Ciekawe, kiedy jakieś oficjalne stanowisko/podsumowanie minionego sezonu i plany na kolejny.
Miała być konferencja posezonowa i cisza.
-
-
Nowa rzeczywistość hokejowa w Cracovii
Dziwne jest to że nie było nawet okresu roztrenowania a chlopaki z Podhala trenują z CLJ w Nowym Targu
5 dni później
https://x.com/marzenam_warwas/status/1901260316656144487?s=46
Chyba mogliby napisać chociaż, czy Cracovia wystartuje w lidze bo ta decyzja już raczej zapadła?
Oni nawet w comarchu pracownikom nic nie mówią.
Żółta kaczka odnośnie sytuacji w jakiej znalazł się nasz hokej:
https://czarnynabialym.wordpress.com/2025/03/17/gotowanie-zaby/
Artek gratulacje. Wszystko to prawda i się pod tym podpisuje. Widmo zaorania zagląda nam do okien. Nawet nie było okresu roztrenowina tylko zamknięte szatnie. Co to kur ła jest?
Smutne to , ale niestety składa się to w logiczną całość. Jeśli się spełni ten pesymistyczny scenariusz , moim zdaniem ktoś za to odpowiedzialny powinien natychmiast stać się personą non grata na Kałuży.
- Edytowany
No jak to kto będzie winny ? Prezes Dróżdż
pewnie za cichym przyzwoleniem…
Może nawet nie cichym ;)
Ale pomysł wydzielenia spółki on firmuje swoim nazwiskiem
A ja uwalenia hokeja nie daruję!
Za najgorszych czasów nawet kiedy na trybunach piłkarskich hulał wiatr hokej był a teraz jest średnia widzów na piłce ponad 10 tysięcy i się nie da…
Ile pasiaków zaczęło przygodę z Cracovią od trybun hokejowych? Na przestrzeni lat pewnie grube setki jak nie tysiące!
Ale takie wartości nie są ważne…
Więc ja nie kupuję tej ściemy !!!
Pewnie ten sezon jeszcze wystartujemy…
Pozory będą trwać ;)
Ale długi narastać…
Długów póki co chyba nie ma, skoro to nowy byt. Zaczynają od zera i to może być plus. Byle tylko znalazł się sponsor dla sekcji... myślę że jak nie będzie kasy to nie będzie grania na krechę tylko wegetowanie na dnie tabeli.
[quote]#post1666967 No jak to kto będzie winny ? Prezes Dróżdż
pewnie za cichym przyzwoleniem…
Może nawet nie cichym ;)
Ale pomysł wydzielenia spółki on firmuje swoim nazwiskiem
A ja uwalenia hokeja nie daruję!
Za najgorszych czasów nawet kiedy na trybunach piłkarskich hulał wiatr hokej był a teraz jest średnia widzów na piłce ponad 10 tysięcy i się nie da…
Ile pasiaków zaczęło przygodę z Cracovią od trybun hokejowych? Na przestrzeni lat pewnie grube setki jak nie tysiące!
Ale takie wartości nie są ważne…
Więc ja nie kupuję tej ściemy !!!
Pewnie ten sezon jeszcze wystartujemy…
Pozory będą trwać ;)
Ale długi narastać…[/quote]
Potwierdzam że najpierw zjawiłem się na Siedleckiego a kilka lat później na Kałuży.
- Edytowany
[quote]#post1666967 No jak to kto będzie winny ? Prezes Dróżdż
pewnie za cichym przyzwoleniem…
[/quote]
A co niby ma Dróżdż do gadania jeżeli chodzi o strategiczne decyzje... ??? Nie potrafię zrozumieć
zrozumieć tego stwierdzenia. To wynajęty prezes a za losy hokeja odpowiedzialny będzie właściciel... i tu jest niestety wampir pogrzebany.
Ps: Ja byłem znacznie wcześniej na Kałuży. Debiut hokejowy to z Baildonem 2-5 w plecy w 1981. Pełne trybuny na S7, ostra walka (nie to co teraz w tym mlimli hokejwym) , butelki na lodzie , "sędzie oszusty" ;) itp itd . Piękne wspomnienia😀
Dróżdż zrobił czarny PR hokejowi w Cracovii. Nie miał do tego serca i nic przez rok nie zrbił w kierunku przywrócenia sekcji należnego miejsca na mapie hokejowej Polski. Proponuję jeszcze raz przeczytać tekst Żółtej kaczki. Tam jest czarno na białym albo czarny na białym
Dla niego hokej blokował rozwój Cracovii i należało go odciąć. Dla niego Cracovia to piłka nożna a hokej to fanaberia dla kilku oszołomów.
Ma nad sobą ludzi, którzy wytyczają jakies cele.
Może warto zapytać właścicieli ?
- Edytowany
Nie po to się zatrudnia prezesa, żeby się musieć tłumaczyć komukolwiek osobiście...
Przecież Dróżdż to pracownik klubu,został zatrudniony po rekrutacji,jednym słowem wykonuje zadania przełożonych,druga sprawa wykonuje te zadania gorliwie.
Chciałbym zwrócić uwagę na jeden szczegół. Dla firmy w której sport jest działalnością poboczną to czy ma w tym sektorze jedną spółkę czy podział na dwie to nie ma kluczowego znaczenia. Natomiast dla prezesa jednej ze spółek pozbycie się balastu robiącego olbrzymie koszty ma znaczenie kluczowe. Tak do przemyśleń dla tych którzy zastanawiają się kto do czego dążył.
Co ja, wisła, zrobię jeśli by miało nie być hokeja?
Będę musiał parapiłkarzy oglądać?
Panowie,
Nie macie pojecia a wypisujecie bzdury i spiskowe teorie dziejow. O takich decyzjach Drozdz nie mial prawa glosu, tylko udzialowiec. Taka byla podjeta decyzja i Drozdz ja tylko wykonuje. Potencjalni sponsorzy chca miec realny wplyw na finanse sekscji i moc je w pelni kontrolowac. W polaczeniu z pilka nozna i cala struktura klubu jest to duzo mniej przejrzyste i sie wszystkie wplywy i wydatki mieszaja. Myslicie, ze nowy prezes spolki wezmie na siebie takie ryzyko aby potem samemu odpowiadac za dlugi swoim majatkiem jesli spolka upadnie ? Dopoki mamy tak dziadowskie lodowisko i miasto ktore jest wlascicielem obiektu nie wezmie na siebie koszty utrzymania. To nic sie nie zmieni na lepsze. Bo w tym ksztalcie to jest studnia bez dna. Sam park maszynowy wymaga diametralnej modernizacji, aby moc zaoszczedzic na utrzymaniu itd.
Przy kosztach miejskiego stadionu przy Reymonta koszt utrzymania lodowiska to są frytki. Takie droższe frytki. Faktycznie zamiast mieszać w herbacie bez cukru Dróżdż lepiej by wział się do negocjacji z miastem o nowy sposób korzystania z lodowiska, taki jak ma gts - który de facto działa jak klub miejski.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)