Drodzy Koledzy.
Zanim przejdziecie do pozostałej części mojego posta poświęćcie kilka minut na przeczytanie poniższego wywiadu.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=380794082812167&id=260867798138130&__tn__=K-R
A teraz parę słów ode mnie.
Kiedy w zimie organizowaliśmy paczkę dla naszych kolegów "po szalu" w Urugwaju, Wasza hojność i zaangażowanie przeszły najśmielsze oczekiwania. Nie wiem czy pamiętacie, ale wysłaliśmy do Montevideo 18-kilogramową pakę, a jeszcze "parę" złotych poszło na leczenie naszego młodego piłkarza.
Sprawiliśmy wspólnie wielką frajdę chłopakom z Urugwaju i ich rodzinom. Trochę pokłosiem tej akcji jest to, że 6 listopada silna grupa naszych kibiców wyrusza za ocean, ale nie jest to tylko wycieczka turystyczna. Jedziemy również zaprosić Urugwajczyków do odwiedzenia Krakowa i oczywiście naszego stadionu. O szczegółach będziecie informowani na bieżąco.
A teraz sprawa właściwa. Chłopak z Prokocimia, nasz zagorzały kibic, zawodowo misjonarz w Kamerunie, własnym sumptem propaguje Cracovię pod równikiem. Tak jak wyczytaliście w wywiadzie, ma tam swoją drużynę, która będzie nazywać się Cracovia. To absolutni amatorzy, tak jak w Urugwaju, tylko czterokrotnie biedniejsi. Zróbmy im tą przyjemność i pomóżmy naszemu kibicowi wyposażyć ich w koszulki meczowe. Oczywiście pasiaste koszulki.
Bardzo chcieliśmy zrobić tę akcję z klubem. Niestety mimo dwóch miesięcy oczekiwania i obietnic nie udało się tego doprowadzić do skutku. Nie pytajcie o szczegóły, bo są zbyt kompromitujące, aby pisać o nich publicznie. Po cichu jednak liczymy, że klub się jakoś zreflektuje i zapomnimy o tym potwornym faux pas.
Bardzo prosimy, aby jeśli ktoś chciałby nas wspomóc w tej akcji, niech napisze do mnie na priv
P.S. Pamiętajcie też, że Kamerun to bardzo ciekawy piłkarski rynek, nóż - widelec, wynajdziemy jakiegoś nowego Eto dla Cracovii ;)
-
-
Cracovia na trzech kontynentach.
Chyba ze 20 lat temu, w czymś pomogłem gościowi pod Algą, nie pamiętam o co chodziło. W każdym razie gość wyjechał z rodzicami w latach 80tych z Krakowa do Australii i opowiadał mi klubie Cracovia w Australii który gra w jakiejś niższej klasie okręgowej. Po meczach chadzają do Baru Cracovia a tam w ogóle jest klub polonijny Cracovia. Czy to było Sydney, Perth czy inne miasto nie pamiętam. Poszukam w necie..
Był podobny temat, Perth.
Są drobne różnice w sprawie zakupów. Ponieważ uczestniczę w tym projekcie, różnie się od forumowicza Sterby w podejściu do tematu.
Otóż Sterby jest za uszyciem koszulek (co wyjdzie na pewno taniej).
Ja w związku z tamtejszym klimatem, jestem za kupieniem koszulek w sklepie. W zależności od ilości wpłat ( tutaj prosimy o jak najszybszą reakcję), bardzo bym chciał, by koszulki były kupione w sklepie, były dobrej jakości. Jeżeli by się dało, starczyło funduszy, kupił bym jedenaście kompletów ze spodenkami i getrami.
Jak by nie było, ma to być drużyna Cracovii i ma się dobrze prezentować. Oryginalne koszulki mimo wszystko zwiększają "oddychanie" w tamtejszym klimacie.
Ale może macie inne zdanie.
Tak jak poprzednio, wszystko transparentne. W przypadku nadpłaty, resztę pieniędzy przeznaczymy dla naszego chorego Pasiaka, zawodnika Cracovii.
To cale oddychanie koszulek to taki troche pic na wode, zwlaszcza ze oni pewnie do klimatu musieli sie przyzwyczaic. Jesli tam jest bida, to zadowola sie pewnie tak samo z uszytych jak z super firmowych ze znaczkiem, a jak ma byc ich wiecej w opcji szytej, to brzmi to rozsadnie. Wszystko jest kwestia zebranych pieniedzy.
W 1950 roku dzięki inicjatywie grupy polskich emigrantów powstał pierwszy w Australii Zachodniej polski klub sportowy, przybierając nazwę od najstarszego piłkarskiego klubu mającego siedzibę w Krakowie.
http://www.cracoviaclub.com.au/pl/about-copy/historia-klubu/
Ale to jest z*jebisty temat. Cracovia na każdym kontynencie!
No jakbym lajki sprzedawał po 50 pln, to już by było sporo kasy. ;)
Nie dajcie się prosić, do bogatego Urugwaju wysłaliście megapakę, a tu żałujecie paru groszy.
Na zdjęciach widać stare proporce Pasów w gablocie..
Po latach potwornej wojny wylądowali na drugim końcu świata i id razy zabrali się budowanie klubu..tego czego im najbardziej brakowało..Cracovia..
Zrobić kiedyś Pasiaste igrzyska z udziałem Cracovii z innych kontynentów...
[quote="sterby" pid='1398194' dateline='1568142148']
No jakbym lajki sprzedawał po 50 pln, to już by było sporo kasy. ;)
Nie dajcie się prosić, do bogatego Urugwaju wysłaliście megapakę, a tu żałujecie paru groszy.
[/quote]
Nie żałujecie tylko gdzie wpłacać? :)
Kontaktujcie się jak poprzednio przy paczce do Urugwaju, ze Sterbym na priv
[quote='zubereg' pid='1398185' dateline='1568139686']
W 1950 roku dzięki inicjatywie grupy polskich emigrantów powstał pierwszy w Australii Zachodniej polski klub sportowy, przybierając nazwę od najstarszego piłkarskiego klubu mającego siedzibę w Krakowie.
http://www.cracoviaclub.com.au/pl/about-copy/historia-klubu/
[/quote]
To w tamtej Cracovii grał Bobby Moore.
[url=https://en.wikipedia.org/wiki/Cracovia_SC]https://en.wikipedia.org/wiki/Cracovia_SC[/url]
Super, po załatwieniu sprawy w Kamerunie, powstaniu drużyny trzeba nawiązać kontakt z Australią. Może z tego wszystkiego powstać niesamowity temat medialny, co na pewno pomoże naszej krakowskiej ekipie :)
Cztery kontynenty :) Mamy wiernego kibica w Azji, to może z czasem coś i tam wymyśli :D
Ode mnie wpłata poszła. Zachęcam pozostałych forumowiczów do działania. ;)
O Cracovii Chicago nie zpominajcie
http://www.90minut.pl/skarb.php?id_sezon=75&id_klub=9168
- Edytowany
W New Jersey była kiedyś (lata 90-te) Cracovia Wallington.
Nie wiem czy jeszcze istnieje.
PS: W sąsiednim miasteczku Garfield była drużyna, która nazwę zaczerpnęła od nazwy rzeki :P
No Pany wreszcie coś się ruszyło :)
Byle tak dalej, kto chętny, kto ma możliwości, niech pisze do mnie na priv.
[quote='ian thorpe' pid='1398181' dateline='1568136653']
Są drobne różnice w sprawie zakupów. Ponieważ uczestniczę w tym projekcie, różnie się od forumowicza Sterby w podejściu do tematu.
Otóż Sterby jest za uszyciem koszulek (co wyjdzie na pewno taniej).
Ja w związku z tamtejszym klimatem, jestem za kupieniem koszulek w sklepie. W zależności od ilości wpłat ( tutaj prosimy o jak najszybszą reakcję), bardzo bym chciał, by koszulki były kupione w sklepie, były dobrej jakości. Jeżeli by się dało, starczyło funduszy, kupił bym jedenaście kompletów ze spodenkami i getrami.
Jak by nie było, ma to być drużyna Cracovii i ma się dobrze prezentować. Oryginalne koszulki mimo wszystko zwiększają "oddychanie" w tamtejszym klimacie.
Ale może macie inne zdanie.
Tak jak poprzednio, wszystko transparentne. W przypadku nadpłaty, resztę pieniędzy przeznaczymy dla naszego chorego Pasiaka, zawodnika Cracovii.
[/quote]
Wszystko pięknie, ładnie ale.... Jeśli mówisz o sklepie to o którym? Klubowym? Bo jeśli tak to co tam chcesz kupić? Koszulki Pumy, których nie ma? yyyyy znaczy są ale w rozmiarze S i XS... Chyba, że chodzi o wyjazdówki...
Jak dla mnie to chyba też wolałbym żeby wysłać koszulki meczowe(oczywiście jeśli fundusze pozwolą). Z drugiej strony reklamować comarch za pieniądze kibiców...
Comarch sie wytnie ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)