To była bezmyślna kopanina - na farcie mamy 1 punkt do magicznych 40 brakuje 39 - ciężko będzie je zdobyć z tak grą.
-
-
{1} Cracovia-Piast Gliwice 21 lipca, 14:45 Niedziela
[quote]#post1631986
Będę powoli się wycofywał z forum a przynajmniej z jego piłkarskiej części bo to do niczego nie prowadzi. [/quote]
Padre nieee😅
- Edytowany
Przez cały mecz nie było dla nas rzutu różnego, to też jest jakiś wskaźnik gdzie toczyła się gra i jakie było zagrożenie bramki piasta.
- Edytowany
Jak zobaczyłem nasze statystyki po I połowie to się załamałem. Po drugiej nie było wiele lepiej, ale przynajmniej Bochnak zdołał dobiec do tej piłki sensownie ją dośrodkować, a czołgi zrobiły swoje.
Moja małżonka w bardzo prosty sposób wytłumaczyła mi dlaczego gra w II połowie toczyła się głównie na naszym polu karnym.
Tam był po prostu cień.😁
Ufff uratowaliśmy dość szczęśliwy remis, dobry i punkt który może się liczyć w walce o utrzymanie
Na chłodno jednak ciężko coś "mądrego" tu napisać..
Kolejny raz zastanawiam się jak to możliwe, że trenerzy po meczu mówią o słabszym czy średnim meczu gdzie tak naprawdę na boisku była bucówa najgorszego sortu?
Oczywiście my się znamy, ale czy przypadkiem jest gdy wszyscy jednogłośnie mówią to co mówią (kibice, brażnowi fachowcy)?
A co do meczu.. w głowie się nie mieści, że zawodowcy nie są w stanie wymienić dwóch celnych podań. Piast dwa razy szybszy, dokładniejszy, poukładany i z pomysłem.
W naszej grze ŻADNEGO pozytywu.
Glik - ja pierdole.. dwa razy nie trafił w piłkę znowu.. niechże go ktoś gts weźmie..
Rakoczy - człap człap.
Ghita - terrorysta w naszej obronie
Zresztą co tu pisać, wszyscy wolno, w bok, do tyłu, najczęściej niecelnie.. widać brak środka pola który w tym ustawieniu powinniśmy zdominować...
Ale mnie najbardziej boli brak ruchu w rozegraniu piłki. Nawet Rózga jak tam przepchnie, przejdzie jednego gościa to nie ma komu oddać i to jest co rusz widoczne. Rozgrywamy ale nie ma nikogo do gry, każdy schowany.. Stąd też biorą się głupie decyzje, trudne podania i akcja zwykle kończy się na drugim podaniu w przód..
I do prezesa, może czas w końcu przestać mówić, że nasz skład jest znacznie lepszy niż na to wskazuje miejsce w tabeli? Można jednak ci piłkarze są właśnie tyle warci ile pokazują na boisku i ile pokazuje tabela.
[quote]#post1632005 ... Ale mnie najbardziej boli brak ruchu w rozegraniu piłki. Nawet Rózga jak tam przepchnie, przejdzie jednego gościa to nie ma komu oddać i to jest co rusz widoczne. Rozgrywamy ale nie ma nikogo do gry, każdy schowany.. Stąd też biorą się głupie decyzje, trudne podania i akcja zwykle kończy się na drugim podaniu w przód....[/quote]
To jest to co i mnie się rzuciło w oczy!
- Edytowany
Jeden z najgorszych meczów Cracovii, jakie widziałem. Abstrahując już od całkowitej bezradności, braku pomysłów na rozegranie i setek innych, to osobiście najbardziej dostawałem kurwicy na tę odskakującą piłkę od nogi przy każdym przyjęciu, celność podań i wychodzeniu (a raczej jego braku) do piłek. Niedzielne klepanie na orliku jest bardziej piłkopodobne.
zobaczcie jak wyglądają zespoły gdzie cały czas ktoś się pokazuje do gry i gdzie one są. My nie mamy nikogo kto się pokaże do gry przy rozegraniu od obronców. Zostaje laga i czekanie czy wahadło ruszy (a że były cieżkie nogi to nie ruszyło)
Przecież środkowy pomocnik - Knap który ma 13 podań przez 45 nie nadaje się do tarcia chrzanu, zawsze schowany poza grą. Zresztą Sokołowski to samo. Nie ma z kim grać, nikt się nie pokaże to zostaje laga i wio.
Karola zawsze lubiłem, jego nawet jakoś tak szczególnie za dobrze ułożoną stopę, ale okres ochronki bo jest młody i wychowanek powinien się skończyc w tym sezonie. czas wziac grę na siebie i więcej odwagi. (Dąbrowski kiedyś potrafił, a w tym momencie Knap idzie w stronę Danielewicza, który tak samo sabotował swoją obecność na boisku).
Wielkie NIE dla tej muzyczki po strzelonej bramce! Głośne Cracovia wystarczy. A co do meczu to tragedia...
Moje oczy krwawią
Serce pęka
Żołądek cierpi po zimnym kotlecie
Dusza wyje że musiała patrzeć na to na trzeźwo ...
[quote]#post1632013 zobaczcie jak wyglądają zespoły gdzie cały czas ktoś się pokazuje do gry i gdzie one są. My nie mamy nikogo kto się pokaże do gry przy rozegraniu od obronców. Zostaje laga i czekanie czy wahadło ruszy (a że były cieżkie nogi to nie ruszyło)
Przecież środkowy pomocnik - Knap który ma 13 podań przez 45 nie nadaje się do tarcia chrzanu, zawsze schowany poza grą. Zresztą Sokołowski to samo. Nie ma z kim grać, nikt się nie pokaże to zostaje laga i wio.
Karola zawsze lubiłem, jego nawet jakoś tak szczególnie za dobrze ułożoną stopę, ale okres ochronki bo jest młody i wychowanek powinien się skończyc w tym sezonie. czas wziac grę na siebie i więcej odwagi. (Dąbrowski kiedyś potrafił, a w tym momencie Knap idzie w stronę Danielewicza, który tak samo sabotował swoją obecność na boisku).[/quote]
Problem taki, że Knap nawet nie jest wychowankiem.
Jedynie kto się pokazywał do gry w środku pola to al amari po wejściu w drugiej połowie. Reszta dno i granie na alibi.
- Edytowany
3 środkowych obrońców musi mieć top ŚPD/ŚP przed sobą. Patrzę na ten dłuższy skrót meczu z C+ to widzę, ze Sokołowski i Knap w ogóle nie stawali na w świetle podań przeciwnika, żeby je przecinać. Tak sie nie da grać 3 5 2. Wiadomo, że obrońcy nie mogą wychodzić do przecięcia podania bo wtedy jest sam na sam, muszą blokować opcje podania ŚPD/ŚP.
Wszystkie grożne akcje Piasta zaczynały się od łatwych podań prostopadłych w przestrzenie miedzy wahadłem a skrajnym ŚO.
[b]Edycja z 22.07.2024 o godz. 13:38 (scalono posty)[/b]
Przy strzale w poprzeczkę nikt absolutnie nie wpadł na pomysł, że w tej strefie warto juz podejść do piłkarza i starać się odebrać piłkę.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-07/image-png-43145555.png[/img]
[quote]#post1631990
Smutnym podsumowaniem osobiście było zabrać kolejny raz 8letniego siostrzeńca na mecz który po meczu zadał pytanie "Czy Cracovia już zawsze będzie tak brzydko grać?"... [/quote] otóż to. Mnie już nic nie ruszy, ale wstyd przed synem ciągnąć go na to coś, bo meczem tego nie nazwę. Młody sam za pasami w przedszkolu, cała wieś wislacka, dziś debiutuje w przedszkolu w koszulce Cracovii. Ciekawe, czy wytrwa.
Bywały gorsze mecze.
Tak a propos dzieci, to debiut mojego syna na Cracovii to było 0:0 z Widzewem w spadkowym sezonie. Miał wtedy trochę ponad dwa lata.
Wracamy do domu i taki dialog:
Moja żona: No i jak Michałku podobało ci się?
Michał: Nie
Moja żona: No a co tam panowie robili?
Michał: Chodzili
Ja: No, idealnie to podsumował.
- Edytowany
czytajac posty stwierdzic mozna ze mieliscie chlopaki wspaniale widowisko.. musialo sie dziac na boisku... akcja za akcja ... finezja.polot ze nie bylo kiedy nawet oczami mrugac zeby czegos nie przegapic...
Kurcze nie mogli jakiejs lawki wpuscic albo jakeigos dyrektora czy jakiegos skauta na boisko zeby punkty zdobyl??? Przeciez tyle sie dobrego dzieje a jak czytam to wnioskuje ze na boisku jak chujnia byla tak jest jezcze wieksza... moze slabo ktos wyglaskal prezesa?? nie wiem .. nie znam sie... Niby Cracovia od nowa a jednak po staremu... niestety szkoda ale ja sie w chuja zrobic nie dalem... gabinety,nowe malunki,autokar czy biura punktow nie daja w tabeli jakis dodatkowcyh...
wydaje mi sie jak by wiele osób pierwszy raz oglądało mecz piłkarski.......czasem w piłce tak bywa może po prostu piast zagrał dobry mecz .......nie chciałem wcześniej bronić naszych bo na to nie zasługują ale ludzie to pierwszy mecz a już prawie wszyscy do wywalenia trener też wstrzymałbym sie z takim ocenianiem nieraz jest tak że sie odpala po 3 lub 4 meczy kubeł zimnej głowy dla niektórych proponuje i poczekac
[quote]#post1632092 ....czasem w piłce tak bywa może po prostu piast zagrał dobry mecz .... [/quote]
Co Piast zrobił ?????? 😲
- Edytowany
grali dobre spotkanie ......pogubili sie w końcówce co nie znaczy że grali żle piast nam nie leżał od kiedy pamietam tak samo jak my rakowowi to co jak papszun z nami przegrywał czy remisował co było czeste to wtedy powinni go wywalić......
zremisowaliśmy przegrany mecz a tu lamenty na forum jak by było 5-0 dla piasta
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)