A ja to odbieram jako jeszcze większe skłócenie kibiców co już ma miejsce. Więc proszę cię Seba nie gadaj o ociepleniu stosunków. Bo kibic karnetowy jest mniej awanturujący się. Chcą zwiększyć sprzedaż niemal chyba zerową karnetów postanowili odblokować dla uprzywilejowanych mecz z cwelami. Tyle i nic więcej. Biznes jedynie.
-
-
(GLOS) Karnety , bilety , karty kibica, punkty referencyjne, zdjęcia , jak załatwić wszystko , jak kupować przez net ...
- Edytowany
[quote='świerzyJerzy' pid='1304154' dateline='1518557015']
Myślę że jak wygramy z Legią (a wszystko na to wskazuję) to liczba karnetów znacząco się podniesie
[/quote]
Liczba karnetów wzrośnie,jeżeli ustali się na nie nowe ceny adekwatne do cen biletów jednorazowych obejmujących wcześniej emerytów,kobiety,młodzież itp.itd.Jężeli np.osoby 65+ mogły do tej pory kupować bilety po cenie 5 zł/mecz to dlaczego nie wprowadzono dla nich karnetów po obniżonej cenie..Oczywiście najlepszym rozwiązaniem było by przywrócenie biletów jednorazowych nawet podwyższając ceny /bilety na Cracovię były po bardzo przystępnych cenach/...Może w końcu JF to zrozumie,że lepiej jest dla wszystkich, gdy jest większa frekwencja na meczach.
[quote='BartAcid' pid='1304456' dateline='1518771268']
A ja to odbieram jako jeszcze większe skłócenie kibiców co już ma miejsce. Więc proszę cię Seba nie gadaj o ociepleniu stosunków. Bo kibic karnetowy jest mniej awanturujący się. Chcą zwiększyć sprzedaż niemal chyba zerową karnetów postanowili odblokować dla uprzywilejowanych mecz z cwelami. Tyle i nic więcej. Biznes jedynie.
[/quote]
Nie piszę o ociepleniu stosunków tylko gest w kierunku złagodzenia sytuacji. Kibic karnetowy to też kibic. I dla takiego kibica jest to jakiś tam mały krok. Bart błagam cię, jak chcą zwiększyć sprzedaż karnetów? Było ich 2500 na początku sezonu a teraz ile dosprzedali? 100? 200? to nawet nie jest 10%. Żaden w tym biznes.
Najważniejsze jest to że bojkot nie jest medialny, więc osoby postronne stwierdzą że jest mała frekwencja a nie bojkot. Wiele osób nie ma na forum, czy nie obserwują fb stowrzyszenia i też nie będą wiedzieć o bojkocie.
Żeby była jasność - bojkot musi mieć dla kibica jasny cel. Jeśli go nie ma to bojkot będzie nieskuteczny. Kibice są coraz bardziej skłóceni ponieważ nie ma jasnego przekazu czego dokładnie bojkot dotyczy.
Jeszcze jedna rzecz, wszędzie piszę "my" ponieważ sam nie strzelałem do hauhauów, to czuję się jako kibic odpowiedzialny za sytuację. Nie powiem bo początkowo cała akcja namalowała uśmiech na mojej twarzy, ale kiedy petardy zaczęły wystrzeliwać w kierunku sektora rodzinnego to z uśmiechu zrobiło się wkurwienie. Stowarzyszenie, które tak super organizuje sektor rodzinny i inne rzeczy, zwyczajnie po tej akcji umyło ręce. Można było wystosować zwykłe, krótkie oświadczenie, że odcina się od tej akcji. Nic więcej. A tak mleko się rozlało, nikt nie chce posprzątać, więc urządźmy bojkot, a w międzyczasie to mleko zacznie kisnąć i śmierdzieć.
Bojkot będę wspierał i nie będę chodził na mecze mimo tego że wydałem pieniądze na karnet cały. Bojkot się należał zarządowi już dawno temu, ale na litość Boską weźcie pod rozwagę że jako społeczność kibicowska, (niezależnie kto strzelał a kto nie, kto potępiał a komu akcja się podobała) nie jesteśmy tutaj bez winy i nie zachowujmy się jak dziecko, któremu zabrano zabawkę za złe zachowanie
To i ja się wypowiem skoro wiadomo już, że będzie bojkot. Dodam, że piszę o tym jak ja to odbieram, żeby nikt nie napisał mi potem, że się wymądrzam a nic nie robię, więc nikomu nie narzucam mojego sposobu myślenia ::) A więc dla mnie bojkot jest dziwny, ale cóż widziałem w życiu wiele dziwnych rzeczy. Muszę przyznać, że Filipiakowi i Tabiszowi należą się gratulacje i czapki z głów, bo jak widać osiągnęli to co chcieli osiągnąć, czyli pozbyli się ze stadionu pewnej grupy kibiców, których pozbyć się chcieli, a jakoś specjalnie nie musieli się wysilać by to osiągnąć. Dlatego uważam, że bojkot jest na rękę władzom klubu i właściwie jest tym na co liczyli, choć podejrzewam, że nie liczyli że pójdzie aż tak łatwo. Przecież te ceny karnetów nie poleciały po to bo zaczynamy grać o mistrza czy że tak kazała policja z prokuraturą (może było dać bardzo tanie karnety, gdyby klubowi zależało na ściągnięciu kibiców na stadion, więc jak widać nie zależało na ściągnięciu ludzi), tylko po to by wywołać taki efekt jaki wywołały, eliminacja części kibiców, a że eliminują tez kibiców nie związanych z różnymi grupami kibicowskimi? Jak widać w klubie stwierdzono, że jakoś to przeżyją. Poświęcono rundę, bojkot będzie trwał, będzie ok.1-1,5tys. ludzi na meczach, ale czy tym ktoś się przejmie? Kto? Filipiak i Tabisz? Czy ktoś oglądając nasze mecze w tv zrozumie, że to bojkot? Wątpię. Na przyszły sezon trochę podniesie się ceny karnetów i biletów, pewnie nie będą jakoś dużo droższe niż te stare ceny, ale bojkot będzie trwał nadal, jednak będzie już chodzić więcej kibiców (bo bilety) i w zasadzie przy naszej śmiesznej frekwencji w ostatnich sezonach (przeważnie ok.5-6tys.), nie będzie już za rok widać tego bojkotu i tak to się skończy.
Odnośnie meczów na naszym stadionie, to ja mam zamiar chodzić. Nikogo jednak do chodzenia nie zmuszam, jak ktoś chce bojkotować, niech bojkotuje, jego prawo, jego sprawa. Do chodzenia też nikogo nie zachęcam, bo rozumiem, że - pomijając już cały ten bojkot - ceny za karnet, czyli 200zł za parę meczów jest grubą przesadą i sam bym karnetu na wiosnę nie kupował, gdybym nie miał karnetu na cały sezon. Jeśli chodzi o przyszły sezon, to pożyjemy zobaczymy, jeśli ceny z tej rundy zostaną utrzymane, to w przyszłym sezonie karnetu pewnie nie kupię.
Jednym słowem, gdybyś nie miał karnetu to przyłączył byś się (niejako przy okazji) do bojkotu już teraz ;). To idealne podsumowanie.
Piałem w innym temacie (który nie wiedzieć czemu poleciał) o dokładnie takim podejściu do sprawy. Każdy myśli tylko o sobie. Odblokowanie tego meczu to próba sprzedania karnetów, zresztą dość nieudolna (bo sprzedadzą niewiele więcej).
Kotlety ubite i zamrożone, czekają na 24.02, trochę późna pora na schabowego, ale słońce Comarchu przekonuje że warto. Spróbuje.
- Edytowany
Zgadza się, że wtedy przyłączyłbym się przy okazji do bojkotu, bo jednak dla mnie te ceny są przesadą i tyle za karnet bym nie dał, dlatego tak jak piszę, nie zachęcam nikogo do kupowania karnetów na wiosnę, rozumiem jak ktoś na mecze z tego powodu nie będzie chodził.
Ale ja z tym bojkotem mam problem w tym sensie, że właściwie nie wiem do końca o co chodzi. W co czy kogo ten bojkot jest wymierzony? Jaki jest cel tego bojkotu? Jaki jest jego sens? Może gdyby ktoś wszystko jasno i czytelnie wyjaśnił to by była inna sytuacja. Bo jednak ja to widzę tak, że te nasze grupy kibicowskie urządziły bojkot, bo się obraziły na ludzi z klubu, że podjęli jakąś reakcje po skandalicznym zachowaniu w trakcie Derbów. Było na forum chyba coś o zlikwidowaniu pomieszczenia gdzie kibice przechowywali transparenty itp (czy coś mi się pomieszało?) i to chyba był taki główny zapalnik, tak? Druga sprawa to brak biletów na mecze.
I teraz ja to widzę tak, że jeśli idzie o Derby to nie jestem na tyle naiwny by wierzyć, że na stadion ten cały arsenał został wniesiony przez zwykłych Kowalskich przez bramki, wniosek chyba nasuwa się sam jak to się na stadion dostało i jak się potem to przedostało na sektor A. Ci co strzelali na stadionie, to też raczej nie przypadkowi Kowalscy, którzy w ten dzień przechodzili koło stadionu, a wcześniej akurat zrobili sobie zakupy na Sylwestra i jak już tak byli na meczu, to postanowili sobie trochę postrzelać, bo z boiska wiało nudą. To co stało się na Derbach dla mnie było przekroczeniem granicy, to nie było odpalenie sobie rac i pomachanie nimi, to nie było rzucanie rac na boisko i przerwanie meczu, to nie była jakaś skandaliczna oprawa, to był po prostu bandytyzm i zagrożenie życia dla ludzi (nawet na naszych sektorach A i I - to tak piszę dla tych, którzy uważają, że do sektora gości strzelać można było). Czytając forum odniosłem wrażenie, że ten bojkot jest w jakimś sensie czy świadomie czy nie, ale po prostu popieraniem wydarzeń z 13.12, próbą obrony bandyckiego zachowania. Zrobiono to co zrobiono i konsekwencje być musiały. Dla mnie to co się działo na Derbach było skandaliczne, czysty bandytyzm i winę za to także ponosi klub, bo jak widać jednak nie potrafił dopilnować bezpieczeństwa na stadionie (w moim odbiorze przez lata klub przymykał oko na to co się dzieje na stadionie, race były wielokrotnie odpalane, więc była cicha zgoda w klubie, jednak w grudniu nastąpiło przegięcie i klub musiał zareagować), trudno się dziwić, że w końcu postanowił coś zrobić. Dla mnie po takich zajściach trzeba było podjąć jakieś działania, bo to nie ma prawa się nigdy powtórzyć i konsekwencje muszą jakieś być.
Wiec jaki jest powód tego bojkotu? Bo z tego co kojarzę to hasło - bojkot, chyba padało już właśnie przed tym jak się okazało, że biletów nie będzie. Inna sprawa, to sprawa bilety-karnety. Być może groziło nam zamknięcie stadionu na całą rundę, klub podjął taką decyzję, a nie inną. Nie mam pretensji, że tych biletów nie będzie, bardziej dziwi mnie to co napisałem wcześniej, że dziwią mnie ceny karnetów, myślałem, że będą niskie by zachęcić ludzi do przyjścia na stadion, ale chyba jednak chodzi o to by usunąć pewne grupy kibiców ze stadionów. I teraz znowu się pojawia pytanie czy przypadkiem bojkot nie dotyczy obrony w tej sprawie? Czyli ten bojkot miałby być obroną tych, którzy rozrabiali podczas Derbów? Wtedy też w życiu do bojkotu się nie przyłączę. Z drugiej strony jeśli bojkot ma być wymierzony w kwestię braku biletów, to znowu powracam do tego co napisałem wyżej - czy brak ludzi na trybunach, tych co mieli kupione karnety (skoro właśnie to było celem Filipiaka i Tabisza) jest dobrym pomysłem? spowoduje jakieś zmiany?, czy może Filipiak będzie zacierał tylko ręce, bo "wyczyści" sobie stadion? Inna sprawa czy ktoś próbował rozmawiać z klubem gdy zapadła decyzja, że nie będzie biletów? Czy te nasze grupy kibicowskie prowadziły jakieś rozmowy? Czy próbowano rozmawiać o cenach tych karnetów, czy może od razu wszyscy byli na - nie, bo nie będzie biletów? Czy może było tylko od początku - bojkot?
Zarzucasz mi tutaj, że myślę tylko o sobie? Nie wiem, być może. Pytanie jest też takie o kim i o czym myśleli bandyci podczas meczu z Wisłą? O Cracovii? Przypominam tylko, że wszystko co się dzieje odnośnie naszych meczów jest konsekwencją tamtych zdarzeń, a mam wrażenie że niektórzy jakoś o tym zapominają. To wszystko jest wynikiem bandytyzmu, idiotyzmu etc. pewnej grupy ludzi. Próbuje się odwracać kota ogonem, pretensje do wszystkich świętych, bojkoty, a jakoś nie widzę odcięcia się przez grupy kibicowskie od tego co się stało. Pretensje trzeba mieć przede wszystkim do tych, którzy postanowili sobie zaszaleć na Derbach.
Dodam jeszcze, że jak pamiętam to temat bojkotu był już, gdy jeszcze nie znaliśmy cen karnetów, mogło być tak, że byłyby tanie jak barszcz, ale niektórzy już planowali, że robią bojkot. Czyli to pokazuje, że tak naprawdę tutaj ten bojkot to nie do końca jest kwestia braku biletów, czy cen karnetów, a raczej chodzi o co innego.
I dopiszę jeszcze jedno. Gdyby to było tak, że nie było wydarzeń grudniowych, a nagle klub postanawia w tak drastyczny sposób podnieść ceny biletów i karnetów, czy sobie bez powodu postanawia zawiesić sprzedaż biletów i mamy bojkot z tego powodu, to wtedy mimo że karnet mam, to w ramach solidarności z innymi kibicami przyłączyłbym się do takiego bojkotu, nie miałbym z tym żadnego problemu. To tak piszę dla tych, którzy zarzucają mi myślenie tylko o sobie, w jasnych sytuacjach nie mam problemu z byciem solidarnym. Tutaj jednak nad tym wiszą te Derby i cały ten bojkot w moim odczuciu jest mocno z nimi związany i nie chodzi tylko o bilety-karnety, a wiąże się z tym też co napisałem wyżej.
A ja popieram ostrzał. Tam na sektorze gości nie siedzieli przypadkowi. Tam siedziały osoby które bez wahania skróciły by Cię o rączkę albo nóżkę fiskarsem widząc Cię Matthias89 w barwach. Ale nie o tym... Otóż ja bym odwrócił kota ogonem.... A zatem obwinił klub i Tabisza za derby i wnioskował o odwołanie odpowiedzialnych osób, w tym Tabisza, bo skoro znając nasze uczucia do sąsiadki i przewidując co może się stać, osoby odpowiedzialne nie potrafiły zabezpieczyć stadionu w tym ewentualnie, w ostateczności nie przyjąć kibiców gts a jednak zdecydowały się na to, to winny ponieść konsekwencje dyscyplinarne.
- Edytowany
Od poniedziałku do środy dostępność karnetów zmalała o 25 sztuk. Sprzedaż, czy dalej można przebukować z A?
Śpieszyć się Pany, bo zostało jeszcze tylko 6478 wolnych miejsc!
Jakie spieszyć, bojkot jest.
Jedni spieszą po karnety inni spieszą bojkotowac... wolny kraj.
Nie wolny kraj tylko jedność powinna być na Cracovii.Jeżeli jest bojkot to bojkot po c...a idziesz na mecz.Stowarzyszenie dąży do tego żeby coś zmienić żeby było lepiej dla nas kibiców.
Jeżeli ma się coś zmienić dla nas kibiców, to rozumiem, że bojkot dotyczy również hokeja, a nie tylko piłki?
[quote='leszeczek' pid='1305078' dateline='1519236141']
Od poniedziałku do środy dostępność karnetów zmalała o 25 sztuk. Sprzedaż, czy dalej można przebukować z A?
Śpieszyć się Pany, bo zostało jeszcze tylko 6478 wolnych miejsc!
[/quote]
Kruca bomba to jeszcze się ten nowy typ kibica nie pojawił ? A na sektor rodzinny jeszcze nie przyszli ci co zawsze ? Spokojnie, jak włączymy się w walkę o miszcza to zabraknie karnetów.
Ja chciałem tylko zapytać. Jeśli zostało 6478 karnetów to ile zostało sprzedanych. Dziękuję za odpowiedź. Pytam tak z czystej ciekawości
Dobra, dobra. Każdy wie, że chcesz wygrać typera.
Wystarczy wejść i policzyć zajęte miejsca na stadionie w systemie sprzedaży.
[quote='Dziufa1906' pid='1305131' dateline='1519293739']
Ja chciałem tylko zapytać. Jeśli zostało 6478 karnetów to ile zostało sprzedanych. Dziękuję za odpowiedź. Pytam tak z czystej ciekawości
[/quote]
Z moich szacunków wygląda, że jakieś 3,5K ale mogę się mylić
na hokej chodzimy :)
Aha, to dla kibiców hokeja Filipiak z przydupasami są ok?
Często się tu nie wypowiadam (raz na kilka lat, ale co tam).
Jak co roku mam karnet na cały sezon, jak co roku jestem przygotowany, że kilka meczów jest bez publiczności, kalkuluję to przy zakupie. Żona ma identyczną sytuację.
Na mecz z legią planowałem iść pomimo bojkotu, gdyż mam wątpliwości co do jego sensu, ale chyba jednak odpuszczę. Tym samym będzie to mój pierwszy opuszczony z własnej woli mecz od... no właśnie... prawdopodobnie od ostatniego bojkotu, który był w ch... dawno temu, jeszcze na starym stadionie.
Pamiętam doskonale jak wtedy wyszliśmy ze stadionu w przerwie meczu derbowego, jak na wyjeździe (chyba w Zabrzu) śpiewaliśmy tylko i wyłącznie "wisła to stara k...".
Problem w tym, że wtedy to strajkowanie było dosyć spektakularne. Teraz obawiam się, że słaba frekwencja zamieni się w bardzo słabą frekwencję, doping z średniego w słaby, ale nie będzie sytuacji, że będzie na stadionie pusto i cicho. Będzie druga Nieciecza, w tv będą marudzić, ale wątpię by zarząd z tego powodu załamał się i odpuścił.
Pożyjemy, zobaczymy. Obym się mylił...
- Edytowany
Tak jak kolega. Mam karnet od zawsze i przyłączam się do bojkotu. Też mam obawy czy przyniesie On zamierzony skutek. Oby tak. Uważam również w związku z brakiem bojkotu meczy na Siedleckiego że tam powinniśmy jak najbardziej akcentować dlaczego ten bojkot został wprowadzony. Pozdrawiam Pasiaków. W JEDNOŚCI SIŁA
Też mam karnet na sektor rodzinny i płyłączam się do bojkotu.
- Edytowany
Brawo Pasiaki mam nadzieję że jest nas cała masa i dzięki temu znowu będzie kiedyś ludzi masa. Na meczu z cwelka 1000 kibiców to będzie potwarz dla buraka filipiaka i jego klakierów. Mam nadzieję że dziennikarze będą dociekliwi
Nie pamiętam kiedy z własnej woli nie poszedłem nawet wtedy co wychodziliśmy w przerwie to przecież byliśmy chociaż przyznać muszę że zaglądałem trochę na boisko i bramkę dudzica akurat widziałem ;)
A mnie nie będzie chociaż nie popieram bojkotu i gdyby żona nie zajęła mi terminu jeszcze kiedy mecz miał być bez publiczności to na 100% bym był mimo mrozu. Uważam, że bojkot sensu nie ma i żadnego skutku nie przyniesie.
To, że nie mam zamiaru bojkotować nie znaczy, że nie uważam kroku z cenami karnetów za debilny.
- Edytowany
Leszeczku gratulacje 11.000 postów na tym forum :)
Ja mam na b karnet i również odpuszczam (choć bardzo żałuje bo jestem strasznie wygłodniały po przerwie).
Cracovia to ludzie. Cracovia to my.
Ja osobiście mam wiele zastrzeżeń co do sposobu, terminu i innych rzeczy związanych z bojkotem, i mimo że nie zgadzam się z nim to i tak się przyłączę. Cracovia To My! nigdy nie będzie inaczej. Mimo tego, że go otwarcie tu krytykowałem, licząc że być może coś się zmieni, przyłączam się i mam nadzieję, że szybko sprawa zostanie rozwiązana.
[quote='leszeczek' pid='1305263' dateline='1519415982']
A mnie nie będzie chociaż nie popieram bojkotu i gdyby żona nie zajęła mi terminu jeszcze kiedy mecz miał być bez publiczności to na 100% bym był mimo mrozu. Uważam, że bojkot sensu nie ma i żadnego skutku nie przyniesie.
To, że nie mam zamiaru bojkotować nie znaczy, że nie uważam kroku z cenami karnetów za debilny.
[/quote]
Chcesz zbojkotować bojkot to idź na mecz. Co ma do tego zona? Jak chce iść do kosmetyczki to idzie i Ciebie o zdanie nie pyta
Niestety, impreza wyjazdowa, na którą się wcześniej zgodziłem :@
Żałuję tym bardziej, że wygramy.
[quote='pMaHsDy' pid='1305245' dateline='1519400610']
Często się tu nie wypowiadam (raz na kilka lat, ale co tam).
Jak co roku mam karnet na cały sezon, jak co roku jestem przygotowany, że kilka meczów jest bez publiczności, kalkuluję to przy zakupie. Żona ma identyczną sytuację.
Na mecz z legią planowałem iść pomimo bojkotu, gdyż mam wątpliwości co do jego sensu, ale chyba jednak odpuszczę. Tym samym będzie to mój pierwszy opuszczony z własnej woli mecz od... no właśnie... prawdopodobnie od ostatniego bojkotu, który był w ch... dawno temu, jeszcze na starym stadionie.
Pamiętam doskonale jak wtedy wyszliśmy ze stadionu w przerwie meczu derbowego, jak na wyjeździe (chyba w Zabrzu) śpiewaliśmy tylko i wyłącznie "wisła to stara k...".
Problem w tym, że wtedy to strajkowanie było dosyć spektakularne. Teraz obawiam się, że słaba frekwencja zamieni się w bardzo słabą frekwencję, doping z średniego w słaby, ale nie będzie sytuacji, że będzie na stadionie pusto i cicho. Będzie druga Nieciecza, w tv będą marudzić, ale wątpię by zarząd z tego powodu załamał się i odpuścił.
Pożyjemy, zobaczymy. Obym się mylił...
[/quote]
Zgadzam się w 100%.
Uwzględniając frekwencję w 2017r oraz "poziom dopingu w 2017r" - nikt nie zauważy bojkotu.
Dodatkowo jestem ciekaw co ma zrobić osoba która nie zgadza się z działalnością zarządu od kilku lat (wieczna walka o utrzymanie i traktowanie Klubu jako nośnika reklamowego) a jednocześnie nie ma zamiaru popierać strzelania w kierunku sektora gości (samo odpalenie rac jest moim zdaniem OK, ale co do strzelania to kojarzą mi się z inna stroną a nie z Kibicami ...)
Co ma wspólnego usunięcie tanich biletów dla seniorów, kobiet i studentów oraz nie wpuszczanie na stadion ludzi chętnych do zakupu biletu ze strzelaniem do sektora gości? Tak wiem, gdyby nie to strzelanie to by było fajnie dalej. Strzelanie się odbyło to Filipiak by udowodnić swoją racje pogonił ze stadionu wszystkich, tylko nie winnych tamtej sytuacji. Brawa dla genialnego prezesa.
Karnet mam od "zawsze" i zupełnie mi nie przeszkadza że przestane chodzić na mecze. Tabisz pilnuj tam mojego krzesełka bo jak zobaczę że ktoś na nim siedzi to uznam że nie potraficie nawet ogarnąć tego tysiąca spokojnych owieczek co się niczym nie przejmują poza sobą.
Cała afera z karnetami/biletami to moim zdaniem wynik wydarzeń derbowych.
Chętnie poznam zapisy z spotkania z policją i wojewodą na którym wnioskowano za całkowitym zamknięciem stadionu i czy były możliwe inne sposoby rozwiązania zaistniałej sytuacji. Oczekiwanie zarząd próbuj"przy okazji" załatwić swoje interesy (zaporowe ceny karnetów).
"Spokojne owieczki" chodzą może na mecze gdyż nie znają warunków na jakich jest możliwe zakończenie bojkotu np. przywrócenie pojedynczych biletów po 100zł oznacza zakończenie bojkotu czy też bilety te mają kosztować 5zł?
Po ile bilety czy karnety nie beda to bedzie Nas chodzic ile chodzilo 6-7tys. Zrywami beda mecze z ubeckim i warszawskim scierwem oraz na zgodowy mecz z Lechem...ot cala filozofia... Karnety sprzedwali po 50zl na D a ludzi tam bylo na zwyklych meczach....nie napisze brzydko...pprostu malo...
Ceny karnetow i biletow nie maja nic wsplnego z frekwencja tylko wieczne 14 miejsce z raz na jakis czas wyskokami czytaj 4 miejce..
Ok ale czy bojkot zmieni nasze miejsce w tabeli oraz zmusi Filipińska do większych wydatków ?
Nie do końca Kruszyna tak jest jak piszesz , ceny biletów karnetów też mają znaczenie , nie oszukujmy się że za mecz w pl ekstraklapie nikt nie zapłaci za bilet 100 zł , a za bilet na mecz w Anglii spokojnie mogę dać 300 zł bo wiem że pójdę i zobaczę dobrą piłkę , nawet jak by grały ostatnie drużyny . A sam bojkot jest jak najbardziej słuszny , polityka klubu uderzyła tak na prawdę w osoby starsze i biedniejsze . Nie oszukujmy się że jak jest jakiś dziadek 70 letni to nie chodzi na każdy mecz bo wiadomo że się różnie czuje itd , a dwa po prostu go nie stać na to żeby wyłożyć na raz ponad 200 zł za karnet bo ma ważniejsze wydatki jak , jedzenie , opłaty , leki . Odcięcie wolnej sprzedaży biletów też ogranicza przypływ nowych ludzi na mecze , co było już nie raz poruszane . Są kamery na stadionie , jest ochrona , i jeżeli kogoś chcieli ukarać to mają do tego środki , nie można się godzić na kary zbiorowe tym bardziej uderzające najbardziej w spokojnych kibiców . żyjemy ponoć w wolnym kraju , a tutaj u nas pojawia się jakaś chora selekcja i ogranicza się ludziom możliwość oglądnięcia meczu , dlatego do póki nie zostanie podjęta decyzja o przywróceniu biletów nie mam zamiaru się pojawiać na stadionie mimo posiadania karnetu . Na Cracovię się nie można obrazić ale na chore zarządzanie , za 0 wynik sportowy już jak najbardziej tak . I na koniec taka mała refleksja że w 3 lidze 500 osób pod rozwaloną spikerką robiło lepszą atmosferę niż wczoraj te 2000 osób które zdecydowały się iść , nie potrafili nawet się na tyle zmobilizować żeby stanąć w jednej grupie i podjąć próby jakiegoś dopingu
Byly najtansze bilety w lidze i bardzo mizerna frekwencja, wiec jedno z drugim nie ma chyba nic wspolnego. Z drugiej strony gralismy o pudlo i frekwencja wzrosla moze o 1-1.5k. Tylko gra o medale przez lata poprawi frekwencje.
Odnośnie wczorajszego meczu i frekwencji na nim.
[quote]Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy zdecydowali się wziąć udział w bojkocie wczorajszego meczu. Był to dla Nas zdany na szóstkę egzamin z jedności.
Podana przez Canal plus informacja o 2000 kibiców jest według nas mocno zawyżona. Klub nie podał frekwencji, co się dotąd nie zdarzało.
Puste trybuny, pojedyncze śpiewy kibiców, brak wywieszonych flag. Czy to tak ma wyglądać nasz stadion na Ziemi Świętej?
Reakcji ze strony władz klubu brak, żadne rozmowy nie zostały podjęte. Bojkot nadal trwa i będzie trwał do momentu dokąd włodarze nie zaczną się z nami liczyć i nie zdecydują się rozmawiać o obecnej sytuacji. Pamiętajmy, że władze, piłkarze i trenerzy się zmieniają, kibice zostają na zawsze ?
Dziękujemy piłkarzom za walkę.
Poniżej zdjęcia: stadion według Nas vs stadion według MKS Cracovia SSA
W jedności siła!
CRACOVIA TO MY[/quote]
https://www.facebook.com/stowarzyszeniecracoviatomy/posts/1637440769671814
[img]https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/28167713_1637440756338482_2903233176181957305_n.jpg?oh=85859524d38c9afd5a1d901a5683b907&oe=5B03947D[/img]
[img]https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/28377656_1637440703005154_71735540457540880_n.jpg?oh=521bd6f59b5ab1f33781caa8f54dbe7b&oe=5B1A8D16[/img]
Nie żebym się czepiał, ale porównując te dwa zdjęcia, to przed bojkotem na większości meczów, sektor D przypominał ostatnio bardziej zdjęcie numer 1 ::) To może tak dla refleksji, że mimo śmiesznie tanich biletów i karnetów na D chodziła często garstka ludzi.
Matthias, to zdjęcia z meczów z Ległą
No tak, tylko że ja to zdjęcie bardziej interpretuję, że ma to pokazać, że niby jak nie ma bojkotów to mamy pełny sektor, a nie w sensie, że ma pokazać, że jak gramy z Legią to jest pełny, a jak jest bojkot i gramy z Legią to jest pusty. A pełny to on faktycznie był właśnie tylko na dwa mecze w sezonie. Czy w sobotę jakby nie było bojkotu to by był pełny? Wątpię, wielu i tak by nie przyszło, bo za zimno :) Jeśli to zdjęcie dotyczy tylko i wyłącznie meczów z Legią to ok i ma pokazać jak wygląda sektor podczas meczów z Legią gdy jest lub nie ma bojkotu, to w porządku, tak jak piszę ja to inaczej odebrałem, ale w sumie w takim razie oczekuję podobnych fotek podczas następnych bojkotowanych meczów, np. takie porównanie naszego sektora D podczas bojkotu z sektorem D podczas meczu z kimś tam w zeszłym sezonie, wtedy już nie będzie takiego efektu jak wyżej.
Może czarno widzę ale ...
Przypomina mi się nie tak dawna sytuacja Zawiszy Bydgoszcz - drużyna walcząca o utrzymanie, bojkot kibiców, skłóceni kibice: na tych za i przeciw bojkotowi, jedyny winny to właściciel z którym nie ma o czym rozmawiać, itd..
Nie wiem czy wygrali z właścicielem (nie śledziłem konfliktu, ale chyba tak).
Obecnie są na pierwszym miejscu ... w "A Klasie".
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)