Lepiej się przeceniać niż nie doceniać. Bravo Ravas. 🙂
-
-
⚪️🔴 Henrich Ravas nowym zawodnikiem Cracovii!
Jeżeli Luca Elsner uważa,że Ravas jest numer jeden to znaczy , że ma bronić Henrich i koniec.
https://youtu.be/h_4Hl107HLA?si=NpkuxPJlYyEinzgY
Henrik czy Ty coś kiedyś złapiesz?
Za muchą rzut na kanapę takie miałem dziś skojarzenia.
Ale Madejski żadnym zbawicielem nie jest.
Może jest ciut lepszy od Ravasa?
Ale raczej to podobnej klasy, co najwyżej średni bramkarz, tylko grający w innym stylu niż Ravas.
Potrzebujemy lepszego bramkarza (chociaż podobno nie wolno pisać o wzmocnieniach, bo mamy kiepską sytuację finansową)
Ale tu nikt nie pisze o Madejskim.
Taka tradycja u nas, że ktoś z drużyny musi być do ukamienowania, może to ta łatka pupilka prezesa niektórych tak uwiera? ;). wpuścił 3 bramki w 3. meczach, przy żadnej nie zawinił . Chętnie też ponapierdalam...ale na razie czekam na pierwszy jego błąd, po którym tracimy gola.
[quote]#post1685418 Taka tradycja u nas, że ktoś z drużyny musi być do ukamienowania, może to ta łatka pupilka prezesa niektórych tak uwiera? ;). wpuścił 3 bramki w 3. meczach, przy żadnej nie zawinił . Chętnie też ponapierdalam...ale na razie czekam na pierwszy jego błąd, po którym tracimy gola.[/quote]
Wszystko co napisałeś to prawda, ale odnoszę wrażenie, że on i formacja obronna to dwa różne byty.
Nie zawinił to prawda. Ale czasm bramkarz powinien dac cos Extra od siebie . to Extra dzisiaj by nam dalo 3 pkt.
[quote]#post1685427 Nie zawinił to prawda. Ale czasm bramkarz powinien dac cos Extra od siebie . to Extra dzisiaj by nam dalo 3 pkt.[/quote]
Będę się upierał, że " coś ekstra" przy bramkach z betonami to musiałby być chyba tylko jego kardynalny błąd w postaci złego ustawiania w świetle bramki, tzn musiałby stać metr od słupka i zostać nią trafiony . Ręką, nogą nie było szansy na reakcję na takie strzały. Obie bramki z woleja( soczyste petardy) 1. z 5. metrów+ półobrót, 2. 16. metr idealny wolej, pełna siła + jeszcze chyba minimalne otarcie piłki od obroncy. Nie miał szansy na skuteczną reakcję na to, a jeśli ktoś twierdzi inaczej to czas na chwilę EA FC odstawić :)
Aha, a bramkarz Lechii broniący 2 główki jedna po drugiej z 1 metra (rękami które tam specjalnie wystawił) to cudotwórca?
Czasem trzeba się rzucić na czuja z wyprzedzeniem. Potrafił to choćby Cabaj (ale zaraz potem robił babola).
Np. dzisiaj różni bramkarze w meczach fajne fikołki porobili i ratowali swoje zespoły od utraty gola. Z Ravasem to nie jest sprawa, że dziś ok. Z nim jest problem natury ogólnej, Choćby na mecz chodzić z teleskopem i mu się bacznie przyglądać, to się takich rzeczy raczej nie zobaczy. Po prostu taki typ bramkarza, taki typ człowieka. Dlatego czasem jest słabo, a czasem solidnie. Ale jęków zachwytu nie ma i nie sądzę, by kiedykolwiek jeszcze były.
[quote]#post1685420 [quote]#post1685418 Taka tradycja u nas, że ktoś z drużyny musi być do ukamienowania, może to ta łatka pupilka prezesa niektórych tak uwiera? ;). wpuścił 3 bramki w 3. meczach, przy żadnej nie zawinił . Chętnie też ponapierdalam...ale na razie czekam na pierwszy jego błąd, po którym tracimy gola.[/quote]
Wszystko co napisałeś to prawda, ale odnoszę wrażenie, że on i formacja obronna to dwa różne byty.[/quote]
Tu się mogę zgodzić, jeśli rozpatrujemy sytuację tak, że NIE krzyknął zdecydowanie do obrońców:
Przy 1. bramce: najpierw do Otara aby nie przegrał główki, następnie do Oskara żeby lepiej się ustawił do piłki, a nie próbował wyskakiwać kiedy ma 3metry pilke nad głową , później do Henriksenna aby nie dał się wyblokowac, a na końcu do Dominika aby nie dał się obrócić napastnikowi
Przy 2. bramce też zabrakło komunikacji od bramkarza... no bo przecież nie powiadomił Oskara aby wybil ostrzejsza piłkę bardziej na bok, a nie balona na centrum pola karnego, a Al-Amariemu też nie zdążył krzyknąć aby nie stał 10 metrów od zawodnika betonów przy asekuracji strefy.
[quote]#post1685432 Aha, a bramkarz Lechii broniący 2 główki jedna po drugiej z 1 metra (rękami które tam specjalnie wystawił) to cudotwórca?
Czasem trzeba się rzucić na czuja z wyprzedzeniem. Potrafił to choćby Cabaj (ale zaraz potem robił babola).[/quote]
Strzał głową z opadającej prawie pionowo piłki , a taki z idealnego woleja to jednak "lekko" inna prędkość piłki . Nie ma co porównywać. Polecam eksperyment na własnej osobie.
Przecież chłop się rzucił do piłki uderzonej z prostego woleja z odległości 18-19 dopiero jak piłka była w siatce . Podobnie było przy spalonym w Poznaniu .
Ogląda człowiek te storki na Ig ja nasi bramkarze trenują najczęściej czas reakcji i myśli, ale to są koty , a później przychodzi mecz i widzi , że Heniu śpi.
[quote]#post1685438 Przecież chłop się rzucił do piłki uderzonej z prostego woleja z odległości 18-19 dopiero jak piłka była w siatce . Podobnie było przy spalonym w Poznaniu .
[b]Ogląda człowiek te storki na Ig ja nasi bramkarze trenują najczęściej czas reakcji i myśli, ale to są koty , a później przychodzi mecz i widzi , że Heniu śpi[/b].[/quote]
To może źle trenują albo są źle trenowani...?
Skąd przeświadczenie że to Ravas jest zły.
Może Cabaj i Palczewski źle trenują?
- Edytowany
To po mojemu jest tak: koleś nie ma refleksu, wszystko zaczyna za późno. Nie ma siły, nie jest w stanie pofrunac wysoko i wyjąć coś silnego daleko od siebie, czytaj z winkli, choc z lechia w sumie z metr obok mial strzal, nie wychodzi prawie nigdy, zarówno do wrzutek, jak i do długich piłek. Poza tym wszystkim pewnie jest świetny.
Henrik obroni co musi, co leci w niego i to jest jego atutem. Jedynym. Z okresu poprzedniego sezonu aż do dziś kojarzę trzy interwencje ponad stan. U nas z Pogonią po zalaniu stadionu i dwie na Legii.
Czy Sebastian dał coś więcej? Według mnie lepszą komunikację z obroną i jakąkolwiek grę na przedpolu.
Nie dodają nam punktów bramkarze. A przydałoby się.
[quote]#post1685414 Ale Madejski żadnym zbawicielem nie jest.
Może jest ciut lepszy od Ravasa?
Ale raczej to podobnej klasy, co najwyżej średni bramkarz, tylko grający w innym stylu niż Ravas.
Potrzebujemy lepszego bramkarza (chociaż podobno nie wolno pisać o wzmocnieniach, bo mamy kiepską sytuację finansową)[/quote]
Ja myślę, że Madejski idealnym bramkarzem nie jest, ale w przeciwieństwie do Ravasa zdarzało mu się zagrać ekstra mecze gdzie pomagał zespołowi, np w Białymstoku gdzie bronił wszystko, w tym karnego Pululu plus dobitkę.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)