Ciekawe, czy maczał palce niejaki pan Łukasz...
-
-
Nowa rzeczywistość hokejowa w Cracovii
Ale afera!! Pracuję w budownictwie wiele lat i dorabianie zgłoszeń do prac budowlanych nie wymagających pozwolenia na budowę to można rzec standard.
I to co tu się odbyło to jest jakas popierdulka w porównaniu z tym co się odwala w mieście z samowolą budowlaną.
Oj chcą po nas jechać, dlatego min info do mediów z naszej strony powinno być.
- Edytowany
Kto to napisał? Aha., no tak.. A było zrobić ten katering na sektor dla mediów... 😂
Knur, autor tekstu to przecież wislak i piesek jest. A tu na szkodę klubu współpracuje z aktualnym pracownikiem Wojciechem i byłym pracownikiem marketingu Tomaszem.
[quote]#post1737668 Ale afera!! Pracuję w budownictwie wiele lat i dorabianie zgłoszeń do prac budowlanych nie wymagających pozwolenia na budowę to można rzec standard.
I to co tu się odbyło to jest jakas popierdulka w porównaniu z tym co się odwala w mieście z samowolą budowlaną.
Oj chcą po nas jechać, dlatego min info do mediów z naszej strony powinno być.[/quote]
Wiesz, akurat media są nam potrzebne, wciąż wielu ludzi w tym mieście nawet nie wie że mamy drużynę hokejową… natomiast jak widać nie wszyscy mają czyste intencje
Na love .. kolejny atak.
[quote]#post1737949 Na love .. kolejny atak.[/quote]
A napisał go wieprz knura
I pomyśleć, że wszystko to o kilka schabowych z kapustą... ehhh...
https://youtu.be/8mCYjAdCcak?si=dw0HcHMSUNnD3Dvm
[quote]#post1737951 I pomyśleć, że wszystko to o kilka schabowych z kapustą... ehhh...
https://youtu.be/8mCYjAdCcak?si=dw0HcHMSUNnD3Dvm[/quote]
Jakie kilka...
Ta świnia nie ma umiaru.
Ale poważnie.
Siedzi wieprz z babsztylem w jej loży na meczu z paprykarzami, i kurwa knuje jak by tu przypierdolić w klub.
Ja wiem, że to może absurdalne, ale on to pisze na zlecenie filipiakowej.
[quote]#post1737953 [quote]#post1737951 I pomyśleć, że wszystko to o kilka schabowych z kapustą... ehhh...
[/quote]
[b]Jakie kilka...[/b]
(...)[/quote]
No tak formalnie to zero, bo Klub nigdy tego kateringu dla mediów na hokeju nie zrobił, więc ani jednego kotleta nie było.
Przy okazji - jako że pan redaktór jest "z wiadomej opcji", to pozwolę sobie dramat pana redaktora zobrazować pewną, doskonale pasującą do sytuacji, graficzką
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-08/1786113266-790.png[/img]
- Edytowany
Abstrahując od poziomu tych artykułów i powagi zarzutów (zasadniczo widać że ciężko znaleźć coś większego kalibru i łapią się gownianych tematów) to dziennikarze i szukający donosiciele mylą prywatną firmę z instytucją publiczną. Ja rozumiem że gdyby ktoś w jakiejś publicznej instytucji za pieniądze podatników rozdzielał intratne stanowiska…. (Ciężko takie nazwać sprzedaż kiełbasek czy biletów w największym ruchu).
Tu mamy sytuację w której grupa ludzi za własne ciężko zarobione pieniądze kupiła upadający klub i wzięła go na swoje barki, gdzie korzysta z tego 200 dzieci i mieszkańcy mający drużynę w THL. Z jakiej paki mają się tłumaczyć jakiemuś dziennikarzowi? To jest ich własność i ich pieniądze, jak są ok ze pracuje ktoś z rodziny Michalskiej to w czym problem. Jak nie są to raczej powiedzą jej osobiście.
Jak komuś to nie pasuje to niech klub odkupi i sam go utrzyma.
https://lovekrakow.pl/hokejowa-cracovia-zatrudniala-rodzine-prezes-ona-sama-uwaza-ze-to-bezzasadna-manipulacja
Ten Knur tworzy tylko negatywne artykuły nt Cracovii i pozytywne na temat klubu z Wsi. Ostatnio po wyrzuceniu ze stadionu Cracovii bardzo się w tych tematach uaktywnił...
- Edytowany
hehe, nie wiedzialem ze ten pajac jest pismakiem na zlecenie :) co za wstyd i kompromitacja panie knura :), to po znajomosi, za (f)Laszkę, czy jest jakis cennik uslug "dziennikarskich", wg ktorego sobie moge zamowic takie opus?
- Edytowany
W firmach prywatnych większość osób jest rodzina i po znajomości, co nie zawsze oznacza nepotyzm a pragmatyzm. Do takich osób ma się większe zaufanie
To nie urząd gdzie praca po znajomości oznacza bimbanko i pewny etat do końca życia bo pieniędzy publicznych jest przecież nieograniczona ilość
Dodam jeszcze, to prywatny biznes i co go to obchodzi, po co ona się w ogóle tłumaczy.
Ten gość ewidentnie dostaje za to kasę, pisze żeby pisać, artykuły dla idiotow.
Czy portal lovekrakow jest prywatny czy finansowany przez Miasto?
Wieprzu ręce precz od hokeja. Zajmij się aferą w gts-owskich sekcjach, którymi zarządzają osoby z nieciekawą przeszłością.
Ja jestem ciekaw nawet nie "kiedy ostatni raz?" ale "w ogóle czy kiedykolwiek ten człowiek był na hokeju ligowym na S7?".
I żebyśmy mieli jasność - wiem, że to zabrzmi trochę nieskromnie, ale naprawdę tak myślę - pomimo, że miałem pewną przerwę to śmiem twierdzić, że za ostatnie 15 lat mam albo najlepszą, albo jestem w top3 z pomeczową frekwencją w mixzonie. Pana Redaktóra osobiście nie spotkałem ani 1 raz. Dokładne zero! Przez 15 lat - to jest spory kawałek czasu. Więc - heloł, o czym mowa? Pan jesteś na S7 kompletnie nieobecny. Jedyne co tam Pana Redaktóra doświadczyłem, to w usłyszanej legendzie o kotletach, to jest jedyna forma w jakiej Pan żeś zaistniał na hali lodowej przez poprzednie 15 lat! I Pan się teraz przedstawiasz jako ekspert? Really? Wolne żarty!
Najlepiej się debilem nie przejmować i nie nakręcać go reakcjami
To co wypisuje Knur jest absurdem.
[quote]#post1737976 To co wypisuje Knur jest absurdem.[/quote]
Nie, nie, nie. To żaden absurd. To jest bardzo racjonalne działanie w myśl zasady "nieważny jest powód, ważna jest zadyma".
Owszem, gość się publicznie kompromituje, ale tylko w naszych oczach. A że na lodowisku nie bywa, no to w nosie ma to co o nim myślą ci, co naprawdę bywają. Te jego brednie oczywiście są nastawione na zyskanie poklasku (i zapewne go nawet zyskają), ale wcale nie z naszej strony.
A że "uczciwość", czy "rzetelność"? Kochani... Wy sobie uświadomcie, proszę, że ten model takich pojęć w swoim słowniku po prostu nie ma. O czym w ogóle mowa? 🤣
-----------------
Baj de łej - dostałem w tzw. międzyczasie info że Pan Redaktór w ciągu tych 15 lat 2 razy się jednak pojawił, zatem przepraszam i prostuję - 2 (słownie DWA) razy lodowisko żeś Pan jednak swoją obecnością zaszczycił.
Pozwolę sobie jednak dodać że te 2 razy to było w czasie tego krótkiego okresu mojej nieobecności i co ciekawe (sprawdziłem) to były jedyne 2 tak znaczące mecze, że Klub wtedy katering mediom zaoferował. I akurat wtedy żeś cholera wiedział, że warto przyjść 🤣
Powiedzmy to sobie otwarcie - moralnie i etyczne to Pan Redaktór puka w dno od spodu. Nie żaden "Pan Michał", tylko niczym "mały Michaś z grupy starszaków, w przykrótkich porciętach", który obrażony że w przedszkolu nie dają lodów na deser zaczyna kopać wszystkie zabawki jak leci.
[quote]#post1737970 Najlepiej się debilem nie przejmować i nie nakręcać go reakcjami[/quote]
Tylko wiecie on sam się nie dowiedział kto sprzedaje zapiekanki na meczach albo kto sprzedaje bilety w kasie, albo że betoniarka stała na Siedleckiego. Ktoś z klubu musi mu te tematy przynosić i to jest bardzo słabe…
Pozatym tak mało hokeja, zwłaszcza krakowskiego w mediach i jak wpiszesz w wyszukiwarkę to wyskakują aferki. Absurdalne, to fakt ale czy ktoś to doczyta.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Niewidoczni (1), Goście (1)