego błąd.
Oczywiście – chłop nie wrzucił sobie sześciu goli sam, obrona też nie dojechała. Chwalimy Cracovię za stałe fragmenty gry, ale też krycie Motoru przy nich – amatorka.
Zakończmy jednak radośnie: zobaczyliśmy kapitalne widowisko. Dziękujemy piłkarzom za miłe wejście w sobotnie granie.
https://weszlo.com/2024/10/26/cracovia-motor-lublin-6-2-relacja-wynik-noty[/quote]
Z tego co wiem , to za SFG odpowiedzialny jest trener Jasik , tak, że 50 % zasług to jego .
[quote]#post1648840 [quote]#post1648826 ... niech żałują ci, którzy po Lechu zrezygnowali z bytności na Cracovii....[/quote]
Ale oni chyba w tej kolejce mają mecz domowy w Poznaniu
[/quote]
Nas oficjalnie 1100, pewnie +/- 200-300 pewnie ale to tylko informacyjnie, że część Pasiaków czy jednomeczowców też odpuściła.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-10/motor-jpg-72323151.jpg[/img]
[quote]#post1648692 [quote]#post1648573 Jeśli to prawda, że van Buren nie zagra to nasza siła ognia w ofensywie topnieje jak wiosenny śnieg.
A w takim razie z Motorem nawet remis będzie sukcesem.
[/quote]
Elo, jak tam ?
Remis będzie sukcesem powiadasz ?
[/quote]
Umówmy się, że zawsze przed meczem będę pisał, że remis będzie sukcesem Cracovii, a Cracovia będzie wygrywać.
Zawsze chciałbym się tak mylić.
Co nie zmienia faktu, że po tak licznych kontuzjach (Rakoczego, Jugasa, Glika i van Burena) ławka jest dramatycznie krótka i obawy każdego zatroskanego o losy Cracovii są zasadne bo na dalszą metę będzie naprawdę trudno.
Przecież w tej chwili gramy praktycznie zaledwie jednym nominalnym napastnikiem (Kallmanem).
- Edytowany
[quote]#post1649035
Przecież w tej chwili gramy praktycznie zaledwie jednym nominalnym napastnikiem (Kallmanem).
[/quote]
Ale za to jakim napastnikiem! Wyobrażacie sobie sytuację, że zostajemy tylko z jednym nominalnym napastnikiem i jest nim... Makuch? Dobra, niesmaczny żart 😉
Nie no, Makuch dobry chłopak.
Waleczny, ambitny, dobre warunki, no i przede wszystkim złoty interes na nim zrobiliśmy!
Niestety po Makuchu Papszun poszedł na zakupy do Piasta. Chyba czuje, że się sam zrobił w wała i teraz będzie udawał, że nas nie ma. A szkoda, bo mamy fajnych grajków za duże pieniądze, np. Irakijczyka, gdy się okaże, że do końca sezonu nie wypali, albo pół drużyny rezerw.
- Edytowany
David i Benek w 11-tce kolejki PKO Eklapy, jest też nasz Wdówka:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-10/464483535-1124178502398552-7646087973076885467-n-jpg-38119890.jpg[/img]
Wdowiaka chętnie widziałbym u nas. Moim zdaniem lepszy od Bochnaka.
W Zagłębiu kontrakt ważny do końca sezonu 2025/26.
Statystyki:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-10/fb-img-1730120760096-jpg-27584872.jpg[/img]
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)