Oglądał ktoś w TV? Była ręka w polu karny? Z B wydawało mi się, że mogła być.
Mecz padaka. Raz przy linii Oshima wziął piłkę i poszedł w drybling. I to chyba była jedyna próba zespołu na cały mecz. Zdecydowanie za mało. Rapa i Jaroszyński dzisiaj dramat. O dziwo podobał mi się dziś w środku w ofensywie Atanasov, może w defensywie trochę słabiej. Zmiana w 65 min moim zdaniem trochę niezrozumiała.
-
-
Kolejka 7, Cracovia - Korona Kielce, sobota 2 września, 17:30
Bardzo słabo w ataku. Wolne rozgrywanie piłki... zamiast przyspieszać to wolne rozgrywanie. Tracimy 2 pkt bo z najsłabszą drużyna w lidze trzeba u siebie wygrywać
Dziś gracze nie dojechali do poziomu trybun. W zasadzie to poza Oshimą, nie potrafię wskazać kogokolwiek, o kim można powiedzieć, że zagrał dobrze.
W meczu dwóch przeciętnych drużyn padł sprawiedliwy remis.
Cracovii brakuje dobrych skrzydłowych którzy potrafiliby na szybkości minąć zwodem rywala i celnie dośrodkować.
Prawie 10tyś ludzi na następny przy zwycięstwie byłoby 12 a tu taka chujnia.
Nasza Drużyna Pierścienia znów nie udźwignęła brzemienia podium...
Korona nie jest taka słaba a my tak dobrzy jak wskazuję tabela. Były sytuację i można było wygrać, Maluch i Oshima walczą ale czasem brakuje jakości i finezji.
Nie rozumiem tych rogów granych przed pole karne a potem gwizdek czarnego? Zmarnowane dwie szanse.
Madejski pod słońce w pierwszej połowie i wielbłąd na początku meczu! Później łapał dośrodkowania jak należy.
Pisałem po spożyciu
Co za trzeźwa ocena.
Nie rozumiem czemu tyle nie celnych podań brak celnych strzałów zza pola karnego ale...Jedziemy dalej 3 punkty na ŻydzeWie.
Szkoda remisu.
Atmosfera bardzo dobra.
Szkoda, że zabrakło 400 osób, aby pękła 10.000.
Beznadziejny ten Rapa, bił rekord i taka kiczowata gra.
- Edytowany
Rekord Rapy wpędza mnie w depresję.
Tym większą, że przejął go po Cabaju.
Takie nam legendy Filipiak ulepił.
A Covila, Wdowiaki, Pestki, Hernandezy i inni potrafiący prosto biegać i kopać szwędają się gdzieś po innych klubach.
Sytuacja z Rapą podobna do tej sprzed lat, kiedy najwięcej występów w reprezentacji Polski miał Michał Żewłakow, zupełnie przeciętny piłkarz.
Co Wy chcecie od Rapy wszyscy zagrali przeciętnie nawet Japoniec i trener powiedział brakło jakości umiejętności i szczęścia a Wy winien Rapa.
- Edytowany
Może mi ktoś wyjaśnić fenomen Oshimy? Sory, ale gość mógłby siedzieć na Floriańskiej i kapkować jak ten chlop kiedyś. Granie w szerz, holowanie piłki bez przerwy, ryzykowne zagrania, nie tworzy przewagi w grze 1:1, piętki i huj wie co, jeśli ktoś by mnie zapytał który zawodnik gra najbardziej na alibi to jest własnie on. Oczekuje od niego konkretów, a oprócz tego że jest mobilny nic nie daje. Nie mówie o dzisiejszym meczu tylko ogólnie.
W liga+ próbowali Ci to wytłumaczyć.
Dla mnie fenomen Oshimy polega także na tym, że bardzo szybko orientuję się w sytuacji i już jak upada wie jak się podnieść. W mojej ocenie Kozak!
- Edytowany
Z jednej strony straciliśmy dwa punkty, z drugiej zaś w poprzednich latach dostawaliśmy od takich w pałę. Jeśli mocnych będziemy kontrować to jakoś to będzie. WSZYSCY DO ŁODZI!
Na razie mamy taki sam dorobek jak w poprzednim sezonie więc cudów nie ma i postępu.
[quote]#post1587185 Na razie mamy taki sam dorobek jak w poprzednim sezonie więc cudów nie ma i postępu.[/quote]
Nie ma postępu, bo dalej nie umiemy wygrywać z ogórkami z Kielc, czy innymi Wartami. Punkty punktami, o mistrza o tak nie gramy.
[quote]#post1587177 Może mi ktoś wyjaśnić fenomen Oshimy? Sory, ale gość mógłby siedzieć na Floriańskiej i kapkować jak ten chlop kiedyś. Granie w szerz, holowanie piłki bez przerwy, ryzykowne zagrania, nie tworzy przewagi w grze 1:1, piętki i huj wie co, jeśli ktoś by mnie zapytał który zawodnik gra najbardziej na alibi to jest własnie on. Oczekuje od niego konkretów, a oprócz tego że jest mobilny nic nie daje. Nie mówie o dzisiejszym meczu tylko ogólnie. [/quote]
Ten ,,chłop" dalej tam jest i kapkuje . Widziałem go pare dni temu 😁
- Edytowany
Oshima ma to że się nie boi. Nie gra na alibi i szuka pozycji żeby mu podać. Jest wszędzie na boisku gdzie toczy się akcja a nie chowa się za przeciwnikiem. Ma dużo kontaktów z piłką dlatego czasem uwypukla się jakaś strata czy osaczenie przez przeciwnika. Do tego zawsze próbuje odebrać piłkę. Jak ktoś kopał kiedyś ten balon to wie że taki zawodnik to skarb. Dla mnie najlepszy na boisku
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)