Farciarz, nie szukaj podwójnego dna. Mihalik wróci do treningu prawdopodobnie dopiero w środę wg słów MP.
-
-
Jaroslav Mihalik - witamy w Cracovii!
chodzi ktoś regularnie, albo chociaż sporadycznie na treningi? czy na treningach Mihalik też wygląda tak mizernie jak w meczach?
[quote='ian thorpe' pid='1290767' dateline='1511082295']
Farciarz, nie szukaj podwójnego dna. Mihalik wróci do treningu prawdopodobnie dopiero w środę wg słów MP.
[/quote]
Drogi Kolego, ani nie szukam żadnego podwójnego dna, ani nie postawiłem żadnej arbitralnej tezy. Zasygnalizowałem tylko problem w postaci alternatywnych pytań. Problem będący paradoksem, który został zauważony nie tylko przeze mnie i który nie dotyczy wyłącznie wczorajszego meczu.
Widać, że ten trening mu nie służy ponieważ w klubie gra coraz gorzej a światełka w tunelu nie widać .
Jaroslav Mihalik: Gdy gram, nie myślę o pieniądzach.
Na początku sezonu było dobrze, bo grałem w każdym meczu – mówi Mihalik. - Potem nie wystąpiłem w trzech spotkaniach. Podczas konfrontacji z Bruk-Betem doznałem kontuzji kostki. Następnie pojechałem na mecz reprezentacji. Źle uderzyłem piłkę i doznałem opuchnięcia po drugiej stronie tej samej kostki. Mogę więc teraz tylko lekko trenować, myślałem, że mogę biegać, ale jest to niemożliwe. Na pewno nie zagram z Lechią.
Wydawało się, że kibice „Pasów” jesienią w ogóle nie zobaczą go na boisku. Z trenerem Jackiem Zielińskim nie było mu po drodze. Jednak prezes Janusz Filipiak zmienił szkoleniowca, a na trzy dni przed terminem końca jego wypożyczenia do Cracovii postanowił go wykupić. Zbiegło się to z udanym młodzieżowym Euro w wykonaniu Słowaka. Można było sądzić, że Cracovia kupuje go tylko po to, by drożej sprzedać. - Też tak sądziłem – nie ukrywa zawodnik. - Chciałem gdzieś wyjechać, ale czekałem, czekałem i nic. Myślałem o tym, by się rozwijać, zagrać w innej lidze
Podpisał jednak 3-letni kontrakt z Cracovią. Za niemałe pieniądze. Zawodnik nie czuje dodatkowej presji związanej z tym, że jest najdrożej kupionym piłkarzem w historii klubu. - W ogóle o tym nie myślę – mówi. - Nie chciałem tutaj zostać i nie byłem zadowolony z tego, że sytuacja tak się potoczyła. Porozmawiałem jednak z trenerem Probierzem, który obdarzył mnie zaufaniem. Trochę się zmieniło. Wciąż jednak w tyle głowy ma kolejny transfer. Gdy trafi się atrakcyjna oferta, nie będzie się zastanawiał. - Chciałbym wyjechać – nie ukrywa. - Moim ulubionymi ligami są hiszpańska i włoska.
Można krytykować Mihalika, że niewiele pomaga drużynie. On sam nie za bardzo bierze winę na siebie. - Trzeba zobaczyć, jaką mamy drużynę – mówi. - Jest wielu młodych piłkarzy. Trzeba jeszcze czasu, by się zgrać. Czego mu potrzeba, by wreszcie zaczął spełniać oczekiwania kibiców, trenera? - Nie wiem, co ma się zmienić – mówi. - Robię to, co do tej pory, na sto procent. Czekam na lepsze czasy. Wyniki nie są takie, jakie by wszyscy chcieli. Wielu ludzi myślało, że one przyjdą bardzo szybko, ale tak nie będzie, bo mamy nową drużynę, trzeba czekać.
Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/sport/a/jaroslav-mihalik-gdy-gram-nie-mysle-o-pieniadzach,12698398/
Ja pierd*le. Wykupili piłkarza wbrew jego woli i się dziwią że słabo gra.
Ten klub to jakaś mieszanka kpiny z absurdem.
- Edytowany
ale niezły kutas :) Ja Ci powiem czemu słabo idzie - bo ci sie chce grać, nagle na reprze gra w I składzie wszystko super.. wypierdzielaj w podskokach !!! wypożyczyć a potem sprzedać dziada!!!
Idealny przykład zarządzania klubem przez nieudacznika Tabisza do spółki z Filipiakiem. Gość ewidentnie nie chciał u nas grać ale i tak go kupili bo myśleli, że zaraz się rzucą by go odkupić. Najlepsze jest to, że Mihalik nadal ma w d... grę w Cracovii i ciągle myśli o wyjeździe. Co za parodia prowadzenia piłkarskiego klubu...
Tabisz WON z CRACOVII !!
Ale z drugiej strony to w głowie ma sieczkę. Co mu się wydaje, że jak 3 (kluczowe dla piłkarza) lata będzie grał pytę w Cracovii to potem podpisze super kontrakt? Musi się pokazać tu i teraz bo inaczej skończy karierę zanim ją zacznie.
Nic dziwnego w tym wywiadzie. Chce odejść i tyle. Nie odejdzie jak nie będzie nic grał. Musi zacząć grać to wtedy go ktoś kupi. Nie to zgnije na ławie i koniec kariery
Po prostu inne kluby mają scouting, znających się prezesów. to, że w dwóch meczach gośc prosto kopnie piłkę to za mało by go kupić. Chętnych na niego nie było i śmiem twierdzić, że prędko nie będzie. jeśli trafi się frajer i będzie można odzyskać zainwestowane pieniądze- szybko sprzedawać.
Mimo słabości naszej EK ,nawet z niej jest szansa aby wskoczyć do niezłego nawet klubu . Ale żeby tego dokonać trzeba pokazać na boisku swoje umiejętności i możliwości .I pracować , dużo pracować . Jeżeli jednak naszemu skrzydłowemu nie chce się grać w drużynie Cracovii to na najbliższą rundę wypożyczyć do niższej klasy rozgrywek, niech bryluje na pierwszoligowych boiskach . Bo przy tym co obecnie demonstruje to na pewno nie przyjedzie po niego żaden menago na białym koniu .
Z tym menago to się grubo mylisz ale pozyjemy zobaczymy.
A czy ktoś poważny zainteresuję się gościem grającym ogony , boiskowym statysta ? Ja u Michalika ostatnio nawet chęci nie widzę .
- Edytowany
Jak nie chce grać, to niech wypierdala. Byłem zwolennikiem jego gry, ale teraz, to przegiął
trzeba go menago Jaroszynskiego podrzucic, jeszcze zarobimy :D
Jeśli gość grając taką kichę w polskiej lidze dostaje powołanie do dorosłej reprezentacji i nawet zalicza tam jakieś występy to o jego managera się nie bójcie, musi być wyjątkowo obrotny.
piałem wcześniej, że Mihalik gra jak gra, bo nie chciał zostać w Cracovii. To paru "mondrych" pisało, że Probierz się na niego uwziął. Teraz wielkie zdziwko, że powiedział to co powiedział. Bardzo dobrze, że jasno się określił, nie ściemniał, nie mówił trener "bee" itd.
Mihalik jest zawodowcem, jak chce coś osiągnąć w piłce, na treningach musi się pokazać mocniej od Wdowiaka. Jako obcokrajowiec ( bez względu na jego grę w kadrze) musi dawać z siebie więcej od niego, i być "dwa razy lepszy".
Jejku, jak się cieszę że u nas jest trenerem Probierz, bo gdyby były np. czasy zawodnika Saidiego, to by Mihalik bez treningów po boisku spacerował.
Nie musi być dwa razy lepszy, tylko jeśli jest choć trochę lepszy i w lepszej formie to gra, a przynajmniej tak powinno być. A czasem gra gorszy bo bardziej pasuje do zespołu i taktyki.
Mihalik udowodnił, że jest durniem i pozbawionym ambicji pseudokopaczem. To go dyskwalifikuje, tak jak Ntibazonkizę nieogar boiskowy. Pewnie dlatego do nas trafił, a trenerzy może w nim coś widzą piłkarsko, ale teraz na pewno żaden klub robiący research pod kątem charakterologicznym go nie weźmie.
Ja zawsze się starałem, nawet grając na betonowym boisku szkolnym. Piłkarzowi tym bardziej gra sama w sobie powinna sprawiać przyjemność i być naturalną ambicją. Jedyny moment kiedy odruchowo unika się gry to mecz [s]przeciwko naćpanym przeciwnikom chcący połamać ci nogi[/s] z drużyną Leszka Ojrzyńskiego, albo gra na kacu lub po pijaku. Nie ma żadnych innych usprawiedliwień, a profesjonalnemu piłkarzowi odpadają nawet te ;)
Sprzedać zimą nawet za to co wydaliśmy na niego latem . Za te pieniądze kupimy trzech dobrych piłkarzy do pierwszej "11" .
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)