No i bardzo dobry mecz a na trybunach Nawalka ktory szuka lewego obrońcy.
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
-
-
Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
Nie rozumiem za co druga czerwona. Przecież ten typ nic nie zrobił, więc wtf?
Pokazał w kierunku sędziego gest skutych dłoni sugerując mu korupcję. We Włoszech po Calciopoli są na tym punkcie bardzo wyczuleni, sporo odpocznie od piłki.
- Edytowany
Jakub Swierczok scores for 2-0 against Baltica.
Dwie bramy
https://twitter.com/twitter/statuses/958021530511921153
[i]Po ludzku szkoda mi również Olo Suvorova który w Cracovii radził sobie bardzo dobrze, w reprezentacji Mołdawii strzelał gole Ukrainie, Szwecji, Finlandii, Węgrzech ale ostatnio ma problemy z regularną grą w swojej lidze.[/i]
A w piątkowym sparingu na Estadio Municipal Guillermo Amor w Hiszpanii, jak schodził z boiska w 74 minucie. wynik był 1:6 dla przeciwnika. Dodam, że tym przeciwnikiem, który zaaplikował drużynie Alexa pół tuzina bramek był Piast Gliwice.
Z całym szacunkiem, nie pamiętam abyśmy go nazywali "Olo". Jedynie "Alex" został mi w pamięci, na którą nie narzekam.
Racja - zwany byl jako Alex.
Ale Olo by mu pasowało w sytuacji gdy potrząsnął arbitrem ;)
Tak zapytam..
Dlaczego mój poprzedni post został skasowany (odpowiedź może być privie) - jeżeli był związany z tematem?
[b]Przemysław Wróbel testowany w GKS-ie Bełchatów[/b]
Przemek reprezentował nasze barwy w latach 2007-2010. Był zawodnikiem 1 kadry, ale grał głównie w ME
@gargamel naprawdę nie rozumiem dlaczego nic nie piszesz o Nazimku, Podsiadle, Dybczaku i Kusiu, to też nasi byli zawodnicy i grali nieco wyżej niż twój Wróbel.
Ktoś Ci płaci za ilość postów produkowanych na forum? Postaw na jakość, a nie na ilość.
Dybczaka ostatnio widziałem w NFZ i był trzeźwy. Dobre info.
Gargamel serio nikogo żaden wróbel nie interesuje. Każdemu dynda
Jakub Świerczok z kolejnym golem w sparingu. Tym razem w meczu z Irtyszem Pawłodar
https://twitter.com/MarcinTrzyna/status/958744522753806336
[quote='SaNtO' pid='1301358' dateline='1516976793']
. Suart był najlepszym LO [b]w dziejach Cracovii[/b].
[/quote]
To zdanie raczej do wątku Śmieszności?
Osobiście widziałem na boisku kilkunastu lepszych LO w barwach Cracovii, a ponad pół wieku nie widziałem, jak Cracovia gra z przyczyn ode mnie niezależnych ::P
[quote='sterby' pid='1302118' dateline='1517414961']
@gargamel naprawdę nie rozumiem dlaczego nic nie piszesz o Nazimku, Podsiadle, Dybczaku i Kusiu, to też nasi byli zawodnicy i grali nieco wyżej niż twój Wróbel.
Ktoś Ci płaci za ilość postów produkowanych na forum? Postaw na jakość, a nie na ilość.
[/quote]
Staram sie o każdym opowiedzieć. Nie żyję tylko losem Kapustki jak zapewne Ty.
Chyba nie ma sensu pisać o zawodnikach, któzy juz pokończyli kariery, nieprawdaż?
[quote='Saunk' pid='1302353' dateline='1517506264']
[quote='SaNtO' pid='1301358' dateline='1516976793']
. Suart był najlepszym LO [b]w dziejach Cracovii[/b].
[/quote]
To zdanie raczej do wątku Śmieszności?
Osobiście widziałem na boisku kilkunastu lepszych LO w barwach Cracovii, a ponad pół wieku nie widziałem, jak Cracovia gra z przyczyn ode mnie niezależnych ::P
[/quote]
był, w erze ComArchu najlepszym pijakiem...
- Edytowany
[quote='gargamel9998' pid='1302355' dateline='1517506713']
[quote='sterby' pid='1302118' dateline='1517414961']
@gargamel naprawdę nie rozumiem dlaczego nic nie piszesz o Nazimku, Podsiadle, Dybczaku i Kusiu, to też nasi byli zawodnicy i grali nieco wyżej niż twój Wróbel.
Ktoś Ci płaci za ilość postów produkowanych na forum? Postaw na jakość, a nie na ilość.
[/quote]
Staram sie o każdym opowiedzieć. Nie żyję tylko losem Kapustki jak zapewne Ty.
Chyba nie ma sensu pisać o zawodnikach, któzy juz pokończyli kariery, nieprawdaż?
[/quote]
A to dlaczego ???
Mamy różne podejście do słowa sensowność :)
O byłych graczach obecnych czasów każdy znajdzie sobie info, bilanse itp - źródeł są setki, natomiast co porabia taki Gacek, czy np Piotrek Powroźnik - o tym nie wiadomo. Na Forum naprawdę nie chodzi o produkcję wpisów, ale o przekaz sensownych informacji, które choćby parę osób są w stanie zaciekawić.
@gargamel są inni forumowicze, którzy czuwają nad losem kariery Kapustki. Ja do nich nie należę.
Jak już tak siedzisz w internecie to poszukaj informacji o Węglu, Hnatio czy Koczwarze, oczywiście najpierw się dowiedz kto zacz.
A życiowe losy wielu naszych byłych zawodników są znacznie bardziej ciekawe niż kontynuowanie kariery przez jakiegoś no name'a w Bełchatowie.
Parę lat temu Dziennik Polski miał serię artykułów "Dawne sławy krakowskich boisk" a w nich m.in. artykuł o Marku Węglu, który pracuje na lotnisku w Balicach.
Poniżej artykuł na temat Rafała Wrześniaka (źródło: Dziennik Polski)
"[i]Są tacy piłkarze, których nazwiska przeciętnemu kibicowi od razu kojarzą się tylko z jednym klubem. Do takiej kategorii należy Rafał Wrześniak, utożsamiany z Cracovią. I trudno się temu dziwić, bowiem grał w niej, z krótką przerwą przez 17 lat. Swe pierwsze piłkarskie kroki stawiał jednak nie w klubie z ul. Kałuży, a w skromnym LZS-ie Czarnochowice. W tej podkrakowskiej wsi mieszka bowiem od 50 lat.
Zaczął od trampkarza i doszedł do I drużyny. Mając 16 lat grał w lidze okręgowej, a rywalem była m. in. rezerwa Cracovii. – Widać wpadłem w oko, bo wkrótce zjawił się u mnie Ignacy Książek, porozmawiał z rodzicami i trafiłem do zespołu trenera Stanisława Zapalskiego – wspomina Rafał Wrześniak. – Nie byłem przypisany do juniorów, tylko jako 17-latek pojechałem na obóz z seniorami. Zaczął się II-ligowy sezon, w Cracovii zmienił się trener, na ławce zasiadł Henryk Stroniarz. Dał młodzianowi szansę, Wrześniak powoli wchodził do zespołu. W I lidze zadebiutował w trzecim meczu sezonu z Bałtykiem w Gdyni (0:0), wchodząc w 70 minucie za Cezarego Tobollika. Na pierwszą bramkę w lidze musiał poczekać do meczu z Pogonią Szczecin w Krakowie – zdobył gola na 3:0, ustalając wynik tego spotkania. – Jako junior grałem w linii pomocy – mówi Wrześniak. – Zacząłem na lewej stronie, później grywałem na środku i z lewej strony. Wrześniak kojarzony jest głównie z występów w środku pola, to był przez lata główny rozgrywający zespołu. – Sporo czasu minęło, zanim zacząłem grać na tej pozycji – mówi zawodnik. – Na dłuższy czas zakotwiczyłem w tym miejscu boiska u trenera Ireneusza Adamusa. Dlaczego tak długo był wierny „Pasom”? – Patrząc na to z perspektywy, zadecydował o tym mój upór. Jak spadłem z I ligi, to chciałem do niej wrócić. Miałem inne propozycje, ale nie chciałem porzucać Cracovii. Sądzę, że w sezonie 1995/96 mieliśmy drużynę na to, by awansować, mieliśmy świetną jesień, ale nie udało się z innych względów... Ale to już temat na inną rozmowę. Wrześniak bardzo dobrze pamięta wszystkie awanse, szczególnie ten z 1991 r., gdy po wygranych barażach z Radomiakiem „Pasy” znalazły się w II lidze. – U siebie zremisowaliśmy 1:1, a ja zdobyłem wyrównującą bramkę z rzutu karnego – wspomina Wrześniak. -– Pojechaliśmy na rewanż skazywani na porażkę, a tymczasem wygraliśmy 2:0. Szczególne miejsce w jego pamięci zajmują spotkania z Wisłą. – Mecze derbowe należą do tych, które dobrze się pamięta, a więc wygraną u siebie 2:1 w I lidze czy też triumf na boisku rywalki 1:0 w II-ligowych rozgrywkach – wspomina.
Jesienią 1996 odszedł do Karpat Siepraw, do III ligi. – Wiedziałem, że nie ziści się mój plan i nie wrócę już do I ligi – mówi bohater tego tekstu. – Problemy finansowe zaczynały się nawarstwiać. Miałem też zaproszenie od Andrzeja Tureckiego do USA, ale ten wyjazd nie wypalił, bo nie dostałem wizy. Przyplątała się kontuzja ścięgna Achillesa, koniec końców wróciłem jeszcze na rok do Cracovii, zanim definitywnie odszedłem do Górnika Wieliczka. Nie żałuje swego przywiązania do Cracovii. – Ktoś może powiedzieć, że to głupota – twierdzi. – Ale zawsze wiązała mnie z tym klubem jego piękna historia, wspaniali kibice. Uważam, że to najpiękniejszy klub w Polsce, który powinien grać o najwyższe laury. Niestety, tak się nie dzieje. Historia zatoczyła koło, karierę Wrześniak kończył w rodzinnych Czarnochowicach. Był też trenerem tej drużyny. Ale przyszłości nie wiąże z trenerką. Od 14 lat jest kierowcą busa, jeżdżąc głównie na dobrze sobie znanej trasie Wieliczka – Czarnochowice, ale obsługuje też inne linie. Wrześniak jest kawalerem, pracuje w firmie kolegi. – Wiozłem nawet drużynę juniorów Pawła Zegarka – śmieje się. – Jeździłem z piłkarzami Krakusa, Garbarni. Z kolegami z boiska czasem się spotyka, choćby z Edwardem Kowalikiem. Grywa też w oldbojach. Ostatnio przypomniał się fanom Cracovii podczas meczu z Polonią Warszawa. Bardzo rzadko chodzi na mecze, ostatnio był w zeszłym sezonie, gdy „Pasy” przegrały z Piastem 2:3. Był świadkiem derbowej wygranej z Wisłą 1:0 trzy lata temu[/i]."
I to jest fajny artykuł, którym warto się dzielić. :)
Budzik znowu z golem :) mecz trwa...
[quote='isaac' pid='1302637' dateline='1517733775']
Budzik znowu z golem :) mecz trwa...
[/quote]
I asysta...:-)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (14 użytkowników)
Goście (14)