A wiemy jaka była wartość księgowa Cracovii przed objęciem prezesury przez Dróżdża a jak jest teraz?
i wtedy oceniajmy / a chyba jest nie za dobrze/
-
-
MATEUSZ DRÓŻDŻ - prezes Cracovii
"Wykonywałem tylko rozkazy"...
[quote]#post1680274 [quote]#post1680267 (...)Jechanie po Dróżdżu to zły adres, jak by się zbuntował to by go odwołali i zatrudnili takiego który by się zgodził. (...)[/quote]
Być może. Ale właśnie taka powinna być rola prezesa. Każdy sam decyduje o tym jak będzie go postrzegać szeroko pojęta opinia publiczna i środowisko. Robi to co robi i to idzie na jego konto, a tłumaczenie "jakby nie ja to ktoś inny" ani go nie broni ani nie powoduje potencjalnej współwiny tego mitycznego kogoś w zamian, tylko obciąża konkretną osobę - tą która to robi i się pod tym podpisuje. Zwłaszcza jeśli robi to chętnie, albo przynajmniej dba o sprawienie wrażenia, że niechętna temu nie jest.
On to robi, zatem kreowanie ocen o nim w tym zakresie jest właśnie doskonałym adresem. Napiszę więcej - ten pożal się Boże ptyś to jest jedyny adresat do którego można to kierować.
Kupił sobie rower, to musi pedałować, prosta zasada. A tym "jak kieruje" - determinuje to jak będzie kiedyś zapamiętany. Cracovia go przetrwa, bo spotykały ją już gorsze klęski życiowe niż on i ze wszystkimi plagami sobie poradziła. Z tym dziadem też sobie poradzi. Jedyne o czym on jeszcze w jakimkolwiek stopniu decyduje (choć nawet to już tylko szczątkowo) to "jaki wizerunek jego osoby kiedyś po nim tutaj pozostanie". Wszystko w temacie.[/quote]
Jak dla mnie obecna sytuacja pogrąża Elę, a nie Dróżdża. To ona powołała go na stanowisko prezesa i ona odpowiada za to co się stało.
Nie Ona dokonała tej transakcji ze strony Klubu. To jest konkret.
Cichy Kącik to część "sreber rodowych" ale w dzierżawie. Z powodu wcześniejszych przekrętów nie przynosiły Cracovii dochodu, a kto wie czy wobec dramatycznej sytuacji finansów miasta dzierżawa zostałaby przedłużona po upłynięciu obecnego okresu.
Trzeba się skupić na tym, by finanse klubu się bilansowały, tak jak słusznie napisał @DawidSiemaszki#6325 w oparciu o podstawową działalność. Czyli z biletów, wpływów z praw TV, od sponsorów i sprzedaży zawodników. "Srebra rodowe" są gwarantem trwania, a nie sukcesu.
[quote]#post1680280 Nie Ona dokonała tej transakcji ze strony Klubu. To jest konkret.[/quote]
I co z tego , ty nie rozumiesz jednej rzeczy że dróżdż najęty prezes nie miał tu nic do gadania tylko główny akcjonariusz, jeśli Dróżdż by się na to nie zgodził to zostałby odwołany i zostałby powołany nowy prezes który by dokonał tej transakcji.
To jest konkret
[quote]#post1680282 [quote]#post1680280 Nie Ona dokonała tej transakcji ze strony Klubu. To jest konkret.[/quote]
I co z tego , ty nie rozumiesz jednej rzeczy że dróżdż najęty prezes nie miał tu nic do gadania tylko główny akcjonariusz, jeśli Dróżdż by się na to nie zgodził to zostałby odwołany i zostałby powołany nowy prezes który by dokonał tej transakcji.
To jest konkret[/quote]
Ja to doskonale rozumiem. Tylko że trzeba rozróżnić czy ktoś jest prezesem i zachowuje się jak prezes, czy też jest tylko wyrobem prezesopodobnym i wtedy faktycznie od kogoś takiego zachowań godnych prezesa oczekiwać nie należy.
Powtarzam - prezes powinien wywiązywać się z zadań prezesa wobec spółki. To, w jaki sposób się z nich wywiązuje (niewywiązywanie się też jest jakąś formą wywiązywania się) jest uzasadnioną podstawą do jego oceny. Jakby z powodu stania na straży interesu spółki wyleciał z fotela i jego miejsce zająłby "inny usłużny" - wtedy ocenialibyśmy "innego usłużnego". Natomiast funkcję "usłużnego" pełni on i on się pod tymi decyzjami podpisuje jako prezes spółki, wiec nie ma absolutnie żadnych powodów winić za to kogoś kto by to zrobił gdyby on nie chciał.
Fakt, że "jakby nie ja to ktoś inny" NIE jest żadnym usprawiedliwieniem, nawet najmniejszym. Doskonale ujął to w swojej wypowiedzi kolega Jake Blues.
[quote]#post1680280 Nie Ona dokonała tej transakcji ze strony Klubu. To jest konkret.[/quote]
- Panie Dróżdż proszę tu podpisać gdzie dział prawny postawił ptaszki ołówkiem i zaparafować każdą stronę umowy.
- Ależ pani Elu, to działanie na szkodę spółki, nie podpiszę, nie sprzedam, po moim trupie!
- Ajajaj tak pan sądzi panie Mateuszu?
- Tak sądzę, ba jestem pewien, jak bum cyk cyk!
- A no to zmienia postać rzeczy... Dobrze panie Mateuszu, w takim razie Sienna Investment poszuka jakieś innej działki. Dzięki za czujność!
@Prometeusz#42692
Ty tu szukasz winowajcy a głównym winowajcą jest właściciel który wydał takie polecenia,tak jak mówiłem sprzeciw dróżdża nic by nie dał czasem mógłby nawet zaszkodzić, nie wiele wiemy o tej transakcji może coś na niej ugrał, nie wiemy też od jakiego czasu to było grane i mogło być gorzej dam taki przykład, Dróżdż się nie zgadza zostaje powołany nowy Prezes który sprzedaje to bez zająknięcia, i załóżmy że to się dzieje zanim klub został dokapitalizowaniu przez Comarch, kasa że sprzedaży idzie na spłatę długu wobec Comarchu. Lepiej? Na teraz wiemy że kasa ma iść na Rączną co też podniesie wartość nieruchomości i długo terminowo może się nawet opłacić(gorzej jak potencjalny nowy właściciel zmieni plany i po prostu przepuści te forsę)
[quote]#post1680287 @Prometeusz#42692
Ty tu szukasz winowajcy (...)[/quote]
Nieprawda, ja wskazuję osobę odpowiedzialną za działania na rzecz spółki (pod każdym względem, zarówno prawnym, jak i moralno-etycznym oraz przed kibicami i historią).
- Edytowany
[quote]#post1680284 ... Tylko że trzeba rozróżnić czy ktoś jest prezesem i zachowuje się jak prezes, czy też jest tylko wyrobem prezesopodobnym i wtedy faktycznie od kogoś takiego zachowań godnych prezesa oczekiwać nie należy....[/quote]
Ty byś chciał kibico-dzialaczo-prezesa. A taki typ w układzie właścicielskim Comarch- Cracovia nie przeszedł. Dlatego prezesem jest MD.
W sumie.... Drożdż pierdolil co chwile jakie to kolosalne koszty te nieruchomości.. jakie to kolosalne koszty hokej....
Dziadu.. nie wygraj nic w tym sezonie to ciekawe czym to wytłumaczysz.... ze co ze catering chujowy?? Ze nie nial się kto zesrac na cienki patyk?? Ze nowy trener i dopiero buduje???
Nic nie stoi na przeszkodzie po tym co odpierdala ten widzewski dziad aby Cracovia była wielka....
@Prometeusz#42692
Powtórze ostatni raz i już się nie będę wypowiadał w tym temacie bo tobie chyba nie da się przemówić.za to odpowiedzialny jest właściciel praktycznie każdy najęty prezes zrobiłby to samo na jego miejscu, dla mnie mnie nie ma znaczenia czy sprzedaź potwierdził Prezes Dróżdż, Kowalski czy Baran tylko kto faktycznie to zrealizował czyli właściciel bo kto by nie był prezesem to by się stało.
[quote]#post1680292 @Prometeusz#42692
Powtórze ostatni raz i już się nie będę wypowiadał w tym temacie bo tobie chyba nie da się przemówić.za to odpowiedzialny jest właściciel praktycznie każdy najęty prezes zrobiłby to samo na jego miejscu, dla mnie mnie nie ma znaczenia czy sprzedaź potwierdził Prezes Dróżdż, Kowalski czy Baran tylko kto faktycznie to zrealizował czyli właściciel bo kto by nie był prezesem to by się stało.[/quote]
Ja Cię zachęcam do poczytania o odpowiedzialności, roli i zadaniach prezesa. Tu właśnie mamy przyczynę rozbieżnej oceny - chodzi o to, że prezes działa na rzecz spółki i ma obowiązki wobec spółki, a nie wobec właściciela. tak to działa, tfu, wróć, znaczy się tak to działać powinno, tak mówi prawo. Właściciel korzyści ze spółki wyciąga na zasadzie dywidendy a nie z bieżącego zarządzania spółką. Bieżące zarządzanie spółką to jest rola prezesa. Zamykanie oczu na dobro spółki to nie jest rola prezesa, a jedyne wyrobu prezesopodobnego. Także o tym pisałem i to wprost.
Piszecie, że on jest tylko marionetką - to by go tłumaczyło gdyby był marionetką spółki. A (niestety) jest jej prezesem. Pisałem to już także. Jeśli uważasz że to nie ma pokrycia w przepisach - oki, tylko napisz to proszę wyraźnie i podyskutujemy o konkretnych przepisach. Natomiast jeśli próbujesz przedstawić sytuację jako "no dobra, co prawda takie są przepisy, ale u nas życiowo to działa trochę inaczej" - to ja właśnie wskazuję, że dokładnie dlatego że taką rolę dobrowolnie i chętnie sam przyjął i robi za marionetkę i figuranta - WŁAŚNIE DLATEGO SŁUSZNYM JEST ŻE OCENIAMY I ZAPAMIĘTAMY GO JAKO WYRÓB PREZESOPODOBNY, FIGURANTA I MARIONETKĘ, A NIE JAKO PREZESA Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, GODNEGO NASZEGO SZACUNKU.
- Edytowany
Zgadzam się z Prometeuszem, oczywiście nie wiem jak było w tym wypadku, nie mam wiedzy, może nawet w papierach jest wszystko w porządku i nawet podejrzewam, że tak jest. Natomiast sprawa jest bardzo prosta - babka wybiera sobie prezesa a potem on sprzedaje jej nieruchomości klubu, no słabe to prostu i tyle. Oczywiście patrzę też na to subiektywnie, bo grałem jako trampkarz w koszulce w Pasy na tych obiektach pod okiem legendarnego Pana Książka...łza się w oku kręci.
[quote]#post1680292 ... każdy najęty prezes zrobiłby to samo na jego miejscu...[/quote]
Pewnie tak, tylko tutaj dokładnie widać czy ktoś ma jaja i honor, czy mu tylko zależy na zbijaniu dobrej kasy co miesiąc za wykonanie zadania. Na przykładzie hokeja dobrze widać, że można umyć ręce i zrobić to w białych rękawiczkach.
Dziwię się tylko, że kibice tak kochający swój klub, tak łatwo to sobie tłumaczą.
Ucichnie za chwilę temat CK, to zacznie się temat Wielickiej, bo to nie jest wielką tajemnicą, ale skoro jak widać jest na to przyzwolenie części społeczności, to możliwe, że stanie się to szybciej niż ktokolwiek myśli.
- Edytowany
Wyszydzany tutaj FortArt dokładnie wyjaśnia w DP o co chodzi, polecam, dobry wywiad
"Jest to jednak strata pod względem bezpieczeństwa, zwłaszcza dla kibiców, którzy myślą przyszłościowo o klubie. Umowa na Rączną nie wiadomo, czy zostanie przedłużona, a klub miał zapas terenu na którym w przyszłości mógł funkcjonować. Zawsze posiadanie w jakiejkolwiek formie prawnej ziemi daje pewne bezpieczeństwo, bo jest się u siebie. I to jest chyba główny problem z punktu widzenia kibiców Cracovii. Nie to, że został utracony teren, który i tak nie służył Cracovii. Zostało utracone poczucie bezpieczeństwa, że nie ma rezerwy. Nie wiem, jakie inwestycje planuje klub w Rącznej. Być może chodzi o fotowoltaikę, powiększenie obiektów. Trudno ocenić, czy ta transakcja się opłaca klubowi. Część kibiców protestuje mówiąc wprost – to jest wyprowadzanie ziemi z klubu pod płaszczykiem „miłości” do klubu. To powinno wybrzmieć. Ale z drugiej strony jak korzystna była to transakcja, ile zapłacono? Mówimy o prawie dzierżawy, które potrwa raptem 25 lat. Być może kwota jest na tyle duża, że to jest korzystne dla klubu. Zawalona została polityka informacyjna klubu, który nie przekazał informacji skazując kibiców na niepewność. To powinno być wyjaśnione, bo w grę wchodzą odczucia, a nie tylko liczby."
https://dziennikpolski24.pl/cracovia-sprzedala-nieruchomosc-w-centrum-krakowa-artur-fortuna-utracone-zostalo-poczucie-bezpieczenstwa/ar/c2p2-27739225
@Fake#791 w punkt.
"Zawalona została polityka informacyjna", hehehe, bełkot dla pelikanów.
Ja już nas "poinformują" to się jeszcze okaże że Ela sama się wyruchała i odpalimy szampany, na pewno!
No z polityką informacyjną palnął albo i nie bo jeżeli przeprowadzony by został audyt przedsprzedażowy z jakiegoś typu oceną prognozy inwestycyjną działki i tam by się to nie spinało to co?
Druga sprawa jest taka że wierzyć mi się nie chce aby sprzedali to wgórnych widełkach wartości rynkowej.
Jedno jest pewne tracimy jedną z dwóch gwarancji na trudne czasy
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)