Właśnie tą sytuację sam na sam można by mu podarować, zawachał się, podjął złą decyzję i nie domknął meczu. Zdarza się każdemu.
To co zrobił jednak minutę później we własnym polu karnym to jest kryminał. Po co? Co zaszło w jego mózgu, że postanowił pociągnąć w taki sposób zawodnika, który nie miał absolutnie żadnych szans na dojście do piłki? Obejrzałem tę sytuację kilka razy i nie jestem w stanie tego pojąć. Jak można się tak zachować w takim momencie spotkania? Mam nadzieję, że trener Probierz wybije mu takie głupoty z głowy na dobre.
-
-
Filip Piszczek - powodzenia!
Pastwić się nad nim nie będę ale wczoraj bardzo słaby występ. I bardzo mnie martwi jego szybkość, na mój gust chłopak jest troche za wolny :(
na szczescie jego glupota nie okazala sie brzemienna w skutkach, urwal sie ze stryczka, niech wykorzysta swoje szczescie ;)
a sytuacja wczesniej, hm, depresyjnie dzialaja na mnie takie akcje, to jest zawodowy pilkarz, pewien poziom minumum powinien byc, nie pierwszy raz kiedy akcja sie konczy na jego kompletnej nieporadnosci, bylo podobnie ostatnio u nas (nie pamietam ktory mecz), gdzie sie zakalapuckal i sie akcja skonczyla
na poziomie ogorkowej nie mozna tak grac, trzymam kciuki jednak
Niech po prostu strzeli gola Pogoni to wtedy luzik grzechy odpuszczone.
A ja go wezmę w obronę. Faul jak faul. W 9 przypadkach na 10 sędzia by go nie gwizdnął, a erze przedvarowej w 10 na 10. Jeśli zaś chodzi o sytuację sam na sam, to Filip kombinował żeby wywalczyć karnego, co nie było chyba myśleniem głupim, skoro do końca meczu było coraz mniej czasu. Filip próbował wejść przed obrońcę zmuszając go do jego staranowania w obrębie pola karnego. Sam zamysł nie był więc najgorszy, tyle, że nie wyszło samo wykonanie. Nie zapominajmy zarazem kilku jego wcześniejszych meczy, po których co po niektórzy przestawali nawet martwić się o pozostanie Cabrery, dostrzegając w Piszczku godnego następcę Airama.
Gadget -Piszczek nie był nigdy type szybkościowca i nie będzie .Ma za to inne walory -twardy ,nie ustępliwy płuca do biegania za 2 .Do tego świetna gra głową i umiejętność zastawienia się w polu karnym .Do poprawy strzał i lewa noga .Jest młody może być tylko lepiej .
Dużo mu da gra z Cabrerą .Ma od kogo się uczyć boiskowego cwaniactwa i boiskowych zachowań .
Gość jest ambitny i będzie gryzł trawę z Pogonią żeby odkupić winy.
Zdarzył się błąd - trudno , nikt z nas nie jest nieomylny . Najważniejsze , że nie nastapilo załamanie w drużynie tylko chłopaki ostro ruszyli do przodu i dostali za to nagrodę . Gra się do końca . A Filip już w niedziele może zostać bohaterem meczu z paprykarzami . W myśl powiedzenia " od wzniosłości do śmieszności tylko jeden krok" .Zalecam umiar .
Dajcie spokój chłopakowi po jednym meczu i błędzie który orłem nigdy nie był i nie będzie natomiast zostawia całe serducho na boisku i jeszcze z wątroby dodaje.
Będą lepsi to oni będą grać a póki co chłopak robi swoją robote .
Podobnie było z Diego którego chciano zlinczować po jednym z meczów a póki co jako rezerwowy się sprawdza w wielu meczach.
Nagonka na Piszczka to jest komedia, mial czynny udzial w zdobyciu kilku punktow, jego faul byl "miekki",a chwilowe odciecie pradu miewalo wielu innych zawodnikow, wiec naprawde ciezko to zrozumiec.
Nagonka, lincz...zaraz próbę morderstwa wymyślicie? Chłopak zachował się jak kretyn i mamy udawać że tak nie było? Nikt tu nie nawołuje żeby połamać mu nogi. Powinien mieć świadomość do czego mógł doprowadzić i jaką szansę mógł zaprzepaścić. Mam nadzieję, że trener Probierz go naprostuje i swoją grą oraz golami da Cracovii jeszcze wiele dobrego.
Nikt nie mówi o linczu , zawodnik popełnił błąd , błąd , jakie przydarzały się jego kolegom przez cały sezon . Trudno , piłka nożna jest grą błędów a wygrywa ten , który popełni ich mniej . Filip pewnie dostał od trenera solidną reprymendę i więcej mu się taki numer nie przydarzy . Trzeba zapomnieć i w niedzielę wygrać .
"W 9 przypadkach na 10 sędzia by go nie gwizdnął, a erze przedvarowej w 10 na 10"
Dorwas, ze co proszę? Chyba chciałeś napisać odwrotnie ;) Nie brońmy chłopaka w nieodpowiedni sposób, bo kiedyś to powtórzy a wynik się inaczej zakończy.
W czasach VAR-u, gdy każde takie zachowanie jest wychwycone, broniący bramki musi rączki trzymać prędzej na jajkach niż na ramionach atakującego.
Ja tam wierze w talent tego chłopaka, ale utaj zawalił. Gdybyśmy ten mecz zremisowali, przypuszczam ze hejt by był niesamowity.
Niech trenuje dalej jak to robi, bo ambicji mu nie brakuje, a z błędów niech wyciąga wnioski.
[quote='TOM76' pid='1378908' dateline='1558021506']
Gość jest ambitny i będzie gryzł trawę z Pogonią żeby odkupić winy.
[/quote]
lepiej NIE bo dostanie 2żólte albo od razu czerwoną ten gość jest zawsze "podjarany"
8 dni później
Z okazji Urodzin Wszystkiego Najlepszego Jubilacie . :)
65 dni później
Czy to jedyny punktujący w naszej koszykarskiej ekipie??
Zdecydowanie powinniśmy grać dwoma napadalcami
4 dni później
Szkoda, że się napalił i nie widział wchodzącego dobrze kolegi przy tym sam na sam, odbiór był fenomenalny
[quote='Diabel' pid='1392436' dateline='1564867898']
Szkoda, że się napalił i nie widział wchodzącego dobrze kolegi przy tym sam na sam, odbiór był fenomenalny
[/quote]
Filip to walczak , ta akcja zgodna z jego charakterem i serduchem do gry .W ferworze walki mógł kolegi nie zauważyć , strzelał sprytnie ale Gliwie dopisało szczęście .
53 dni później
Super mecz Filipa wczoraj mimo nie wykorzystanego karnego,Co Ty masz chłopaku serducho do gry i walki o każdą piłke to coś niesamowitego.Nie da się Ciebie nie lubić.
W niedziele powinien wyjść w pierwszym składzie , serce do gry i walki ogromne , nogi nie odstawi a i psiarni się na pewno nie wystraszy .
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)