Pan trener niestety z biegiem lat rozwinął swoje ego do granic nieosiągalnych dla wielu, to powoduje, że samowycofanie się z nieomylnie wszak obranej drogi prowadzenia zespołu i podanie do dymisji jest w mojej ocenie niemożliwe. Abstrahując już od nieomylności trenera, pozostaje jeszcze pewna drobnostka - duża kasa jaką dostaje za realizację szalonych pomysłów.
-
-
Michał Probierz musi odejść !!!
- Edytowany
[quote='Miszczu2007' pid='1344047' dateline='1540062358']
Co Wy piszecie? Klich i Kapustka są Pasiakami. Ten pierwszy może mniej, ale za małolata na pewno był mocno wkręcony kibicowsko. Tu nie chodzi o brak identyfikacji z barwami, tylko korpo Filipiaka. Kapi i Klich zobaczyli jak wygląda to w klubie od środka i to ich zniechęciło. Ta "identyfikacja" najemników z gts to kwestia sukcesów i [b]niczego więcej[/b]. Błaszczykowski trafił do psiarni z małego klubu i tam się wybił, tam zagrał jako małolat w LM i kibice go kochali, więc bezrefleksyjnie stał się psiarzem. Przecież prostego chłopaka nie interesuje historia, tylko emocje, a z jakimi emocjami może się kojarzyć Cracovia komuś kto jest jej szmaconym pracownikiem lub komuś kto trafia do zespołu, który ciągle przegrywa, albo z jakichś powodów gra na zwolnienie trenera?
[/quote]
No Miszczu zaimponowałeś mi słuszną diagnozą. To nie jest to co napisał demagogicznie i z poklaskiem (lajki) Sterby o systemie wychowawczym. To nie jest to choćby kolega ( Sterby) się napinał [s]wymyślał[/s] i pisał o syndromach [size=small]wychowanków[/size][size=small] , czy innych teoriach, bo[/size] to są tylko i li tylko teorie..
A praktyka? Tę wszyscy znają z autopsji -siłą sprawczą wszystkiego o czym tutaj dyskutujemy jest SUKCES. To jest narkotyk, który łączy ludzi nawet o odmiennych charakterach. W aurze sukcesu nawet słabości są wybaczane a wspólne sukcesy są narkozą, euforią, która zadurza i jest stanem zniewalającym, który tak wszyscy kochają, do którego chętnie wracają nawet po latach. Porażki działają całkowicie odwrotnie, dzielą, rujnują atmosferę, zniechęcają.To dlatego psiarze wracają po latach do budy. Bo tam przeżywali to co najlepsze było w ich młodym życiu a młodość jest jeszcze dodatkowym aktywatorem. To ich przyciąga.[size=small]Ideologia jest ważna ale jej rola maleje z roku na rok.[/size][size=small] [/size]
Ale nie jest tak, że sukces, ten prawdziwy przychodzi z niczego. On najczęściej rodzi się z kasy, która z kolei rodzi jego. To są dwa[size=small] [/size]wzajemnie działające koła zamachowe. Jak jest sukces to jest i kasa i na odwrót. Czasami chwilowo brak jednego z nich, ale zadomowiona już pamięć euforyczna, pcha do tego drugiego ważnego czynnika.
[align=justify]System wychowawczy może i jest ważny ale nie zastąpi tego co daje daje psychologia sukcesu. System wychowawczy to taki hitlerjugend dla młodych piłkarzy ale musi on być wdrażany już od najmłodszych lat a i to nie gwarantuje tego czego się oczekuje. Młodzi, nawet wychowani razem jak janczarzy, gdy doznają porażek, nie będą umierali za system , który ich wychował. Sukces nawet przypadkowy, potrafi zbudować drużynę, która sięga po coraz wyższe cele bo to jest narkotyk, który rodzi tak lubiane stany euforyczne ( i obecnie oczekiwaną wraz z sukcesem kasą)[/align]
Na bazie sukcesu budowane były własnie takie teamy jak orły Górskiego czy drużyny siatkarzy, kolarzy z lat 60 i 70 itp.
Te stany to nie tylko domena piłkarzy ale i kibiców. To dlatego skisła ma teraz ich więcej, mimo, że zaraz po wojnie ( okres stalinizmu i jego konotacje z psiarnią) przygniatająca większość krakowian była za pasami. To się odmieniło wraz z sukcesami gts-u a szczególnie ostatnimi za Cupiała. I tak trwa do dziś.Nawet najpoprawniejsza ideologia nie zastąpi sukcesu i jego motywacyjnej roli. Kibice tak jak wszyscy lubią sukces i po to chodzą na mecze aby doznać tej euforii, bo takie przeżycia są niezapomniane. To dlatego kibice potrafią świętować po sukcesach na ulicach całymi nocami a myślę , że piłkarze [size=small]podobnie ( Marciniak musiał przepraszać sąsiadów, po zwycięstwie nad gts)_[/size]
[quote='hank' pid='1344101' dateline='1540114330']
Do decyzji musi dojrzeć sam MP i zadać sobie pytanie czy z tym zespołem da jeszcze radę wynurzyć się na powierzchnię czy pociągnie go na samo dno .
[/quote]
Hanku,
Probierz nie jest idiotą bez wątpienia i doskonale zdaje sobie sprawę ,że przed zwolnieniem
NIC poza bardzo wysoką jak na Polskę ligę go nie broni.
Dlatego do niczego nie musi dojrzewać tylko będzie na tej pensji "siedział" aż się odbije albo szorował
dno tabeli dopóki to jemu "nie wypowiedzą" płacąc to znakomitą stawkę jeszcze przez 20 miesięcy...
A tak na krotko o wychowankach... o zawodnikach niby przywiazanych do klubu w Polsce... WSZYSTKO SIE KONCZY JAK POJAWIA SIE TRANSFER I ZAROBEK WIEKSZYCH PIENIEDZY...
Nie ma teraz lojalnosci wobec klubu w ktorym sie ktos wychowal... jest kasa wieksza to sie idzie...
[quote='Khalid' pid='1344115' dateline='1540117889']
[quote='hank' pid='1344101' dateline='1540114330']
Do decyzji musi dojrzeć sam MP i zadać sobie pytanie czy z tym zespołem da jeszcze radę wynurzyć się na powierzchnię czy pociągnie go na samo dno .
[/quote]
Hanku,
Probierz nie jest idiotą bez wątpienia i doskonale zdaje sobie sprawę ,że przed zwolnieniem
NIC poza bardzo wysoką jak na Polskę ligę go nie broni.
Dlatego do niczego nie musi dojrzewać tylko będzie na tej pensji "siedział" aż się odbije albo szorował
dno tabeli dopóki to jemu "nie wypowiedzą" płacąc to znakomitą stawkę jeszcze przez 20 miesięcy...
[/quote]
Dwie i pól bańki, jak to się mówi kolokwialnie piechotą nie chodzi. Na konfie spuści co najwyżej z tonu i głowę ale swoje co miesiąc dostanie. A każdy miesiąc to jak rok albo dwa i więcej przeciętnego kibica. Więc każdy miesiąc to sukces...co prawda tylko finansowy ale niejeden tak by chciał.
IAN
[i] W Korporacyjnym zarządzaniu to sobie możesz myśleć co chcesz, ale ZAWSZE realizujesz politykę posunięć, tylko za zgodą przełożonych. Probierz realizował czy realizuje swoją, bo miał zgodę, a tzw polityka była zbieżna z poglądami Filipiaka. [/i]
Czyli MP chciał paralityków po kontuzjach i bez kontraktów? Ja nie oczekuję że trener będzie pluł na prezesa klubu, oczekuję że będzie dbał o drużynę i jej jakość. Jak była afera z Covilo zamiast bredzić głupoty MP powinien jasno powiedzieć- biorę go na mecz bo jest mi niezbędny a nie kręcić jak jakiś gówniarz. Wtedy gdyby Filipek OSOBIŚCIE usunął Miro to MP wyszedł by z twarzą, a tak stracił szacunek u wszystkich prócz Filipka ( i Ciebie) który i tak go poświęci jak będzie trzeba.I druga sprawa skoro ma taki świetny kontakt z panem profesorem to mógł mu powiedzieć-zamiast 12 darmowych paralityków których nikt nie chce wole dwóch, trzech PIŁKARZY-finansowo wyjdzie podobnie, a jakościowo lepiej. Z odpadów drużyny się nie zbuduje, chyba że realizujemy wspólną politykę pod tytułem-WIECZNA KOPANINA O UTRZYMANIE. Z paralitykami o nic więcej nie zagramy...
Kruszyna, bo czasy są inne, a wielu zostało w latach, gdzie problemem był paszport. Jeżeli już jednak weźmiemy nawet tamte czasy, to tez był przepływ co lepszych zawodników, tylko że ci najlepsi wybierali kluby resortowe lub np. górnicze. To jest taka trochę demagogia, że w klubach grali wychowankowie. Rynek był po prostu ciasny, bo był tylko wewnętrzny, więc siłą rzeczy co słabsi, co przegrywali rywalizację, grali w swoich macierzystych klubach. Proste wytłumaczenie.
[quote='ZbigniewT' pid='1344117' dateline='1540119156']
[quote='Khalid' pid='1344115' dateline='1540117889']
[quote='hank' pid='1344101' dateline='1540114330']
Do decyzji musi dojrzeć sam MP i zadać sobie pytanie czy z tym zespołem da jeszcze radę wynurzyć się na powierzchnię czy pociągnie go na samo dno .
[/quote]
Hanku,
Probierz nie jest idiotą bez wątpienia i doskonale zdaje sobie sprawę ,że przed zwolnieniem
NIC poza bardzo wysoką jak na Polskę ligę go nie broni.
Dlatego do niczego nie musi dojrzewać tylko będzie na tej pensji "siedział" aż się odbije albo szorował
dno tabeli dopóki to jemu "nie wypowiedzą" płacąc to znakomitą stawkę jeszcze przez 20 miesięcy...
[/quote]
Dwie i pól bańki, jak to się mówi kolokwialnie piechotą nie chodzi. Na konfie spuści co najwyżej z tonu i głowę ale swoje co miesiąc dostanie. A każdy miesiąc to jak rok albo dwa i więcej przeciętnego kibica. Więc każdy miesiąc to sukces...co prawda tylko finansowy ale niejeden tak by chciał.
[/quote]
I tak też p.Michał zakomunikował zawodnikom w szatni że jak będą przegrywać to nie dostaną kasy a on swoje i tak dostanie.Nie trzeba chyba dodawać że nie spotkało się to z aplauzem zawodników.
Tonący brzytwy się chwyta - znaczy koniec MP w Cracovii jest jednak bliski... :)
- Edytowany
Dobrze zrobil ... zadna nawet "cudowna" taktyka nie podziala jak sie chlopom nie chce biegac czy strzelaja z 11 m w trybuny.
Jesli grajkom sie wydaje ze rzeczywiscie maja jaka kolwiek wladze .. to znowu trzeba wymienic 3/4 druzyny i wtedy co niektorzy sie zdziwia jak beda grac na wypizdowach w I czy II lidze :) a to ze czesto gesto ci pilkarze rzeczewiscie w ch***a leca to pokazuja po przejsciu do innego zespolu ze jednak z tych 11 m potrafia celnie strzelic.
ps. nie jestem fanem ani probierza ani tych kopaczy bez umiejetnosci i ambicji. Jestem nawet zdania ze ta druzyna istnieje tylko teoretycznie.
Świetny sposób motywacji zawodników przez trenera !!!
Do tego trzeba pamiętać że jest to w pełni autorska drużyna p. Michała, zawodnicy których sam sobie ściągnął w ilości hurtowej 30 osób ,niechcianych się pozbył tak więc wszyscy oni powinni zapieprzać ile wlezie i iść w ogień za"swoim" trenerem!.
A przez te 15 miesięcy swojego panowania powinien ich nauczyć nie tylko trafiać z 11 metrów do bramki ,uderzać z dystansu czy z wolnego ,bronić,atakować strzelać bramki itd.
A na dzień dzisiejszy nie mamy nawet zalążku drużyny:nie mamy bramkarza,obrony,pomocy ani ataku.
No i przede wszystkim nie mamy trenera tylko celebryte mającego władzę i poparcie pięterka jakiego nikt do tej pory nie miał .choć nie wiem czy w tym przypadku nie należy użyć już czasu przeszłego.
Możemy wymienić i 4/4 drużyny, ale przy tym trenerze (i zarządzie) i tak nic to nie da...
ok...niech będzie że Probierz winny. Ale do jasnej cholery dwa niewykorzystane karne, pudła juniorskie Hernadeza, kalectwo bramkarskie w derbach, to chyba wykorzystywania takich sytuacji, czy lepszego bronienia nie trzeba za bardzo uczyć na treningach. To nie sa juniorzy, bo takie "wykorzystanie" karnych to może się przytrafić Rakoczemu czy Bale w CLJ, jak im się "przytrafiło". Natomiast tutaj grają o kasę
Nie będę za nim płakał.Jeszcze bałdys i tabisz żeby poszli w siną dal a filipiak zdetronizował się z fotela prezesa będę szczęśliwy i spokojny.
[quote='RobertoBaggio' pid='1344161' dateline='1540138709']
Nie będę za nim płakał.Jeszcze bałdys i tabisz żeby poszli w siną dal a filipiak zdetronizował się z fotela prezesa będę szczęśliwy i spokojny.
[/quote]
To raczej szybko "szczęśliwy i spokojny" nie będziesz.
Ja bym te ruchy kadrowe chętnie zobaczył w odwrotnej kolejności, wręcz się zastanawiając, czy ten u Ciebie pierwszy, a u mnie ostatni byłby wtedy konieczny.
[quote='ian thorpe' pid='1344152' dateline='1540136427']
ok...niech będzie że Probierz winny. Ale do jasnej cholery dwa niewykorzystane karne, pudła juniorskie Hernadeza, kalectwo bramkarskie w derbach, to chyba wykorzystywania takich sytuacji, czy lepszego bronienia nie trzeba za bardzo uczyć na treningach. To nie sa juniorzy, bo takie "wykorzystanie" karnych to może się przytrafić Rakoczemu czy Bale w CLJ, jak im się "przytrafiło". Natomiast tutaj grają o kasę
[/quote]
Mam bardzo podobne odczucia. Pudła Helika i Hernandeza cały czas wydają mi się podejrzane.
Do tego babole Gostomskiego w derbach... Wręcz naszła mnie taka refleksja, że gdybyśmy w derbach zamienili się z gts'em na bramkarzy to wynik byłby odwrotny.
Dlatego też dałem przykład "Szatni"- taki Michał Rakoczy po zremisowanym meczu CLJ U-18 z Motorem w Lublinie gdzie graliśmy w "10" po zejściu z boiska w końcówce meczu miał łzy w oczach bo już nie miał sił żeby pomóc kolegom tak chciał wygrać mecz !
I tak jest po każdym meczu ,taki ma chłopak charakter do piłki ,kiedyś chodziło się na juniorów na Kapiego a teraz chodzę właśnie na Rakoczego.
Jak widzę mecz Legii z gts, to nie mam najmniejszych wątpliwości, że ostatni rok został koncertowo i na całej linii zmarnowany.
Ludzie, my mamy 7 (słownie: siedem) punktów, 8 (słownie: osiem) strzelonych bramek i 1 (słownie: JEDEN) wygrany mecz z 11. Jesteśmy najgorzej grającą w lidze drużyną, w której nie działa dosłowni nic. Do tego czytam o jakiś skandalicznych wypowiedziach probierza w szatni. Toż to buractwo maksymalne. Ile można to znosić i na co czekać?
Jutro mecz. Probierz musi od kibiców otrzymać jasny sygnał, że jego czas minął.
Jak info z szatni zmienia optykę :).
Jak mi osoba trenera jest obojętna, to jeśli piłkarzyki się nie zepną (bez znaczenia kto ich ściągał) powinni zostać rozliczeni na równi z trenerem. Nic mnie bardziej nie wkurza jak piłkarzyki odpuszczające mecz. Dla mnie to patola, którą się powinno leczyć na parkingu klubowym.
[quote='leszeczek' pid='1344188' dateline='1540146650']
[quote='RobertoBaggio' pid='1344161' dateline='1540138709']
Nie będę za nim płakał.Jeszcze bałdys i tabisz żeby poszli w siną dal a filipiak zdetronizował się z fotela prezesa będę szczęśliwy i spokojny.
[/quote]
To raczej szybko "szczęśliwy i spokojny" nie będziesz.
Ja bym te ruchy kadrowe chętnie zobaczył w odwrotnej kolejności, wręcz się zastanawiając, czy ten u Ciebie pierwszy, a u mnie ostatni byłby wtedy konieczny.
[quote='ian thorpe' pid='1344152' dateline='1540136427']
ok...niech będzie że Probierz winny. Ale do jasnej cholery dwa niewykorzystane karne, pudła juniorskie Hernadeza, kalectwo bramkarskie w derbach, to chyba wykorzystywania takich sytuacji, czy lepszego bronienia nie trzeba za bardzo uczyć na treningach. To nie sa juniorzy, bo takie "wykorzystanie" karnych to może się przytrafić Rakoczemu czy Bale w CLJ, jak im się "przytrafiło". Natomiast tutaj grają o kasę
[/quote]
Mam bardzo podobne odczucia. Pudła Helika i Hernandeza cały czas wydają mi się podejrzane.
Do tego babole Gostomskiego w derbach... Wręcz naszła mnie taka refleksja, że gdybyśmy w derbach zamienili się z gts'em na bramkarzy to wynik byłby odwrotny.
[/quote]
W tych derbach babole Gostomskiego w tamtych Wilka pudła Helika z karnego niewykorzystane sytuacje Hernandeza i co jeszcze ...wszyscy przeciwko trenerkowi ..jak przyszedł tez były przypuszczenia ze szatnia gra przeciwko niemu wiec wywalił kogo chcial na ich miejsce sprowadził kogo chcial i dalej szatnia przeciwko niemu ..no super teoria a może po prostu wystarczy napisać ze to żaden trener ani tym bardziej normalny człowiek bo być może gdyby był inny to zawodnikom by choć trochę zależało na nim a tak to pewnie i oni pożegna ja go bez żalu
lolo, ale sam sobie przeczysz pisząc, że szatnia nie gra przeciwko trenerowi, bo sam ich sobie pościągał, a potem, że "gdyby był inny to zawodnikom by choć trochę zależało na nim"
Bo prawda zapewne jest taka, że z jednej strony z MP jest motywator jak z koziej pyty rajzentasza, ale przez to zawodnicy grają przeciw niemu. Jeśli nie w 100% przeciw, to z całą pewnością nie w 100% za. Czyli jak zwykle prawda leży w środku.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)