[quote]#post1585493 Dla Kapustki ukochana ma to jest legia . I chuj mu w ...
[/quote][img]https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/3757000/3757141/508652-352x500.jpg[/img]
Było nie umieszczać go na okładce...
A tak z ciekawości, to była jakaś propozycja powrotu od Cracovii? Czy nawet nie negocjowaliśmy?
-
-
Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
- Edytowany
[quote]#post1585512 [quote]#post1585493 Dla Kapustki ukochana ma to jest legia . I chuj mu w ...
[/quote][img]https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/3757000/3757141/508652-352x500.jpg[/img]
Było nie umieszczać go na okładce...
A tak z ciekawości, to była jakaś propozycja powrotu od Cracovii? Czy nawet nie negocjowaliśmy?
[/quote]
[b]Edycja z 22.08.2023 o godz. 00:30 (scalono posty)[/b]
A nawet gdyby nie było. Sam się pedał zrobił pseudowarszawiakem. Tylko w Polonii barwach może śmigać i wielbić Warszawę
Tych 2 palców nie musi pokazywać i bawić się z kibicami 7 na mieście.Tylko tyle.
[quote]#post1585384 To jest przerażające, ile tutaj hejtu nieraz się wylewa wobec naszych byłych zawodników. Tak jakby któryś z nich zrobił komuś krzywdę,
Ale taka jest natura niektórych ludzi, w życiu jest to samo, zawiść, zazdrość i nienawiść, byle komuś lepiej się nie wiodło.
Przykre to strasznie.
[/quote]
Kalafior się rozmnożył?
Bo wydaje się, że ekstrapolujesz na ocenę całego wątku reakcje bedące przeciwwagą na absurdalne robienie z niego Prawdziwego Pasiaka, przy równoczesnym tłumaczeniu, że gra tam gdzie go chcieli i mu płacą, i że to zawód, ale przecież takowym ciągle jest.
Co prowadzi do pytania czy byciem prawdziwym Pasiakiem sprowadza się do grania kiedyś w naszych barwach czy coś innego, coś więcej.
Bo to, że jak wyleci z lampucery i znowu będzie mógł swobodnie manifestować swoją "pasiackość" i będzie to robił to jestem więcej niż pewny.
Nie sądzę żeby ktokolwiek mu czegokolwiek zazdrościł, ani źle życzył. Ja w każdym razie na pewno nie. Mila, z którego miałem bekę jak wrócił z zagranicy z podkulonym ogonem osiągnął więcej niż on.
Za brak idoli z którymi się można identyfikować i któych kariery śledzić podziękujcie Januszowi, sierotki po Bartusiu, ale nie męczcie wszystkich nim, świat się nie skończył bo go już nie ma.
- Edytowany
"Pasiakiem" jest sie tam gdzie lepiej placa ...takie czasy.. milosci do barw klubowych wyginela jak 18 letnie dziewice...
[quote]#post1585559 [quote]#post1585384 To jest przerażające, ile tutaj hejtu nieraz się wylewa wobec naszych byłych zawodników. Tak jakby któryś z nich zrobił komuś krzywdę,
Ale taka jest natura niektórych ludzi, w życiu jest to samo, zawiść, zazdrość i nienawiść, byle komuś lepiej się nie wiodło.
Przykre to strasznie.
[/quote]
Kalafior się rozmnożył?
Bo wydaje się, że ekstrapolujesz na ocenę całego wątku reakcje bedące przeciwwagą na absurdalne robienie z niego Prawdziwego Pasiaka, przy równoczesnym tłumaczeniu, że gra tam gdzie go chcieli i mu płacą, i że to zawód, ale przecież takowym ciągle jest.
Co prowadzi do pytania czy byciem prawdziwym Pasiakiem sprowadza się do grania kiedyś w naszych barwach czy coś innego, coś więcej.
Bo to, że jak wyleci z lampucery i znowu będzie mógł swobodnie manifestować swoją "pasiackość" i będzie to robił to jestem więcej niż pewny.
Nie sądzę żeby ktokolwiek mu czegokolwiek zazdrościł, ani źle życzył. Ja w każdym razie na pewno nie. Mila, z którego miałem bekę jak wrócił z zagranicy z podkulonym ogonem osiągnął więcej niż on.
Za brak idoli z którymi się można identyfikować i któych kariery śledzić podziękujcie Januszowi, sierotki po Bartusiu, ale nie męczcie wszystkich nim, świat się nie skończył bo go już nie ma. [/quote]
Bo to jedynie o Kapustce takie chamskie teksty tutaj, czy innych do tej pory może nie zauważyłeś?
Można robić karierę i zarabiać będąc pasiakiem. Kibicować otwarcie klubowi, kupić coś na licytacji charytatywnej pasiaste marzenia, cala masa drobnych aktywności.
Nie za bardzo sobie przypominam Majdana, który ma dziarę Pogoni na klacie, żeby całował gwiazdę podczas występów. Chyba że nie zakodowałem.
paulo, był jakiś o Dąbrowskim pamiętam, z dupy, koleś którego kojarzę bardziej z hokejowego wątku, bluzgnął niezrozumiale i sobie poszedł.
ogólnie nikt tu nikomu źle nie życzy
- Edytowany
Pestka... zapominacie o Pestce... chlopak ma dzis urodziny... napiszcie cos ze jest za slaby na Rakow bo go pewnie dzis nawet na lawce nie bedzie i ze zmarnowal sobie kariere odchodzac za darmo z Cracovii nie dajac zarobic nikomu.... chlopak ma dzis swoj dzien...
Mógłbyś w końcu przestać radzić kto ma o czym pisać?
Poprostu moze mu sie smutno zrobic ze o nim nie pamietacie....
[quote]#post1585512 [quote]#post1585493 Dla Kapustki ukochana ma to jest legia . I chuj mu w ...
[/quote][img]https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/3757000/3757141/508652-352x500.jpg[/img]
Było nie umieszczać go na okładce...
A tak z ciekawości, to była jakaś propozycja powrotu od Cracovii? Czy nawet nie negocjowaliśmy?
[/quote]
Nie było, ale Diabeł jest zły, że Kapustka sam nie przyszedł i nie prosił o grę dla Cracovii bo tak by zrobił Diabeł i jego koledzy. Dla których nie liczy się kasa tylko barwy klubowe.
Kapustka to Pasiak z krwi i kości. Też bym poszedł do cwelki na trenera. Nie bardzo rozumiem czemu na siłę się cwelke umieszcza w jednym rzędzie z gtsem. Jest gts długo długo długo nic i dopiero potem cała reszta. Jeśli ktoś stawia cwelke piętro wyżej niż zgody gtsu to jego sprawa. Ale dla mnie ta sama dużo niżej niż cska.
No ale to Wasza sprawa.
też nigdy nie zrozumiem stawiania CWKS tak wysoko na liście znienawidzonych klubów. wiadomo, że jest to zwykła, powojenna, komunistyczna szmata, ale klubów, z którymi mamy bardziej na pieńku doliczyłbym się ze 20.
śmieszy mnie szukanie sobie wrogów na siłę, oni rodzą się w naturalny sposób.
No a ja wprost przeciwnie. Uważam iż są to ścierki na tym samym poziomie , tylko że jedna mieszka zdecydowanie dalej przez co nie wydaje się taka groźna.
Dla mnie równanie jest proste: cwks = gts. Tyle. Potem spora przerwa.
A wracając do wątku, to za Kapustką nie tęsknię. Żal mi było strasznie jak Giza tam trafił ale on umiał zachować się z klasą.
Bo nie było Instagrama i żeś nie widział jak się po mieście woził w dresie swojego pracodawcy. Tyle w temacie
Pudło. Nie mam Instagrama i wyczynów Kapustki nie śledzę, to nie mój bohater.
A Ty wyprasowałeś swój dresik z elką przed jutrzejszym meczem?
Aha, czyli Giza będąc zawodnikiem cwelki chodził wtedy dalej w dresie Cracovii!
Nie brał udziału i nie spotykał się nigdy z ich kibicami.
Co za hipokryzja niektórych tutaj, to głowa mała!🙆🏻 🙆🏻
- Edytowany
Ja nie wiem co Giza robił, tu może ktoś się wypowie kto śledził i ogarnia całościowo tamte czasy.
Ja się nie podejmę, bo nie mam obrazu całości.
Tu piszemy o cwelku kalafiorku, jego zachowaniu i o relatywizowaniu wartości.
Wielokrotnie szanowni koledzy Kacyk, Maxwell czy Farciarz naświetlali historyczną rolę CWKS po wojnie w polskiej piłce. Jak ktoś rżnie głupa i udaje, że nie rozumie, albo twierdzi, że to go nie obchodzi to niech sobie żyje w swojej bańce ignorancji , w końcu jego sprawa.
Swieży pesel niczego nie usprawiedliwia, historii się nie wymaże, choć to ostatnio bardzo modne.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (5 użytkowników)
Goście (5)