Show Michała Probierza. Apeluje do piłkarzy z ekstraklasy: Nie przejmujcie się!
W piątek o 14 trener Michał Probierz spotkał się z dziennikarzami. Konferencję przed meczem z Lechem Poznań zaczął nietypowo, bo od zaprezentowania wpadek światowych gwiazd. A zrobił to po to, by wesprzeć ligowców, których wykpiwano za ostatnie strzały w aut.
W zeszłej kolejce internauci wychwycili co najmniej pięć strzałów w aut. Przyłapani na błędach zostali m.in. Kamil Jóźwiak (Lech Poznań), Sasa Balić (Zagłębie Lubin) czy wreszcie podopieczny Michała Probierza, Pelle van Amersfoort.
Trener Cracovii postanowił stanąć w obronie tych i innych ligowców. Spotkanie z mediami rozpoczął od włączenia na laptopie nagrania z wpadkami najlepszych piłkarzy świata.
- Jestem zniesmaczony otoczką naszej ligi. Sam się o niej negatywnie wypowiadam, ale ten ostatni atak na piłkarzy jest bardzo nie w porządku. U nas pokazuje się tylko jak nie strzelają z daleka - zauważył Probierz, po czym odtworzył nagranie z pudłami Daniela Sturridge'a (Liverpool), Sergio Ramosa (Real Madryt) czy Kyliana Mbappe (PSG).
- Tych przykładów jest bardzo dużo. Szkoda, że u nas potrafimy się tylko znęcać nad piłkarzami. Czas się obudzić, pomóc odbudować naszą piłkę. Krytykować łatwo! A czasami trzeba po prostu przyjść na stadion i zapłacić 10 złotych za bilet, a nie tylko w telewizji oceniać.
za https://gol24.pl/show-michala-probierza-apeluje-do-pilkarzy-z-ekstraklasy-nie-przejmujcie-sie/ar/c2-14788922
******************************************************************************************************************************************
Kuciak: Mistrzem będzie Legia lub Cracovia .
"Faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski jest Legia, ale myślę, że Cracovia może pokrzyżować jej plany. Bramki zespołu z Krakowa broni Michal Peškovič, który moim zdaniem jest w tej chwili jednym z najlepszych bramkarzy w ekstraklasie."
za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/pko-ekstraklasa/lechia-gdansk/pko-ekstraklasa-dusan-kuciak-w-roli-mistrza-polski-widzi-legie-warszawa-lub-cracovie/67fksy4
-
-
Media o Cracovii
DObrze powiedział :)
Nie no jasne dziennikarze winni, że piłkarze kopią po autach :D on sam jedzie po ekstraklasie ale jak się ludzie śmieją to są niepoważni i mają dać 10 zł za bilet i przyjść na mecz i wtedy oni przestaną kopać po autach. brzmi jak plan
Problem w tym, że łatwo znaleźć udane akcje Sturridge'a czy Mbappe, a z tej całej plejady kiksów u nas, tylko Jóźwiak coś potrafi, a i tak nie ma się czym podniecać.
- Edytowany
Warto naprawdę warto poczytać, szczególnie polecane dla malkontentów, którzy nie mając na co narzekać ostatnio, narzekają na styl Cracovii. Oto obszerne fragmenty artykułu " Z NOGĄ W GŁOWIE. Michał Probierz i kamień filozoficzny ekstraklasy"" . Obiektywny tekst Michała Treli:
Wróciła wiosna, a wraz z nią narzekanie na styl gry Cracovii. Przegapiłem moment, w którym liga polska stała się produktem tylko dla estetów. Mam wrażenie, że wicelider z Krakowa jest chwalony rzadziej niż najsłabsza drużyna ligi z Łodzi. Co innego jednak mówić, że Pasy grają brzydko (można), a co innego mówić, że nie mają stylu (też można, ale to głupie.
W lidze, w której co chwilę zmieniają się kadry drużyn, a wraz z nimi i trenerzy, o mało której drużynie można powiedzieć, że ma styl. O Cracovii można. A nawet trzeba.
Skoro idąc na stadion przy Kałuży, wiem, że w pierwszej połowie gospodarze rywala zamęczą, a potem będą jak walec, powoli się rozpędzać, spychając go, spychając, spychając, coraz bardziej w jego pole bramkowe, aż w końcu nie będzie miał siły i nie da rady się obronić przed którąś z kolejnych wrzutek. A potem pójdzie do przodu w desperackiej próbie ratowania remisu, ale napotka mur, od którego piłki będą się odbijać, dając krakowianom szanse na wyprowadzanie rozstrzygających kontr. Skoro to wszystko wiem, to znaczy, że zdecydowana większość meczów Cracovii u siebie wygląda bardzo podobnie. Rywale też to wiedzą, lecz nie potrafią temu zapobiec. A to znaczy, że Cracovia ma styl
KANDYDACI DO SPRZEDAŻY
mówienie, że Cracovia nie miała kogo sprzedać, to kompletna nieznajomość realiów, jakie panują dziś w Europie. Da się sprzedać dosłownie każdego. Skoro Filip Piszczek, rezerwowy Pasów, dostał pracę w Serie B, to znaczy, że Sergiu Hanca, Michał Helik, Pelle Van Amersfoort, Mateusz Wdowiak, Kamil Pestka, czy Michal Siplak tym bardziej.
SKROJENI POD SUKCES W POLSCE
Przez dziesięć lat sprawdzał, co działa, a co nie i w Krakowie stara się robić tylko to, co działa. Znalazł kamień filozoficzny polskiej ligi i wie, że jeśli zbuduje się zespół, który po prostu nie będzie popełniał głupich błędów w obronie i prezentował rywalom bramek, będzie się miało za sobą 3/4 ligi. Wie, że jeśli pośle się w polskiej lidze dziesiątki dośrodkowań w trakcie jednego meczu, to rywal w końcu popełni błąd. Oczywiście, że w taki sposób nie ma najmniejszych szans na osiągnięcie czegokolwiek w pucharach.
[size=small]Gdyby Probierz przejął klub, który należał do czołówki i grał pięknie, a po trzech latach zrobił z niego taki, który należy do czołówki, ale gra beznadziejnie, można byłoby mu z tego powodu czynić wyrzuty. Przejął jednak klub, który na tym poziomie, co obecnie, nie grał od siedemdziesięciu lat. To naprawdę mocno niefortunny moment na krytykowanie Cracovii za styl.[/size]
[size=small]Gorąco polecam forumowym ekspertom od kopanej[/size]
[size=small][url=https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/]https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/[/url][/size]
Doskonały tekst na ostudzenie gorących głów , wreszcie ktoś w mediach zauważył włożony przez MP oraz zawodników wysiłek i docenił osiągnięcia .
Powoli zaczynają rozumieć i godzić się z myślą o zmianie hegemona w tym mieście.Nie wypada tak ciągle pluć jadem na starego/nowego Mistrza Polski,który wraca po latach na pasiasty stadion.
Ciekawe, czy to spekulacje dziennikarza, czy też ktoś rozgryzł strategię Probierza. granie 26-29 latkami i ogrywanie młodych na sprzedaż za dobre pieniądze. To byłoby ciekawe - sprzedaż raz na 2-3 lata zawodnika za 4-5 milionów euro i za to stopniowe wzmacnianie klubu. Takie działania mogą zapewnić pudło na lata.
Trela Zawsze pisał świetne teksty i jako jeden z nielicznych próbował dostrzec plusy w Cracovii (nawet jak sportowo było słabo). Teraz by się przydało go bardziej wykorzystać i rozpowszechniać jego teksty w Polsce.
Oby się spełniło
Trener Michał Probierz z patentem na ogrywanie Lecha Poznań .
22. kolejkę Ekstraklasy zakończy spotkanie aspirującej do mistrzowskiego tytułu Cracovii z niepokonanym od ośmiu spotkań Lechem Poznań. Ten mecz będzie miał spore znaczenie dla układu górnej części tabeli.
Obie ekipy rozpoczęły tegoroczne zmagania od zwycięstw, dając wyraźny sygnał, iż w tym sezonie będą liczyły się w grze o najwyższe cele. “Pasy” pokonały na wyjeździe Arkę Gdynia 1:0, zaś lechici rozprawili się z Rakowem Częstochowa (3:0).
Ostatnie trzy spotkania między tymi drużynami kończyły się jednak zwycięstwami krakowskiego zespołu. – Mamy przewagę mentalną, bo jesteśmy na drugim miejscu. Mamy swój styl, który może się wszystkim nie podobać, ale go mamy i pracujemy nad tym, aby go doskonalić – przyznał na przedmeczowej konferencji prasowej Michał Probierz.
Szkoleniowiec “Pasów” z obiektu przy ulicy Kałuży uczynił prawdziwą twierdzę, gdzie o jakąkolwiek zdobycz punktową jest bardzo ciężko. Na własnym terenie krakowianie wygrali 10 z dotychczasowych 13 spotkań.
– Spodziewam się trudnego meczu, bo jest to bardzo doświadczony zespół i bardzo wyrachowany. Jest bardzo groźny w fazach przejściowych, na co musimy zwracać szczególną uwagę. Po stracie piłki potrafią szybko wyprowadzić kontrę – przestrzegał swoich podopiecznych trener Dariusz Żuraw.
Na kogo warto zwrócić uwagę?
Dani Ramirez związał się z Kolejorzem kontraktem do końca czerwca 2023 roku lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka
Dani Ramirez był bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów zimowego okienka w Ekstraklasie. Hiszpan ma patent na strzelanie goli Cracovii. 1 grudnia 2019 roku, jeszcze w barwach ŁKS-u strzelił im gola na wagę zwycięstwa. Na jego debiut poznańscy kibice czekają najbardziej.
– Dani jest w świetnej formie, bardzo szybko wkomponował się w zespół. Nie ma problemów z przyswojeniem sobie tego, co my gramy. Wygląda w treningu bardzo dobrze i jest do dyspozycji na najbliższy mecz. Może występować zarówno na pozycji numer 10 jak i na skrzydle – podkreślił szkoleniowiec poznańskiej ekipy.
– Powtórzę to, co mówiłem, kiedy zaczynałem grę w ŁKS-ie. Mogę zaoferować Lechowi gole i asysty. Oprócz tego będę się starał, tak jak zawsze podczas mojej kariery, pokazać dobrą grę, którą uszczęśliwię poznańskich kibiców. Chcę tutaj pokazać jakość, którą mam – powiedział nowy nabytek “Kolejorza”.
Proponowane rynki
Krakowianie to drużyna, która legitymuje się najlepszą defensywą w całej lidze. To zespół, który mimo gry na własnym terenie, nastawia się wyłącznie na kontry, utrudniając prowadzenie gry rywalom. Atrakcyjną propozycją naszym zdaniem jest opcja “obie drużyny nie strzelą” po kursie 1,94. Jako bardzo ciekawą selekcją wybraliśmy także kombinację “Obie drużyny nie zdobędą bramki i obie drużyny strzelą poniżej 2,5 gola” po kursie 2,15. Za mniejszą stawkę zaryzykowalibyśmy, że gospodarze zachowają czyste konto z mnożnikiem 2,85. W tym sezonie ta sztuka udała się drużynie Michała Probierza już 10 razy.
za http://sportowyflesz.com/trener-michal-probierz-z-patentem-na-ogrywanie-lecha-poznan/
Cracovia - Lech Poznań. Oceniamy piłkarzy "Pasów"
https://gol24.pl/cracovia-lech-poznan-oceniamy-pilkarzy-pasow/ar/c2-14791784
Dla porównania z naszymi ocenami .
****************************************************
Cracovia odwróciła mecz z Lechem Poznań. Znowu błysnął Rumun Sergiu Hanca .
PKO Ekstraklasa. Świetne widowisko przy Kałuży. Cracovia odwróciła losy spotkania z Lechem Poznań i wygrała 2:1 (0:1). Decydującą rolę odegrał Sergiu Hanca, który zapisał szóstego gola i piątą asystę. Dzięki wygranej drużyna Michała Probierza zrównała się punktami z Legią Warszawa. Dziś oklaskiwało ją Na 12 247 widzów.
Ten mecz był zupełnie inny od mecżów w Białymstoku czy Lubinie. Inny znaczy lepszy. Odznaczył się wysokim tempem i nagłymi zwrotami akcji - także z udziałem systemu VAR. Ale po kolei.
Cracovia zagrała dziś bardzo dobrze. Jej piłkarze byli ruchliwi i pomysłowi. Sergiu Hanca postraszył jeszcze przed przerwą. Piłka po jego pierwszym uderzeniu o centymetry minęła lewy słupek. Bliski szczęścia był również Michał Helik.
Mimo przewagi Cracovii to Lech objął prowadzenie. Stało się tak po akcji młodzieżowców. Dograł Jakub Kamiński, wykończył w polu karnym Kamil Jóźwiak. Pomocnik kopnął w sam środek, umieszczając futbolówkę między nogami Michala Peskovicia.
Minęły ledwie sekundy drugiej połowy a Cracovia już cieszyła się z wyrównania. W 46 minucie trafił Kamil Pestka. Asystował mu Sergiu Hanca, który później wykorzystał jedenastkę. Przypomnijmy, że tydzień temu Rumun uderzeniem z wolnego zapewnił punkty z Arką Gdynia (1:0)
Dziś to właśnie rzut karny przesądził o zwycięstwie Cracovii. Drużyna "Pasów" dostała go po wideoweryfikacji - po faulu Thomasa Rogne na Rafaelu Lopesie.
Dzięki wygranej Cracovia zrównała się punktami z liderującą Legią Warszawa. Z kolei Lech pozostał na piąty miejscu. Do podium traci pięć punktów. Do Legii i Cracovii - po osiem.
Piłkarz meczu: Sergiu Hanca
Atrakcyjność meczu: 7/10
za https://gol24.pl/pko-ekstraklasa-cracovia-odwrocila-mecz-z-lechem-poznan-znowu-blysnal-rumun-sergiu-hanca/ar/c2-14792330
*****************************************************************************************************************************************************
Michał Probierz o meczu z Lechem Poznań: Karny ewidentny. Oglądałem tę akcję na powtórkach .
- Gratuluję moim piłkarzom. Pierwszy raz w tym sezonie odwróciliśmy losy spotkania. Pokazaliśmy morale z bardzo dobrym zespołem. Lech od dziesięciu meczów przecież nie przegrał - mówił trener Cracovii Michał Probierz po zwycięskim spotkaniu z poznaniakami (2:1).
To Lech objął prowadzenie, choć Cracovia prezentowała się lepiej. - Po kilku niewykorzystanych okazjach człowiek zdaje sobie sprawę, że jest to trudny moment. Może nastąpić kontra. Tak się stało. Mieliśmy dziesięć minut chaosu. Niepotrzebnie od razu się rzuciliśmy do odrabiania strat - przyznał trener Cracovii. - Dobrze, że potem wróciliśmy do równowagi. W przerwie mówiliśmy sobie, że gramy bardzo dobrze i że kwestią czasu są kolejne sytuacje. Nie baliśmy się problemów kondycyjnych.
- Szybka bramka pomogła nam w dalszej części meczów. Jeżeli chodzi o karnego to był ewidentny. Oglądałem tę akcję - dodał.
- Rywalizacja w zespole jest duża. Każdy musi walczyć o kadrę meczową. Zmiany będą cały czas, choćby pod przeciwnika. Dlatego ważny jest solidny trening ze strony każdego piłkarza - podsumował trener Cracovii.
za https://gol24.pl/michal-probierz-o-meczu-z-lechem-poznan-karny-ewidentny-ogladalem-te-akcje-na-powtorkach/ar/c2-14792864
Kto by powiedział, że najbardziej merytorycznym i obiektywnym programem będzie program tvp "Gol extra". Cała reszta jak ma chwalić Cracovię to robi to z grymasem na twarzy.
[quote='tofi' pid='1421946' dateline='1581970889']
Kto by powiedział, że najbardziej merytorycznym i obiektywnym programem będzie program tvp "Gol extra". Cała reszta jak ma chwalić Cracovię to robi to z grymasem na twarzy.
[/quote]
Musza sie przyzwyczaic,nadchodzi nowa era, era panowania Cracovii, i nasi forumowicze malkontencii tez musza sie przestawic, nadchodzi uSANTOpotteroJiroslawienie...:D oczywiscie pol zartem ,pol serio. Lads!
Kiedyś Ivan Fiolić grał w Lidze Mistrzów, teraz chce pomóc wejść do Europy „Pasom”
Piłkarska ekstraklasa. - Może i wyglądam, jak dzieciak, ale nie mam problemu z tym, gdy ktoś gra ostrzej przeciwko mnie. Nie wystraszę się – zadziornie deklaruje Ivan Fiolić, nowy chorwacki pomocnik Cracovii.
23-letni Chorwat pierwsze występy w Cracovii ma już za sobą. W starciach z Arką Gdynia i Lechem Poznań nie pokazał piłkarskich fajerwerków, ale patrząc na jego dotychczasowe osiągnięcia można oczekiwać, że będzie to tylko kwestią czasu. Mimo młodego wieku pomocnik zdążył zasmakować w naprawdę poważnym futbolu, z Ligą Mistrzów włącznie. - Mam nadzieję, że będę miał niebawem kolejne okazje do tego, by zagrać w europejskich pucharach – mówi. Czy nastąpi to w barwach Cracovii?
Fiolić od dawna znajdował się w notesach skautów i działaczy krakowskich klubów. Możliwość jego pozyskania już wcześniej sondowały „Pasy”, ale także Wisła. Choć on sam twierdzi, że o zainteresowaniu ze strony Cracovii dwa lata temu osobiście nie słyszał. – Nic o tym nie wiedziałem, naprawdę. Byłem wtedy jeszcze zawodnikiem Dinama. Nie dochodziły do mnie informacje o zainteresowaniu z Krakowa – przekonuje.
W końcu trener Michał Probierz dopiął swego i ściągnął byłego reprezentanta chorwackiej młodzieżówki pod Wawel. - Kiedy porozmawiałem po raz pierwszy z trenerem Probierzem, który przedstawił mi swoją wizję pracy tutaj, nie miałem już wątpliwości – podkreśla Fiolić.
W polskiej lidze grało tylu jego kolegów, że mógłby niemal zmontować z nich piłkarską jedenastkę. Doskonale zna z czasów gry w Dinamie Domagoja Antolicia z Legii Warszawa. Również byli piłkarze Wisły Kraków: Marko Kolar, Tibor Halilović i Petar Brlek to jego dobrzy kumple. Z Kolarem współpracował m.in. w Lokomotiwie Zagrzeb i kadrze młodzieżowej. - Znam dobrze Marko i Tibora, ale też Petara. Uprzedzali mnie, że polska liga jest nastawiona na grę fizyczną, ale również opowiadali o pięknych stadionach. Mówili też, że polskie kluby wykonują dobrą pracę i przekonywali, że będzie mi się tu naprawdę podobało – podkreśla pomocnik.
A czego dowiedział się od rodaków o samej Cracovii, zanim tu trafił? Czy byli wiślacy rekomendowali mu ten transferowy ruch? - Z kolegami rozmawialiśmy przed moim transferem więcej o samym kraju i lidze, niż o klubie. O zespole mówili parę rzeczy, ale nic szczególnego. Zresztą o wszystkim, czego potrzebowałem, dowiedziałem się od trenera – wskazuje. - Może nie wiedziałem zbyt wiele o samym klubie, ale miałem dużą wiedzę o mieście, o Krakowie.
Sam zresztą miał już okazję grać przeciwko „Pasom” - w meczu towarzyskim rozgrywanym latem 2018 roku, który jego Dinamo wygrało 1:0. - Kilka razy mierzyłem się z polskimi drużynami, więc generalnie wiem, jak polskie zespoły grają – zapewnia Chorwat. - Kojarzę, że grałem mecze towarzyskie z Cracovią i Zagłębiem Lubin. Były jeszcze inne ekipy, z którymi rywalizowałem jako zawodnik Lokomotiwy Zagrzeb, ale nazw już zapomniałem.
Koledzy nastawili go, że polska ekstraklasa to liga pełna siłowych pojedynków i walki. Ale to nie zraża filigranowego zawodnika. - Może i wyglądam, jak dzieciak, ale nie mam problemu z tym, gdy ktoś gra ostrzej przeciwko mnie. Nie wystraszę się. A mogę nawet potem oddać – ostrzega ze śmiechem. – Nikogo się nie boję.
W karierze grał właściwie na wszystkich pozycjach w ofensywie. - Dla mnie nie jest problemem zarówno gra na środku pomocy, jak i na bokach. Choć prawdą jest, że trener Probierz raczej widzi mnie na skrzydle. Może tylko tyle, że nieco swobodniej czuję się na środku, ale na skrzydle też śmiało mogę występować. Kiedyś nawet grywałem jako napastnik – w czasach występów w Lokomotiwie – choć niezbyt długo – wspomina. - Uważam, że moim największym atutem jest właśnie to, że nie mam problemu z wymiennością pozycji. Niezależnie od tego, gdzie mnie trener będzie widział, spokojnie mogę tam grać. Nawet na bramce – śmieje się.
Na razie Fiolić jest do Cracovii jedynie wypożyczony, do końca sezonu. Nastawia się na to, że latem wraca do KRC Genk walczyć o miejsce w składzie? Czy może rozważa jednak pozostanie w Krakowie na dłużej?
- Jestem bardzo zadowolony, że trafiłem do Cracovii – podkreśla Chorwat. - Bardzo dobrze mnie tu przyjęto. Czuję się, jak w domu. Jestem tu dopiero kilkanaście dni, więc nie chcę składać żadnych deklaracji, ale jak dotąd naprawdę mi się tu podoba. Czemu by nie zostać tu dłużej, jeśli będzie taka możliwość? Choć oczywiście zobaczymy, jak będzie się dalej ten sezon rozwijał. Dla mnie jednak nie byłoby problemem pozostanie w Krakowie.
Choć w Genku przegrywał rywalizację z bardziej uznanymi graczami, jak Alejandro Pozuelo, twierdzi, że nie żałuje przenosin tam z Dinama. - Nie uważam, by była to zła decyzja. Spróbowałem czegoś nowego, innego. To była dla mnie pierwsza szansa wyjazdu do zagranicznego klubu. Może nie było idealnie, ale mogę uznać, że stałem się bardziej dojrzały. Nie jestem już piłkarskim dzieciakiem – deklaruje. - Dla mnie to był ważny krok w karierze i nie uznałbym tego za błąd. Jako zespół wygrywaliśmy mecz za meczem i trudno było przebić się do składu. W moim przypadku przyplątały się też kontuzje – wskazuje.
Choć jednocześnie chętnie by dłużej popracował z Nenadem Bjelicą, bo nawet krótki okres współpracy z tym szkoleniowcem w Dinamie zrobił na nim wrażenie.
- Miałem z nim okazję trenować ledwo trzy – cztery miesiące, ale naprawdę doceniam ten czas. Dla mnie trener Bjelica to jeden z najlepszych fachowców, z jakimi pracowałem – mówi Fiolić o byłym szkoleniowcu poznańskiego Lecha. - I przede wszystkim bardzo dobry człowiek. Ostatnio pokazywał swoje trenerskie możliwości w europejskich pucharach z Dinamem – w Lidze Europy i Lidze Mistrzów. Ma autorytet u zawodników, piłkarze go słuchają.
Okres gry w Dinamie to jak dotąd najlepszy dla Fiolicia czas w karierze. To dostał szansę gry w Lidze Mistrzów. - Byłem młody i niesamowicie szczęśliwy, że mogę grać przeciwko takim zawodnikom, jak Gianluigi Buffon czy Paulo Dybala – przyznaje. – Choć najważniejsze były w mojej karierze zdobyte trofea, te w Chorwacji i Belgii.
W Cracovii też nastawia się na kolejne: - Zarówno dla mnie, jak i pewnie dla całej reszty drużyny celem jest wygrywanie jak największej liczby spotkań i walka o mistrzowski tytuł.
Mimo, że w Dinamie wybiegał w składzie meczowym wraz z reprezentantami Chorwacji, takimi jak Josip Pivarić czy Dominik Livaković, nawet nie śmiał marzyć o powołaniu do seniorskiej kadry.
Wspomina jednak, jak świętował przyjazd klubowych kolegów po zdobyciu wicemistrzostwa świata w Rosji: - Dla mnie to było coś specjalnego, jak jako naród witaliśmy piłkarzy wracających z mundialu. Kiedy sobie przypomnisz, jak witano zwycięzców, czyli Francuzów, a jak niesamowicie fetowano u nas srebrnych medalistów, to jest to niewiarygodne. Wszyscy ludzie z Dinama też szli do centrum powitać naszą kadrę. Chyba cała Chorwacja była wtedy w centrum Zagrzebia. Niesamowite. Chyba nigdy w historii tylu ludzi nie zgromadziło się w jednym miejscu w naszej stolicy.
Kapitan tamtej srebrnej drużyny, czyli Luka Modrić, przez długi czas był dla Fiolicia inspiracją. To w końcu też były gracz zagrzebskiego Dinama. - Nie mam idola, od którego kopiowałbym zagrania. Ale bardzo podziwiałem Modricia. Moim zdaniem to najlepszy chorwacki piłkarz w historii. Gdy byłem młodszy, oglądałem wiele jego meczów. Bo w tamtych czasach był on bohaterem wszystkich chorwackich młodych piłkarzy.
Fiolić jest już po debiucie przed własną publicznością w trudnym starciu z Lechem Poznań, który Cracovia wygrała 2:1.
- Zdaję sobie sprawę, że w polskiej ekstraklasie niezależnie od tego, z kim grasz, zawsze możesz spodziewać się ciężkiej przeprawy. Gdy graliśmy przeciwko Arce, drużynie z samego dołu tabeli, to mecz też był wyrównany. My prezentowaliśmy się dobrze, ale może nie aż tak dobrze, jak byśmy tego chcieli – zwraca uwagę. - Najważniejsze jednak były trzy punkty.
Fiolić ma o tyle pecha, że teraz w szatni „Pasów” nie ma ani Niko Datkovicia, ani Bojana Cecaricia, którzy mogliby mu pomóc w aklimatyzacji. Pierwszy leczy poważny uraz, a drugi został wypożyczony. - Niby mam w Chorwata w drużynie, ale jednak nie mam – wzdycha Fiolić. – Życzę w każdym razie Niko szybkiego powrotu do zdrowia i formy.
Póki co, Fiolić urządza się w Krakowie. - Mam nadzieję, że moja dziewczyna i mój piesek wkrótce do mnie dołączą. Dla mnie to naprawdę ważne, by byli ze mną. Moja rodzina też ma wpadać do Krakowa. Jestem rodzinnym facetem – uśmiecha się.
za https://gol24.pl/cracovia-kiedys-ivan-fiolic-gral-w-lidze-mistrzow-teraz-chce-pomoc-wejsc-do-europy-pasom/ar/c2-14794300
**************************************************************************************************************************************************
Kazimierz Węgrzyn: Gra „Pasów” robi wrażenie, tylko ona zagraża Legii .
Kazimierz Węgrzyn, były znakomity piłkarz ekstraklasy, obecnie ekspert stacji Canal +, komplementuje Cracovię.
Jest pan pod wrażeniem Cracovii, czy zachwyty niektórych są przesadzone?
Gra „Pasów” robi wrażenie. Mecz z Lechem był chyba najlepszym spotkaniem Cracovii za czasów trenera Michała Probierza. Pierwsze 20 minut to był koncert w wykonaniu tego zespołu. Czasami nam się Cracovia nie podoba, trudno się zachwycać, a tutaj było wszystko, co wartościowe w futbolu. Krakowianie potrafili odwrócić losy meczu, grali kombinacyjnie, to wszystko naprawdę świetnie wyglądało.
Plusy Cracovii, czym ona najbardziej imponuje?
Myślę, że jej pressing robi wrażenie. Piłkarze Lecha momentami nie wiedzieli o co chodzi. Szczęście poznaniaków, że szybko nie padła bramka dla Cracovii, bo gdyby padł gol, to Lech by potem nie istniał, byłby rozbity. To było naprawdę imponujące. Podoba się też zespołowość w grze.
„Pasy” to chyba zespół bez wielkiej gwiazdy, niezwykle wyrównana drużyna, w której wielu zawodników strzela bramki, każdy dokłada cegiełkę do sukcesu.
Tak, to bardzo solidna drużyna. Wydaje mi się, że Hanca jest takim liderem, w różnych meczach strzelał ważne bramki – z Wisłą, Arką, w tym ostatnim także. Jest to bardzo konkretny piłkarz. Gdy przyszedł do Cracovii nie był taki, a teraz rozwinął się i jest piłkarzem „pełną gębą”.
Także Janusz Gol – im starszy tym lepszy. Z Lechem zagrał po „profesorsku”.
Tak, on jest cały czas solidny, jego forma jest stała.
Pan jako były obrońca doskonale wie, że solidną obroną można wiele zyskać. A Cracovia taką ma, to najlepsza defensywa w lidze, która straciła tylko 17 bramek, w 10 meczach schodziła z boiska bez straty gola.
Solidna defensywa i dobry bramkarz to na pewno jest podstawa. Rywalizacja wśród środkowych obrońców spowodowała, że kto by nie grał, prezentuje się bardzo dobrze. Zresztą cały zespół w obronie prezentuje się znakomicie i to się przekłada na to, że Cracovia nie traci goli.
Skoro mowa o środkowych obrońcach, to było ich czterech, a niedługo może zostać dwóch, bo Niko Datković jest kontuzjowany, a David Jablonsky może zostać zawieszony za korupcję.
Myślę, że Ołeksij Dytiatjew i Michał Helik dadzą radę. Nie ma większej różnicy między Dytiatjewem i Jablonsky’m. Ewentualnie można przesunąć Michala Siplaka do środka. Nie sądzę, by Cracovia miała mieć kłopoty na tej pozycji.
Nie ma zespołów idealnych, co można wytknąć Cracovii, co jest do poprawy?
Na pewno wymagałbym więcej od Pellego van Amersfoorta. To piłkarz z dużym potencjałem, niektóre zagrania ma dobre, inteligentne, ale np. w meczu z Lechem nie błysnął. To jest do poprawy, ta pozycja numer 10, potrzeba na niej piłkarza, który by coś dał zespołowi. On jest taki niby dobry, a nie do końca…
Cracovia często nie potrafi dobić rywala, przy meczach na styku to ma znaczenie.
Na razie obywa się bez konsekwencji, Cracovia zdobywając gola potrafi się obronić.
Przywarą „Pasów” jest też gorsza gra ze słabszymi zespołami, zgadza się pan?
Mając dobrą organizację gry, piłkarzy, którzy potrafią bronić, Cracovia zwłaszcza na swoim boisku może grać dobrze z każdym przeciwnikiem. Zespół nabrał pewności siebie, musi jednak utrzymywać koncentrację.
Myśli pan, że walka o tytuł mistrzowski będzie trwała do końca i rozstrzygnie się między Cracovią i Legią?
Myślę, że tak. Pogoń prezentuje się średnio. Tylko Cracovia pokazuje aspiracje do walki z Legią, innych kandydatów nie widzę.
Na kogo pan stawia?
Ciężko powiedzieć. Legia ma zdecydowanie lepszy skład od Cracovii, ma silnych zawodników na ławce rezerwowych, ale „Pasy” też mają silna ławkę. Myślę, że te dwa zespoły będą rywalizowały.
za https://gol24.pl/cracovia-kazimierz-wegrzyn-gra-pasow-robi-wrazenie-tylko-ona-zagraza-legii/ar/c2-14793902
Wreszcie pozytywny tekst o Cracovi
[size=small][font=Calibri, sans-serif][url=https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/]https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/ :) [/url][/font][/size]
[quote='czarny53' pid='1422061' dateline='1582040203']
Wreszcie pozytywny tekst o Cracovi
[size=small][font=Calibri, sans-serif][url=https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/]https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/ :) [/url][/font][/size]
[/quote]
Autor artykułu Grzegorz Radtke dzisiaj w radio Kraków bardzo pozytywnie o Cracovii. I choć podprowadzany w pytaniu która z krakowskich drużyn ma obecnie lepszy styl gry, odpowiedział Cracovia. Po tych interiach, weszło i dziennikarzach radia Kraków wreszcie obiektywna wypowiedź.
[quote='FanGA' pid='1422082' dateline='1582050350']
[quote='czarny53' pid='1422061' dateline='1582040203']
Wreszcie pozytywny tekst o Cracovi
[size=small][font=Calibri, sans-serif][url=https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/]https://newonce.sport/2020/02/z-noga-glowie-michal-probierz-i-kamien-filozoficzny-ekstraklasy/ :) [/url][/font][/size]
[/quote]
Autor artykułu Grzegorz Radtke dzisiaj w radio Kraków bardzo pozytywnie o Cracovii. I choć podprowadzany w pytaniu która z krakowskich drużyn ma obecnie lepszy styl gry, odpowiedział Cracovia. Po tych interiach, weszło i dziennikarzach radia Kraków wreszcie obiektywna wypowiedź.
[/quote]
Autorem artykułu jest Michał Trela. Grzegorz Radtke jest autorem zdjęcia Michała Probierza.
Piękne zdaje i wbijcie je sobie do głowy wszyscy
"To nie jest klub, któremu wygrywanie w kraju już spowszedniało i teraz chce się pokazać w Europie. To klub, któremu spowszedniało przegrywanie w kraju i teraz chciałby wreszcie coś wygrać."
[size=small]Oglądałem program sportowy o ekstraklasie.[/size]
[size=small]Ostro dyskutowali o zmianach w ilości zespołów i o tym jak zwiększyć poziom i ranking w europie.[/size]
[size=small]Wiecie co naszło mnie takie przemyślenie. [/size]
[size=small]Skoro chcą podnosić poziom Ekstraklasy, to odejmowanie punktów Cracovii w następnym sezonie jest strzałem w swoje kolano (przy założeniu,że będziemy walczyć o puchary). Może powinniśmy jakoś zacząć głośno o tym mówić, żeby dali jak najwyższą kare finansową a punktów nie odejmowali....[/size]
Ewentualnie żeby się po prostu od*ierd*lili.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)