17 października 1986 Cracovia - Polonia Bytom ( 2:1 ) Pieczonka - Pawlik, Pawlik - Pieczonka,
kto był, nie zapomni tego do końca życia!
-
-
Cracovia: najlepsze wspomnienia i chwile
- Edytowany
Eee tam, od razu "nie zapomni tego do końca życia". Może najwyżej dziewczyny z Sekcji nie zapomną, bo przecież chłopy miały przez życie mega więcej, hmmm, "eksperiencji" związanych z Cracovią 😜
Foto: Iza z Sekcji z Pieczonką. Być może nawet po tym meczu. Z tyłu dziennikarze.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-01/1000026827-jpg-64646960.jpg[/img]
Edit:
Aha, o Izie ze zdjęcia w piosence:
https://m.youtube.com/watch?v=9Lwf3HMu8rU&pp=ygUUcGnFgmEgdGFuZ28gY3JhY292aWE%3D
1. Zdecydowanie wygrana PP, jeszcze po takim meczu
2. Swojak Jopa i cała otoczka (Lech też w ostatniej minucie bramka, nasze utrzymanie, i odebranie psom mistrza)
3. Wszystkie wygrane derby od 2009 i bramki Golińskiego. Szkoda, że ich tak mało...
4. Efektowna gra w sezonie 2015/2016
1. Pierwsza wizyta na stadionie Cracovii.
To był chyba 1974r. i jakieś obchody Gazety Krakowskiej. Na takim dziwnym proporczyku czy coś w tym rodzaju, prosiłem i dostałem jako mały brzdąc autografy Anny Dymnej (pamiętam jak się wstydziłem), Andrzeja Wajdy i innych ówczesnych będących tam "celebrytów". Niestety proporczyk zaginął.
2. Mecz w 1985 może 1986r. z Hutnikiem (mieli wtedy sztame z psami) kiedy nasi kibice umówili się na Rynku Głównym a ja o tym nie wiedziałem i z kolegą przyszliśmy normalnie na stadion. A tu niespodzianka, bo na ówczesnym naszym młynie na zakolu stadionu od strony ul. Kraszewskiego siedzą głównie psy wymieszane z kibicami Hutnika. Schowałem wtedy szalik (który miał 2m. Babcia zrobiła mi go na drutach) i czekaliśmy co będzie dalej. Za jakiś czas przyszła cała nasza paka i zaskoczona faktem, że nasz sektor jest zajęty zgromadziła się na sektorze od strony sióstr Serafitek, na którym wcześniej z kolegą zasiedliśmy. W pewnym monecie, po naradzie padł sygnał "do boju" i poszliśmy odbijać nasz sektor a te wsioki spierdałały aż się kurzyło!!! Cudowne uczucie!!! Potem zomowcy po meczu gonili nas po ul. Focha i gówno z tego było. Mogli nam skoczyć na palnik! :-)
3. Mecz z GKS Bełchatów, który wygraliśmy finalnie 3:2 przegrywając do przerwy 2:0. To był czad!!!
4. Oczywiście Puchar Polski i Superpuchar
to było ponad 40 lat temu (jesień 84) ale w mojej pamięci pozostało ,że kibolstwo gts + kilkudziesięciu "hutników" zajęło sektor na głównej trybunie (na zachód od budki komentatora) a obrona nastąpiła od strony łuku od Kraszewskiego gdy wiele setek pasiaków weszło na stadion i "sze zdenerwowało"
Atak był szybki , bezwzględny w stylu husarii pod Kircholmem ;). Zapamiętałem wtedy komentarz jednego "dziadora naszego" do drugiego : No popatrz ,że X-a tak sp...ła jak króliki przed naszą smarkaterią.
Atak był spod zegara.
Bo wisełka..bo wisełka..bo wisełka jest od tego,aby je..ć ją,aby je..ć ją,aby jebać ją na całego.💪💪💪👊👊👊
- Edytowany
Tak na spokojnie, na chłodno nie patrząc na wydarzenia sportowe to dla mnie najbardziej istotnym momentem, bardzo ważnym wręcz przełomowym był wybór Pawła Misiora na Prezesa. Co było dalej to wszyscy wiecie.
Wtedy wszyscy złapaliśmy wiatr w żagle i pierwszy raz od wielu lat w pasiastej rodzinie zapachniało optymizmem.
Dla mnie to najważniejsze wydarzenie w całej mojej długoletniej historii kibicowania...
- Edytowany
@król jest nagi#32799
No, Anna Dymna w 1974 to był cud natury.
1. Bojarski po śmierci Papieża
2. 3-2 z Bełchatowem
3. 1-0 z gts po główce Mirka w 90 minucie (jednak to dla mnie było więcej niż główka Jopa - też super chwila)
4. pierwszy mecz bo pierwszy i bo 4 do zera (Cracovia żegna frajera) z Wisłą Płock (nie taką słabą wtedy, bo finalnie sezon skończyli wyżej niż my, czyli na 4 miejscu)
JOP💪🥳
https://youtu.be/jV1Tiw4pGF8?si=IUFro_jPu9LZNRRn
Cracovia Kraków i derby z Wisłą Kraków... 😵
Co tu się wyprawia... 🤣
Jeżeli to ma być jakaś sonda, to dołączam się do tego meczu. Bramka dającą nam wówczas pewne utrzymanie, Islander mówiący, że ten remis dla nas nie jest taki zły zwłaszcza, że Lech strzelił właśnie gola. Zawodnicy Wisły na murawie... tego się nie zapomina...
Mecz z Legią też niezły. Pamiętam krótki opis tego meczu tu na forum... 90 minut nic, potem zawodnik Legii przewraca się w polu karnym Cracovii, sędzia dyktuje karnego, Surma podaje do Cabaja, Cabaj do Boruca, Boruc do Bojarskiego, ten strzela gola i koniec meczu.
No nie do końca tak było, ale brzmi fajnie...
Wygrane derby z Wisłą (gdyby ktoś nie wiedział to Kraków... 😁) po golu w ostatniej akcji meczu to mój numer 3.
25 dni później
Moje Pierwsze derby na Kałuży,i zabłąkany kibic gts-u który ostatecznie wylądował goły z zawiązanym szalikiem na dupie na murawie.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/maxresdefault-jpg-79639443.jpg[/img]
teraz by go zaszlachtowali i wyrzucali przez ogrodzenie po kawałku
He he
Byłem trochę bardziej na prawo😀
Trudno o bardziej ikoniczne foto z naszych trybun. Powinno wisieć w muzeum.
@Rock#1477
Obok kajaka 😉
Kajak wisi? Doigrał się.
[quote]#post1662560 Kajak wisi? Doigrał się.[/quote]
Powiesili go za wiosło.
Za kim jesteś? Za wiosło.
[quote]#post1662693 Za kim jesteś? Za wiosło.[/quote]
Za co siedzisz? Za wiosło...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)