Ale nie bardzo rozumiem - czyli miał nie inwestować w hokej bo jakby nie było kasy to byłoby lepiej?
Naprawdę nie rozumiem tego toku myślenia
-
-
MATEUSZ DRÓŻDŻ - prezes Cracovii
- Edytowany
Nie, ale można było rozwijać ten hokej w inny sposób niż importowanie zawodników z Czech, Rosji czy Białorusi gdzie zawodnicy potrafili kosztować chore pieniądze na Naszą ligę. Osiągaliśmy wyniki jakich inne kluby mogły tylko pozazdrościć, ale patrząc na to z punktu długoterminowego dla hokeja uważam, że teraz mamy tego skutki.
Nasz apetyt rósł z każdym sukcesem, teraz jesteśmy głodni i niestety, ale pewnie już tacy zostaniemy.
Zapewniam Cię że Cracovia nie była liderem w przepłacaniu zawodników - co więcej Cracovia nawet w najlepszych latach budżetowo inwestowała w młodych polskich zawodników w odróżnieniu od reszty klubów, patrz Pasiut, Wajda, Zygmunt żeby tylko kilka nazwisk wymienić,
Próbujesz na siłę bronić stwierdzenia którego się nie da obronić
- Edytowany
Różnica jest taka, że tam przepłacały i nadal przepłacają spółki skarbów państwa bądź miasto, my zostaliśmy odcięci od źródła i sprowadzeni na ziemie. Profesor chciał szybkich sukcesów nie licząc się z tym jakie to będzie miało długofalowe efekty, zaczęło się to powiedzmy od 2004 roku? Profesor budował drużynę na sezon, kiedy inne kluby starały się go dogonić i w końcu go niektóre przegoniły - z tego co mi się obiło o uszy to potrzeba ~7mln rocznie do Naszej sekcji Hokeja, ale na ile to prawda...
Te kluby mają teraz jakieś zaplecze, a my mamy Comarch na koszulkach, bo pieniędzy Profesora za pewne już mieć nie będziemy.
- Edytowany
Zbaczacie z tematu, będą urlopy 😜
Edit: BuzzY // w sumie masz racje, kolega posprząta i przeniesie posty do innego wątku.
Dobra bo to się już robi jakieś surrealistyczne - najpierw piszesz o tym że Filipiak zniszczył hokej w Polsce i że dla Cracovii to było spoko ale w Polsce dyscyplina ucierpiała - nie podajesz ŻADNEGO sensownego argumentu.tylko tak se to rzucasz
Po czym radośnie przechodzisz do tego jak to Cracovia cierpi z powodu tego że Filipiak inwestował kasę w hokej przez ponad 20 lat
Ani jedna ani druga teza nie ma sensu
Mówienie że nie było długofalowych efektów to jakaś aberracja - Cracovia i GKS Tychy to jedyne dwa kluby które przez te 20 lat funkcjonowały stabilnie
Podhale upadło dwa razy w tym czasie, tak samo Sanok, Unia się pętała po dołach tabeli, Jastrzębie miało wyskoki, Katowice dopiero jak dostały kupę kasy z miasta to coś znaczą, o Toruniu, Gdańsku ktory upadł też dwa razy to już nawet nie wspomnę.
Filipiak odszedł ale zostawił fundament w postaci hali, której już by nie było gdyby nie jego inwestycje w hokej, odbudowanego szkolenia, które było z innych środków, ale bez silnej pierwszej drużyny by się nie odbudowało, z drużyną kobiet (patrz mlodzież), a przede wszystkim z całym pokoleniem małolatów którzy widzieli złote medale MP na szyjach zawodników Cracovii
To jest sto razy lepiej niż jak przychodizł
WIĘC NIE KURWA
FILIPIAK NIE ZNISZCZYŁ HOKEJA ANI W CRACOVII ANI W POLSCE
Jak można stwierdzać że pieniądze ŚP Filipiaka zainwestowane w hokej w Krakowie przyniosły więcej szkody niż pożytku.....szkoda rozmawiać,my przede wszystkim jesteśmy kibicami,więc przypomnę 7x Mistrzostwo Polski 3x Puchar Polski i Puchar Interkontynentalny.
Dobra, nie wiem czy Buzzy to miał na myśli ale ja okiem kogoś kto mało zna kulisów funkcjonowania hokeja ująłbym to inaczej.
Jeśli coś buduje się dwadzieścia lat i ty odchodzisz a to coś nie jest w stanie przetrwać to nie można nazwać, że ktoś coś budował.
Oczywiście sukcesy, wkład w rozwój hokeja w Cracovii a co przełożyło się na rozwój polskiego hokeja, który dał wielu ludziom sporo radości jest niezaprzeczalny.
Niestety wg mnie zbudowano kolosa na glinianych nogach w takim razie. Tak jak pisałem nie mam wiedzy by twierdzić, że mam 100% rację ale słuchając Marcina z hokeja czy czytając niekiedy coś na forum takie sobie zdanie wyrobiłem.
Jeśli uważacie to za bzdurę to ok ale czy są za tym jakieś argumenty?
Oczywiście jak pisałem wyżej a dokładniej opisał to chyba Karvin to bez profesora hokej byłby zmieciony dwadzieścia lat temu. Bez niego te sukcesy nie byłyby możliwe.
Drożdż z kolejki ma inne problemy i fajnie byłoby gdyby ten hokej znalazł jednak sponsora by to uratować.
Jednym okiem czytam tą dyskusję, ale problem chyba w doborze słownictwa. Bo zbudowanie kolosa na glinianych nogach to niezaprzeczalny fakt, ale stwierdzenie, że JF zrobił więcej złego niż dobrego to totalna odklejka. Można stwierdzić, że poleciał Wojciechowskim w Polonii, ale z pewnością niczego nie zepsuł, bo jak przychodził nie było czego psuć. Zrobił w hokeju to, czego nie zrobił, bo IMO nie było go stać, w piłce, a czego wielu się domaga. Wywalił kasę na krótkoterminowy sukces bez budowania struktur.
20 lat to 1/6 istnienia sekcji - to nie jest krótkoterminowy sukces i pisanie o kolosie na glinianych nogach to jest duże nadużycie
W tym czasie wychowało się pokolenie kibiców na sukcesach i to jest choćby fundament
Doprowadzono do remontu hali to jest fundament
Odbudowało się szkolenie to też jest fundament
To że nie ma teraz sponsora do pociągnięcia tego to nie wina Filipiaka - to jest rzeczywistość hokeja w Polsce
Jak Filipiak przychodził do hokeja w Cracovii to nie było żadnych perspektyw - teraz są i to jest niewątpliwie zasługa jego w hokej inwestycji - myślę że te Wasze opowieści wiążą się z tym że nie macie pojęcia w jak głębokiej dupie był hokej przed Filipiakiem - i nie dziwię się bo trudno sobie to dziś wyobrazić bo te 20 ostatnich lat było zupełnie inne niż kiedykolwiek w historii sekcji
A już jeśli chodzi o rzekome niszczenie hokeja w Polsce to już jakaś kompletna bzdura dla ktorej nawet tak naciąganych jak w przypadku Cracovii argumentów nie ma
Niektórzy mają pretensje, że Filipiak, mimo sukcesów zbudował kolos na glinianych nogach, że wszystko wraz z jego odejściem upada..
Nasuwa się taka dygresja jeśli chodzi o piłkę. Ileż tu było dyskusji, żeby w piłce, za wszelka cenę zdobyć to upragnione mistrzostwo, a po tym choćby potop. Jak widać, jednych satysfakcjonują medale a innych stabilność i perspektywy na przyszlośc.
Za to że ktoś napisał że: Filipiak niszczył hokej w Polsce należy się BAN !!!!!???
[quote]#post1663903 Korpoludku zajebany!!!! Rozliczymy Cię za hokej za wygaszanie i pozbywanie się z klubu najbardziej utytułowanej sekcji !!!
Cracovia to nie jakiś jebany rts czy Lubin!!!!! Tu hokej jest kultowy i jak nie rozumiesz tego korporacyjna pało to wypierdalaj !!!!
HOKEJOWY KLUB SPORTOWY CRAAAAACOOOOOOOVIAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!![/quote]
Po tym jak przez dwadzieścia lat rozliczałeś tabisza napewno Prezes jest cały w strachu jak to czyta.
@Cracoscu#42611 Odpowiadamy na post, nie cytujemy. Nie po to się blokuje oszołomów żeby później czytać takie posty. Proszę.
5 dni później
Fajny wywiad i dużo o Cracovii.👍
https://youtu.be/VEzv8QuJuog?si=IgMf2XaU-O1hgbOh
4 dni później
13 spotkań u siebie w tym sezonie, 3 zwycięstwa. Kompromitacja. Można poprawiać wiele wokół dnia meczowego o co Prezes Dróżdż dba od pierwszych dni w klubie ale to nic nie da jeśli na boisku nie będzie wyniku i ludzie po prawie każdej wizycie na stadionie będą wracać rozczarowani. Wydaje mi się że o frekwencji powyżej 10 tysięcy do końca tego sezonu możemy zapomnieć.
[quote]#post1665650 13 spotkań u siebie w tym sezonie, 3 zwycięstwa. Kompromitacja. Można poprawiać wiele wokół dnia meczowego o co Prezes Dróżdż dba od pierwszych dni w klubie ale to nic nie da jeśli na boisku nie będzie wyniku i ludzie po prawie każdej wizycie na stadionie będą wracać rozczarowani. Wydaje mi się że o frekwencji powyżej 10 tysięcy do końca tego sezonu możemy zapomnieć.[/quote]
W dużej mierze frekwencję ratują wyniki meczów wyjazdowych. Rozbudzają na nowo nadzieję. Ale jak to posypie nie daj Boże po Szczecinie to może tak być.
Na cwelke przyjdzie ponad 10 koła no bo to cwelka, pozostałe mecze będą poniżej dychy.
Zatraciliśmy ofensywny styl gry na wiosnę, który tak cieszył jesienią, a nikt konkretny ze składu przecież nie ubył,
Stracone trzy lata spadku psiarni do 1 ligi zarówno pod względem kibicowskim jak i sportowym, nic nie zrobiono w kierunku, żeby to zmienić na naszą korzyść.
- Edytowany
[quote]#post1665653 ... W dużej mierze frekwencję ratują wyniki meczów wyjazdowych. ...[/quote]
Myślę, że znaczna część, że się tak wyrażę "frekwencji akcydentalnej" czyli tych, dla których pójście na mecz nie jest pierwszym lub drugim pomysłem na "co zrobić w weekend" nie ma pojęcia jak skończył się poprzedni mecz wyjazdowy.
Jednak większość z nich po [s]oberwaniu mokrą szmatą w pysk[/s] zobaczeniu domowych męczarni kopaczy, możliwość ponownego odwiedzenia stadionu odłoży na jeszcze dalszy plan.
Szukaj chłopie trenera bo my MAMY KURWA DOŚĆ!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)