[quote]#post1616068 A niech będzię romantycznie... jest w drużynie wkurzenie, jest i głód wygranej... także o trzy punkty i dumny nastrój w Poznaniu![/quote]
Niech będzie romantycznie niech ziszczą się Twoje słowa.
-
-
Kolejka 30 - LECH POZNAŃ vs CRACOVIA, niedziela 28.04.2024, godz. 17:30
To nie będzie mecz przyjaźni.
[quote]#post1616096 To nie będzie mecz przyjaźni.[/quote]
Zgadzam się , moim zdaniem Lech zagra na 200 % .
[quote]#post1616088 [quote]#post1616064 Najgorsze dla Cracovii to fakt, że Jaga straciła punkty i znowu świeci się lampka nadziei. Lech jest jednak w tym sezonie rozczarowujący i bywa, że nie idzie na boisku. Wynik zapewne otwarty ale zobaczymy jak będzie.[/quote]
Ja myślę, że to może być najlepsze właśnie, w ekstraklasowym wyścigu ślimaków po mistrza presja jeszcze bardziej pęta nogi niż w walce o utrzymanie.
Jak to w meczach z Lechem, pożyjemy zobaczymy, niech wygra lepszy.
Choć pachnie mi remisem.[/quote]
W zależności jak się wynik potoczy można w każdą stronę teorie pociągnąć :)
Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować :)
Można jeszcze przejebać tak jak z Puszczą
Jest wywiad więc będzie 1 punkt! Nie przegramy!
https://twitter.com/AkademiaCTC/status/1784173986412147155?t=XZeSWTPT7-zlDQaf8dVzFg&s=19
- Edytowany
Panie prezesie, do kurwy psa,dlaczego przegrywamy z cwelami 1:5 ?
[quote]#post1616096 To nie będzie mecz przyjaźni.[/quote]
Mecze Przyjaźni mogą być na trybunach, a nie na boisku,więc np.w wypadku gdy nasza drużyna wygrywa,lub wynik spuszcza rywala ligę niżej przyjaciel niepowinnien krzyczeć jeszcze jeden ,czy coś w tym stylu.bo przyjaciel spada. I właśnie takiego zachowania nie mogę zapomnieć Lechowi z ostatniego naszego spadkowego sezonu.
Miałby ktoś 3 miejsca na powrót do Krakowa ? Może sektor rodzinny ? Chłop,kobieta i nastolatka :)
Kobiety i nastolatki z reguły łatwiej znajdują transport niż chłopy 😉 ale szukajcie, szukajcie.
Lech ma łatwiejszy terminarz do końca sezonu... więc oni sobie poradzą z ewentualną porażką w tym meczu. A gdy my ten mecz przegramy to będzie już przybity kolejny gwóźdź do naszej 1 ligowej trumny.
Dlatego tylko zwyciestwoooo !!!!! i zapie*dalać przez 90 min do upadłego.
O to zapierdalanie się najbardziej boję.
[quote]#post1616112 [quote]#post1616096 To nie będzie mecz przyjaźni.[/quote]
Mecze Przyjaźni mogą być na trybunach, a nie na boisku,więc np.w wypadku gdy nasza drużyna wygrywa,lub wynik spuszcza rywala ligę niżej przyjaciel niepowinnien krzyczeć jeszcze jeden ,czy coś w tym stylu.bo przyjaciel spada. I właśnie takiego zachowania nie mogę zapomnieć Lechowi z ostatniego naszego spadkowego sezonu. [/quote]
Mam kurwa znowu zaczynać? Ilu z Was było wtedy na trybunach? Ilu z Was wie skąd te emocje się wzięły ale najlepiej powtarzać.
To, że Tyca sprzed telewizora nie wytrzymał i założył wtedy taki temat nie znaczy, że to było uzasadnione. Emocjonalnie zareagował.
Dodam, że żaden z pasiaków, który stał koło mnie nic nie powiedział a zrobiła się dwudziestoletnia wojna. Najlepiej przed dwadzieścia lat wytykać co komuś a samemu mieć również swoje za uszami.
Różne rzeczy się dzieją na trybunach. Po pamiętnym meczu w Poznaniu 3:4, sektor poznańskich pikników chciał nas (5 w barwach) zamordować, a epitet "pierdolone lajkoniki" był jednym z najłagodniejszych :D
[quote]#post1616134 Różne rzeczy się dzieją na trybunach. Po pamiętnym meczu w Poznaniu 3:4, sektor poznańskich pikników chciał nas (5 w barwach) zamordować, a epitet "pierdolone lajkoniki" był jednym z najłagodniejszych :D[/quote]
W tamtym meczu to raczej Fryzjer stał za konsoletą 😁
- Edytowany
[quote]#post1616134 Różne rzeczy się dzieją na trybunach. Po pamiętnym meczu w Poznaniu 3:4, sektor poznańskich pikników chciał nas (5 w barwach) zamordować, a epitet "pierdolone lajkoniki" był jednym z najłagodniejszych :D[/quote]
Ta żeby trzymać fason, to wolałbym zostać zlinczowany w Poznaniu przez pikoli, niż przez swoich w Grodzisku. Tyle.
Bardzo bym chciał aby nasi piłkarze zagrali jutro z takim zaangażowaniem jak dziś zawodnicy Ruchu we Wrocławiu . I przywieżli 3 punkty .
Jeśli myślicie że choć trochę Lech popuści, to się grubo mylicie. Rano do kościółka, i przesyłać dobra energię. Muszą chłopaki dać z siebie 101% max z wątroby. Muszą zaaaapierdalac. Remis będzie mega sukcesem!!!
mialem nie ogladac, juz sie łamię
ale co do wyniku do nie mam jakichkolwiek zludzen,
[quote]#post1616154 mialem nie ogladac, juz sie łamię
ale co do wyniku do nie mam jakichkolwiek zludzen,[/quote]
Mam tak samo jeszcze trzyma mnie po wyczynach z Puszczą ale no właśnie trzeba zobaczyć Pasy.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)