Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • 23 kolejka. Cracovia - Lech Poznań, Wielka Sobota 03-04-2021 godz. 20.00

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 29.03.2021 o 19:07
      Ostatnia aktywność 06.04.2021 o 15:19
      25126 wyświetleń
    • ALRS

      2.7K
      3.8K
    • 30.03.2021 o 10:34
      Post #1481178 30.03.2021 10:34
    Pamiętam jak dwa razy pod rząd w sobotę wielkanocną graliśmy w Grodzisku z Groclinem, potem zaspany siadałem do stołu z rodziną i wszyscy na mnie dziwnie patrzyli. Pamiętam też za za pierwszym razem była nas tam dosłownie garstka, dobrze Lech nas wsparł.
    • Karvin

      10.6K
      9.4K
    • 30.03.2021 o 10:55
      Post #1481180 30.03.2021 10:55
    w Grodzisku też byłem, ale mi najbardziej utkwiła w pamięci Wielka Sobota 2004 w Gdyni, co to był za wyjazd! :) Swoją drogą też dobrze wspominam wyjazd w Wielką Sobotę rok wcześniej do Tarnowa...
    • Rock oraz hank lubią to.
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 30.03.2021 o 11:11
      Post #1481181 30.03.2021 11:11
    Wyjazd do Gdyni był super. Nawet nie pamiętam czy wtedy byliśmy na meczu,
    • VelVet, sterby, hank oraz 2 innych osób lubią to.
    • hank

      45.9K
      54.3K
    • 30.03.2021 o 13:20
      Post #1481199 30.03.2021 13:20
    • Edytowany
    Najbliższy mecz z cała pewnością zapamiętamy .Tak czy inaczej .
    • gargamel9998 oraz pasiasty68 lubią to.
    • PAS

      3.2K
      2.6K
    • 30.03.2021 o 20:53
      Post #1481261 30.03.2021 20:53
    [quote='farciarz2' pid='1481161' dateline='1617051092'] [quote='PAS' pid='1481154' dateline='1617046627'] Taaa. Tu już nie ma wiary w umiejętności. Nastała pora na wiarę w cuda.  Przy czym jak zawsze w Święta Wielkanocne, gdy gramy z Lechem, w dodatku u siebie, na myśli przychodzi mi przedświąteczny mecz bodaj z 1983 roku, gdy przegraliśmy z Lechem 0-2, a w gazecie pisano o świątecznym zakalcu. Pierwszą bramkę Lech strzelił po fatalnym ustawieniu Koczwary gdzieś z 30-stu metrów... [/quote] [b]Ale jaka wtedy była atmosfera na meczach Cracovii! Stadion Cracovii już 2 godziny przed meczem pękał w szwach.[/b] Bilety kupić można było nie tylko w kasach przed stadionem przed którymi ustawiały się kilometrowe kolejki, ale w kiosku "Ruchu" przed halą Cracovii (dziś Sokoła na Piłsudskiego, wtedy przy ul Manifestu Lipcowego), który specjalnie na tę okazję został przekształcony wyłącznie na kasę sprzedającą bilety na spotkanie Cracovia-Lech i też oczywiście do niego stało się w długiej kolejce. W tamtych czasach żeby usiąść sobie na stadionie Cracovii trzeba było przyjść na mecz przynajmniej godzinę przed jego rozpoczęciem (w przeciwnym razie stałeś na koronie stadionu i przeciskałeś się między ramionami stojących w pierwszym rzędzie nie mogąc zobaczyć całego boiska).   Akurat w tamtym meczu z Lechem bodaj 2 kwietnia 1983 roku wypadała Wielka Sobota i było grubo ponad 15 tysięcy, może nawet ze 20 tys. kibiców (a stadion Cracovii był przeznaczony na 12 tysięcy, jednak na mecze chodziło więcej niż na gts i to często dwukrotnie więcej, pamiętam jak kibole gts-u nam tego zazdrościli).  [b]Na samym stadionie mnóstwo starszych kibiców wspominających jeszcze Kossoka (jaki to był strzelec!) czy przedwojenną Cracovię z lat 30-tych i 20-tych. Pamiętam jak od strony Błoń zwarta grupa może tysiąca 70, 80 latków krzyczała: Cracovia! ! Cracovia! przekrzykując tych dużo młodszych szalikowców siedzących na trybunie od strony Dunin Wąsowicza. Na żadnym innym stadionie nie można było usłyszeć takiego zaklętego dopingu złożonego z głosów tysięcy staruszków fanatycznie oddanych swojemu klubowi od ponad 60, 70 lat  (od niemal wieku mu kibicujących!)[/b]. Coś irracjonalnego i niepowtarzalnego! A jak kibice gorąco, żywiołowo reagowali, błagali piłkarzy o dobrą grę dla swego ukochanego klubu, jak do nich wzdychali:" Czaruś (Tobolik) strzel brameczkę choć jedną!" Albo jak jedna kobiecina fanatyczka Cracovii rzucała pomyje na ówczesnego trenera Cracovii Henryka Stroniarza wypominając mu, że Janusz Kupcewicz w 1982 roku przeszedł z Arki do Lecha zamiast do Cracovii, wszak była ponoć na to szansa tylko Stroniarz powiedział, że stary bo ma już 28 lat (ile w tym prawdy to inna sprawa). [b]Stadion Cracovii wtedy był czymś zaczarowanym, niepowtarzalnym, wyjątkowym, skupiającym tak różnych i tak niezwykłych kibiców jakich nie było gdzie indziej. I naprawdę czuło się, że Kraków to Pasiackie Miasto, żyjące meczami Cracovii!  WTEDY MÓWIŁO SIĘ: CRACOVIA TO JEST INTELIGENCJA, WYSOKA KULTURA, PRAWDZIWIE INTELIGENCKI KLUB ELIT !      [/b]A ten mecz z 2 IV 1983 zapamiętało się właśnie ze względu na datę. Wielka Sobota! Niestety Pasy przegrały 0-2. No ale ostatecznie na szczęście utrzymały się w ekstraklasie w sezonie 1982/83. [/quote] Ha, ha. To nie było optimum. Dajmy na to taki meczyk z Hutnikiem rok wcześniej chyba. My i one w czubie II ligi (ówczesny 2-gi poziom) Gramy na Kałuzy. Spóźniłem sie i stałem na koronie stadionu na palcach wypatrując co drugiego zagrania piłkarzy. Bo jak się spóźniłeś to stałeś w trzecim rzędzie na koronie. Kto tam wtedy marzył o siedzącym miejscu :). Spokojnie ponad 20 tys, luda na II lidze. Ja już nie wspomnę baraże o wejście do II ligi (!!!) z trzeciego poziomu na meczu  Lublinianką niestety chyba 0-2 - lata 70-te, gdzie było 25 tys. Ech to se ne vrati...Dziś 1/4 tego w eklapie budzi zachwyt.
    • kaleb lubi to.
    • squier strat

      10.1K
      14.8K
    • 30.03.2021 o 22:05
      Post #1481272 30.03.2021 22:05
    skopiuj to jeszcze ze dwa razy :D
    • axe

      2.7K
      8.7K
    • 30.03.2021 o 23:55
      Post #1481286 30.03.2021 23:55
    • Edytowany
    Ja na ten przykład - a właściwie to ja i kumple - coby mieć w tamtych latach dobre miejsce koło siebie na stadionie to szaliki rozkładaliśmy przed meczem na ławkach i mówiliśmy, że już zajęte, że poszedł siku, że po precle, po lody, że po oranżadę, bo stale ktoś pytał "tu zajęte?" :) I - nie mniej niż na zwycięstwo - czekaliśmy na związany z triumfem Pasów tradycyjny (po każdym zwycięstwie) pochód ze stadionu na Rynek. Już pod koniec wygranego meczu stadion skandował: "Wszyscy na Rynek!". To było dla nas coś pięknego. Całą drogę ze śpiewem, wśród powiewających flag, szalików, a potem wspinaczka na Adasia i głośne "Cracovia, Cracovia" by jeszcze bardziej podkreślić kto rządzi w Krakowie. Bardzo dzisiaj brakuje tych pochodów na Rynek po każdym zwycięstwie... Edit: Aha, i jeszcze po drodze ludzie nas pytali jaki był wynik i kto strzelił, bo... nie było komórek i internetu :)
    • garbus, Camron, audax oraz 3 innych osób lubią to.
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 31.03.2021 o 00:06
      Post #1481287 31.03.2021 00:06
    Zazdraszczam. Mnie się ten okrzyk kojarzy z przerwą w derbach na Suchych Stawach za Stawa gdy prowadziliśmy 2:0..
    • Gąsior- lubi to.
    • Maxwell

      534
      810
    • 31.03.2021 o 00:15
      Post #1481288 31.03.2021 00:15
    [quote='PAS' pid='1481261' dateline='1617130427'] [quote pid='1481161' dateline='1617051092'] Ha, ha. To nie było optimum. Dajmy na to taki meczyk z Hutnikiem rok wcześniej chyba. My i one w czubie II ligi [/quote] [/quote] Optimum (moje, ale chyba w ogóle) to był słynny mecz z Górnikiem 1:1 w 1969 roku. Tego nikt nie policzył, ale na pewno było ponad 30 tysięcy,  mówią że ponad 35 tysięcy... Ech...
    • hank lubi to.
    • hank

      45.9K
      54.3K
    • 31.03.2021 o 12:48
      Post #1481323 31.03.2021 12:48
    Miałem wtedy , nie chwaląc się 14 lat , byłem z kumplami z podstawówki . Oj, działo się . Po meczu nasz bramkarz Paluch został na rękach kibiców zniesiony z boiska . Bronił fantastycznie .
    • Diabel, gargamel9998 oraz MSC lubią to.
    • kaleb

      8.8K
      6.7K
    • 31.03.2021 o 14:43
      Post #1481331 31.03.2021 14:43
    Lata osiemdziesiate to były niezwykłe czasy. Bo wcześniej, w drugiej połowie lat siedemdziesiątych, to więcej można było zaobserwować tych staruszków, żywiołowo kibicujących pasom. Ale wejście do I ligi uwolniło taki potencjał kibicowski, jakiego nigdy później nie widziałem na naszym stadionie. Dla mnie najwięcej kibiców było chyba na meczu o wejście do I ligi z Gwardią Szczytno, gdzie siedziałem na torze kolarskim. Wtedy podawano, że stłoczyło się na stadionie ponad trzydzieści tysięcy ludzi.
    • Rock, hank, Diabel oraz 2 innych osób lubią to.
    • czarny53

      62
      21
    • 31.03.2021 o 15:31
      Post #1481333 31.03.2021 15:31
    [quote='hank' pid='1481323' dateline='1617187721'] Miałem wtedy , nie chwaląc się 14 lat , byłem z kumplami z podstawówki . Oj, działo się . Po meczu nasz bramkarz Paluch został na rękach kibiców zniesiony z boiska . Bronił fantastycznie . [/quote] Było super Olek nam strzelił bramkę plecami ,a wyrównał Jałocha.W Górniku grali wtedy m.innymi Kostka,Szołtysik,Lubański.Po bramce dla Cracovii cała trybuna od Błoń zjechała prawem domina na dół do toru kolarskiego.Byłem z Tatą miałem 16 lat,gdzie te czasy????
    • Rock, MSC, hank oraz Diabel lubią to.
    • hank

      45.9K
      54.3K
    • 31.03.2021 o 20:06
      Post #1481456 31.03.2021 20:06
    Niestety , to se nevrati .:(
    • gargamel9998 lubi to.
    • paluch

      4K
      3.1K
    • 31.03.2021 o 20:47
      Post #1481465 31.03.2021 20:47
    [quote='hank' pid='1481323' dateline='1617187721'] Miałem wtedy , nie chwaląc się 14 lat , byłem z kumplami z podstawówki . Oj, działo się . Po meczu nasz bramkarz Paluch został na rękach kibiców zniesiony z boiska . Bronił fantastycznie . [/quote] Też byłem na tym meczu i dla 8 ośmiolatka Paluch stał się Idolem i pamiętam go do dziś. To było przeżycie.
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 31.03.2021 o 21:56
      Post #1481480 31.03.2021 21:56
    A ja nie będę bawił się w rozważanie co i jak tylko: [b]A WYGRAJCIE WRESZCIE MECZ BANDO ŻAŁOSNYCH FRAJERÓW POD WODZĄ OGRODNICZEGO KUMPLA TABISZÓW!!!![/b] 9 meczów i 4 pkt!!! CO TO DO CHOLERY JEST???? Już pasiaste dzieci pytają się rodziców kiedy Cracovia wreszcie coś wygra WY NIEDORAJDY ŻENUJĄCE!!! ...i tyle w tym meczowym temacie!
    • VelVet, Camron, KruszynaKSC oraz 7 innych osób lubią to.
    • zejniov

      2.3K
      2.8K
    • 31.03.2021 o 22:39
      Post #1481489 31.03.2021 22:39
    A propos, tradycyjne świecenie jajców będzie na stadionie przed meczem?
    • MSC

      8.9K
      4.6K
    • 31.03.2021 o 22:40
      Post #1481490 31.03.2021 22:40
    Tak, połączone ze szczepieniem i święceniem maseczek :P
    • ALRS, leszeczek oraz VelVet lubią to.
    • zejniov

      2.3K
      2.8K
    • 31.03.2021 o 22:44
      Post #1481493 31.03.2021 22:44
    [quote='MSC' pid='1481490' dateline='1617223240'] Tak, połączone ze szczepieniem i święceniem maseczek :P [/quote] i z Tabiszem trzymającym kropidło, i bałdysem trzymającym PP z wodą świeconą. A masterem obrządku bedzie syn komunisty  procesor Janusz Filipiak :) :)
    • ALRS lubi to.
    • Maxwell

      534
      810
    • 31.03.2021 o 23:37
      Post #1481494 31.03.2021 23:37
    • Edytowany
    [quote='czarny53' pid='1481333' dateline='1617197479'] [quote='hank' pid='1481323' dateline='1617187721'] Miałem wtedy , nie chwaląc się 14 lat , byłem z kumplami z podstawówki . Oj, działo się . Po meczu nasz bramkarz Paluch został na rękach kibiców zniesiony z boiska . Bronił fantastycznie . [/quote] [quote='paluch' pid='1481465' dateline='1617216445'] Też byłem na tym meczu i dla 8 ośmiolatka Paluch stał się Idolem i pamiętam go do dziś. To było przeżycie. [/quote] Było super Olek nam strzelił bramkę plecami ,a wyrównał Jałocha.W Górniku grali wtedy m.innymi Kostka,Szołtysik,Lubański.Po bramce dla Cracovii cała trybuna od Błoń zjechała prawem domina na dół do toru kolarskiego.Byłem z Tatą miałem 16 lat,gdzie te czasy???? [/quote] A ja miałem 13 lat i też byłem z Tatą ::) Paluch bronił rewelacyjnie, to było coś fantastycznego... A przy 1:1 szansę na drugą bramkę miał Szymczyk, ale w tzw. stuprocentowej sytuacji przeniósł nad poprzeczką... Natomiast jesteś pewny tej branki Olka plecami? Tak piszą na wikipasach, ale zaraz potem jest sprawozdanie ze "Sportu" i tam piszą, że przy bramce Olka Paluchowi po prostu nie wyszedł wybieg (a on w tym meczu miał wybiegi rewelacyjne) - i to się tak mniej więcej zgadza z tym, co ja pamiętam. A na wikipasach w  ich sprawozdaniach są błędy. Na przykład mecz półtora roku później, Cracovia-Odra 1:0 -   w sprawozdaniu w jakiejś gazecie sportowej napisali, że to pierwszy w historii przypadek, gdy spadającą z ligi drużynę kibice znieśli na rękach z boiska. Lało strasznie! Sezon był fatalny, przez cały sezon zdobyliśmy 11 punktów, Odra była liderem i gdy był ten mecz już było wiadomo, że lecimy. A na meczu można się było zastanawiać, czy tu nie gra lider z wiceliderem i kto z nich jest liderem... No, ale co do wikipasów. Tam piszą, że bramkę strzelił Satława w 87 minucie (prawda, Satława tuż przed końcem, zresztą rozegrał świetny mecz),  ale piszą też,  że w 82 minucie Sitka  zmienił Kubisz. Jakaś bzdura... Dokładnie pamiętam, bramka padła w ten sposób, że Sitek poszedł do tzw. "straconej piłki" idącej na aut (po lewej stronie boiska, jakoś tak w połowie), poszedł jak burza rajdem przez pół boiska, strzelił, bramkarz odbił a Satława dobił.  A według wikipasów od 5 minut Sitka nie było na boisku... Bardziej wierzę sprawozdaniu "Sportu", zwłaszcza że się zgadza z moimi wspomnieniami... Z tego, co pamiętam, największe wrażenie zrobiły na mnie interwencje Palucha w drugiej połowie, stał wtedy na bramce z tej strony, gdzie dziś jest sektor rodzinny... Ech, takie mecze z młodości się pamięta... Też po meczu wybiegłem na boisko...
    • MSC oraz gargamel9998 lubią to.
    • gargamel9998

      17.4K
      16.5K
    • 01.04.2021 o 12:11
      Post #1481530 01.04.2021 12:11
    Oficjalnie mecz poprowadzi Damian Sylwestrzak z Wrocławia
    • hank lubi to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie